/p0001.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


REINTERPRETACJA ESCHATOLOGII 
W ??WIETLE MISTERIUM 
PRZEMIENIENIA PA??SKIEGO
		

/p0002.djvu

			Wy??sze Seminarium Duchowne Diecezji ??widnickiej 
seria: BIBLIOTEKA DIECEZJI ??WIDNICKIEJ 


2 


REDAKTOR SERII: KS. JAROS??AW M. LIPNIAK
		

/p0003.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


ESCHATOLOGIA 
TABORU 


REINTERPRETACJA ESCHATOLOGII W ??WIETLE 
MIS TERIUM PRZEMIENIENIA PA??SKIEGO 


??WIDNICA 2005
		

/p0004.djvu

			IMPRIMATUR 


L.dz. 727/2005 
??widnica, dnia 14.06.2005 r. 


t Ignacy Dec 
Biskup ??widnicki 


ISBN 83-921533-1-6 


Korekta: Aleksandra Kowal 
Aneta Wo??cza??ska 


Wydawca: ??widnicka Kuria Biskupia 
Pl. Jana Paw??a II 1 
57-100 ??widnica 
tel. (074) 85 64 400 


Projekt ok??adki: ks. Jaros??aw M. Lipniak 


Druk: Us??ugi Poligraficzne Bogdan Kokoci??ski 
57-400 Nowa Ruda, ul. Armii Krajowej 15
		

/p0005.djvu

			SPIS TRE??CI 


w s t??p ............................................................................................................... 7 
Rozdzia?? I: Przemienienie Pa??skie jako sakrament 
powt??rnego odrodzenia................................................................................. 19 

 1. Zwi??zek Przemienienia z powszechnym zmartwychwstaniem 
umar??ych............................................................................................. 19 

 2. Zwi??zek Przemienienia z paruzj ??....................................................... 32 

 3. Zwi??zek Przemienienia z niebem ....................................................... 35 
Podsumowanie .......................................................................................... 42 


Rozdzia?? II: Eschatologia w ??wietle Taboru ..................................................45 

 1. Eschatologia indywidualna w ??wietle Taboru.................................... 46 
1.1. Przemienienie i wydarzenie ??mierci .............................................. 46 
1.2. Przemienienie i nie??miertelno???? duszy.......................................... 48 
1.3. Przemienienie i s??d szczeg????owy ..................................................51 
1 4 P .... ,. 52 
. . rzemIenIenIe 1 czysclec ................................................................ 
1.5. Przemienienie i niebo .................................................................... 54 
1.6. Przemienieni e i piek??o................................................................... 57 

 2. Eschatologia powszechna w ??wietle Taboru ......................................60 
2.1. Przemienienie i paruzja ................................................................. 60 
2.2. Przemienienie i powszechne zmartwychwstanie umar??ych ........... 65 
2.3. Przemienienie i S??d Ostateczny...... ....... ....... ....... ....... ....... ...... ...... 71 
2.4. Przemienienie i reintegracj a kosmosu........................................... 77 
P ods um o wani e .......................................................................................... 88 


Rozdzia?? III: Trynitarny aspekt eschatologii Taboru ..................................... 91 

 1. Creatio nova Ojca .............................................................................. 92 
1 .1 . Szabat ............................................................................................ 93 
1.2. Chwa??a Bo??a.................................................................................. 98 
1.3. Szechina....................................................................................... 102 

 2. Przysz??o???? wcielonego Syna ............................................................ 107 
2.1. ??wiat??o Taboru ??wiat??em wyzwolonej wolno??ci .......................... 108 
2.2. ??wiat??o Taboru ??wiat??em Sensu ................................................... 113 

 3. Dzie??o Ducha chwa??y ....................................................................... 119 
3.1. Duch ??wi??ty i lumen gratiae ........................................................120 
3.2. Duch ??wi??ty i lumen gloriae ........................................................ 127 
P o ds um o wani e .................................................................................... 132
		

/p0006.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Rozdzia?? IV: ??wiat??o Taboru ??wiat??em dla eschatologii ..............................135 
9 1. Eschatologia Taboru a problemy wsp????czesnej eschatologii ........... 135 
1.1. Misterium Przemienienia i Pascha ............................................... 136 
1.2. Czas i wieczno???? .......................................................................... 140 
1.3. Eschatologia indywidualna i uniwersalna.................................... 144 
1.4. Model eschatologii ......................................................................153 
9 2. Eschatologia Taboru w perspektywie ekumenicznej ........................ 157 
2.1. Eschatologia Taboru w dyskursie z eschatologi??prawos??awn??... 157 
2.2. Eschatologia Taboru w dyskursie z eschatologi?? protestanck?? ... 171 
Podsumowanie ........................................................................................ 185 
Zako??czenie................................................................................................. 189 
Summary ...................................................................................................... 197 
Bibliografia.................................................................................................. 201 


6
		

/p0007.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


WST??P 


??w. Grzegorz z Nazjanzu mierzy histori?? zbawienia etapami wyzna- 
czonymi przez kolejne objawienia Boga, kt??rych istot?? zawsze pozosta- 
je ??wiat??o: "??wiat??em z ognia pochodz??cym by??o to, kt??re si?? pokaza??o 
Moj??eszowi, kiedy krzew p??on???? ogniem, ajednak nie sp??on???? [.. .]; ??wia- 
t??em by??o to, co w s??upie ognia prowadzi??o Izraela [. . .]; ??wiat??em to, co 
Eliasza porwa??o i nie spali??o porwanego; ??wiat??em to, co blaskiem oto- 
czy??o pasterzy, kiedy ponadczasowa ??wiat??o???? miesza??a si?? z czasow??; 
??wiat??em to, co by??o pi??kno??ci?? gwiazdy, biegn??cej przed Magami do 
Betlejem [.. .]. ??wiat??o??ci?? by??a bosko???? ukazana uczniom na g??rze, zbyt 
silna dla ich wzroku; ??wiat??o??ci?? zjawa, kt??ra Paw??a otoczy??a blaskiem 
i przez pora??enie oczu uleczy??a ciemno???? jego duszy; ??wiat??o??ci?? blask 
w niebie, kt??ry b??d?? mieli ludzie oczyszczeni, kiedy to sprawiedliwi 
b??d??ja??nieli jak s??o??ce, a w??r??d nich, b??d??cych bogami i kr??lami, stoi 
w ??rodku B??g, rozr????niaj??c i rozdzielaj??c stopnie tamtejszej szcz????li- 
wo??ci"l. Do tych historiozbawczych objawie?? ??w. Grzegorz zalicza r??w- 
nie?? ??wiat??o????, kt??ra ukaza??a si?? uczniom na g??rze Tabor, czyli tajemni- 
c?? Przemienienia Pa??skiego. 
Poj??cie przemienienia znane jest w filozofii, literaturze, a nawet psy- 
chologii. W??r??d dzie?? literackich nieodzownie trzeba tu wymieni?? dzie- 
??o Owidiusza Przemiany. W pi??tnastu ksi??gach poeta przedstawi?? swoj?? 
wizj?? mitologii i historii od pocz??tk??w ??wiata a?? po panowanie Okta- 
wianaAugusta. Dzie??o opowiada o ponad 250 mitach skomponowanych 
chronologicznie oraz wedle tytu??owego w??tku przemiany. Owidiusz 
nawi??zuje do wcze??niejszych poemat??w po??wi??conych metamorfozom 
ludzi w ro??liny, zwierz??ta i ska??y, dokonuj??cym si?? za spraw?? bog??w, 
zazwyczaj jako kara za pope??nione wyst??pki. 


1 Grzegorz z Nazjanzu, Mowa XL: O ??wi??tym chrzcie, w: Mowy wybrane, Warszawa 
1967, s. 438. 


7
		

/p0008.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


"w now?? posta?? zmienione chc?? opiewa?? cia??a. 
Bogi! Wasza to wszechmoc tych zmian dokona??a". 
(Przemiany, I, 1-4). 
Przemienienie Pa??skie jest czym?? innym ni?? poga??skie metamorfozy. 
O ile bowiem Grecy opisywali przemian?? w jak???? inn??posta??, na przyk??ad 
przeobra??enie b??stwa w cz??owieka lub w zwierz??, to w j??zyku biblijnym 
poj??cie to ma ca??kowicie inne znaczenie. W obrazie Przemienienia Ewan- 
gelia chce opisa?? zapocz??tkowanie tego, co zostanie kiedy?? w pe??ni urze- 
czywistnione. Jezus ukazuje si?? uczniom w swojej boskiej naturze, kt??r?? 
mia?? zawsze, a kt??ra by??a jednak przed nimi zakryta. Nie przemieni??a si?? 
natura ludzka, kt??r?? Jezus przyj????, przychodz??c na ??wiat, lecz Jezus wyrazi- 
??cie objawia wybranym aposto??om to, czego ich oczy nie potrafi??y dostrzec. 
Czasownik J.lE
aJ.lop	
			

/p0009.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


W??r??d temat??w chrystologicznych drogich mnichom wczesnego ??re- 
dniowiecza Przemienienie Pa??skie mo??e by?? uwa??ane za kluczowe dla 
ich duchowo??ci. W nim to bowiem wyra??a si?? zar??wno pragnienie kon- 
templacyjnego zjednoczenia z Bogiem w Chrystusie przez Ducha, jak 
i zgoda na doczesn?? rzeczywisto????, w kt??rej przychodzi oddawa?? si?? 
s??u??bie Ko??cio??owi. Sama ta scena - tak jak j?? opisuj?? Ewangelie - jest 
jakby syntez?? relacji panuj??cych mi??dzy Bogiem a ludzko??ci??. Oddaje 
to nast??puj??ca wypowied?? ??w. Bedy Czcigodnego: ,,??Po sze??ciu dniach 
Jezus zabra?? ze sob?? Piotra, Jakuba i Jana, jego brata, i zaprowadzi?? ich 
na ubocze, na wysok?? g??r???? (Mt 17,1). Chc??c pokaza?? uczniom swoj?? 
chwa????, prowadzi ich na wznios??y szczyt, ucz??c nas przez to, ??e ci, kt??- 
rzy pragn?? t?? chwa???? ogl??da??, nie powinni tarza?? si?? w niskich rozko- 
szach ani oddawa?? si?? w niewol?? uwodzicielskiemu czarowi cia??a, ani 
przywi??zywa?? si?? do ziemskich ambicji, ale raczej wznosi?? swoje pra- 
gnienia ku rzeczom niebieskim i pod wp??ywem mi??o??ci do spraw wieku- 
istych prowadzi??, na ile to ??miertelnikom dost??pne, ??ycie anielskiej czy- 
sto??ci, pokoju, mi??o??ci, sprawiedliwo??ci [... ]"5. 
Do tajemnicy Przemienienia nawi??zywa?? hezychazm, czyli nurt ducho- 
wo??ci monastycznej rozwijaj??cy si?? od III wieku na chrze??cija??skim W scho- 
dzie. W duchowo??ci hezychazmu podkre??la si?? rol?? modlitwy nieustannej, 
kt??ra prowadzi do stanu wyciszenia, co z kolei umo??liwia przyj??cie dam 
Bo??ego ??wiat??a, uto??samianego ze ??wiat??em Tabom 6 . W obronie hezycha- 
zmu wyst??pi?? Grzegorz Palamas, kt??ry uzasadnia?? teologicznie mo??liwo???? 
kontemplacji Boga w ??wietle identyfikowanym ze ??wiat??em Tabom 7 . 
Przemienienie Pa??skie zawsze by??o przedmiotem teologicznej reflek- 
sji, zw??aszcza w teologii wschodniej, dla kt??rej Przemienienie to nie 
tylko jedno z wielu wydarze?? czy te?? jeden z wielu innych dogmat??w, 
lecz obraz tego, co zawiera si?? w innych historiozbawczych wydarze- 
niach oraz dogmatach 8 . Poczynaj??c od ojc??w Ko??cio??a, Przemienienie 
by??o ujmowane potr??jnie: jako teofania,jako wydarzenie zbawcze ijako 
wydarzenie eschatologiczne, czyli epifania nowego wieku 9 . 


5 Za: J. Leclercq, Chrystus w oczach ??redniowiecznych mnich??w, Krak??w 2001, s. 90-91. 
6 Zob. J. Meyendorff, A Study ofGregory Palamas, New York 1998, s. 134-156. 
7 Zob. G. Palarnas, The Triads, New Jersey 1983, s. 41-55. 
8 A. Ramsey, Doxa Gottes Herrlichkeit..., dz. cyt., s. 188. 
9 J. A. McGuckin, The Transfiguration ofChrist in Scripture and Tradition, Lewiston 
1986, s. 100. 


9
		

/p0010.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Na Przemienienie Pa??skie jako wydarzenie ukazuj??ce chwa???? przy- 
sz??ego wieku wskazuj?? liczne wypowiedzi ojc??w Ko??cio??a. Ich zesta- 
wienie zawiera praca J. A. McGuckina: The Transfiguration oJChrist in 
Scripture and Tradition lO . Eschatologiczna interpretacja Przemienienia 
jest w literaturze patrystycznej i z biblijnego punktu widzenia upraw- 
nionali. Jednak ??aden z pisarzy ko??cielnych nie napisa?? traktatu, kt??ry 
by ca??o??ciowo ukaza?? eschatologiczny sens Przemienienia Pa??skiego. 
Matthias Eichinger opracowa?? szczeg????owo temat Przemienienia 
u Orygenesa, ukazuj??c znaczenie tej tajemnicy przede wszystkim dla 
chrystologii 12. Na eschatologiczne znaczenie Przemienienia wskazuj?? 
r??wnie?? teologowie ??redniowieczni, zw??aszcza ??w. Ambro??y Autpert 
i ??w. Tomasz z Akwinu. Najd??u??sza spo??r??d zachowanych homilii 
Autperta jest po??wi??cona Przemienieniu. W tej taj emnicy Chrystus, praw- 
dziwy cz??owiek, ukaza?? przez chwil?? kilku ??wiadkom swoje b??stwo, 
takie jakie objawi si?? wszystkim wybranym w chwili drugiego przyj- 
??cia, w tej wiecznej chwale, ku kt??rej zmierza Ko??ci????. Komentarz 
??w. Ambro??ego mie??ci si?? w wielkiej perspektywie eklezjologicznej: 
Chrystus przez to wydarzenie chcia?? ukaza??, czym b??dzie Ko??ci???? w przy- 
sz??ej ojczy??nie. "Poniewa??, jak ju?? cz??sto wspominali??my, Chrystus 
i Ko??ci???? s?? jedn?? osob??, Jego twarz ??wiec??ca jasno??ci?? s??o??ca mo??e 
oznacza?? wszystkich wybranych, jednak nie takich, jakimi s?? teraz, 
w obecnym ??yciu, lecz takich, jakimi b??d?? w chwili zmartwychwstania. 
O tych wybranych m??wi w Ewangelii sam Ten, kt??ry stoi na ich czele: 
??Tedy sprawiedliwi ??wieci?? b??d??jako s??o??ce w kr??lestwie Ojca ich??"13. 
Dla ??w. Tomasza z Akwinu Przemienienie jest "tajemnic?? drugiego 
odrodzenia. Bo jak w chrzcie Chrystus daje swym wybranym niewin- 


10 Zob. tam??e, s. 146-316; zob. tak??e: ??w. Tomasz z Akwinu, Ewangelia Ojc??w 
Ko??cio??a, Pozna?? 2001, s. 225-230; Ancient Christian Commentary on Scipture, t. Ib, 
red. M. Simonetti, Illinois 2002, s. 52-58; Ancient Christian Commentary on Scripture, 
t. II, red. T. Oden, Ch. Hall, Illinois 1998, s. 116-121; Ancient Christian Commentary on 
Scripture, t. III, red. A. Just, Illinois 2003, s. 158-161. 
11 J. Meyendorff, A Study ofGregory Palamas, dz. cyt., s. 194. 
12 Zob. M. Eichinger, Die Verkliirung Christi bei Origenes, Wien 1969. 
13 Ambro??y Autpert, Komentarz do Apokalipsy, w: J. Mizio??ek, Sol verus. Studia nad 
ikonografi?? Chrystusa w sztuce pierwszego tysi??clecia, Wroc??aw - Warszawa - Krak??w 
1991, s. 122-123. 


10
		

/p0011.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


no????, kt??rej symbolem jest prostota go????bicy, podobnie w zmartwych- 
wstaniu da jasno???? chwa??y i cisz?? odpoczynku od wszelkiego z??a"14. 
Ani ??w. Ambro??y, ani ??w. Tomasz z Akwinu tak??e nie napisali traktatu, 
kt??ry by wyczerpywa?? wszystkie w??tki Przemienienia zwi??zane z rze- 
czami ostatecznymi. 
Na eschatologiczne znaczenie Przemienienia zwr??ci?? uwag?? dziewi??t- 
nastowieczny teolog niemiecki, Matthias Joseph Scheeben. Lumen 
gloriae jest wype??nieniem misterium lumen gratiae 15 . Rzeczywisto???? 
ostateczna stanowi misterium: "Ani oko nie widzia??o, ani ucho nie s??y- 
sza??o, ani serce cz??owieka nie zdo??a??o poj????, jak wielkie rzeczy przygo- 
towa?? B??g tym, kt??rzy Go mi??uj??"16 (1 Kor 2, 9). T?? nieprzeniknion?? 
tajemnic?? mo??e przybli??y?? Przemienienie 17 . Eschatologia dotyczy 
przemienienia ca??ego stworzenia, ale nie si??ami tkwi??cymi w nim, lecz 
dzi??ki boskiemu ??wiat??u, kt??re na??wietli i prze??wietli stworzenia, kszta??- 
tuj??c je w ten spos??b na obraz Bo??ej natury18. Takie uj??cie eschatologii 
w ??wietle Przemienienia ma biblijne podstawy w 2 Kor 3, 18: "My wszyscy 
z ods??oni??t?? twarz?? wpatrujemy si?? w jasno???? Pa??sk??jakby w zwiercia- 
dle; za spraw?? Ducha Pa??skiego, coraz bardziej ja??niej??c, upodabniamy 
si?? do Jego obrazu". 
Wsp????cze??ni teologowie, cho?? nie rozwin??li pomys??u M. J. Scheebe- 
na, wi??????cego eschatologi?? z Przemienieniem Pa??skim, to jednak 
wskazuj?? na odniesienia tego wydarzenia do ostateczno??ci. Na uwag?? 
zas??uguje praca teologa i prymasa Ko??cio??a anglika??skiego, Arthura 
Ramseya: Doxa. Gottes Herrlichkeit und Christi Verkliirung. Wed??ug 
niego Wsch??d niejako instynktownie zamkn???? tajemnic?? Przemienienia 
w swoim sercu, w przeciwie??stwie do Zachodu, kt??ry koncentruje si?? 
bardziej na u??wi??ceniu i usprawiedliwieniu cz??owieka 19 . Natomiast 
reformacja przypisywa??a bardzo ma??e znaczenie tajemnicy Przemienienia, 


14 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, III, 45, 4, London 1975-1986. 
15 M. J. Scheeben, Die Mysterien des Christentums, w: ten??e, Gesammelte Schriften, 
Munster 1941, s. 545. 
16 Wszystkie cytaty biblijne za: Pismo ??wi??te Starego i Nowego Testamentu w prze- 
k??adzie zj??zyk??w oryginalnych (Biblia Tysi??clecia), Pallottinum, Pozna?? 2000, wyd. 5. 
17 M. J. Scheeben, Die Mysterien des Christentums, dz. cyt., s. 543. 
18 Tam??e, s. 544. 
19 A. Ramsey, Doxa. Gottes Herrlichkeit..., dz. cyt., s. 183-184. 


11
		

/p0012.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


co wynika??o z niezrozumienia mistyki 20 . Cho?? pracaA. Ramseya w wie- 
lu miejscach wskazuje na eschatologiczny sens Przemienienia, to jed- 
nak rozpatruje je w aspekcie historycznym i nie re interpretuj e ca??ej escha- 
tologii w ??wietle tego wydarzenia. 
Z katolickich teolog??w ukazuj??cych eschatologiczne znaczenie tajem- 
nicy Przemienienia nale??y wspomnie?? Pierre'a Teilharda de Chardin. Dla 
niego Przemienienie wyra??a??o przedmiot j ego nadziei, czy li wszech??wiat, 
w kt??rym rozb??y??nie to, co boskie, podobnie jak rozb??ys??o na Taborze 
w ciele Chrystusa 21 . W tym przypadkujest to jednak bardziej ??wiadectwo 
nadziei i intuicja ni?? pog????biona refleksja teologiczna. 
Z innych katolickich teolog??w na eschatologiczne tre??ci Przemienie- 
nia zwraca uwag?? Raniero Cantalamessa, autor ksi????ki Tajemnica Prze- 
mienienia. W pracy tej koncentruje si?? on przede wszystkim na soterio- 
logicznym rozumieniu tego misterium, cho?? mo??na w niej r??wnie?? 
odnale???? wiele odniesie?? do jego znaczenia eschatologicznego. To wy- 
darzenie nie tylko zapowiada ostateczn?? przysz??o????, ale wraz z nim 
przysz??o???? ta zaczyna si?? ju?? spe??nia?? 22 . 
Jeden z polskich teolog??w, J. Zaremba, w??r??d czterech za??o??e?? 
eschatologii umieszcza poj??cie przemi any 23. Jego zdaniem mo??na 
m??wi?? o przemianie wewn??trznej cz??owieka ????cz??cej si?? z pokut??, 
o przemianie eucharystycznej oraz o przemianie ??wiata w ??wiat 
bardziej ludzki, kt??ry zostanie przemieniony przez Boga w doskona- 
??y ??wiat eschatologicznej przysz??o??ci. Wszystkie przemiany znajduj?? 
sw??j kres w ??mierci jako przemianie ostatecznej 24. J. Zaremba nie 
wi????e jednak tych przemian z tajemnic?? Przemienienia Pa??skiego. 
Wprost na temat eschatologicznych tre??ci Przemienienia Jezusa 
Chrystusa pisze Izabela R??czka w kr??tkim artykule 25 . Autorka kon- 
centruje si?? wy????cznie na tradycji bizanty??skiej I tysi??clecia, ukazu- 


20 Tam??e, s. 192. 
21 Zob. P. Teilhard de Chardin, Moja wizja ??wiata, Warszawa 1987, s. 299. 
22 R. Cantalamessa, Tajemnica Przemienienia, dz. cyt., s. 9. 
23 J. Zaremba, "Jajestem zmartwychwstaniem i ??yciem"... Teologia ??mierci i zmar- 
twychwstania, "Studia Gda??skie" IV (1980), s. 20. 
24 Tam??e, s. 20-21. 
25 Zob. 1. R??czka, Eschatologiczne tre??ci Przemienienia Chrystusa na g??rze Tabor w trady- 
cji bizanty??skiej pierwszego tysi??clecia, "Studia Religiologica" 1995, z. 28, s. 113-122. 


12
		

/p0013.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


j??c - jak sama zaznacza - niekt??re eschatologiczne w??tki wi??????ce 
si?? z Przemienieniem. 
W obszarze literatury polskiej nale??y jeszcze wspomnie?? o dw??ch 
pracach po??wi??conych ikonie Przemienienia: Sol verus. Studia nad iko- 
nografi?? Chrystusa w sztuce pierwszego tysi??clecia 26 oraz ??wiat??o i ob- 
??ok. Z bada?? nad bizanty??sk?? ikonografi?? Przemienienia 27 . Cho?? auto- 
rzy tych prac nie s?? teologami, a ich prace dotycz?? ikonografii, to jednak 
mo??na znale???? w nich liczne wypowiedzi o eschatologicznym sensie 
Przemienienia, pochodz??ce g????wnie od ojc??w Ko??cio??a 28 . 
O eschatologicznych odniesieniach Przemienienia wspomina has??o 
Verkliirung Jesu w LexikonJilr Theologie und Kirche. W Przemienieniu 
widziano objawienie Tr??jcy ??wi??tej i b??stwa Jezusa Chrystusa oraz wz??r 
przeb??stwienia cz??owieka, model duchowego do??wiadczenia cz??owieka 
wierz??cego zwi??zany z wchodzeniem na g??r?? poprzez ascez?? i kontem- 
placj??. Grzegorz Palamas na bazie Przemienienia rozwin???? nauk?? o nie- 
stworzonych energiach boskich. Natomiast dla M. J. Scheebena 
Przemienienie zawiera eschatologi ?? 29. 
W teologii wschodniej na szczeg??ln?? uwag?? zas??uguje dzie??o Grze- 
gorza Palamasa. W Triadach dokonuje on pog????bionej refleksji nad ta- 
jemnic??Przemienienia,jednak przede wszystkim koncentruje si?? na nie- 
stworzonych energiach boskich. ??wiat??o Taboru oznacza w??a??nie owe 
energie przeb??stwiaj??ce cz??owieka 30 . 
Dwudziestowiecznym teologiem prawos??awnym, kt??ry zwraca?? uwa- 
g?? na eschatologiczne tre??ci Przemienienia, by?? Sergiusz Bu??gakow. 
Wed??ug niego Przemienienie objawia nie tylko chwa???? Chrystusa, lecz 
r??wnie?? chwa???? ??wiata z jego poszczeg??lnymi elementami, jak szaty, 
powietrze, g??ra i ziemia. 
O tym, jak wa??na jest dla Wschodu tajemnica Przemienienia Pa??- 
skiego, ??wiadczy to, ??e III cz?????? Katechizmu Ko??cio??a Prawos??awnego 


26 Zob. J. Mizio??ek, Sol verus ..., dz. cyt. 
27 Zob. L Trzci??ska, ??wiat??o i ob??ok. Z bada?? nad bizanty??sk?? ikonografi?? Przemie- 
nienia, Krak??w 1998. 
28 Tam??e, s. 114. 
29 Verkliirung Jesu (has??o), w: Lexikon fur Theologie und Kirche, t. X, Preiburg - 
Basel- Rom - Wien 2001, s. 678-679. 
30 G. Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 90. 


13
		

/p0014.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


nosi tytu??: Przemienienie Pana naszego Jezusa Chrystusa 31 . Rozdzia?? 
ten nie omawia jednak czas??w ostatecznych. Eschatologii po??wi??cona 
jest cz?????? VII: Powt??rne przyj??cie i ??ycie przysz??ego wieku 32 . W zwi??z- 
ku z Przemienieniem Katechizm omawiaj ednakj eden ze stan??wescha- 
tologicznych, jakim jest przeb??stwienie 33 . 
Sugestie dotycz??ce eschatologicznego wyd??wi??ku Przemienienia 
mo??na znale???? r??wnie?? w teologii protestanckiej. Reformowany teolog 
Jurgen Moltmann w ramach eschatologii kosmicznej pisze o transfigu- 
ratio mundi, kt??re b??dzie przemienieniem ca??ego kosmosu 34 . Uzasad- 
nienie dla tego wydarzenia J. Moltmann znajduje w teologii prawos??aw- 
nej, kt??ra m??wi o ??wietle Taboru 35 . 
Eschatologiczne tre??ci Przemienienia Pa??skiego s??jedynie wskazy- 
wane przez dawnych i wsp????czesnych teolog??w, ale przez ??adnego z nich 
nie zosta??y szczeg????owo opracowane, pomimo ??e eschatologia jest 
intensywnie rozwijaj??cym si?? dzia??em teologii dogmatycznej i przesu- 
n????a si?? z obrze??y do samego jej centrum. Przesta??a by?? ??wiat??em tyl- 
nym dogmatyki, a sta??a si?? motorem poruszaj??cym teologi?? dogmatyczn??. 
W nowszych pozycjach z zakresu eschatologii z regu??y przytacza si?? 
wypowied?? H. U. von Balthasara, ??e w XIX wieku biuro eschatologii 
katolickiej by??o zamkni??te i dlatego obecnie musi ono pracowa?? w go- 
dzinach nadliczbowych, albo te?? inne s??owa tego wybitnego teologa 
o "burzy eschatologicznej"36. Mog??oby si?? wydawa??, ??e w pracuj??cym 
w godzinach nadliczbowych biurze eschatologii napisano ju?? wszystko. 
Jednak - jak na to wskazuje om??wiona literatura - nie opracowano 
jeszcze ca??o??ciowo eschatologicznego uj??cia Przemienienia Pa??skiego. 
Zamierzeniem, kt??re zrodzi??o niniejsz?? prac??, jest ukazanie eschato- 
logii niejako pod szyldem Przemienienia. Innymi s??owy, potrzebna jest 
reinterpretacja eschatologii w ??wietle tajemnicy Przemienienia Jezusa 
Chrystusa. Analiza ta nie ma na celu nadania dotychczas wyznawanym 


31 Zob. Katechizm Ko??cio??a Prawos??awnego, Krak??w 2001, s. 99-129. 
32 Tam??e, s. 401-480. 
33 Tam??e, s. 120-128. 
34 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, Glitersloh 1995, s. 298. 
35 Tam??e, s. 300. 
36 Zob. L. Balter, Eschatologia ko??ca XX wieku, Siedlce 2001, s. 1. 


14
		

/p0015.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


prawdom wiary z zakresu eschatologii jakiego?? nowego, wsp????czesnego 
znaczenia, ani nawet poszukiwania nowego j??zyka dla wyra??enia zawsze 
tej samej wiary. Reinterpretacja b??dzie rozumiana jako droga, kt??ra 
prowadzi od s??owa zewn??trznego do centrumjego znaczenia, a w ko??cu 
do jedynego i wiecznego S??owa Bo??ego 37 . B??dzie to droga od s??owa 
zewn??trznego wyra??aj??cego rzeczywisto???? eschatologiczn?? do centrum 
jego znaczenia ukazanego przez Chrystusa na g??rze Tabor. Taka inter- 
pretacja powinna zaowocowa?? wprowadzeniem nowych tre??ci do do- 
tychczasowej eschatologii, a nawet pom??c w rozwi??zaniu problem??w, 
przed kt??rymi stoi wsp????czesna eschatologia. M??wi??c obrazowo: trze- 
ba widzie?? eschatologi?? oczami aposto????w na Taborze. Przemienienie 
to jakby okno na eschatologi?? - tak uwa??a wielu dawnych i wsp????cze- 
snych teolog??w, przede wszystkim prawos??awnych, cho?? nie brakuje 
w??r??d nich tak??e katolickich. Nie podj??to jednak ca??o??ciowej pr??by 
odpowiedzi na pytanie: Co wida?? przez to okno na eschatologi??, jakim 
jest tajemnica Przemienienia? Odchodz??c od j??zyka obraz??w, mo??na 
uzna??, ??e niniejsza praca ma na celu ukazanie Przemienienia Pa??skiego 
jako klucza do reinterpretacji eschatologii. A zatem d????y do rozwi??za- 
nia problemu: Jakie s?? eschatologiczne tre??ci misterium Przemienienia 
Pa??skiego? Jak w ??wietle tego misterium mo??na na nowo zinterpreto- 
wa?? eschatologi??? Co tak zreinterpretowana eschatologia wnosi do 
wsp????czesnej eschatologii? Droga wiod??ca do rozwi??zania tak posta- 
wionego zagadnienia sk??ada si?? z czterech etap??w. 
Etap pierwszy uka??e misterium Przemienienia jako tajemnic?? dru- 
giego odrodzenia - jak to uj???? ??w. Tomasz z Akwinu: "W Przemienieniu 
zosta??a zawczasu ukazana jasno???? przysz??ej chwa??y"38. Owa jasno???? przy- 
sz??ej chwa??y stanie si?? udzia??em cz??owieka podczas drugiego przyj??cia 
Pana. Na zwi??zek Przemienienia z paruzj?? wskazuje ob??ok. Paruzja nie 
jest jedynym eschatologicznym wydarzeniem, na kt??re wskazuje Prze- 
mienienie Pa??skie. Ob??ok wskazuje r??wnie?? na zwi??zek Przemienienia 
z Wniebowst??pieniem Chrystusa. Nadto Chrystus w chwale Przemie- 
nienia jawi si?? jako "zmartwychwstanie i ??ycie" (J 11, 25). Ten zwi??zek 


37 Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Interpretacja dogmat??w, w: Od wiary do 
teologii, red. J. Kr??likowski, Tarn??w 2000, s. 288. 
38 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, III, 45, 4. 


15
		

/p0016.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Przemienienia z paruzj??, niebem i zmartwychwstaniem, kt??ry decyduje 
o eschatologicznej wymowie misterium Przemienienia, zostanie ukaza- 
ny na podstawie przemy??le?? Ojc??w Ko??cio??a, jak r??wnie?? innych teolo- 
g??w, dawnych i nowych. B??dzie to pr??ba usystematyzowania tego, co 
napisano o eschatologicznych w??tkach tajemnicy Przemienienia. 
Drugi etap b??dzie spojrzeniem na eschatologi?? tradycyjn?? w ??wietle 
eschatologicznych tre??ci misterium Przemienienia. B??dzie to pr??ba skon- 
centrowania eschatologii wok???? Chrystusa objawionego na g??rze Tabor. 
??wiat??o Taboru ukazuje blask przysz??ej chwa??y, dlatego mo??na p??j???? 
niejako za s??owami psalmu: "w Twej ??wiat??o??ci ogl??damy ??wiat??o????" 
(Ps 36, 10) i w ??wietle Taboru odczyta?? na nowo eschatologi?? trady- 
cYJn??. 
Etap trzeci b??dzie pr??b?? pog????bienia eschatologii zreinterpretowanej 
w ??wietle misterium Przemienienia. ??w. Tomasz zauwa??y??, ??e: "Pozna- 
nie Os??b Boskich by??o dla nas konieczne z dw??ch powod??w: pierwsze, 
by??my mieli prawdziwy s??d o stworzeniu rzeczy [.. .]"39. Celem dzie??a 
stworzenia jest jego eschatologiczne wype??nienie, za?? Przemienienie 
wskazuje na trynitame patrzenie na eschatologi??. Tabor jest objawie- 
niem Tr??jcy ??wi??tej i dlatego eschatologia powinna by?? ujmowana 
tryni tarni e. 
Czwarty etap b??dzie jakby testem dla eschatologii interpretowanej 
ponownie w ??wietle misterium Przemienienia. B??dzie on bowiem pr??b?? 
rozwi??zania problem??w, z kt??rymi boryka si?? wsp????czesna eschatolo- 
gia. Najwa??niejsze z nich to: relacja czasu do wieczno??ci, relacja po- 
mi??dzy eschatologi?? indywidualn?? i uniwersaln?? oraz pytanie o model 
eschatologii. Nadto eschatologia kryje w sobie jednocze??nie problem 
ekumeniczny. Rodzi go ju?? sam termin ??wiat??o Taboru, kt??rym pos??ugu- 
je si?? teologia wschodnia, komentuj??c tajemnic?? Przemienienia. Pr??ba 
rozwi??zania tych problem??w w ramach eschatologii zreinterpretowanej 
w ??wietle misterium Przemienienia oznacza jej weryfikacj??. Dopiero 
owa krytyka ujawni jej osi??gni??cia i niedostatki. 
Poszczeg??lne etapy pracy s?? niczym droga, po kt??rej pielgrzymuje 
si?? w poszukiwaniu prawdy. W tej w??dr??wce najpierw zostanie prze- 


39 Tam??e, I, 32, 1. 


16
		

/p0017.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


analizowany i usystematyzowany ju?? przebyty przez teolog??w odcinek 
ukazuj??cy eschatologiczne tre??ci misterium Przemienienia. Znane w sta- 
ro??ytno??ci poj??cie przemiany wyra??a now?? rzeczywisto????, wcze??niej 
nieznan??. Wpisuje si?? w nie prawda objawiona na Taborze. Jest to prawda 
o Chrystusie, ale i o cz??owieku. Chrystus na g??rze Tabor objawia escha- 
tologiczn?? perspektyw?? cz??owieka. Ta przysz??o???? jest niezmierzon?? 
krain?? wiary, kt??rej ludzkie kroki nie mog?? przeby?? do ko??ca. W ??dr??w- 
ka po tej krainie uruchamia ludzkie my??lenie, kt??re odkrywa nowo???? 
S??owa Bo??ego i w ??wietle tej nowo??ci chce przebudowa?? eschatologi??. 
W jej centrum zostanie postawiony Chrystus przemieniony na Taborze, 
a wok???? Niego zostan?? skoncentrowane poszczeg??lne zagadnienia 
z zakresu eschatologii. B??d?? one widziane przez pryzmat Taboru. Nie 
b??dzie to jednak koniec w??dr??wki my??lowej. Chrystus, objawiaj??c na 
Taborze przysz??o???? cz??owieka, objawia r??wnie?? Tr??jc?? ??wi??t??. Dlatego 
te?? trzeba pog????bi?? eschatologi??, dokonuj??c jej trynitaryzacji. B??g jest 
komuni?? trzech os??b Bo??ych i dlatego eschatologia powinna by?? 
pog????biona o aspekt komunii os??b Bo??ych z osobami ludzkimi i os??b 
ludzkich nawzajem ze sob??. Takie uj??cie eschatologii oznacza dokona- 
nie jej syntezy. Sprawdzianem dla eschatologii budowanej na misterium 
Przemienienia b??dzie ukazanie jej przydatno??ci w rozwi??zaniu proble- 
m??w stoj??cych przed wsp????czesn?? eschatologi??. B??dzie to r??wnocze- 
??nie krytyka zbudowanej na wydarzeniu Taboru koncepcji eschatologii, 
kt??r?? mo??na nazwa?? eschatologi?? Taboru. 
Elementy eschatologii Taboru mo??na odnale???? przede wszystkim 
u Dantego Alighieri (1265-1321) i Grzegorza Palamasa (1296-1353), 
kt??rzy ??yli mniej wi??cej w tym samym czasie. Palamas pisa?? teologi?? 
Przemienienia na Wschodzie, a Dante na Zachodzie da?? literack?? wizj?? 
Przemienienia w Boskiej Komedii. Dante uprzedzi?? jednak teolog??w. 
Jego literacka eschatologia przenikni??ta jest ??wiat??em Taboru 40 . Chry- 
stus ukazuje si?? Dantemu pod postaci?? s??o??ca w otoczeniu niezliczonej 
ilo??ci iskier, czyli zbawionych Jego m??k?? (Boska Komedia, Raj, Pie???? 
XXII!). Literacka eschatologia Taboru Dantego nie zosta??a jednak prze- 
??o??ona na j??zyk teologii akademickiej. 


40 Zob. J. T. Schnapp, The Transfiguration ofHistory at the Center ofDante s Paradise, 
Princeton 1986. 


17
		

/p0019.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


ROZDZIA?? I 
PRZEMIENIENIE PA??SKIE JAKO 
SAKRAMENT POWT??RNEGO ODRODZENIA 


W Przemienieniu Pa??skim zawiera si?? przede wszystkim chrystolo- 
gia i eschatologia 1 , kt??re we wsp????czesnej teologii s??ze sob?? ??ci??le po- 
wi??zane. Oddaje to powiedzenie H. U. von Balthasara, ??e Chrystus, 
kt??ry jest objawieniem Boga, jest r??wnocze??nie "sum?? ??rzeczy osta- 
tecznych??", bo "jako osi??gni??ty jest niebem; jako utracony, piek??em; 
jako rozr????niaj??cy, s??dem; jako oczyszczaj??cy, czy????cem. Onjest Tym, 
w kt??rym to, co sko??czone, umiera, i przez kt??rego do Niego i w Nim 
zmartwychwstaje"2. Ten w??a??nie Chrystus w chwale Przemienieniajawi 
si?? jako "zmartwychwstanie i ??ycie" (J 11, 25) i jako przychodz??cy 
"w ob??okach z wielk?? moc??" (Mk 13, 26). Na ten zwi??zek Przemienie- 
nia z powszechnym zmartwychwstaniem umar??ych i powt??rnym przyj- 
??ciem Chrystusa zwraca uwag?? Katechizm Ko??cio??a Katolickiego: 
"Przemienienie [...] zapowiada nasze zmartwychwstanie [.. .]; daje nam 
przedsmak chwalebnego przyj??cia Chrystusa" (KKK 556). Escha- 
tologiczny sens Przemienienia podsumowuje Katechizm s??owami 
??w. Tomasza z Akwinu, ??e Przemienienie "jest sakramentem powt??rne- 
go odrodzenia" (KKK 556). 



 1. Zwi??zek Przemienienia z powszechnym zmartwychwstaniem 
umar??ych 
Zmartwychwstanie Chrystusa jest obrazem i zarazem przyczyn?? 
powszechnego zmartwychwstania umar??ych, o kt??rym m??wi?? wszyst- 
kie symbole wiary ko??cz??ce si?? artyku??em o zmartwychwstaniu cia??. 


lA. Ziegenaus, Jesus Christus. Die Fulle des Heils, w: L. Scheffczyk, A. Ziegenaus, 
Katholische Dogmatik, t. IV, Aachen 2000, s. 447. 
2 H. U. von Balthasar, Eschatologie, w: Fragen der Theologie heute, Zurich - KaIn 
1957, s. 407-408. 


19
		

/p0020.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Zmartwychwstanie Chrystusa nie jest wi??c wydarzeniem zamkni??tym, 
lecz zostanie rozci??gni??te na wszystkich ludzi. Do tego wydarzenia na- 
wi??zuje r??wnie?? misterium Przemienienia, kt??re stanowi zapowied?? dnia, 
kiedy na wszystkich ludzi zostanie rozci??gni??te zmartwychwstanie Chry- 
stusa. O zwi??zku Przemienienia z powszechnym zmartwychwstaniem 
umar??ych decyduj?? dwa szczeg????y: namiot i ??wiat??o. 
Namiot oraz liczby 6 i 8 nawi??zuj?? do ??wi??ta Namiot??w. Wed??ug 
Mt 17, 1 oraz Mk 9, 2 Przemienienie wydarzy??o si?? "po sze??ciu dniach". 
W liturgii ??ydowskiej dwa ??wi??ta by??y oddzielone od siebie sze??cio- 
dniow?? przerw??: Dzie?? Pojednania i ??wi??to Namiot??w. Zwrot "po sze- 
??ciu dniach" wskazuje nie tylko na zbie??no???? Przemienienia ze 
??wi??tem Namiot??w, ale r??wnie?? na to, ??e odby??o si?? ono w pierwszym 
dniu tego ??wi??ta. S??owa Piotra: "postawimy trzy namioty" (Mk 9,5) 
wskazuj?? na ??wi??teczny zwyczaj, o kt??rym m??wi Ksi??ga Kap??a??ska 
23, 42: "Przez siedem dni b??dziecie mieszka?? w sza??asach". Dlatego 
w ??wi??to Namiot??w budowano sza??asy z zielonych ga????zek 3 . W litur- 
gicznym kalendarzu ??ydowskim ??wi??to Namiot??w (Sukkot) mia??o 
charakter mesja??ski i eschatologiczny. Nawi??zywa??o do historii narodu 
wybranego, zw??aszcza do jego w??dr??wki przez pustyni??, a wi??c by??o 
ono pami??tk?? wyj??cia z Egiptu, ale r??wnocze??nie antycypacj?? eksodonu 
eschatologicznego. Wznoszone namioty mia??y przypomina?? przysz??ym 
pokoleniom, ??e Izraelici mieszkali w sza??asach, kiedy B??g wyprowadzi?? 
ich z ziemi egipskiej (Kp?? 23, 43). Niemniej eschatologia ??ydowska 
g??osi??a r??wnie??, ??e w raju sprawiedliwi b??d?? mieszka?? w specjalnych 
pomieszczeniach, po??rodku kt??rych Mesjasz-Kr??l rozbije sw??j namiot 4 . 
Tak wi??c namioty wskazuj?? jednocze??nie na ??w eksodon escha- 
tologiczny. 
Jezus obchodzi?? ??ydowskie ??wi??ta, nadaj??c im nowe znaczenie. ??wi??- 
to Namiot??w, kt??re nawi??zywa??o do starej Paschy, Jezus wykorzystu- 
je, aby zapowiedzie?? Pasch?? now??. Wed??ug ??w. ??ukasza tematem roz- 
mowy Moj??esza i Eliasza z Jezusem jest Jego odej??cie (??k 9,31). 
To odej??cie zosta??o wyra??one przez ??ukasza greckim s??owem eksodon, 


3 S. Ormanty, Przemienienie Pa??skie na tle ??wi??ta Namiot??w, "Pozna??skie Studia 
Teologiczne" X (2001), s. 42-43. 
4 Tam??e, s. 43. 


20
		

/p0021.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


kt??re oznacza wyj??cie 5 . ??ukasz kre??li ide?? tego wyj??cia. Poprzez 
za??ni??cie uczni??w Ewangelista ????czy scen?? Przemienienia z wydarze- 
niami w Ogrodzie Oliwnym, a poprzez ob??ok - z Wniebowst??pieniem 6 . 
To powi??zanie k??adzie podwaliny pod teologi?? Misterium Paschalne- 
go. Droga do chwa??y wiedzie przez m??k??. ??mier?? i zmartwychwstanie 
Jezusa b??d?? nowym wyj??ciem, czyli now?? Pasch?? - przej??ciem z tego 
??wiata do Ojca (J 13,1). Dlatego Jezus chcia?? umrze?? w czasie Paschy 
i w tym celu odwleka?? swoje uwi??zienie (J 11, 54.57). Jego ??mier?? 
nast??pi??a o tej samej porze, gdy w pobliskiej ??wi??tyni zabijano baran- 
ki paschalne, kt??rym nie wolno by??o ??ama?? ko??ci (Wj 12,46). Jezuso- 
wi r??wnie?? nie ??amano ko??ci (J 19, 33.36). W kontek??cie Paschy Jezus 
odda?? swoje ??ycie, "aby je potem zn??w odzyska??" (J 10, 18). Tym 
odzyskaniem ??yciajest zmartwychwstanie. ??mier?? Jezusa okaza??a si?? 
przej??ciem do zmartwychwstania. A zatem ??mier?? i zmartwychwsta- 
nie Jezusa oznaczaj?? now?? Pasch??, kt??r?? zapowiada??a Pascha Starego 
Testamentu. Pascha Chrystusa jest otwarta dla ca??ej ludzko??ci. 
Chrystus dokona?? tajemnicy paschalnej jako G??owa ca??ej ludzko??ci 
i dlatego tajemnica paschalna obejmie ca???? ludzko???? oraz kosmos. 
"Chrystus zmartwychwsta?? jako pierwociny spo??r??d tych, co pomarli" 
(1 Kor 15, 20). Jego zmartwychwstanie obejmie wszystkich: "I jak 
w Adamie wszyscy umieraj??, tak te?? w Chrystusie wszyscy b??d?? 
o??ywieni" (1 Kor 15, 22). 
Do tego wydarzenia, jakim b??dzie powszechne zmartwychwstanie 
umar??ych, nawi??zuje Przemienienie. Zapowiada ono now?? Pasch?? Chry- 
stusa, kt??ra obejmie ca???? ludzko????. ??mier?? i zmartwychwstanie Jezusa, 
a wi??c nowa Pascha, kt??ra zawiera si?? w istocie Przemienienia, s?? ana- 
logi?? do Paschy Starego Testamentu. ??wi??to Namiot??w, kt??re nawi??zy- 
wa??o do tej Paschy, sta??o si?? dla Jezusa okazj??, aby w czasie Przemie- 
nienia zapowiedzie?? i ukaza?? now?? Pasch??. Przemienienie ????czy si?? wi??c 
ze zmartwychwstaniem. 


5 Tam??e, s. 48. 
6 Zob. J. Kudasiewicz, ??ycie ukryte i dzia??alno???? Jezusa Chrystusa, w: Jezus Chrystus. 
Historia i tajemnica, Lublin 1982, s. 171-173; por. S. Ormanty, Przemienienie 
Chrystusa jako zapowied?? zmartwychwstania, "Kaliskie Studia Teologiczne" (2002), 
s. 155. 


21
		

/p0022.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


??wi??to Namiot??w, w czasie kt??rego dokona??o si?? Przemienienie, 
nale??a??o do trzech najwa??niejszych ??wi??t w ??ydowskim roku liturgicz- 
nym, obok Paschy i Pi????dziesi??tnicy. Pozornie zaskakuj??cy mo??e wyda- 
wa?? si?? fakt, ??e ??wi??to ??ydowskie o naj silniejszym znaczeniu mesja??skim 
nie znalaz??o w chrze??cija??stwie swojej bezpo??redniej kontynuacji, takjak 
dwa ostatnie. Chrze??cijanie nie ustanowili osobnego ??wi??ta Namiot??w, 
poniewa?? uwa??ali, ??e znajduje ono swoje urzeczywistnienie w Ko??ciele, 
w kt??rym dzie?? zmartwychwstania - niedziela - to pierwszy i zarazem 
??smy dzie?? tygodnia, a paschalna ofiara Chrystusa ujawnia ostateczny 
sens exodusu Izraela. Natomiast ga????zki palmowe noszone w czasie ??ydow- 
skiego ??wi??ta sta??y si?? atrybutem chrze??cija??skich m??czennik??w ogl??da- 
j??cychju?? majestat Boga (por. Ap 7, 9). 
Symbolika ??wi??ta Namiot??w znalaz??a tak??e sw??j godny wyraz w re- 
fleksji staro??ytnych teolog??w. Z ich tekst??w wynika jasno, ??e 
chrze??cijanie uwa??ali si?? za obchodz??cych prawdziwe ??wi??to Namio- 
t??w i odnajduj??cych jego w??a??ciwy sens. Tak interpretuje ??wi??to 
Namiot??w Metody z Olimpu (zm. 311): "Po wyj??ciu z Egiptu, to znaczy 
z tego ??ycia, id?? najpierw do zmartwychwstania, prawdziwego ??wi??ta 
Namiot??w, a zbudowawszy sw??j namiot [. ..] w pierwszym dniu zmar- 
twychwstania, w dniu s??du, ??wi??tuj?? wraz z Chrystusem tysi??clecie od- 
poczynku, siedem dni, prawdziwe szabaty. I dalej, krocz??c za Jezusem 
przechodz??cym przez niebiosa, zn??w jak ??ydzi po odpoczynku w na- 
miotach id?? do ziemi obiecanej, to znaczy do nieba"7. Wed??ug Metode- 
go B??g ju?? w Ksi??dze Kap??a??skiej pouczy?? Izraelit??w o prawdziwym 
??wi??cie Namiot??w: "pi??tnastego dnia si??dmego miesi??ca, kiedy zbie- 
rzecie plony ziemi, b??dziecie obchodzi?? ??wi??to Pana przez siedem dni. 
Pierwszego dnia jest uroczysty szabat. ??smego dnia tak??e uroczysty 
szabat. We??cie sobie pierwszego dnia owoce pi??knych drzew, li??cie pal- 
mowe, ga????zki drzewo g??stym listowiu i wierzb nadrzecznych. B??dzie- 
cie si?? weseli?? wobec Pana, Boga waszego, przez siedem dni [. . .]. W szy- 
scy tubylcy Izraela b??d?? mieszkali w sza??asach, aby [przysz??e] pokolenia 
wasze wiedzia??y, ??e kaza??em Izraelitom mieszka?? w sza??asach, kiedy 


7 Metody z Olimpu, Uczta, w: Pisma starochrze??cija??skich pisarzy, t. XXI
 Warszawa 
1980, s. 89. 


22
		

/p0023.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


wyprowadzi??em ich z ziemi egipskiej" (Kp?? 23, 9-43). S??owa te zosta??y 
skomentowane nast??puj??co: "Przecie?? s??owa te to tylko powiew i po- 
dobne do sennych wizji cienie, g??osz??ce zmartwychwstanie i trwa??o???? 
naszego namiotu, kt??ry upad?? na ziemi??, a kt??ry ju?? nie??miertelny 
otrzymamy ponownie w si??dmym tysi??cleciu i b??dziemy obchodzi?? 
prawdziwe, wielkie ??wi??to Namiot??w w nowym, pozbawionym trosk 
??wiecie, kiedy to plony ziemi zostan?? uko??czone, ludzie ju?? nie b??d?? si?? 
rodzi?? i rozmna??a??, a B??g odpocznie od dzie??a stworzenia ??wiata [.. .]. 
W??wczas za??, gdy czasy dojd?? do kresu, a B??g, kt??ry tworzy to stwo- 
rzenie, odpocznie, w si??dmym miesi??cu, w wielkim dniu zmartwych- 
wstania zostanie urz??dzone dla Pana ??wi??to naszych namiot??w; symbole 
i figury tego ??wi??ta zawieraj?? si?? w Ksi??dze Kap??a??skiej"8. Og??lnie dla 
??w. Metodego ??wi??to Namiot??w, podczas kt??rego dokona??o si?? Prze- 
mienienie, jest zapowiedzi??powszechnego zmartwychwstania umar??ych: 
"Zrozum, ??e ??wi??to Namiot??w to zmartwychwstanie"9. 
Podobnie jak ??w. Metody, interpretuje Przemienienie ??w. Grzegorz 
z Nyssy (355-394). Opisane w Ewangeliach synoptycznych Przemienie- 
nie Chrystusa mia??o si?? odby?? "po sze??ciu dniach" (Mt 17, 1; Mk 9, 21) 
lub "w jakie?? osiem dni" (??k 9, 28) po naukach g??oszonych uczniom. 
Takie u??ci??lenie czasu pozwala sytuowa?? to wydarzenie w trakcie 
obchod??w ??wi??ta Namiot??w. Potwierdza to tak??e wypowied?? ??w. Piotra 
pragn??cego Chrystusowi postawi?? namiot. "Prawodawca wskaza?? tu w 
proroczym duchu na przysz??o????, na co??, co zawsze b??d??c, nigdy nie by??o. 
??wi??ta, kt??re obchodzono, by??y tylko znakami, zapowiadaj??cymi prawd??; 
prawdziwych ??wi??t Namiot??w jeszcze nie obchodzono. Bo - wed??ug s????w 
proroka - Pan i B??g wszechrzeczy wyda?? to zarz??dzenie, aby wskaza??, ??e 
dla ca??ej ludzko??ci odnowi budow?? naszego zburzonego mieszkania"lO. 
??w. Ambro??y (337-397) w swym Wyk??adzie Ewangelii wed??ug ??w. 
??ukasza r??wnie?? ????czy Przemienienie i zmartwychwstanie: "Wiedz wi??c, 
i?? Piotr, Jakub i Jan nie zaznali ??mierci i zas??u??yli sobie by?? ??wiadkami 
Przemienienia. Tylko tych trzech po o??miu prawie dniach, po s??owach 


8 Tam??e. 
9 Tam??e, s. 91. 
10 Grzegorz z Nyssy, Dialog z siostr?? Makryn?? o duszy i zmartwychwstaniu, w: Pisma 
starochrze??cija??skich pisarzy, t. XIV, Warszawa 1974, s. 75. 


23
		

/p0024.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


powy??szych (<	
			

/p0025.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Pozostali synoptycy, ??w. Mateusz i ??w. ??ukasz, m??wi?? o zmianie ob- 
licza Jezusa (Mt 17, 2 i ??k 9, 29), co r??wnie?? wskazuje na stan wype??- 
nienia eschatologicznego. Wed??ug ??w. Mateusza: "twarz Jego zaja??nia- 
??ajak s??o??ce" (Mt 17, 2). Ewangelista w identycznych s??owach opisuje 
los eschatologiczny sprawiedliwych w przypowie??ci o chwa??cie: "spra- 
wiedliwija??nie?? b??d??jak s??o??ce w kr??lestwie Ojca swego" (Mt 13,43). 
Istnieje wi??c paralelizm mi??dzy stanem eschatologicznym sprawie- 
dliwych i wygl??dem Jezusa na G??rze Przemienienia. Biel zmierza do 
opisania Przemienienia jako stanu eschatologicznego wype??nienia 12 . 
Zwi??zek Przemienienia ze stanem eschatologicznego wype??nienia 
dochodzi do g??osu w Apokalipsie Piotra, kt??ra cho?? jest apokryfem, 
bywa??a jednak w????czana do kanonu pism Nowego Testamentu 13 . 
W Apokalipsie Piotra znajduj?? si?? nast??puj??ce s??owa: "A potem pocz???? 
Pan m??wi?? dalej i rzek??: ??Wsta??my i p??jd??my na g??r?? modli?? si????. 
I wyruszywszy z Nim my, dwunastu uczni??w, prosili??my, aby nam po- 
kaza?? jednego z naszych braci sprawiedliwych, kt??rzy odeszli z tego 
??wiata, aby??my ujrzeli, jaki oni maj?? kszta??t, aby??my sami nabrawszy 
odwagi, dodawali otuchy ludziom, kt??rzy nas b??d?? s??ucha??. Gdy modli- 
li??my si??, oto nagle ukazuj?? si?? nam dwaj m????owie stoj??cy naprzeciw 
Pana, na kt??rych nie byli??my w stanie spojrze??. Z oblicza ich bi?? pro- 
mie?? jakoby s??o??ca, a odzienie ich wydawa??o taki blask, jakiego oko 
ludzkie nigdy nie widzia??o [...]. I podszed??szy do Pana, powiedzia??em: 
??Kim s?? oni???. Powiedzia?? do mnie: ??To s?? wasi bracia sprawiedliwi, 
kt??rych kszta??ty chcieli??cie widzie????. I rzek??em do??: ??Gdzie s?? wszyscy 
sprawiedliwi ijakijest ich ??wiat, w kt??rym przebywaj?? okryci tak wielk?? 
chwa???????. Pan pokaza?? mi ogromn??przestrze?? poza tym ??wiatem zalan?? 
??wiat??em. Powietrze tam znajduj??ce si?? by??o roz??wietlone promieniami 
s??o??ca [.. .]"14. 
Podobnie jak Apokalipsa Piotra, ojcowie Ko??cio??a i staro??ytni pisarze 
ko??cielni ????cz?? Przemienienie ze stanem eschatologicznego wype??nienia. 


12 P. Kasi??owski, Przemienienie Jezusa (Mk 9, 2-9), "Studia Bobolanum" 2/1 (2002), 
s. 31-32. 
13 Apokalipsa Piotra, w: ApokryfY Nowego Testamentu. Listy i apokalipsy chrze??ci- 
ja??skie, red. M. Starowieyski, Krak??w 2001, s. 226. 
14 Tam??e, s. 239-240. 


25
		

/p0026.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


??w. Cyryl Aleksandryjski (403-444) w Komentarzu do Ewangelii 
??w. ??ukasza pisze: "cia??o ju?? zab??y??nie szat?? boskiej czci. B??d?? ??wieci?? 
sprawiedliwi jak s??o??ce w kr??lestwie Ojca swego, wed??ug obietnicy 
Zbawiciela. I tak przyk??ad wiecznej chwa??y ukazywa??o uczniom 
Przemienienie, kt??re dlatego zosta??o dokonane na ciele, aby by??o dost??pne 
wizji ??miertelnych" (V, 29). 
Blask Przemienienia w kontek??cie biblijnej teologii ??wiat??a przedsta- 
wi?? ??w. Grzegorz z Nazjanzu (330-390): "B??g jest najwa??niejsz??, 
niedost??pn?? i niewypowiedzian?? ??wiat??o??ci??, kt??rej ani umys??em poj???? 
nie mo??na, ani s??owem wypowiedzie??; ??wiat??o??ci?? o??wiecaj??c?? wszelk?? 
natur?? rozumn??. Jest ona w ??wiecie ducha tym, co w ??wiecie materialnym 
s??o??ce [. . .]. Drug?? z rz??du ??wiat??o??ci??jest anio??, jakby jaki?? odp??yw Pierw- 
szej ??wiat??o??ci albo uczestnictwo w niej, maj??ce o??wiecenie przez sk??on- 
no???? do niej i przez s??u??enie jej [...]. Trzeci?? z rz??du ??wiat??o??ci?? jest 
cz??owiek, co wiadome jest tak??e poganom, gdy?? cz??owieka nazywaj?? 
????wiat??em?? dzi??ki, wrodzonej nam sile rozumu [. . .]. Znam ja jeszcze inn?? 
??wiat??o????, przez kt??r??pocz??tkowa ciemno???? zosta??a usuni??ta czy rozpro- 
szona i kt??ra pierwsza zaistnia??a spo??r??d widzialnych stworze??; jest to 
kolisty poch??d gwiazd, s?? to g??rne sygna??y ??wietlne, o??wiecaj??ce kr??g 
wszech??wiata [. . . ]; ??wiat??o??ci?? figuraln?? i misterium wielkiej ??wiat??o??ci 
na miar?? odbieraj ??cych j?? by?? pisany Zakon, daj ??cy kontury prawdy, skoro 
i oblicze Moj??esza zostaje nim opromienione [...]; ??wiat??em z ognia 
pochodz??cym by??o to, kt??re si?? pokaza??o Moj??eszowi, kiedy ??krzew p??on???? 
ogniem, a jednak nie sp??on?????? [...]. ??wiat??em by??o to, co w s??upie ognia 
prowadzi??o Izraela [ . . . ]; ??wiat??em to, co Eliasza porwa??o w ognistym wozie 
i nie spali??o porwanego; ??wiat??em to, co ??blaskiem otoczy??o pasterzy??, 
kiedy ponadczasowa ??wiat??o???? miesza??a si?? z czasow??; ??wiat??em to, co 
by??o pi??kno??ci??gwiazdy, biegn??cej przed magami do Betlejem [. . .]. ??wia- 
t??o??ci?? by??a bosko???? ukazana uczniom na g??rze, zbyt silna dla ich wzroku; 
??wiat??o??ci?? zjawa, kt??ra Paw??a ogarn????a blaskiem i przez pora??enie oczu 
uleczy??a ciemno???? jego duszy; ??wiat??o??ci?? blask w niebie, kt??ry b??d?? mieli 
ludzie tu oczyszczeni, kiedy to sprawiedliwi b??d??ja??nieli jak s??o??ce, 
a w??r??d nich, b??d??cych bogami i kr??lami, stoi w ??rodku B??g, rozr????nia- 
j??c i rozdzielaj??c stopnie tamtejszej szcz????liwo??ci"15. 


15 Grzegorz z Nazjanzu, Mowa XL: O ??wi??tym chrzcie, 5-6. 


26
		

/p0027.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Poniewa?? B??g jest ??wiat??em, dlatego pojawia si?? ono w tych wyda- 
rzeniach, w kt??re Stw??rca jest zaanga??owany. B??g daje udzia?? cz??owie- 
kowi w swoim ??wietle. Zapowiada to tajemnica Przemienienia. Jest ona 
podstaw?? nadziei dla wierz??cych, jak to ukazuje ??w. Leon Wielki 
(zm. 461): "Wobec tedy wybranych kilku ??wiadk??w ods??ania Pan swoj?? 
chwa???? i ukazuje swoje cz??owiecze??stwo, wsp??lne mu z innymi lud??mi, 
w takim blasku, ??e twarz Jego ja??nieje jak s??o??ce, a szaty Jego s??jak 
??nieg bia??e. W tym przemienieniu chodzi??o g????wnie o to, ??eby usun???? 
z serca uczni??w zgorszenie krzy??a; a tak??e ujawnieniem majestatu i do- 
stoje??stwa zapobiec zachwianiu si?? ich w wierze, jakie mog??oby nast??pi?? 
na widok poni??aj??cej, cho?? dobrowolnie podj??tej m??ki. Nie mniej prze- 
to troszczy?? si?? Pan jeszcze o to, aby ca??emu ??wi??temu Ko??cio??owi da?? 
siln??podstaw?? do nadziei. Ca??e mianowicie ??cia??o Chrystusa?? mia??o si?? 
st??d dowiedzie??, jaka je oczekuje przemiana i w jakiej chwale mog?? 
uczestniczy?? jego cz??onki, skoro jego g??owa tak ni?? naprz??d przy??wie- 
ca. To samo zreszt?? wyra??nie zapowiedzia?? Pan, nawi??zuj??c do swego 
przyj??cia w majestacie: ??Wtedy sprawiedliwi, m??wi??, b??d?? ??wieci?? jako 
s??o??ce w kr??lestwie Ojca swego??. Takie r??wnie?? znaczenie ma ??wia- 
dectwo ??w. Paw??a Aposto??a: ??S??dz?? bowiem, powiada on, ??e cierpienia 
czasu tera??niejszego niczym s?? w por??wnaniu z przysz???? chwa????, kt??ra 
w nas si?? objawi??. Nie co innego ma te?? na my??li Aposto??, m??wi??c na 
innym miejscu: ??bo??cie umarli i ??ycie wasze ukryte jest z Chrystusem 
w Bogu. Gdy si?? Chrystus, ??ycie wasze, oka??e, tedy i wy z nim oka??ecie 
si?? w chwale??"16. 
Przemienienie Jezusa obejmie w stanie eschatologicznego wype??nie- 
nia wszystkich, kt??rzy do Niego nale????. Ten stan eschatologicznego 
wype??nienia, kt??ry b??dzie oznacza?? przemienienie wierz??cych, zainau- 
guruje powszechne zmartwychwstanie umar??ych. Wskazuje na to Teo- 
doret z Cyru (393-466): "Poucza nas [.. .] b??ogos??awiony Pawe??: ??Nasza 
bowiem ojczyzna - powiada - jest w niebie. Stamt??d te?? jako Zbawcy 
wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, kt??ry przekszta??ci nasze 
cia??o poni??one, aby sta??o si?? podobne do swego chwalebnego cia??a??. 


16 Leon Wielki, Mowa LL czyli homilia na Ewangeli?? o Przemienieniu Pa??skim, w: 
Mowy, Pozna?? - Warszawa - Lublin 1957. 


27
		

/p0028.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


I nie powiedzia?? ??podobne do swej chwa??y??, lecz ??do swego chwaleb- 
nego cia??a??. A sam Pan, powiedziawszy do aposto????w: ??Niekt??rzy z tych, 
co tu stoj??, nie zaznaj?? ??mierci, a?? ujrz?? Syna Cz??owieczego przychodz??- 
cego w chwale Ojca??, po sze??ciu dniach zaprowadzi?? ich na bardzo 
wysok?? g??r?? i przemieni?? si?? wobec nich, i twarz Jego sta??a si?? jak s??o??- 
ce, odzienie za?? Jego bia??e jak ??wiat??o. W ten spos??b pouczy?? ich, jak 
b??dzie wygl??da?? drugie objawienie: z jednej strony Jego przybrana natura 
nie jest nieograniczona - jest to bowiem przymiot tylko bosko??ci - 
z drugiej strony On ja??nie?? b??dzie blaskiem chwa??y Bo??ej i wysy??a?? 
promienie ??wiat??a, przekraczaj??ce zdolno???? naszego widzenia. W takiej 
chwale uni??s?? si?? On z ziemi. Tak b??dzie wygl??da??o jego przyj??cie wed??ug 
anio????w"17. ??wiat??o Przemienieniajest wi??c zapowiedzi??przysz??ej chwa- 
??y zmartwychwsta??ego cia??a. 
W podobnym duchu wypowiada si?? Pseudo-Dionizy (V/VI w.): "sta- 
niemy si?? niezniszczalnymi i nie??miertelnymi, kiedy Chrystus da nam 
udzia?? w swojej szcz????liwo??ci przes??awnej [.. .]. On nas zaleje potokiem 
swego pe??nego blasku ??wiat??a, jak si?? to sta??o z uczniami w tajemnicy 
Przemienienia Pa??skiego, o??wieci r??wnie?? swoj?? ??wiat??o??ci?? intelektu- 
aln?? nasz?? dusz?? [...]; b??dziemy r??wni anio??om i synami Bo??ymi, 
poniewa?? b??dziemy dzie??mi zmartwychwstania". Tajemnica Przemie- 
nienia zapowiada tajemnic?? przemienienia ludzkiego cia??a, kt??ra doko- 
na si?? poprzez zmartwychwstanie. 
R??wnie?? ??redniowieczny teolog ??w. Ambro??y Autpert (zm. 784) widzi 
zwi??zek pomi??dzy Przemienieniem a powszechnym zmartwychwstaniem 
umar??ych: "A oblicze Jego jak s??o??ce ??wieci w swej mocy. Poniewa??, 
jak ju?? cz??sto wspominali??my, Chrystus i Ko??ci???? s??jedn?? osob??, Jego 
twarz ??wiec??ca jasno??ci?? s??o??ca mo??e oznacza?? wszystkich wybranych, 
jednak nie takich, jakimi s?? teraz, w obecnym ??yciu, lecz takich, jakimi 
b??d?? w chwili zmartwychwstania. O tych wybranych m??wi w Ewange- 
lii sam Ten, kt??ry stoi na ich czele: ??Tedy sprawiedliwi ??wieci?? b??d?? 
jako s??o??ce w kr??lestwie Ojca ich??. Je??li mamy to rozumie?? w ten spos??b, 
??e w tym zdaniu jest mowa o widzialnym s??o??cu, powinni??my wiedzie??, 
??e b??dzie ono w??wczas obdarzone wi??kszym blaskiem od tego, kt??ry 


17 Teodoret z Cyru, Do mnich??w z Konstantynopola, w: ten??e, Listy, Warszawa 1987, 
s. 248-249. 


28
		

/p0029.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


wydaje si?? mie?? teraz. Wi??kszym blaskiem b??d?? obdarzeni r??wnie?? 
??wi??ci, kt??rych si?? z jego przysz??ym blaskiem zestawia. ??wiadkiem 
Izajasz, kt??ry m??wi: ??I b??dzie ??wiat??o???? ksi????ycowa jako ??wiat??o???? 
s??oneczna, a ??wiat??o???? s??oneczna b??dzie w siedmiomas??b, jako ??wia- 
t??o???? siedmiu dni w dzie??, kt??rego zawi????e Pan ran?? ludu swego??. Dlatego 
te??, jak s??dz??, w tym miejscu, gdy si?? m??wi o s??o??cu - <
ako s??o??ce 
??wieci?? - dodaje si?? s??owa: ??w swej mocy?? [.. .]. Ukazuj??c si?? uczniom 
po zmartwychwstaniu, ukry?? On t??jasno???? swej wielko??ci po to, by mogli 
znie???? Jego widok i rozpozna?? Go. Gdyby tego nie uczyni??, oko ludzi 
??miertelnych nie mog??oby Go ogl??da??. Przecie?? gdy jeszcze by?? odzia- 
ny w ??miertelne cia??o, gdy si?? przeistoczy?? na g??rze w obecno??ci trzech 
uczni??w, nie byli oni w stanie znie???? jasno??ci Jego twarzy, kt??ra w??wczas, 
jak m??wi??, zab??ys??a jak s??o??ce; o ile mniej by mogli znie???? ten widok, 
gdyby im si?? ukaza?? po zmartwychwstaniu, b??yszcz??c ju?? nie jak s??o??ce, 
lub siedmiokro?? bardziej od s??o??ca, lecz o wiele silniej! Po c???? za?? m??- 
wimy to o Panu, gdy nawet blasku anio????w i ??wi??tych dusz, kt??re ju?? 
teraz ja??niej ?? wraz z wiecznym S??o??cem, my, wci???? jeszcze nieszcz????li- 
wi i ??miertelni, nie jeste??my w stanie znie????, o ile nie przy??mi?? w jaki?? 
spos??b wspania??o??ci swej postaci, ukrywaj??c j?? przed naszym wzro- 
kiem? Lecz to lepiej zrozumiemy, je??li widz??c tu pewn?? przeno??ni??, 
uznamy, ??e s??owa te odnosz?? si?? do g??owy. C???? zatem innego mamy 
rozumie?? przez twarz anio??a ni?? jawn?? obecno???? Zbawiciela w ciele, 
dzi??ki kt??rej przemawia?? do ludzi twarz?? w twarz? Dla tej obecno??ci 
w??a??ciwym znakiem jest s??o??ce, gdy?? ma ono, tak jak i owo widzialne 
s??o??ce, sw??j wsch??d i zach??d, i znowu wsch??d po zachodzie: mianowi- 
cie wsch??d to zrodzenie si?? w ciele, zach??d to ??mier?? w ciele, a ponow- 
ny wsch??d po zachodzie to zmartwychwstanie po ??mierci. O wschodzie 
tego S??o??ca m??wi prorok: ??I wzejdzie wam boj??cym si?? Pana s??o??ce 
sprawiedliwo??ci??. Natomiast o jego zachodzie za??wiadcza psalmista, 
m??wi??c: ??Czy??cie drog?? temu, kt??ry wst??pi?? na zach??d??. Wst??pi?? na 
zach??d, gdy?? powsta?? stamt??d, gdzie upad??. Jego wsch??d po zachodzie 
przewidywa?? w duchu Job, m???? wielkiej prawo??ci, gdy m??wi??: ??A po 
ciemno??ciach za?? spodziewam si?? ??wiat??o??ci??. A gdy to widzia?? Jan, 
owo S??o??ce ju?? wzesz??o, zwr??ci??o si?? ju?? ku zachodowi i powr??ci??o ju?? 
znowu ku wschodowi, i stamt??d wzbi??o si?? w g??r??, osi??gaj??c po??udnie, 


29
		

/p0030.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


czyli Pan zrodzi?? si?? ju?? w ciele, zosta?? ju?? um??czony, ju?? zmartwych- 
wsta??, wst??pi?? ju?? na niebiosa i w??a??nie Jego narodzenie, m??ka i zmar- 
twychwstanie zyska??y s??aw?? w ca??ym ??wiecie. I dlatego twarz anio??a 
zab??ys??a nie po prostuj ak s??o??ce, lecz jak s??o??ce ??wieci w swej mocy"18. 
Dla Piotra Czcigodnego, opata Cluny w latach 1122-1156, Przemie- 
nienie zawiera w sobie ca???? eschatologi??. Cia??o Chrystusa, jeszcze ??mier- 
telne, ale ju?? przeb??stwione dzi??ki swojemu zjednoczeniu ze S??owem, 
ukaza??o si?? na kilka chwil promieniej??ce ??wiat??em; Jezus zachowa?? swoje 
cia??o, ale s??abo???? tego cia??a zosta??a chwilowo uchylona; okrywaj??ca je 
odzie?? mia??a udzia?? w chwale cia??a, podobnie jak ono samo uczestni- 
czy??o we wspania??o??ci b??stwa. I w tym momencie, w obecno??ci ??wiad- 
k??w, aposto????w i prorok??w, Ojciec uznaje Jezusa za swojego Syna 
i odr????nia Go od syn??w przybranych, m??wi??c: "Ten jest m??j Syn 
umi??owany". Duch ??wi??ty zjawia si?? jak ??wietlisty ob??ok, z kt??rego 
dochodzi g??os Ojca i kt??rego cie?? jest p??odny: os??ania on aposto????w 
i rozja??nia ich umys??, tak jak kiedy?? podczas Zwiastowania przenikn???? 
Dziewic?? moc?? Bo????. W ten spos??b wyra??nie objawia si?? ca??a Tr??jca 
??wi??ta. Zapowiedziane zostaje zmartwychwstanie Chrystusa; zawiera 
ju?? ono obietnic?? powszechnego zmartwychwstania umar??ych. Cia??o 
cz??owieka mo??e sta?? si??, jak cia??o Chrystusa i dzi??ki niemu, nieskazitel- 
ne i nie??miertelne; chwa??a, kt??r?? On w??wczas otrzyma??, to ta sama chwa- 
??a, kt??rej si?? spodziewamy od Niego. Ca??a eschatologia zostaje w ten 
spos??b przywiedziona na pami???? dla duchowej korzy??ci 19 . 
Dla Grzegorza Palamasa (1296-1359) wiek, kt??ry przychodzi, ma by?? 
kontynuacj??Przemienienia 20 , co oznacza przeb??stwienie cz??owieka. Prze- 
mieniony Chrystus jest przeb??stwiaj??c?? ??wiat??o??ci ?? 21. To ??wiat??o jest 
boskie i jako takie jest ??r??d??em przeb??stwienia cz??owieka 22 . 
Przeb??stwienie, cho?? transcenduje natur?? ludzk??, jest jednak enhiposta- 
tyczne 23 , tzn. uczestniczy w nim osoba cz??owieka. Oznacza ono auten- 


18 Ambro??y Autpert, Komentarz do Apokalipsy, dz. cyt., s. 122-123. 
19 J. Leclercq, Chrystus w oczach ??redniowiecznych mnich??w, dz. cyt., s. 197-198. 
20 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 63. 
21 Tam??e, s. 33. 
22 Tam??e, s. 39. 
23 Tam??e, s. 84. 


30
		

/p0031.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


tyczn?? i rzeczywist?? adopcj ?? cz??owieka wed??ug ??aski Ducha ??wi??tego 24 . 
Przeb??stwienie cz??owieka nie oznacza zr??wnania go z Bo???? natur??, lecz 
udzia?? w energiach Bo??ych 25 . Przeb??stwiaj??ce ??wiat??o Taboru nie jest 
natur?? Boga, lecz promieniowaniem emanuj??cym z Bo??ej natury, kt??re 
technicznie zosta??o nazwane przez Palamasa energiami boskimi. ??wia- 
t??o nie jest natur?? Boga, kt??ra jest niedost??pna i niekomunikowalna 26 . 
??wiat??o nie jest drugim Bogiem, lecz energi?? Bo??ej natury27. Bo??e ener- 
gie, pozostaj??c nieod????czne od Bo??ej natury, nie s?? z ni?? identyczne, 
cho?? nie s?? te?? jej bezosobowymi emanacjami. S?? one Bogiem w Jego 
ca??o??ci. Trzy Bo??e osoby s?? obecne w ka??dej Bo??ej energii 28 . B??g nie- 
dost??pny w swojej naturze jest obecny w energiach jak w lustrze, pozo- 
staj??c niewidzialny w tym, czym jest; podobnie jak cz??owiek, kt??ry 
w??asnymi oczami nie mo??e zobaczy?? w??asnej twarzy bezpo??rednio, lecz 
mo??e j?? ujrze?? tylko w lustrze 29 . 
Przeb??stwienie cz??owieka nie oznacza zamiany ludzkiej natury 
w bosk??, lecz udzia?? w energii natury Bo??ej30. Gdyby cz??owiek m??g?? 
mie?? udzia?? w Bo??ej naturze, to przesta??aby ona by?? tr??jhipostatyczna. 
Hipostaz by??oby tyle, ile byt??w maj??cych w niej udzia??. Bo??a natura 
staje si?? dost??pna dla cz??owieka tylko w Bo??ej energii, bo sama w sobie 
jest niedost??pna. Mo??na m??wi?? o paradoksie dost??pno??ci i niedost??p- 
no??ci Bo??ej natury albo ??e jest ona dost??pna w niedost??pny spos??b 31 . 
??wiat??o Taborujest wi??c dla Grzegorza Palamasa przeb??stwieniem cz??o- 
wieka 32 . 
Ojcowie Ko??cio??a i inni pisarze staro??ytno??ci chrze??cija??skiej oraz 
??redniowiecza uwa??aj?? Przemienienie za prefiguracj?? powszechnego 
zmartwychwstania umar??ych. Przemienienie zapowiada ludzko???? 
przysz??o??ci. W podobnym duchu wypowiadaj?? si?? tak??e p????niejsi 


24 Tam??e, s. 88. 
25 Tam??e, s. 89. 
26 Tam??e, s. 57. 
27 Tam??e, s. 82. 
28 Tam??e, s. 95-96. 
29 Tam??e, s. 44. 
30 Tam??e, s. 88. 
31 G. Mantzaridis, Przeb??stwienie cz??owieka, Lublin 1997, s. 114. 
32 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 110. 


31
		

/p0032.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


teologowie: Beda Czcigodny i Ambro??y Autpert. W teologii wschod- 
niej eschatologiczny sens ??wiat??a Taboru ukaza?? Grzegorz Palamas. 
Takiego powi??zania Przemienienia z eschatologi?? jak u Grzegorza 
Palamasa nie spos??b znale???? we wsp????czesnej teologii katolickiej. 
W zwi??zku z rewaloryzacj?? tajemnic ziemskiego ??ycia Jezusa Chrystusa 
teologia katolicka zwraca uwag?? bardziej na chrystologiczny ni?? na 
eschatologiczny aspekt Przemienienia. Tymczasem w wydarzeniu z g??ry 
Tabor zarysowuje si?? ju?? ostateczny cel Wcielenia, kt??rym jest przeb??- 
stwienie cz??owieka. Poczynaj??c od ??w. Ireneusza i ??w. Atanazego, 
teologowie wszystkich czas??w m??wi?? o przedziwnej wymianie: B??g sta?? 
si?? cz??owiekiem, aby cz??owiek m??g?? sta?? si?? bogiem. Biblijne podstawy 
takiego nauczania da?? ??w. Piotr, kt??ry napisa??, ??e chrze??cijanie mog?? si?? 
sta?? "uczestnikami Boskiej natury" (2 Pl, 4). Ten cel Wcielenia zapo- 
wiada ??wiat??o Taboru. Ono te?? wype??ni powo??anie cz??owieka, kt??rym 
jest sta?? si?? bogiem: 
"Stary Adam dozna?? zawodu: 
zapragn???? by?? Bogiem, lecz nie sta?? si?? Nim. 
B??g staje si?? cz??owiekiem 
po to, aby m??c uczyni?? Adama bogiem"33. 



 2. Zwi??zek Przemienienia z paruzj?? 
Przemienienie ????czy si?? r??wnie?? z paruzj??. Elementami, kt??re wi?????? 
obydwa wydarzenia, s?? ob??ok i ??wiat??o. Ob??ok pojawia si?? we wszyst- 
kich trzech relacjach o Przemienieniu: Mt 17,5; Mk 9,7; ??k 9,34-35. 
W Nowym Testamencie ob??ok, opr??cz sceny Przemienienia, pojawia 
si?? podczas Wniebowst??pienia Chrystusa (Dz 1, 9) i Jego paruzji 
(Mk 13, 26). Ob??ok powi??zany jest r??wnie?? z towarzysz??cymi paruzji 
wydarzeniami, takimi jak S??d Ostateczny i zmartwychwstanie. W cza- 
sie S??du Ostatecznego Syn Cz??owieczy b??dzie zasiada?? na bia??ym ob??oku, 
a sierpem trzymanym w r??ce dokona ??niwa na ca??ej ziemi (Ap 14, 14nn). 
Zmartwychwstali zostan??porwani w powietrze na ob??oki naprzeciw Pana 
(1 Tes 4, 16nn). W Nowym Testamencie ob??ok ma wi??c znaczenie escha- 
tologiczne, co podkre??la np. werset Mt 17, 5: "oto ob??ok ??wietlisty os??oni?? 


33 G. Mantzaridis, Przeb??stwienie cz??owieka, dz. cyt., s. 20. 


32
		

/p0033.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


ich". Podobnie w Apokalipsie (14, 14): "Potem ujrza??em: oto bia??y ob??ok 
- a Siedz??cy na ob??oku, podobny do Syna Cz??owieczego". Biel uchodzi 
za barw?? eschatologi czn?? 34. Biel z regu??y uto??samiano ze ??wiat??em, np. 
w Mt 17, 2: "odzienie za?? [Jezusa] sta??o si?? bia??e jak ??wiat??o". Paruzja 
zosta??a r??wnie?? wyra??ona za pomoc?? ??wiat??a. "Albowiemjak b??yskawi- 
ca zab??y??nie na wschodzie, aj a??niej e a?? na zachodzie, tak b??dzie z przyj- 
??ciem Syna Cz??owieczego" (Mt 24, 27). W tym sensie mo??na odczyta?? 
ob??ok Przemienienia, kt??ry ????czy t?? scen?? z paruzj?? i towarzysz??cymi 
jej wydarzeniami, takimi jak zmartwychwstanie i s??d. To eschatologiczne 
znaczenie ob??oku mo??na pog????bi?? na podstawie Starego Testamentu, 
w kt??rym ob??ok by?? widzialnym znakiem Bo??ej obecno??ci (Wj 13, 21). 
Towarzyszy?? on teofaniom oraz wyra??a?? chwa???? Bo????. Chwa??a Bo??a 
w postaci ob??oku nape??ni??a ??wi??tyni?? zbudowan?? przez Salomona 
(1 Kr18, lOn). Ta pe??na chwa??y obecno???? Boga w??r??d ludzi by??a okre- 
??lana jako Szechina. Ob??ok towarzysz??cy paruzji wskazuje, ??e b??dzie 
ona nowym objawieniem - objawieniem eschatologicznym. B??dzie to 
objawienie Szechiny, czyli ostatecznego zamieszkania Boga w??r??d lu- 
dzi. Jest ono r??wnie?? konsekwencj?? Wcielenia. ??w. Jan m??wi o S??o- 
wie, kt??re zamieszka??o w??r??d ludzi i ludzie ogl??dali Jego chwa???? 
(J 1, 14). Paruzja b??dzie doskona??ym zamieszkaniem Boga w??r??d nas 
i ogl??daniem Jego chwa??y. Ob??ok Przemienienia ustawia to wydarze- 
nie w perspektywie paruzji. Drugie przyj??cie Pana objawi wszystkim 
to, co zosta??o ju?? objawione trzem aposto??om na g??rze Tabor. Nowy 
Testament nie jest wi??c ko??cem objawienia, lecz pocz??tkiem eschato- 
logicznego objawienia Boga. W Przemienieniu zawiera si?? wi??c in 
nuce paruzja i to wszystko, co przyniesie ona ze sob??. Na zwi??zek 
ob??oku z paruzj?? wskazywali ojcowie Ko??cio??a i inni pisarze staro- 
chrze??cij a??scy. 
Orygenes (185-253)jest przekonany, ??e w dniu paruzji Chrystus uka- 
??e si?? w takiej chwale jak na g??rze Tabor, i to nie trzem uczniom, ale 
ca??ej zgromadzonej przed Nim ludzko??ci 35 . 


34 Zob. S. Kobielus, ??wiat??o i biel w tradycji wyobra??ania chwa??y eschatologicznej 
zbawionych, "Communio" XI (1991), nr 1 (61), s. 119-135. 
35 Orygenes, Sermo 70. 


33
		

/p0034.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Wed??ug ??w. Jana Chryzostoma (zm. 407) Przemienienie ukazuje chwa- 
???? przysz??ego wieku na spos??b kondensacji, a nie pe??nej manifestacji 36 . 
W tej kondensacji chwa??y przysz??ego wieku zawarte jest tak??e pe??ne 
chwa??y powt??rne przyj??cie Chrystusa na ob??okach 37 . 
Cyryl z Aleksandrii (zm. 444) twierdzi, ??e Przemienienie jest przy- 
k??adem chwa??y, kt??ra przyjdzie, objawionej w cielesny spos??b, mo??li- 
wy do zobaczenia ludzkimi oczami, cho?? i tak aposto??owie nie mogli 
znie???? intensywno??ci tej ??wiat??o??ci 38 . 
Proklos z Konstantynopola (zm. 446) uwa??a, ??e: "Nie bez przyczyny 
Chrystus si?? przemieni??. Pokaza?? w ten spos??b przemienienie naszej 
natury i swoje powt??rne przyj??cie w ??wietle, na ob??okach"39. 
Dla Teodoreta z Cyru (393-466) Chrystus przez Przemienienie po- 
uczy?? aposto????w, "jak b??dzie wygl??da?? drugie objawienie: zjednej stro- 
ny Jego przybrana natura nie jest nieograniczona - jest to bowiem przy- 
miot tylko bosko??ci - z drugiej strony Onja??nie?? b??dzie blaskiem chwa??y 
Bo??ej i wysy??a?? promienie ??wiat??a, przekraczaj??ce zdolno???? naszego 
widzenia. W takiej chwale uni??s?? si?? On z ziemi. Tak b??dzie wygl??da??o 
Jego przyj ??cie"40. 
Pseudo-Dionizy (V/VI w.) pisze, ??e w dniu paruzji Chrystusa: 
"W naj ??wi??tszych kontemplacjach nape??nimy si?? Jego widzialnym 
uobecnieniem, ono nas o??wieci strumieniami najwspanialszych 
??wiate??, podobnych do tych, kt??re sp??yn????y na uczni??w w czasie 
naj ??wi??tszego Przemienienia, i b??dziemy bra?? udzia?? w Jego inteligi- 
bilnych darach ??wiat??o??ci, z intelektem wolnym od po????da?? i wi??z??w 
materii, w spos??b dla nas niezrozumia??y zjednoczeni z Nim ponad 
intelektem, w niepoj??tych i upajaj??cych potokach promieni ja??niej- 
szych ni?? ??wiat??o"41. 
Anastazy z Antiochii (zm. 599) interpretuje Przemienienie w ??wietle 
biblijnego znaczenia ob??oku. Moj??esz wszed?? w ob??ok okrywaj??cy g??r?? 


36 Jan Chryzostom, Ad Theodorum lapsum. 
37 Jan Chryzostom, Homilia 21. 
38 Cyryl Aleksandryjski, Commentare in Lucam. 
39 Proklos z Konstantynopola, Oratio 8. 
40 Teodoret z Cyru, Do mnich??w z Konstantynopola, dz. cyt., s. 248-249. 
41 Pseudo-Dionizy Areopagita, Imiona boskie, I, 4, w: Pisma teologiczne, Krak??w 
2005, s. 221. 


34
		

/p0035.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Synaj. Ob??ok okrywa?? te?? Namiot Spotkania. S??up ob??oku prowadzi?? Izra- 
elit??w do Ziemi Obiecanej. Ob??ok nape??ni?? ??wi??tyni?? wybudowan?? przez 
Salomona. Ob??ok ukaza?? si?? aposto??om w czasie Przemienienia. Ob??ok 
nie jest zjawiskiem atmosferycznym, ale manifestacj??Bo??ej natury, kt??ra 
jest niedost??pna dla ludzi. Zapowiada paruzj??, kiedy to na ob??okach spo- 
tkamy Pana w niebie 42 . 
R??wnie?? p????niejszy pisarz Beda Czcigodny jest przekonany, ??e ob??ok 
wskazuje na S??d Ostateczny, kiedy Chrystus przyjdzie w mocy i chwale 
s??dzi?? ??wiat 43 . 
Grzegorz Palamas uwa??a, ??e w dniu paruzji Chrystus b??dzie ??wieci?? 
jak s??o??ce (Mt 13, 43) i przemieni zbawionych w ??wiat??o oraz uczyni 
ich zdolnymi do ogl??dania ??wiat??a 44 . W tym przemienieniu zbawionych 
wa??n?? rol?? odegra Duch ??wi??ty. On te?? jest ??wiat??em 45 , i dlatego w Jego 
??wietle zbawieni ujrz????wiat??o 46 . B??dzie to ??wiat??o Ojca i ??wiat??o Syna 47 . 
Przemienienie jest wi??c preludium do paruzji. Paruzja, tak jak Prze- 
mienienie, objawi chwa???? Chrystusa, dlatego te?? obydwa te wydarzenia 
s?? ??ci??le ze sob?? powi??zane. S??usznie wi??c W. ??osski cytuje Symeona 
Nowego Teologa: "Dla tych, kt??rzy stali si?? dzie??mi ??wiat??o??ci i synami 
nadchodz??cego dnia, dla tych, kt??rzy zawsze chodz?? w ??wiat??o??ci, ni- 
gdy nie nadejdzie Dzie?? Pa??ski, bowiem oni ju?? s?? z Bogiem i w Bogu"48. 



 3. Zwi??zek Przemienienia z niebem 
Poprzez ob??ok Przemienienie powi??zane jest z Wniebowst??pieniem 
Jezusa. To odniesienie wyst??puje u ??w. ??ukasza, kt??ry w scenerii Wniebo- 
wst??pienia umieszcza ob??ok: "ob??ok zabra?? Go im sprzed oczu" (Dz 1, 9). 
R??wnie?? w scenie Przemienienia ob??ok zas??ania Jezusa (razem z Moj- 
??eszem i Eliaszem), co oddaje wyst??puj??cy u wszystkich synoptyk??w 
zwrot: "ob??ok os??oni?? ich". ??w. ??ukasz nie poprzestaje jednak na tym 


42 Anastazy z Antiochii, De Transfiguratione. 
43 Beda Czcigodny, Homilia 28. 
44 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 67. 
45 Tam??e, s. 65. 
46 Tam??e, s. 74. 
47 Tam??e. 
48 W. ??osski, Teologia dogmatyczna, Bia??ystok 2000, s. 102. 


35
		

/p0036.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


wyra??eniu i m??wi o wej??ciu w ob??ok Jezusa, Moj??esza i Eliasza: "gdy 
weszli w ob??ok" (??k 9, 34). To dodatkowe podkre??lenie roli ob??oku 
w Przemienieniu ustawia go w perspektywie Wniebowst??pienia. Woby- 
dwu tych tajemnicach ob??ok spe??nia tak?? sam?? rol?? i tym samym ????czy 
ze sob?? te dwie tajemnice. Ob??ok podkre??la eschatologiczn?? wymow?? 
tajemnicy Wniebowst??pienia. Otwiera ona dla ludzi jeden ze stan??w 
eschatologicznych nazywany niebem. ??w. ??ukasz ukaza?? dobitnie, 
??e otwarcie nieba dla ludzi jest konsekwencj?? Wcielenia. Na pocz??tku 
swojej Ewangelii m??wi o zst??pieniu Chrystusa z nieba na ziemi??; nato- 
miast na pocz??tku Dziej??w Apostolskich - o wst??pieniu Chrystusa 
z ziemi do nieba. Chrystus wst??puje do niebajako osoba boska dzia??aj??- 
ca przez dwie natury: bosk?? i ludzk??. Wniebowst??pienie oznacza wi??c, 
??e w Jezusie Chrystusie cz??owiek po raz pierwszy zosta?? ca??kowicie 
i definitywnie przyj??ty przez Boga. W niebie cz??owiecze??stwo Chrystusa 
do??wiadczy??o przeb??stwienia, zapowiadanego przez ??wiat??o Taboru. 
Wniebowst??pienie Chrystusa by??o dla Jego cz??owiecze??stwa wiecznym 
do??wiadczeniem ??wiat??a Taboru, kt??re oznacza niebo. 
Aposto??owie, do??wiadczaj??c ??wiat??a Taboru, do??wiadczyli nieba. 
??wiadczy o tym wypowied?? Piotra o ch??ci pozostania na g??rze: "Mistrzu, 
dobrze, ??e tu jeste??my. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden 
dla Moj??esza ijeden dla Eliasza" (??k 9, 33). Jego zamiar s??usznie zosta?? 
skomentowany s??owami: "Nie wiedzia?? bowiem, co m??wi" (??k 9, 33). 
Piotr "nie wiedzia??, co m??wi", bo to, czego do??wiadczy?? w ??wietle Taboru, 
nale??y do dziedziny, kt??r?? trafnie okre??li?? ??w. Pawe??: "Ani oko nie wi- 
dzia??o, ani ucho nie s??ysza??o, ani serce cz??owieka nie zdo??a??o poj????, jak 
wielkie rzeczy przygotowa?? B??g tym, kt??rzy Go mi??uj??" (1 Kor 2, 9). 
Do??wiadczenie ??wiat??a Taborujest do??wiadczeniem nieba, i odwrotnie: 
do??wiadczenie nieba jest do??wiadczeniem ??wiat??a Taboru. Dlatego ta- 
jemnica Wniebowst??pienia jest dla cz??owiecze??stwa Jezusa wej??ciem 
w ??wiat??o Taboru. W swojej boskiej naturze Jezus zawsze promienio- 
wa?? ??wiat??em Taboru. Wed??ug ??w. Jana z Damaszku: "W Przemienieniu 
Jezus nie otrzymuje czego??, czym nie by??, lecz ukazuje uczniom to, kim 
w rzeczywisto??ci jest"49, czyli objawi?? im co?? ze swojej bosko??ci, kt??ra 


49 Jan Damasce??ski, Homilia na ??wi??to Przemienienia, 1, 12. 


36
		

/p0037.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


dla aposto????w by??a ukryta. Przemienienie nie by??o wi??c metamorfoz?? 
w znaczeniu greckim. O ile bowiem Grecy pod tym poj??ciem rozumieli 
zmian?? w jak???? inn?? rzeczywisto????, na przyk??ad przeobra??enie b??stwa 
w cz??owieka lub w zwierz??, o tyle boska natura Chrystusa nie uleg??a 
??adnej przemianie, natomiast si?? objawi??a. Greckie rozumienie meta- 
morfozy stoi za zarzutem Celsusa, ??e: "B??g nie??miertelny, przyjmuj??c 
??miertelne cia??o i dusz?? ludzk??, zmienia si?? i przybiera inny kszta??t". 
Odpowiadaj??c na ten zarzut, Orygenes odwo??uje si?? Przemienienia: "B??g 
nasz nie zmieni?? si?? w takim sensie, jak to utrzymuje Celsus i jemu 
podobni. Je??li wst??piwszy na g??r?? wysok??, ukaza?? inny sw??j kszta??t, 
inny i dalece pi??kniejszy od tego, kt??ry ogl??dali ci, co pozostali na dole 
i nie mogli mu towarzyszy?? na szczyt, to post??pi?? tak dlatego, ??e ci, co 
pozostali na dole, nie mieli oczu zdolnych ujrze?? przemian?? S??owa 
w chwalebny i boski stan"50. B??g jest zawsze ten sam; lecz ludzie nie 
mog?? widzie?? pe??ni Jego b??stwa. Precyzyjniej wyra??a to ??w. Ambro??y 
Autpert: "Jezus przemieni?? si?? w inn?? form?? chwa??y, ale nie w inn?? 
natur??"51. 
Wniebowst??pienie dotyczy za?? ludzkiej natury Chrystusa. W ??wie- 
tle Taboru zosta??a ona przemieniona, ale nie w znaczeniu greckiej 
metamorfozy. Ludzka natura Jezusa nie zamieni??a si?? w bosk??natu- 
r??, ale zosta??a przeb??stwiona. Dzi??ki temu mo??e ona ??y?? w ??wietle 
Taboru i to ??wiat??o odbija??. Aby pog????bi?? to spostrze??enie, mo??na 
wykorzysta?? znane por??wnanie: boska natura Chrystusajest ??r??d??em 
??wiat??a Taboru jak s??o??ce, natomiast ludzka natura dzi??ki wniebo- 
wzi??ciu promieniuje tym ??wiat??em na zasadzie odbicia, tak jak 
ksi????yc odbija ??wiat??o s??o??ca. Jan Damasce??ski por??wnuje promie- 
niuj??c?? twarz Moj??esza, schodz??cego z g??ry Synaj (Wj 34, 29), 
z Jezusem Przemienionym. Chwa??a Moj??esza pochodzi??a z zewn??trz. 
Natomiast Jezus nie otrzyma?? chwa??y jako ??aski, lecz pochodzi ona 
z Jego w??asnej boskiej chwa?? y 52. Ta chwa??a przynale??na boskiej 
naturze Jezusa obejmuje te?? Jego cz??owiecze??stwo w tajemnicy 


50 Orygenes, Przeciw Celsusowi, IV, 16, Warszawa 1986. 
51 Ambro??y Autpert, De Transfiguratione, 4. 
52 Jan Damasce??ski, Homilia na ??wi??to Przemienienia, 10. 


37
		

/p0038.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Wniebowst??pienia 53 . Wyra??a to ??ci??le powi??zana z Wniebowst??pie- 
niem prawda wiary m??wi??ca, ??e: "Pan Jezus zosta?? wzi??ty do nieba 
i zasiad?? po prawicy Boga" (Mk 16, 19). To, ??e Jezus zasiada po pra- 
wicy Boga, dotyczy przeb??stwienia Jego ludzkiej natury. Ludzka 
natura Jezusa nie zosta??a zamieniona w bosk??, lecz jak to uj???? 
Grzegorz Palamas: "ma ona udzia?? nie w Bo??ej naturze, lecz w bo- 
skiej energii, kt??r?? jest niestworzone ??wiat??o Taboru" (Triady III, 
1,33). To, co dokona??o si?? w tej tajemnicy Wniebowzi??cia i zaj??ciu 
przez Jezusa miejsca po prawicy Boga, mo??na odda?? za pomoc?? s????w 
??w. Ireneusza: "chwa????Bogajest cz??owiek"54. Poniewa?? przez Wnie- 
bowzi??cie i zasiadanie po prawicy Boga Jezus otworzy?? dla wszyst- 
kich ludzi drog?? do ich wniebowzi??cia i przeb??stwienia, dlatego 
mo??na m??wi?? o zwi??zku Przemienienia z niebem rozumianym jako 
eschatologiczny stan wszystkich zbawionych. 
Zwi??zek Przemienienia z niebem dochodzi do g??osu w Apokalipsie Pio- 
tra. Jezus, gani??c zamiar Piotra, kt??ry chcia?? postawi?? namioty, ukazuje 
tu wizj?? nieba: "Niech wi??c otworz?? ci si?? oczy, niech si?? otworz?? twoje 
uszy, ??eby?? pozna??, ??e jeden jest przybytek, kt??rego nie uczyni??a r??ka, 
kt??ry uczyni?? Ojciec m??j niebieski dla mnie i dla swoich wybranych. 
Ujrzeli??my, raduj??c si??"55. W podobny spos??b jak Apokalipsa Piotra, 
zwi??zek Przemienienia z niebem oddaje Orygenes: "S??dz??, ??e B??g, od 
postawienia trzech namiot??w odwodz??c Piotra, kt??ry chcia??, aby w nich 
zamieszkali, ukazuje jeden i lepszy [...], i o wiele wspanialszy namiot - 
ob??ok. Bo je??li zadaniem namiotu jest os??ania?? i okrywa?? tego, kto w nim 
jest, a ??wietlany ob??ok os??oni?? ich, B??g uczyni?? dla nich namiot jakby 
boski, gdy?? ??wietlany, na wz??r przysz??ego odpoczynku"56. Ob??ok mo??e 
wi??c by?? interpretowany r??wnie?? jako niebo, kt??re oznacza przemian?? 


53 W tym kontek??cie nale??y pami??ta??, ??e "jednego i tego samego Chrystusa Pana, 
Syna Jednorodzonego, nale??y wyznawa?? w dw??ch naturach, bez zmieszania, bez zmia- 
ny, bez rozdzielania i roz????czania. Nigdy nie zanik??y r????nice natur przez ich zj ednocze- 
nie, ale zosta??a zachowana w??a??ciwo???? obu, tworz??cych jedn?? osob?? ijedn??hipostaz??"; 
zob. Sob??r Chalcedo??ski, Definicja wiary, 11; por. Breviarium fide i, VI, 8. 
54 Ireneusz z Lyonu, Zdemaskowanie i odparcie fa??szywej gnozy, IV, 20, 7-8, w: 
M. Michalski, Antologia literatury patrystycznej, Warszawa 1975. 
55 Apokalipsa Piotra, dz. cyt., s. 240. 
56 Orygenes, Komentarz do Ewangelii wed??ug Mateusza, XII, 42, Krak??w 1998. 


38
		

/p0039.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


zbawionych. Zwraca na to uwag?? ??w. Cyryl Aleksandryjski: "w czasie 
zmartwychwstania b??dzie mia?? miejsce pewien rodzaj boskiej transfor- 
macji. B??dzie to raczej zmiana chwa??y ni?? zmiana formy. Cia??o odziane 
w bosk?? chwa???? b??dzie promieniowa?? i ??sprawiedliwi b??d?? ??wieci?? jak 
s??o??ce w kr??lestwie Ojca swego??. Widzimy, ??e Przemienienie by??o przy- 
k??adem tej chwa??y, kt??ra ma przyj????. By??o to objawione uczniom w ciele- 
sny spos??b wpadaj??cy w ich ??miertelne oczy, cho?? i tak nie mogli znie???? 
intensywno??ci promieniowania tej chwa??y"57. Przemienienie by??o wi??c 
do??wiadczeniem nieba, co oddaje ??w. Anastazy z Antiochii, m??wi??c, ??e 
w czasie Przemienienia zasz??o "tajemnicze objawienie kr??lestwa niebie- 
skiego"58. Dla ??w. Bedy Czcigodnego chwa??a Przemienienia te?? jest t?? 
sam?? chwa????, kt??ra b??dzie widoczna we wszystkich ??wi??tych w kr??le- 
stwie Chrystusa po S??dzie Ostatecznym 59. Tak samo dla ??w. Tomasza 
z Akwinu jasno???? Przemienienia jest jasno??ci?? chwa??y w niebie: "Nazy- 
waj??c jasno???? towarzysz??c?? Przemienieniu obrazem przysz??ej szcz????li- 
wo??ci, nie negujemy tego, ??e jest ona prawdziw??jasno??ci?? chwa??y"60. 
Szczeg????owym problemem zwi??zanym z niebem jest mo??liwo???? wi- 
dzenia blasku chwa??y przez ludzi. Cz??owiek nie jest w stanie do??wiad- 
cza?? niestworzonego ??wiat??a moc?? swoich zmys????w. Jego oczy s?? ??lepe 
na takie ??wiat??o. A tymczasem to w??a??nie ??wiat??o b??dzie "pokarmem dla 
mieszka??c??w nieba"61. Ten problem pr??buje rozwi??za?? Grzegorz Pala- 
mas, opieraj??c si?? na tajemnicy Przemienienia. Zbawieni w niebie b??d?? 
widzie?? niestworzone ??wiat??o, tak jak widzieli je aposto??owie na Tabo- 
rze i tak jak widzia?? je ??w. Szczepan 62 . B??dzie to mo??liwe nie dzi??ki 
intelektowi lub cia??u, lecz dzi??ki Duchowi ??wi??temu. Duch ??wi??ty sam 
jest ??wiat??em 63 i w Jego ??wietle zbawieni b??d?? ogl??dali ??wiat??o. B??dzie 
to wype??nieniem s????w Psalmu 36: "w Twej ??wiat??o??ci ogl??damy 
??wiat??o????" (w. 10). B??g b??dzie wi??c poznawany w Bogu 64 ; ??wiat??o b??dzie 


57 Cyryl Aleksandryjski, Komentarz do Ewangelii ??w. ??ukasza. 
58 Anastazy z Antiochii, De Transfiguratione, 9. 
59 Beda Czcigodny, Homilia 28. 
60 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, XXVI, 45, 2. 
61 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 34. 
62 Tam??e, s. 67. 
63 Tam??e, s. 74. 
64 Tam??e, s. 109. 


39
		

/p0040.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


widziane w ??wietle. ??w. Szczepan "ujrza?? chwa???? Bo????i Jezusa stoj??ce- 
go po prawicy Boga", bo by?? "pe??en Ducha ??wi??tego" (Dz 7, 55). To On 
sam, b??d??c ??wiat??em, da?? Szczepanowi widzenie ??wiat??a 65 . 
To ogl??danie ??wiat??a Taboru b??dzie procesem, poniewa?? doskonali?? 
si?? b??dzie w niesko??czono????. Wed??ug Grzegorza Palamasa nawet anio- 
??owie wci???? post??puj?? w widzeniu ??wiat??a Taboru, a poprzez o??wiece- 
nie, kt??re ju?? otrzymali, stali si?? otwarci najeszcze wi??ksze o??wiecenie. 
Ka??dy, kto otrzyma?? takie widzenie ju?? tutaj na ziemi, pragnie widzenia 
jeszcze doskonalszego. Tak wi??c je??eli pragnienie tych, kt??rzy ju?? 
osi??gn??li wizj?? ??wiat??a Taboru, jest nieograniczone, je??eli ??aska ju?? im 
udzielona daje moc widzenia lepszego, je??eli Ten, kt??ry daje siebie, jest 
niesko??czony oraz obdarowuje obficie i hojnie, jak wi??c mog?? synowie 
przysz??ego wieku nie rozwija?? si?? bez ko??ca w tym widzeniu, zdobywa- 
j??c ??ask?? za ??ask??, i rado??nie nie wspina?? si?? podczas w??dr??wki, kt??ra 
nigdy nie nu??y? (Triady II, 2, 11). ??ycie ludzi w Bogu nie b??dzie wi??c 
w ??adnym wypadku rzeczywisto??ci?? statyczn?? i monotonn??. B??dzie 
wieczystym wzrostem w poznaniu i w mi??o??ci. Grzegorz z Nyssy przy- 
pomina to w nast??puj??cych s??owach: "Ten wi??c, kto pnie si?? wzwy??, 
nigdy nic przestanie i???? z pocz??tku w pocz??tek, przez nigdy nieko??cz??- 
ce si?? pocz??tki. Ten, kto pnie si?? wzwy??, nigdy nie ogranicza swego 
pragnienia do tego, co ju?? zna; lecz wznosz??c si?? stopniowo, przez inne, 
wci???? wi??ksze pragnienia, ku innemu, jeszcze wi??kszemu, dusza d????y 
drog?? ku niesko??czono??ci przez coraz to wy??sze wzloty"66. ??wiat??o 
Taboru czyni z nieba rzeczywisto???? dynamiczn??, a nie statyczn??. 
Niebo b??dzie rzeczywisto??ci?? nie tylko dynamiczn??, ale tak??e indy- 
widualnie zr????nicowan??. Ka??dy wed??ug w??asnych mo??liwo??ci, wykszta??- 
conych podczas ??ycia ziemskiego, b??dzie m??g?? przyj???? si???? ??wiat??a 
Taboru. Wed??ug Orygenesa oczy zbawionych nie b??d?? o??wiecone w r??w- 
nym stopniu. Je??eli kto?? post??puje na drodze kontemplacji, to b??dzie 
zdolny przyj???? wi??cej ??wiat??a. Je??eli kto?? przez kontemplacj?? jest coraz 
bli??ej ??wiat??a, niejako zostanie przez nie mocniej zapal ony 67. 


65 Tam??e, s. 104. 
66 Grzegorz z Nyssy, Homilia VIII na temat Pie??ni nad Pie??niami. 
67 Orygenes, Homilia in Genesim, 1,7, Warszawa 1984. 


40
		

/p0041.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Przemienienie wskazuje r??wnie?? na to, ??e niebo ogarnie ca??y kosmos. 
W tekstach Nowego Testamentu G??ra Przemienienia nie zosta??a nazwa- 
na ??adn?? nazw?? w??asn??. Pocz??tkowo ewangeliczn?? g??r?? wysok?? koja- 
rzono z Hermonem. Przyj????o si?? jednak przekonanie, po raz pierwszy 
wyra??one przez Orygenesa, ??e wydarzenie to nale??y ????czy?? z g??r?? Tabor. 
W j??zyku hebrajskim s??owo tabbur oznacza p??pek, czyli Chrystus prze- 
mieni?? si?? w symbolicznym ??rodku ??wiata 68 . Przemienienie antycypuje 
wi??c eschatologiczn?? przemian?? ??wiata okre??lan?? w j??zyku Biblii jako 
"niebo nowe i ziemia nowa" (Ap 21, 1). Anastazy Synaita pisze, ??e: 
"Na g??rze Tabor Chrystus przemieni?? na sw??j obraz ca??e stworzenie, 
stwarzaj??c je ponownie w spos??b jeszcze bardziej wznios??y"69. W Prze- 
mienieniu objawia si?? ju?? tajemnica nowego stworzenia - creatio nova. 
Na kosmiczne znaczenie Przemienienia wskazuje ponadto ??w. Tomasz 
z Akwinu: "Jasny ob??ok [...] mo??e te?? oznacza?? jasno???? odnowionego 
??wiata, kt??ry b??dzie przybytkiem ??wi??tych"70. Ca??y wi??c kosmos 
do??wiadczy przemieniaj??cego wp??ywu ??wiat??a Taboru i jako taki stanie 
si?? ??rodowiskiem zbawionych. Jezus przyrzek??, ??e sprawiedliwi "ja??nie?? 
b??d??jak s??o??ce w kr??lestwie Ojca swego" (Mt 13, 43). ??rodowiskiem 
dla ja??niej??cych blaskiem chwa??y ??wi??tych b??dzie przemieniony przez 
??wiat??o Taboru kosmos. ??wiat??o Taboru kryje w sobie moc Stw??rcy. 
Ten, kt??ry jest ??wiat??o??ci?? (1 J 1, 5) i na pocz??tku stworzy?? ??wiat??o???? 
(Rdz 1, 3), na ko??cu da udzia?? w swojej ??wiat??o??ci swojemu stworzeniu. 
B??dzie to wype??nienie pro??by: "a ??wiat??o???? wiekuista niechaj im ??wie- 
ci". ??wiat??o Taboru b??dzie ??wieci?? wiecznie ca??emu stworzeniu. 
Wed??ug Grzegorza Palamasa ??wiat??o Taboru nie b??dzie jednak dost??pne 
dla upad??ych anio????w i ludzi pot??pionych. Upadli anio??owie nie widz?? ??wia- 
t??a, bo zostali pozbawieni tego przywileju. To ??wiat??o i jego widzenie nie by??o 
czym?? naturalnym dla anio????w. Trac??c wizj?? ??wiat??a, upadli anio??owie nie 
stracili jednak swojego istnienia i inteligencji 71 . Podobnie cz??owiek wierz??cy 
zmartwychwstanie do udzia??u w przeb??stwiaj??cej ??asce ??wiat??a Taboru; 


68 Podobie??stwo jest czysto fonetyczne, gdy?? w rzeczywisto??ci po hebrajsku s??owo 
tabbur (""
J
) pisze si?? inaczej ni?? Tabor (...,'Jr). 
69 Anastazy Synaita, Homilia na ??wi??to Przemienienia Pa??skiego. 
70 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, XXVI, 45,2. 
71 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 101. 


41
		

/p0042.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


natomiast niewierz??cy zmartwychwstan?? jedynie jako stworzenia wszech- 
mog??cego Stw??rcy. Grzegorz Palamas nie ogranicza zmartwychwstania 
jedynie do wierz??cych, bo w czasie paruzji b??dzie ono wydarzeniem powszech- 
nym, obejmuj??cym wszystkich ludzi, zar??wno wierz??cych, jak i niewierz??- 
cych. W przypadku niewierz??cych zmartwychwstanie zwi??zane jest ze 
stw??rcz?? moc?? Boga, natomiast w przypadku wierz??cych jest ono dodatkowo 
powi??zane z przeb??stwiaj??cym darem Chrystusa. Niewierz??cy nie do??wiadcz?? 
ju?? tego przeb??stwiaj??cego dzia??ania ??wiat??a Taboru. Tak jak demony b??d?? 
pozbawieni wizji tego ??wiat??a. Mo??na to odda?? jeszcze inaczej: zar??wno 
wierz??cy, jak i niewierz??cy dost??pi?? zmartwychwstania, natomiast tylko 
wierz??cy dost??pi?? wniebowzi??cia i zarazem przeb??stwienia. 
Przeb??stwienie dotyczy ca??ego cz??owieka. Wed??ug Grzegorza Palamasa 
w obecnym ??yciu rozumna dusza cz??owieka jest ukryta pod cielesno??ci?? cia- 
??a, lecz w kr??lestwie Bo??ym cia??a ??wi??tych zostan?? oczyszczone i uducho- 
wione, tak ??e stan?? si?? niemal??e niematerialne. Tak wi??c ca??y cz??owiek b??dzie 
uczestniczy?? w chwale kr??lestwa Bo??ego i stanie si?? bogiem dzi??ki ??asce. 
Przemienienie Chrystusa jest zapowiedzi??, obietnic?? i gwarancj?? 
wydarze?? przysz??ego wieku, do kt??rych nale??y tak??e niebo. Do??wiad- 
czenie ??wiat??a Taborujest do??wiadczeniem nieba. Przemienienie wska- 
zuje na to, ??e przysz??y wiek ju?? jest obecny. Niebo nie oznacza przej??cia 
z jednego miejsca w przestrzeni do drugiego, lecz objawienie tego, co 
ju?? istnieje jako ??wiat??o Taboru. 


Podsumowanie 
Ujmuj??c Przemienienie Pa??skie od strony teologicznej, mo??na powie- 
dzie??, ??e jest ono skoncentrowan?? teologi?? ??wiat??a, tak ??e ??wiat??o Taboru 
mo??e by?? synonimem tego misterium. Nie zag????biaj??c si?? na razie we 
wschodni?? teologi?? energii boskich, mo??na opisa?? ??wiat??o Taboru za po- 
moc?? s????w Psalmu 36: "w Twej ??wiat??o??ci ogl??damy ??wiat??o????" (w. 10). 
"B??g jest ??wiat??o??ci??" (1 J 1, 5) i w tej ??wiat??o??ci daje udzia?? cz??owieko- 
wi. W??a??nie ??wiat??o Taboru objawia Bogajako ??wiat??o????, a r??wnocze??nie 
wyra??a udzia?? cz??owieka i ca??ego kosmosu w tej ??wiat??o??ci. W szczeg??l- 
no??ci ??wiat??o Taboru zapowiada paruzj?? oraz zwi??zane z ni??powszechne 
zmartwychwstanie umar??ych i przeb??stwienie cz??owieka w niebie. W prze- 
b??stwieniu cz??owieka we??mie udzia?? ca??e stworzenie. 


42
		

/p0043.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Przemienienie, paruzja, zmartwychwstanie, przeb??stwienie cz??owie- 
ka w niebie oraz reintegracja kosmosu - stanowi??jakby jedno transcen- 
dentne wydarzenie, kt??re jednak zosta??o objawione w czasie i dlatego 
rozk??ada si?? na kilka etap??w. Przemienienie jest jakby pierwszym ak- 
tem owego wielkiego wydarzenia uniwersalnego. Jednak teolog dzia??a 
w czasie i przedmiotem jego refleksji winny by?? poszczeg??lne, zako- 
twiczone w czasie, historiozbawcze akty. Za ??w. Janem Chryzostomem 
teolog zamkni??ty w czasie mo??e powt??rzy??: "Jestem cz??owiekiem i m??- 
wi?? jak cz??owiek. Mam ziemski j??zyk i dlatego te s??owa s?? ograniczone 
nasz?? natur?? i nasz?? mow??. Panie, b??d?? mi mi??osierny, bo nie m??wi?? 
tych rzeczy z g??upoty, ale poniewa?? nie mam innych s????w"72. 
??wiat??o Taboru objawia to, co istnieje zawsze. ??wiat??o, kt??re widzie- 
li trzej uczniowie Chrystusa na g??rze Tabor, istnia??o w Chrystusie 
zar??wno przed Przemienieniem, jak i po nim, jako naturalny blask Jego 
bosko??ci. Podczas Przemienienia na oczach uczni??w Chrystus nie przyw- 
dzia?? nowej szaty ani nie zainicjowa?? niczego nowego, czego by wcze- 
??niej nie posiada??, lecz objawi?? im cz?????? jasno??ci, kt??ra w Nim by??a od 
pocz??tku. Zatem ??wiat??o Przemienienia nie jest ukryt??, jakby trzeci?? 
natur?? Chrystusa ani te?? dodatkowym elementem pomi??dzy Jego ludzk?? 
i bosk?? natur??, lecz naturalnym blaskiem, skrytym w Jego ludzkim cie- 
le. Jezus przemienia si?? nie poprzez przyj??cie czego??, czego przedtem 
nie posiada??, ani nie przez zmian?? w co??, czym nie by??, lecz objawiaj??c 
si?? uczniom takim, jakim jest od zawsze. 
Z kolei rozpatruj??c ??wiat??o Taboru od strony historii zbawienia, mo??na 
m??wi?? o pewnym procesie. Na ten proces zdaje si?? wskazywa?? nast??puj??ca 
wypowied?? ??w. Paw??a: "Albowiem B??g, Ten, kt??ry rozkaza?? ciemno??ciom, 
by zaja??nia??y ??wiat??em, zab??ysn???? w naszych sercach, by ol??ni?? nas jasno??ci?? 
poznania chwa??y Bo??ej na obliczu Chrystusa" (2 Kor 4, 6). Historia zbawie- 
nia przebiega wi??c od ??wiat??a stworzenia do ??wiat??a Przemienienia. Cz??owiek 
??yj??cy w ??wietle stworzenia jest powo??any do ??ycia w niestworzonym ??wietle 
Taboru, przy czym to ??wiat??o ju?? jest ukryte w sercu wierz??cego. 
Ten proces mo??na przybli??y?? za pomoc?? apokryficznej przypowie??ci: 
"Kr??lestwo Ojca podobne jest do kobiety nios??cej dzban pe??en m??J	
			

/p0044.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


sz??a dalek?? drog??, ucho dzbana oderwa??o si?? i m??ka sypa??a si?? za ni?? na 
drog??. Nie wiedzia??a ani nie pozna??a straty. Gdy wr??ci??a do domu, postawi??a 
dzban na ziemi i stwierdzi??a, ??e jest pUSty"73 . W przypadku tej kobiety jej 
nieszcz????cie objawi??o si?? dopiero na ko??cu, cho?? by??o ono procesem trwaj??- 
cym ca???? drog??. Podobnie b??dzie ze ??wiat??em Taboru - z t?? r????nic??, ??e ono na 
ko??cu objawi si??jako szcz????cie. ??wiat??o Taboru ju?? zab??ys??o w sercu wierz??- 
cego, ale w ca??ej pe??ni objawi si?? na ko??cu czasu. Przemienienie ukazuje 
wi??c wype??nienie historii zbawienia, kt??re dokona si?? w ??wietle Taboru. 
Podobnie komentuje tajemnic?? Przemienienia ??w. Tomasz zAkwinu, cho?? 
pos??uguje si?? inn?? terminologi??: "Trzeba w jaki?? spos??b pozna?? cel podr??- 
??y,je??eli si?? chce i???? do?? bez b????dzenia. Podobnie i strzelec nie wypuszcza 
strza??y w spos??b prawid??owy, je??eli przedtem nie dojrzy punktu, w kt??ry 
ma trafi??. St??d s??owa Tomasza: ??Panie, nie wiemy, dok??d idziesz, jak??e 
mo??emy zna?? drog?????. [...] Dlatego s??usznie Chrystus pokaza?? uczniom 
jasno???? swej chwa??y, do kt??rej mia?? dopasowa?? nale????cych do Niego, wed??ug 
s????w Aposto??a, ??e Chrystus ??przemieni cia??o naszego uni??enia i upodobni 
je do cia??ajasno??ci swojej??"74. Chwa??a Przemienienia, czyli ??wiat??o Taboru, 
ukazuje paruzj??, kiedy to dokona si?? powszechne zmartwychwstanie umar- 
??ych. Mo??na wi??c nazwa?? Przemienienie sakramentem powt??rnego odro- 
dzenia. Przy pierwszym odrodzeniu podczas chrztu B??g zapala ??wiat??o 
Taboru w cz??owieku. Natomiast powt??rne odrodzenie b??dzie ol??nieniem 
tym samym ??wiat??em. To, co by??o ukryte w cz??owieku, stanie si?? widzialne. 
Ten proces mo??na opisa?? s??owami Pseudo-DionizegoAreopagity: "Wszel- 
kie dobre uposa??enie i ka??dy dar doskona??y jest z wysoka, zst??puje od Ojca 
??wiat??o??ci (Jk 1, 17). A jednak ka??de wychodzenie ??wietlistej jasno??ci, 
zst??puj??ce na nas w darze dobroci, z poruszenia Ojca, wznosi nas zarazem 
w swojej jednocz??cej mocy na powr??t w g??r?? i zwraca do jedno??ci i bosko- 
stw??rczej prostoty Ojca, skupiaj??cego w sobie wszystko. Bo przecie??, 
jak m??wi?? ??wi??te s??owa Pisma: ??z Niego i dla Niego jest wszystko?? 
(Rz 11, 36)"75 . Cz??owiek jest wi??c ze ??wiat??a i dla ??wiat??a - tak mo??na uog??l- 
ni?? eschatologi?? Taboru. 


73 Ewangelia ??w. Tomasza, 97, w: ApokryfY Nowego Testamentu, t. I: Ewangelie apo- 
kryficzne, red. M. Starowieyski, Lublin 1986, s. 132. 
74 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, II, 45, 1. 
75 Pseudo-Dionizy Areopagita, Hierarchia niebia??ska, I, 1, w: Pisma teologiczne, 
dz. cyt., s. 72. 


44
		

/p0045.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


ROZDZIA?? II 
ESCHATOLOGIA W ??WIETLE TABORU 


Przemienienie Pa??skie stanowi swego rodzaju obserwatorium wyda- 
rze?? eschatologicznych. W dawnych podr??cznikach eschatologii 
wydarzenia te grupowano w dw??ch dzia??ach, kt??re nazywano eschato- 
logi?? indywidualn?? i eschatologi?? powszechn??. Wed??ug Marcina 
Zi????kowskiego "Eschatologia dzieli si?? na eschatologi?? indywidualn?? 
i powszechn??. Eschatologia indywidualna traktuje o rzeczach ostatecz- 
nych cz??owieka. Przedmiotem za?? eschatologii powszechnej s?? ostateczne 
rzeczy ??wiata materialnego"l. Obj??to??ciowo wyk??ad eschatologii indy- 
widualnej by?? obszerniejszy. Tymczasem nicejsko-konstantynopolita??- 
skie wyznanie wiary zawiera tylko cztery dogmaty eschatologiczne, i to 
tylko z zakresu eschatologii powszechnej. Z kolei Credo Ludu Bo??ego 
papie??a Paw??a VI pr??buje ????czy?? eschatologi?? powszechn?? ze szczeg??- 
??ow??: "Wierzymy, ??e dusze tych wszystkich, kt??rzy umieraj?? w ??asce 
Chrystusa - czy to dusze maj??ce jeszcze dope??ni?? ekspiacji przez ogie?? 
czy????cowy, czy te?? te, kt??re zaraz po roz????czeniu si?? z cia??em przyjmo- 
wane s??przez Jezusa, j ak dobry ??otr, do raju - tworz?? lud Bo??y po ??mierci, 
kt??ra zostanie ca??kowicie zniszczona w dniu zmartwychwstania, kiedy 
owe dusze po????cz?? si?? ze swymi cia??ami. Wierzymy, ??e mn??stwo dusz, 
kt??re gromadz?? si?? w raju z Jezusem i Maryj??, tworzy Ko??ci???? niebie- 
ski, gdzie za??ywaj??c wiecznej szcz????liwo??ci, ogl??daj??Boga takim, jakim 
jest, a tak??e w r????nym stopniu i na r????ny spos??b uczestnicz?? wesp???? 
z anio??ami w sprawowaniu Boskiej w??adzy, przynale??nej Chrystusowi 
uwielbionemu, gdy wstawiaj?? si?? za nami i wspieraj?? nasz?? s??abo???? sw?? 
bratersk?? pieczo??owito??ci??" . Wsp????cze??nie podzia?? na eschatologi?? 
indywidualn?? i powszechn?? proponuje Anton Ziegenaus 2 , cho?? taki 


l M. Zi????kowski, Eschatologia, Sandomierz 1963, s. 5. 
2 Zob. A. Ziegenaus, Die Zukunft der Schopfung in Gott, w: L. Scheffczyk, A. Ziege- 
naus, Katholische Dogmatik, t. VIII, Aachen 1996. 


45
		

/p0046.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


podzia?? poddawany jest krytyce 3 . Pomimo zastrze??e??, na u??ytek niniej- 
szej pracy zostanie przyj??ty tradycyjny podzia?? na eschatologi?? indywi- 
dualn?? i powszechn??. Nie b??dzie on jednak r??wnoznaczny - tak jak 
u M. Zi????kowskiego - z eschatologi?? os??b i eschatologi?? rzeczy, lecz 
b??dzie mia?? na uwadze podw??jn?? faz?? eschatologii 4 . Taki podzia?? u??atwi 
reinterpretacj?? tradycyjnej eschatologii w ??wietle misterium Przemie- 
nienia, kt??rego wyrazem jest ??wiat??o Taboru. 



 1. Eschatologia indywidualna w ??wietle Taboru 
Eschatologia indywidualna obejmuje takie zagadnienia, jak: ??mier??, 
nie??miertelno???? duszy, s??d szczeg????owy, czy??ciec, niebo i piek??o. Escha- 
tologia indywidualna kryje w sobie ekumeniczny problem zwi??zany ze 
stanem po??rednim, kt??ry dotyczy sytuacji jednostki pomi??dzy ??mierci?? 
a paruzj??. Eschatologia katolicka nie tylko przyjmuje stan po??redni, ale 
go tak??e do???? szczeg????owo okre??la dogmatami. Eschatologia prawos??aw- 
na przyjmuje stan po??redni, ale go nie precyzuje ??adnymi dogmatami. 
Natomiast eschatologia protestancka redukuje stan po??redni do mini- 
mum. Pr??ba spojrzenia na stan po??redni w ??wietle Taboru mo??e wi??c 
mie?? znaczenie ekumeniczne. 


1.1. Przemienienie i wydarzenie ??mierci 
Nowy Testament m??wi o nowej jako??ci ??mierci: "B??ogos??awieni, kt??- 
rzy w Panu umieraj??" (Ap 14, 13). To umieranie w Panu mo??e przybli- 
??y?? tajemnica Przemienienia. Ewangelia wed??ug ??w. ??ukasza zwraca 
uwag?? na sen aposto????w: "Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli 
zmo??eni. Gdy si?? ockn??li, ujrzeli Jego chwa????" (??k 9, 32). Poprzez sen 
??w. ??ukasz ????czy Przemienienie z Ogrodem Oliwnym, gdzie aposto??o- 
wie r??wnie?? zasn??li (??k 22, 45). Jednak??e sen aposto????w w czasie 
Przemienienia mo??na by spr??bowa?? zinterpretowa?? jako ??mier??, co 
w ??wietle Biblii by??oby ca??kiem dopuszczalne. Sam Jezus nazwa?? ??mier?? 
swojego przyjaciela ??azarza snem (J 11,11-14). 


3 Zob. L. Balter, Eschatologia ko??ca XX wieku, Siedlce 2001, s. 2-4. 
4 Zob. Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Aktualne problemy eschatologii, w: Od 
wiary do teologii, red. J. Kr??likowski, Krak??w 2000,4,1-4,5. 


46
		

/p0047.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Z kolei Stary Testament m??wi o poleg??ych ??o??nierzach, ??e "pobo??nie 
zasn??li" (2 Mch 12, 45). Ale sen mo??e oznacza?? r??wnie?? objawienie, 
np. B??g objawia si?? Abramowi w czasie snu (Rdz 15, 12). Dwie biblijne 
interpretacje snu: sen jako ??mier?? i sen jako objawienie, mo??na po????- 
czy?? i odnie???? do Przemienienia. Na Taborze aposto??owie do??wiadczyli 
??mierci, kt??ra by??a dla nich objawieniem Przemienionego Chrystusa. 
By??o to umieranie w Panu. Z Tym, kt??ry jest Panem obydwu brzeg??w 
rzeczywisto??ci, aposto??owie przeszli na brzeg wieczny i powr??cili na 
brzeg doczesny. Gdyby przyj???? tak?? interpretacj?? snu aposto????w, w??w- 
czas mo??na by powiedzie??, ??e w ??mierci dokonuje si?? objawienie prze- 
mienionego Chrystusa - ??mier?? objawia ??wiat??o Taboru i dlatego jest 
umieraniem w Panu. 
Ilustracj?? (ale nie argumentem za) takiej interpretacji ??mierci by??oby 
za??ni??cie Naj??wi??tszej Maryi Panny. Prawos??awny teolog i m??czennik 
Pawe?? Florenskij w kazaniu na ??wi??to Za??ni??cia powiedzia??: "Nadszed?? 
dzie?? za??ni??cia. Matka Bo??a spoczywa??a na ??o??u, oblana ??ask?? i w modli- 
twach oczekiwa??a swego odej??cia. Nagle w komnacie zaja??nia??a ??wia- 
t??o????, przyblad??y p??omienie ??wiec, wszystko by??o pe??ne ??wiat??o??ci. Sam 
Kr??l Chwa??y Jezus Chrystus zst??powa?? z niebios z zast??pami anio????w, 
aby zabra?? dusz?? swojej Matki"5. Wzi??cie duszy Maryi do nieba by??o 
jakby pierwszym etapem Jej za??ni??cia. Dopiero po pogrzebie cia??a Maryi 
aposto??owie "zobaczyli w powietrzu Naj??wi??tsz?? Dziewic??, otoczon?? 
blaskiem i mocami niebios"6. To kazanie mo??na skomentowa?? nast??puj??- 
co: ??mier?? Maryi by??a spotkaniem z Chrystusem w chwale Przemienienia, 
a Jej wizja jako Wniebowzi??tej to wizja Maryi w ??wietle Taboru. ??mier?? 
by??aby wi??c za??ni??ciem dla starego ??wiata, za?? przebudzeniem do nowe- 
go - ja??niej??cego ??wiat??em Taboru, podobnie jak to si?? dzia??o na Taborze 
z aposto??ami, kt??rzy zasn??li i ujrzeli przemienionego Jezusa. 
Umieranie w Panu, czyli do??wiadczenie ??wiat??a Taboru w ??mierci, 
dokonuje si?? nagle. S??owo nagle ma r??wnie?? swoje znaczenie teolo- 
giczne. Wed??ug Pseudo-Dionizego Areopagity ,,??nagle?? oznacza to, co 


5 P. Florenskij, Ziemska droga Matki Bo??ej. Kazanie na Za??ni??cie Dziewicy Boguro- 
dzicy Maryi, w: Teksty o Matce Bo??ej, t. VII, red. S. C. Napi??rkowski, Niepokalan??w 
1991, s. 327-328. 
6 Tam??e, s. 328. 


47
		

/p0048.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


zdarza si?? wbrew oczekiwaniom, jest niespodziewanym ujawnieniem 
si?? tego, co dotychczas by??o ukryte "7 . Teologia s??owa nagle widoczna jest 
u ??w. ??ukasza. Do anio??a zwiastuj ??cego pasterzom narodzenie Jezusa nagle 
(E
a	
			

/p0049.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


??e gdyby Moj??esz i Eliasz byli w cia??ach zmartwychwsta??ych, to Chry- 
stus nie by??by pierworodnym spo??r??d umar??ych 9 . Marcin Luter uzasad- 
nia?? istnienie stanu po??redniego, cho?? interpretowa?? go inaczej ni?? wia- 
ra katolicka, odwo??uj??c si?? do Przemienienia. Na Taborze by??y tylko 
dusze Moj??esza i Eliasza. Jednak znane s?? r??wnie?? inne komentarze 
dotycz??ce Moj??esza i Eliasza. Zw??aszcza odno??nie do Eliasza m??wi?? 
one o jego wniebowzi??ciu, powo??uj??c si?? na fragment 2 Kr12, 11, zgod- 
nie z kt??rym "Eliasz w??r??d wichru wst??pi?? do niebios". Pisano r??wnie?? 
o wniebowzi??ciu Moj??esza, co wyprowadzano z Pwt 34, 6, gdzie jest 
mowa o tym, ??e "nikt nie znajego grobu". Co do postaci nowotestamen- 
towych, to ??w. Tomasz z Akwinu nie wyklucza wniebowzi??cia Maryi 
i ??w. Jana, cho?? podkre??la, ??e dokona??o si?? ono ju?? po zmartwychwsta- 
niu Jezusa: "ze wzgl??du na ??cis??e w??z??y ????cz??ce z g??ow?? nie od??o??ono 
zmartwychwstania niekt??rych naj wybitniej szych cz??onk??w Ko??cio??a a?? 
do ko??ca ??wiata, ale nast??pi??o ono zaraz po zmartwychwstaniu Chrystu- 
sa, jak to si?? pobo??nie wierzy o Matce Bo??ej i o Janie Ewangeli??cie"lO. 
W sp????cze??ni zwolennicy hipotezy zmartwychwstania w momencie 
??mierci uwa??aj??, ??e Moj??esz i Eliasz na g??rze Tabor byli ju?? w stanie 
zmartwychwstania. Mario Pietrobelli s??dzi, ??e skoro Piotr dobrze 
zidentyfikowa?? Moj??esza i Eliasza, to nie mog??y to by?? dwie dusze po- 
zbawione cia??a. Ponadto Piotr nie zaproponowa??by zbudowania trzech 
namiot??w, gdyby to by??y tylko dusze bez cia??a 11 . 
Trzebajednak zwr??ci?? uwag?? na chrystologi?? Przemienienia. Jest ono 
objawieniem b??stwa Chrystusa. Z tego wzgl??du ??w. Grzegorza z Na- 
zjanzu uwa??a Przemienienie za najwy??sz?? form?? teofanii. ??wiat??o, kt??re 
widzieli uczniowie na g??rze, by??o manifestacj?? b??stwa 12 - by??oby wi??c 
kolorem Boga. Psalm 104, 2 m??wi o Bogu "??wiat??em okrytym jak 
p??aszczem". Tabor ukazuje, ??e Chrystus jest jak B??g: "??wiat??em okry- 
ty jak p??aszczem", a zatem jest Bogiem. Ci, kt??rzy przebywaj?? 
z Chrystusem w niebie, tak??e maj??bia??e szaty (Ap 7, 13). S??one znakiem 


9 Metody z Olimpu, De Resurectione, 13. 
10 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, XXIII, 77, 1. 
11 M. Pietrobelli, Riflessioni teologiche sulla nostra risurrezione "in morte", 
"Asprenas. Rivista di Teologia" XLIV (1997), s. 532. 
12 Zob. J. A. McGuckin, The Transfiguration ofChrist..., dz. cyt., s. 109-113. 


49
		

/p0050.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


ich przeb??stwienia. Bia??a szata by??aby wi??c tak??e kolorem eschatolo- 
gicznym. W czasie Przemienienia ??wiat??o i biel s?? atrybutami wy????cz- 
nie Jezusa. Wed??ug ??w. Mateusza: "twarz Jego zaja??nia??a jak s??o??ce, 
odzienie za?? sta??o si?? bia??e jak ??wiat??o" (Mt 17, 2). ??w. Marek m??wi 
tylko, ??e: "Jego odzienie sta??o si?? l??ni??co bia??e" (Mk 9, 3). Natomiast 
w wersji Przemienienia u ??w. ??ukasza stwierdza si??, ??e: "wygl??d Jego 
twarzy si?? odmieni??, a Jego odzienie sta??o si?? l??ni??co bia??e" (??k 9, 29). 
Tylko ??w. ??ukasz, pisz??c o Moj??eszu i Eliaszu, wspomina, ??e "ukazali 
si?? oni w chwale" (??k 9,31). Ten szczeg???? mo??e przemawia?? za sta- 
nem zmartwychwstania Moj??esza i Eliasza. Jednak ??aden z synopty- 
k??w nie czyni wzmianki o tym, ??e Moj??esz i Eliasz mieli bia??e szaty. 
Tymczasem szata i cia??o w biblijnym rozumieniu maj ?? identyczne zna- 
czenie, bowiem oznaczaj??zewn??trzne granice cz??owieka 13 . Gdyby wi??c 
Moj??esz i Eliasz mieli bia??e szaty, w??wczas oznacza??oby to, ??e 
do??wiadczyli ju?? zmartwychwstania. Ten szczeg???? zdaje si?? przema- 
wia?? za tym, ??e podczas Przemienienia pojawi??y si?? dusze Moj??esza 
i Eliasza. 
Nie wchodz??c szczeg????owo w dyskusj?? nad hipotez?? zmartwych- 
wstania w momencie ??mierci, mo??na stwierdzi??, ??e owa jakby druga 
strona ludzkiego bytu, okre??lana jako dusza, istniej e po ??mierci. Tego 
istnienia nie ma sama z siebie - jest ono dla niej ??ask??. W tym istnie- 
niu podtrzymuje j?? Ten, kt??ry na Taborze objawi?? swoje b??stwo. 
Przyj??cie takiego pogl??du oznacza opowiedzenie si?? za eschatologi?? 
o podw??jnej Jazie. Konsekwencj?? takiej eschatologii jest antropologia 
dwoisto??ci. W konsekwencji oznacza to przyj??cie stanu po??redniego, 
w kt??rym dusza pozostaje oddzielona od cia??a, cho?? istnieje w niej 
sk??onno???? do cia??a, czyli do zmartwychwstania. Dzi??ki tej sk??onno??ci 
zostaje zachowana ci??g??o???? mi??dzy cz??owiekiem, kt??ry ??y?? na ziemi, 
i cz??owiekiem, kt??ry zmartwychwstanie 14 . Dusza istnieje wi??c w ??wietle 
Taboru, zawdzi??cza mu istnienie po ??mierci i w tym ??wietle jest ukie- 
runkowana ku zmartwychwstaniu, kt??re b??dzie rozszerzeniem zmar- 
twychwstania Chrystusa na wszystkich ludzi. 


13 K. Berger, Wie kommt das Ende der Welt, Glitersloh 1999, s. 113. 
14 Zob. Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Aktualne problemy eschatologii, 
dz. cyt., s. 303-340. 


50
		

/p0051.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


1.3. Przemienienie i s??d szczeg????owy 
??mier??, b??d??c nag??ym spotkaniem ze ??wiat??em Taboru, mo??e by?? s??dem, 
kt??ry eschatologia katolicka nazywa szczeg????owym. W ??wietle Taboru 
ujawni?? si?? ciemno??ci b??d??ce w cz??owieku. Ten s??d mo??na opisa??, opie- 
raj??c si?? na rozmowie Jezusa z Nikodemem: "A s??d polega na tym, ??e 
??wiat??o przysz??o na ??wiat, lecz ludzie bardziej umi??owali ciemno???? ani??eli 
??wiat??o: bo z??e by??y ich uczynki. Ka??dy bowiem, kto ??le czyni, nienawidzi 
??wiat??a i nie zbli??a si?? do ??wiat??a, aby jego uczynki nie zosta??y ujawnio- 
ne" (J 3, 19-20). Wed??ug ??w. Jana jeszcze za ziemskiego ??ycia dokonuje 
si?? s??d, kt??rego kryterium jest ??wiat??o. Skoro s??d dokonuje si?? ju?? w te- 
ra??niejszo??ci ludzkiego ??ycia, to nie ma powodu, aby nie przyj???? s??du 
w chwili ??mierci. Mo??liwe s?? trzy formy tak rozumianego s??du Bo??ego. 
W momencie ??mierci cz??owiek mo??e podj???? decyzj?? za Bogiem lub prze- 
ciw Niemu. Mo??e r??wnie?? dokona?? bilansu wszystkich swoich ziemskich 
decyzji, przy czym ostateczna decyzja, b??d??ca sum?? wszystkich decyzji 
podejmowanych w ziemskim ??yciu, nie jest istotowo r????na od decyzji 
podejmowanych w tym ??yciu. S??d mo??e by?? r??wnie?? form?? o??wiecenia 
przynosz??cego wy??sze poznanie samego siebie 15 . 
S??d szczeg????owy ujmowa?? jako o??wiecenie np. polski teolog Marcin 
Zi????kowski. Jego zdaniem "S??d szczeg????owy odbywa si?? za pomoc?? 
specjalnego o??wiecenia bo??ego, kt??re duszy ods??ania i ukazuje ca??e jej 
??ycie moralne. W chwili roz????czenia z cia??em dusza otrzymuje od Boga 
wlane idee poznawcze oraz specjalne ??wiat??o. Dzi??ki tym wlanym ide- 
om poznawczym, wzmocnionym przez dzia??anie bo??ego ??wiat??a, dusza 
intuicyjnie poznaje doskonale i jasno ca??y sw??j stan moralny, a wi??c 
wszystkie swoje zas??ugi i grzechy"16. Takie rozumienie s??du szczeg????o- 
wego rozpatrywane w kontek??cie Przemienienia mo??e zyska?? g????bsze 
znaczenie. Mo??na przyj????, ??e to o??wiecenie na s??dzie szczeg????owym 
pochodzi od ??wiat??a Taboru. Zaja??nieje ono w ??mierci i oka??e ka??demu 
indywidualnie, czy "bardziej umi??owa?? ciemno???? ani??eli ??wiat??o"; albo 
??e "nie zbli??a?? si?? do ??wiat??a, bo z??e by??y jego uczynki"; czy "zbli??a?? si?? 
do ??wiat??a, bo spe??nia?? wymagania prawdy". ??w. Pawe?? napisa??, ??e: 


15 A. Ziegenaus, Die Zukunft der Schopfung in Gott, dz. cyt., s. 138. 
16 M. Zi????kowski, Eschatologia, dz. cyt., s. 131. 


51
		

/p0052.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


"Fundamentu bowiem nikt nie mo??e po??o??y?? innego, jak ten, kt??ry jest 
po??o??ony, a kt??rymjest Jezus Chrystus. I takjak kto?? na tym fundamen- 
cie buduje: ze z??ota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub 
ze s??omy, tak te?? jawne si?? stanie dzie??o ka??dego: ods??oni je dzie?? [Pa??- 
ski]; oka??e si?? bowiem w ogniu, kt??ry je wypr??buje, jakie jest" (1 Kor 
3, 11-13). Cho?? powy??szy tekst odnosi si?? do dnia Pa??skiego, to jednak 
odno??nie do jednostki to wypr??bowanie w ogniu mo??e dokona?? si?? ju?? 
w ??mierci. Ogniem, kt??ry sprawdza trwa??o???? budowli ludzkiego ??ycia, 
jest B??g: "B??g nasz bowiem jest ogniem poch??aniaj??cym" (Hbr 12, 29). 
W tym Bogu b??d??cym ogniem poch??aniaj??cym mo??na widzie?? Chrystu- 
sa, kt??rego Apokalipsa opisuje nast??puj??co: "G??owa Jego i w??osy - bia- 
??e jak bia??a we??na, jak ??nieg, a oczy Jego jak p??omie?? ognia" (Ap 1, 14). 
Jest to taka sama wizja Chrystusa jak z g??ry Tabor. Mo??na wi??c powie- 
dzie??, ??e ??w Chrystus Przemieniony w momencie ??mierci b??dzie s??- 
dem. Jego ??wiat??o i ogie?? b??d?? bada??y budowl?? ludzkiego ??ycia, czy 
by??a dokonana w ??wietle, czy mo??e w ciemno??ci. 


1.4. Przemienienie i czy??ciec 
Je??eli kto?? bardziej umi??owa?? ciemno??ci ni?? ??wiat??o lub je??li jego 
budowla sp??on????a, to ma wed??ug ??w. Paw??a szans?? ocalenia, "lecz tak 
jakby przez ogie??" (1 Kor 3, 15). W tym ocalaj??cym ogniu mo??na 
widzie?? znowu Tego, kt??rego Apokalipsa opisuje s??owami: "G??owa Jego 
i w??osy - bia??e jak bia??a we??na, jak ??nieg, a oczy Jego jak p??omie?? ognia" 
(Ap 1, 14). On, jako ogie?? ocalaj??cy, jest czy????cem. Czy??ciec by??by 
wi??c do??wiadczeniem ??wiat??a Taboru, kt??re przynosi ocalenie. To do- 
??wiadczenie ocalaj??cego ??wiat??a Taboru przywodzi na my??l do??wiad- 
czenie Szaw??a pod Damaszkiem. Wed??ug Grzegorza Palamasa pod 
Damaszkiem Pawe?? do??wiadczy?? ??wiat??a Taboru 17 . ??wiat??o???? z nieba, 
kt??ra ol??ni??a Szaw??a, by??a wi??c ??wiat??em Taboru. W tym ??wietle 
dotychczasowe ??ycie Szaw??a okaza??o si?? budowl?? ze s??omy, kt??ra sp??o- 
n????a. By??o to dla Szaw??a bolesne do??wiadczenie: "Przez trzy dni nic nie 
widzia?? i ani nie jad??, ani nie pi??" (Dz 9, 9). Jednak to ??wiat??o przynios??o 
r??wnie?? ocalenie, gdy?? oczy??ci??o zarazem Szaw??a: Szaw??a, prze??ladowc?? 


17 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 66. 


52
		

/p0053.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Ko??cio??a, zmieni??o w Paw??a - Aposto??a. Szawe??, spotykaj??c pod 
Damaszkiem ??wiat??o Taboru, w tym spotkaniu prze??y?? czy??ciec. I by?? 
mo??e, wspominaj??c to osobiste do??wiadczenie blasku Taboru pod 
Damaszkiem, napisa?? Koryntianom o owej szansie ocalenia "tak jakby 
przez ogie??" (1 Kor 3, 15). To do??wiadczenie Szaw??a pod Damaszkiem 
mo??na by okre??li?? jako antycypacj?? czy????ca. ??w eschatologiczny pro- 
ces, jakim jest czy??ciec, dokonuje si?? w ??wietle Taboru. Proces ten mo??- 
na by uj???? nast??puj??co: kto trwa w ciemno??ci, w ??wiat??o??ci mo??e ujrze?? 
??wiat??o. W spotkaniu ze ??wiat??em Taboru cz??owiek trwaj??cy w ciemno- 
??ci mo??e wyzna??, jak Piotr: "Wyjd?? ode mnie, Panie, bo jestem cz??owiek 
grzeszny" (??k 5, 8), i zawstydzony usun???? si?? do stanu okre??lanego jako 
czy??ciec, aby w nim dojrze?? do ogl??dania ??wiat??a. ??wiat??o Taboru jest 
ponadto ??wiat??em ocalaj??cym, kt??re pomaga w tym dojrzewaniu, a?? 
wreszcie w jego ??wietle ujrzy si?? ??wiat??o????. 
Ocalaj??ce ??wiat??o Taboru uzdrawia przede wszystkim oczy. Cz??owiek 
w ??yciu przed ??mierci?? przypomina niewidomego. Jest to zdecydowa- 
nie cz????ciej spotykane kalectwo ducha ni?? cia??a. Mia??je na my??li Jezus, 
gdy po uzdrowieniu niewidomego od urodzenia powiedzia??: "Przysze- 
d??em na ten ??wiat, aby przeprowadzi?? s??d, aby ci, kt??rzy nie widz??, 
przejrzeli, a ci, kt??rzy widz??, stali si?? niewidomymi" (J 9, 39). W tej 
wypowiedzi Jezus wskaza?? na paradoks: mo??na mie?? doskona??y wzrok, 
a pomimo to by?? niewidomym. Przyk??adem takiego paradoksu byli 
wsp????cze??ni Jezusowi faryzeusze, kt??rym na ich pytanie: "Czy?? i my 
jeste??my niewidomi?", Jezus odpowiedzia??: "Gdyby??cie byli niewido- 
mi, nie mieliby??cie grzechu, ale poniewa?? m??wicie: ??Widzimy??, grzech 
wasz trwa nadal" (J 9, 40-41). Cz??owiek cz??sto w ??yciu przed ??mierci?? 
podobny jest do owych faryzeusz??w: pomimo doskona??ego wzrokujest 
niewidomy. Z tego duchowego kalectwa leczy ??wiat??o Taboru w czy????- 
cu. W tym ??wietle zachodzi podobny proces jak na Taborze. Wed??ug ??w. 
Jana z Damaszku: "W Przemienieniu Jezus nie otrzymuje czego??, czym 
nie by??, lecz ukazuje uczniom to, kim w rzeczywisto??ci jest, uczyni?? to, 
otwieraj??c ich oczy, daj??c wzrok tym, kt??rzy byli ??lepi"18. Czy??ciec mo??na 
por??wna?? z takim w??a??nie otwieraniem oczu i dawaniem wzroku, 


18 Jan Damasce??ski, Homilia na ??wi??to Przemienienia, 1, 12. 


53
		

/p0054.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


aby mo??na by??o ujrze?? ??wiat??o Taboru, kt??re przecie?? samo otwiera oczy 
i daje wzrok, tak by w jego ??wietle widzie?? ??wiat??o. Przemieniony Chry- 
stus jest wi??c czy????cem, kt??ry ??lepym otwiera oczy i daje im wzrok. 
Dzi??ki temu uzdalnia On do uczestnictwa "w dziale ??wi??tych w ??wiat??o- 
??ci" (KolI, 12). 


1.5. Przemienienie i niebo 
To uczestnictwo "w dziale ??wi??tych w ??wiat??o??ci" (KolI, 12) jest 
niebem. Skoro "B??g jest ??wiat??o??ci??" (1 J 1,5), to niebo musi by?? ni?? 
wype??nione. Wed??ug teolog??w ??redniowiecznych niebo dzieli??o si?? na 
dwie cz????ci: niebo duchowe, nazywane empireum, oraz niebo nieba. 
Niebo duchowe by??o przeznaczone dla anio????w i ??wi??tych. Dla Boga 
stanowi??o ono tylko zewn??trzne mieszkanie. B??g zamieszkiwa?? niebo 
nieba, kt??re by??o zamkni??te dla anio????w i ??wi??tych, r??wnie?? dla Maryi 19. 
Abstrahuj??c od geocentrycznego obrazu ??wiata, kt??ry sta?? za takim przed- 
stawieniem nieba, mo??na powiedzie??, ??e przypomina ono nauk?? 
Grzegorza Palamasa o Bogu niedost??pnym w swojej istocie, a dost??p- 
nymjedynie w energiach b??d??cych promieniowaniem Jego istoty. Mo??- 
na wi??c okre??li?? niebo jako udzia?? w ??wietle Taboru. To niestworzone 
??wiat??o jest promieniowaniem Bo??ej istoty dost??pnej tylko samemu 
Bogu. W tym promieniowaniu Bo??ej istoty maj?? udzia?? mieszka??cy nieba. 
Skoro niebo to ??wiat??o Taboru, jego mieszka??cy ??yj?? w ??wiat??o??ci. 
Taka wizja nieba dost??pna by??a mistykom. Cho?? ??w. Jan od Krzy??a nie 
pos??uguje si?? terminologi?? Grzegorza Palamasa, niemniej dana mu w do- 
??wiadczeniu mistycznym wizja nieba jest bardzo bliska ??wiat??u Taboru. 
"Gdy dusza ust??pi mu (tj. ??wiat??u Bo??emu) miejsca do dzia??ania [...], 
natychmiast zostaje prze??wietlona i przemieniona w Boga i On jej udziela 
swego bytu nadprzyrodzonego tak, ??e si?? wydaje sama Bogiem i posia- 
da wszystko, co sam B??g [H']. Mimo ca??ej przemiany zachowuje jed- 
nak sw??j byt naturalny, tak odr??bny od Boga, jak szk??o prze??wietlone 
od prze??wietlaj??cego je promienia s??o??ca"20. Mo??na wykorzysta?? to 
por??wnanie ??w. Jana od Krzy??a i powiedzie??, ??e niebo to ??wiat??o Taboru, 


19 Z. Kijas, Niebo, Krak??w 2001, s. 178. 
20 Jan od Krzy??a, Droga na G??r?? Karmel, V, 7. 


54
		

/p0055.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


kt??re prze??wietla zbawionych, dokonuj??c ich przeb??stwienia. To prze- 
b??stwienie zbawionych r????ni si?? jednak od natury Boga, tak jak szk??o 
prze??wietlone od prze??wietlaj??cego je promienia s??o??ca. 
Na to prze??wietlenie niebian zwracali uwag?? ??redniowieczni teolo- 
gowie, cho?? nie wi??zali go ze ??wiat??em Taboru. Skoro B??gjest ??wiat??o- 
??ci??, to nale????cy do Niego promieniuj?? ??wiat??o??ci??. Wed??ug Alberta 
Wielkiego "??wi??ci cieszy?? si?? b??d?? r????nymi stopniami jasno??ci w za- 
le??no??ci od swych zas??ug"21. Z kolei ??w. Tomasz z Akwinu uwa??a, 
??e "cia??a ??wi??tych zmartwychwstan??ja??niej??ce"22. Jednak te zbie??no- 
??ci pomi??dzy niebem, wi??zanym przez teolog??w ??redniowiecza ze ??wia- 
t??em, a niebem jako ??wiat??em Taboru ko??cz?? si??, gdy rozpatrujemy 
dynamik?? nieba. Dla ??w. Tomasza z Akwinu niebo jest rzeczywisto??ci?? 
statyczn??, bo ustanie w nim wszelki ruch. "Apokalipsa pisze, ??e anio??, 
kt??ry si?? ukaza?? Janowi, ??przysi??g?? na ??yj??cego na wieki wiek??w, [...] 
??e czasu nie b??dzie wi??cej?? [...]. Lecz gdy czas nie istniej e, nie istniej e 
te?? ruch nieba"23. Wprawdzie ??w. Tomasz mia?? na my??li ruch cia?? nie- 
bieskich w odnowionym ??wiecie, to jednak ta statyka by??a przenoszona 
i na zbawionych, kt??rzy maj?? kontemplowa?? Boga. Wed??ug M. Zi????- 
kowskiego "Takie tajemnice, wobec kt??rych gubi si?? najbystrzejszy 
nawet rozum genialnych teolog??w, s?? przedmiotem jasnej i bezpo??red- 
niej kontemplacji tych dusz, kt??re ciesz?? si?? posiadaniem Boga przez 
ca??e wieki"24. W przeciwie??stwie do tej statycznej wizji nieba, ??wiat??o 
Taboru nie pozbawia nieba dynamiki. Owa dynamika nieba mo??e by?? 
wyra??ona za pomoc?? s??owa epektasis, kt??re chce wyrazi?? bezgraniczne 
si??ganie. Na takie bezgraniczne si??ganie dalej w niebie zdaje si?? wska- 
zywa?? 2 Kor 3, 18: "za spraw?? Ducha Pa??skiego, coraz bardziej ja??niej ??c, 
upodabniamy si?? do Jego obrazu". Niebo b??dzie doskona??ym wype??nie- 
niem owego "coraz bardziej ja??niej??c". ??wiat??o Taboru sprawi, ??e miesz- 
ka??cy nieba b??d?? coraz bardziej ja??nieli. 
Takie dynamiczne uj??cie nieba pozwala na rozwi??zanie trudnego 
problemu z zakresu teologii nieba. Wed??ug konstytucji Benedykta XII 


21 Albert Wielki, Komentarz do sentencji, IV, 44, 31. 
22 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, suppl., 85, 1. 
23 Tam??e, 91, 2. 
24 M. Zi????kowski, Eschatologia, dz. cyt., s. 197. 


55
		

/p0056.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Benedictus Deus "dusze wszystkich ??wi??tych, kt??re zesz??y z tego ??wia- 
ta [...], zaraz po ??mierci swej i po wspomnianym oczyszczeniu u tych, 
kt??rzy go potrzebowali, jeszcze przed odzyskaniem swoich cia?? i przed 
S??dem Ostatecznym, od chwili wniebowst??pienia Zbawiciela Pana na- 
szego Jezusa Chrystusa, by??y, s?? i b??d?? w niebie [... ]"25. Wed??ug wi??c 
orzeczenia Benedictus Deus niebo zaczyna si?? zaraz po ??mierci. Benedykt 
XII uzasadnia ten pocz??tek nieba wniebowst??pieniem Chrystusa, kt??re 
otworzy??o niebo dla ludzi. Powy??sze orzeczenie Benedictus Deus budzi 
krytyk?? ze strony wielu wsp????czesnych teolog??w. Zastrze??enia dotycz?? 
stanu po??redniego, kt??ry oznacza spos??b istnienia cz??owieka od momentu 
jego ??mierci do paruzji. Od ??mierci do paruzji w niebie przebywa sama 
tylko dusza cz??owieka. Stan po??redni zak??ada wi??c up??yw pewnego czasu, 
kt??ry pojmuje si?? z regu??y jako zwyk??y czas historyczny. Zagadnienie to 
powstaje przy pr??bie teologicznego okre??lenia nieba, kt??re oznacza: 
"definitywny i nieutracalny stan wiecznego zbawienia, kt??re B??g daje 
jako niezas??u??ony dar cz??owiekowi po jego ??mierci lub po koniecznym 
oczyszczeniu i w kt??rym po zmartwychwstaniu b??dzie mia??o udzia?? r??w- 
nie?? cia??o"26. Takie okre??lenie nieba rodzi nast??puj??cy problem: Czy 
mo??na m??wi?? o definitywnym stanie zbawienia w stosunku do duszy 
oddzielonej od cia??a? Odpowied?? twierdz??ca oznacza??aby deprecjacj?? 
cia??a, bo jego zmartwychwstanie nie mia??oby znaczenia dla duszy b??d??- 
cej ju?? w definitywnym stanie zbawienia. A je??liby zmartwychwstanie 
cia??a mia??o wp??yw na stan zbawienia duszy, to ten stan nie by??by defini- 
tywny. W rozwi??zaniu tego problemu pomaga uj??cie nieba w ??wietle 
Taboru. Skoro niebo w ??wietle Taboru jest rzeczywisto??ci?? dynamiczn?? 
- epektasis, to zmartwychwstanie cia??a mo??e by?? wyrazem owego 
epektasis, czyli bezgranicznego si??gania dalej ze ??wiat??o??ci w ??wiat??o????. 
Niebo by??oby wi??c "kroczeniem naprz??d w ??wietle Taboru, z pocz??tku 
w pocz??tek, przez nigdy nieko??cz??ce si?? pocz??tki". 
??wiat??o Taboru sprawia, ??e w niebie nie ma miejsca na nud??. Wed??ug 
Leszka Ko??akowskiego "Z punktu widzenia przedmiotu nuda jest b??d?? 
powtarzaniem tego samego, b??d?? chaosem, brakiem artykulacji i sensu. 


25 Benedykt XII, Benedictus Deus, w: Breviarium fidei, VIII, 108. 
26 J. Finkenzeller, Eschatologia, Krak??w 2000, s. 223. 


56
		

/p0057.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Z punktu widzenia postrzegaj??cego nuda jest niezdolno??ci?? do oczekiwa- 
nia czegokolwiek nowego, poczuciem przebywania w ??wiecie, gdzie nic si?? 
nie stanie, tj. gdzie albo b??dzie to samo, albo, je??li co?? si?? stanie, postrzega- 
j??cemu jest wszystko jedno, czyli tak si?? stanie, jakby nic si?? nie sta??o "27 . 
??wiat??o Taboru, nadaj??c niebu dynamik??, chroni go przed zarzutem nudy. 
Dynamik?? nieba zdaje si?? wyra??a?? literacka wizja nieba u Dantego: 
"To ??r??d??o moje; iskra, co w roz??wicie 
Coraz szerszymi ogniami si?? pali 
I jest m?? gwiazd?? na nieba zenicie" 
(Boska Komedia, Raj, Pie???? XXIV). 
Wed??ug tej literackiej wizji mieszka??cy nieba pal?? si?? "coraz szer- 
szymi ogniami". Wype??niaj??ce niebo ??wiat??o Taboru zawsze si?? rozsze- 
rza, dzi??ki czemu mieszka??cy nieba przechodz?? ze ??wiat??o??ci w ??wia- 
t??o????. Dlatego "nie potrzeba im ??wiat??a lampy ani ??wiat??a s??o??ca, bo Pan 
B??g b??dzie ??wieci?? nad nimi" (Ap 22, 5). Tym promieniowaniem Boga 
jest w??a??nie ??wiat??o Taboru, dlatego mo??na powiedzie??, ??e Chrystus 
Przemieniony b??dzie niebem. 


1.6. Przemienienie i piek??o 
Apokalipsa m??wi jeszcze o innym ??wietle. Jest nim jezioro gorej??ce 
ogniem i siark?? (Ap 21, 8). Jest ono przeznaczone "dla tch??rz??w, 
niewiernych, obmierz??ych, zab??jc??w, rozpustnik??w, gu??larzy, ba??wo- 
chwalc??w i wszelakich k??amc??w". To "jezioro gorej??ce ogniem i siark??" 
zdaje si?? by?? granic?? dla ??wiat??a Taboru. Matthias Joseph Scheeben 
nazywa je "negatywnym przemienieniem lub misterium ognia piekiel- 
nego"28. ??wiat??o, jakie wydaje ogie?? piekielny, jest przeciwie??stwem 
??wiat??a Taboru, w kt??rym ??yj??zbawieni. Zgodnie ze s??owami Pwt 4,24: 
"B??g wasz jest ogniem trawi??cym". Dla zbawionych jest to ogie?? mi??o- 
??ci, a dla pot??pionych ogie?? gniewu, kt??rego wielko???? i si??a odpowiada 
mi??o??ci. Jest to nadnaturalny ogie?? w pochodzeniu, dzia??aniu i wielko- 
??ci zadawanego cierpienia 29 . 


27 L. Ko??akowski, Mini-wyk??ady o maxi-sprawach, Krak??w 2004, s. 95. 
28 M. J. Scheeben, Die Mysterien des Christentums, dz. cyt., s. 572. 
29 Tam??e, s. 580. 


57
		

/p0058.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


R??wnie?? Klaus Berger m??wi o visio condemnativa 30 . W tej wizji nie 
mo??na widzie?? zemsty Boga, bo B??g Biblii nie jest tyranem. On jest 
??wiat??em i ustanowi?? regu??y ??wiat??a. Wed??ug Prz 6, 23 "lamp??jest nakaz, 
a ??wiat??em pouczenie", czyli Prawo. Kto tych regu?? ??wiat??a nie 
przestrzega, sam sprowadza na siebie ciemno??ci: "zaga??nie lampa grzesz- 
nik??w" (Prz 24, 20). Pomi??dzy ??wiat??em a ciemno??ci?? nie ma trzeciej 
mo??liwo??ci. B??g jest ??wiat??em i nie chce ciemno??ci. To cz??owiek chce 
ciemno??ci i dlatego to nie B??g cz??owiekowi, lecz cz??owiek sam sobie 
przygotowuje piek??o. Piek??o to izolacja od ??wiat??a Taboru, b??d??ca osta- 
teczn?? konsekwencj?? ludzkiej wolno??ci. Prawos??awny teolog Nikolaos 
Kabasilas (XIV w.) uwa??a??, ??e ju?? w ??yciu przed ??mierci?? cz??owiek 
wytwarza sobie organy na ??ycie wieczne. "Bo nie dopiero tam zawi??zu- 
je si?? przyja????, otwiera ucho, sporz??dzanajest szata godowa i przygoto- 
wuje si?? to wszystko, co jest godne owego Oblubie??ca; warsztatem tego 
wszystkiego jest ??ycie tera??niejsze"31. To ??ycie jest poniek??d warszta- 
tem przysz??ego ??wiat??a lub ciemno??ci, w zale??no??ci od "organ??w", jakie 
sobie cz??owiek teraz wytwarza. Mo??na wi??c to uj???? w ten spos??b, ??e 
w niebie lub piekle b??d?? sami ochotnicy. Zwr??ci?? na to uwag?? Emanuel 
Swedenborg (t 1772). W swojej o??miotomowej Arcana coelestia uza- 
sadnia, ??e cz??owiek z w??asnej wolnej woli idzie do piek??a. W jednej 
z wizji przedstawia cz??owieka, kt??ry w ziemskim ??yciu mi??owa?? z??o. 
Po ??mierci Anio?? ukazuje mu niebo. On jednak nie znajduje w nim nic 
z tego, co kocha??, i dlatego sam zwraca si?? tam, gdzie s?? podobni mu 
ludzie, kt??rzy mi??uj?? z??o. Opuszcza dobrowolnie niebo i z w??asnej woli 
udaje si?? do piek??a, bo tam znajduje to, co mi??owa?? w ziemskim ??yciu 32 . 
Wizja Swedenborga mog??aby by?? ilustracj?? tego, co orzek?? ju?? synod 
w Valence w 855 roku: "A sami ??li nie dlatego gin??, ??e nie mogli by?? 
dobrymi, lecz ??e nimi by?? nie chcieli"33. 
W obliczu takiej perspektywy samopot??pienia zrozumia??e jest pyta- 
nie wielu dawnych i wsp????czesnych teolog??w, kt??re ??w. Tomasz z Akwinu 
postawi?? w Sumie teologicznej: "Czy mi??osierdzie Bo??e zezwoli na to, 


30 K. Berger, Wie kommt das Ende der Welt, dz. cyt., s. 158. 
31 Za: Ch. Sch6nborn, Przeb??stwienie, ??ycie i ??mier??, Pozna?? 2001, s. 157. 
32 H. Vorgrimler, Geschichte der Holle, Munchen 1994, s. 265. 
33 III Synod w Valence, w: Breviarium fide i, VII, 39. 


58
		

/p0059.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


??eby ludzie ponosili kar?? wieczn???"34. To pytanie zawsze b??dzie nurto- 
wa??o teolog??w. Mo??na je r??wnie?? postawi?? w kontek??cie Przemienie- 
nia: Czy ??wiat??o Taboru rozproszy ciemno??ci piek??a? B??g jest pierw- 
szym, kt??ry nie godzi si?? na piek??o. On zrobi?? wszystko, aby cz??owiek 
nie do??wiadczy?? piek??a. Nie trzeba dzisiaj odgrzebywa?? hipotezy o apo- 
katastasis i powiela?? jej we wsp????czesnych wersjach. Nadzieja 
powszechnego zbawienia zawsze by??a ukryta w nauce o czy????cu. Dlate- 
go Ko??ci???? wschodni, cho?? modli si?? za zmar??ych, to jednak z rezerw?? 
odnosi si?? do nauki o czy????cu, z powodu jej blisko??ci do hipotezy 
Orygenesa o apokatastasis 35 . Ko??ci???? zachodni nigdy nie okre??li??, kto 
nie mo??e i???? do czy????ca. Szawe?? by?? doskona??ym kandydatem do piek??a, 
bo "dysza?? ????dz?? zabijania uczni??w Pa??skich" (Dz 9, 1). Tymczasem 
??wiat??o Taboru sprawi??o mu czy??ciec pod Damaszkiem. Spotkanie Szaw??a 
ze ??wiat??o??ci?? Taboru pod Damaszkiem jak najbardziej mo??na uzna?? za 
antycypacj?? czy????ca. Ka??dy kandydat do piek??a mo??e mie?? po ??mierci 
sw??j Damaszek - oczyszczaj??ce spotkanie ze ??wiat??o??ci?? Taboru. Ko??ci???? 
okre??li?? wprawdzie warunki dostania si?? do piek??a. Wed??ug Katechizmu 
Ko??cio??a Katolickiego "Umrze?? w grzechu ??miertelnym, nie ??a??uj??c za 
niego i nie przyjmuj??c mi??o??ci Boga, oznacza pozosta?? z wolnego wyboru 
na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego samowyklu- 
czenia z jedno??ci z Bogiem i ??wi??tymi okre??la si?? s??owem ??piek??o??" 
(KKK 1033). Nigdy jednak Ko??ci???? nie orzek??, kto te warunki spe??ni??, 
takjak nie okre??li??, kto nie mo??e i???? do czy????ca. Zamiast toczy?? nieko??- 
cz??cy si?? sp??r o nadziej?? powszechnego zbawienia, kt??ra uzasadniana 
w tym sporze staje si?? doktryn??, lepiej pog????bi?? nauk?? o czy????cu. Nie 
podwa??a ona jednak nauki o negatywnym przemienieniu, czyli o piekle. 
By??oby ono samoizolowaniem si?? cz??owieka od ??wiat??a Taboru. Takie 
dobrowolne zamkni??cie si?? cz??owieka przed ??wiat??em Taboru by??oby 
negatywnym przemienieniem, czyli piek??em. To negatywne przemie- 
nienie jest rzeczywist?? mo??liwo??ci??, podczas gdy niebo jest rzeczywi- 
sto??ci??ju?? realnie istniej??c??. Wynika to chocia??by z faktu, ??e Ko??ci???? 
poprzez kanonizacje og??asza, kto ju?? ??yje w niebie, czyli w ??wietle 


34 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, suppl., 99, 3. 
35 F. Nocke, Eschatologia, Sandomierz 2003, s. 107. 


59
		

/p0060.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Taboru, a o nikim nie orzek??, ??e do??wiadczy?? negatywnego przemienie- 
nia, czyli ??e ??yje w piekle. 
Przemienienie nie dotyka wprost zagadnie?? z zakresu eschatologii 
indywidualnej; niekt??rych z nich zaledwie dotyka. Mo??na jednak pod- 
j???? pr??b?? pog????bienia dogmat??w z zakresu eschatologii indywidualnej 
w perspektywie Przemienienia. 



 2. Eschatologia powszechna w ??wietle Taboru 
Eschatologia powszechna jest rozwini??t?? chrystologi??. Objawia ona 
Chrystusa jako Kyriosa: w paruzji, powszechnym zmartwychwstaniu 
umar??ych, S??dzie Ostatecznym oraz reintegracji kosmosu. Te historio- 
zbawcze wydarzenia ????cz?? si?? z tajemnic?? Przemienienia, dlatego mo??e 
ona by?? dla nich swoistego rodzaju obserwatorium. 


2.1. Przemienienie i paruzja 
Przychodzenie nale??y do definicji Boga: "Ja jestem Alfa i Omega, 
m??wi Pan B??g, Kt??ry jest, Kt??ry by?? i Kt??ry przychodzi, Wszechmog??- 
cy" (Ap 1, 8). Temu przychodzeniu Boga odpowiada modlitwa Mara- 
natha (1 Kor 16, 22; Ap 22, 20), za?? osi??gnie ono sw??j szczyt w paruzji. 
"S??owo to, u??ywane w ??wiecie grecko-rzymskim na okre??lenie oficjal- 
nych wizyt najwy??szych w??adc??w, nawi??zuje r??wnie?? do starotestamen- 
towych tradycji apokaliptycznych, m??wi??cych o przyj??ciu Pana. Przede 
wszystkim termin ten oznacza przyj??cie Pana, ??Dzie?? Pa??ski??"36. 
W teologicznym uj??ciu paruzja by??aby wi??c powt??rnym przyj??ciem 
Jezusa Chrystusa. Jednak zwrot "powt??rnie przyjdzie" nie jest najlep- 
szym terminem, poniewa?? mo??e sugerowa??, ??e to, co si?? ju?? raz wyda- 
rzy??o, mo??e wydarzy?? si?? ponownie. Paruzj?? nale??a??oby raczej okre??la?? 
zgodnie z nicejsko-konstantynopolita??skim wyznaniem wiary, kt??re pre- 
cyzuje to powt??rne przyj??cie jako przyj??cie w chwale. Podobnie jak Prze- 
mienienie, paruzja b??dzie objawieniem chwa??y Jezusa Chrystusa. 
T?? chwa???? Pana wyobra??a ob??ok, kt??ry jest elementem ????cz??cym Prze- 
. . .. . 
mIenIenIe I paruzJ??. 


36 x. Leon-Dufour, S??ownik Nowego Testamentu, Pozna?? 1981, s. 465. 


60
		

/p0061.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


To wie??cz??ce histori?? zbawienia wydarzenie powt??rnego przyj??cia 
Chrystusa w chwale okre??lane jest w Nowym Testamencie nast??puj??cy- 
mi terminami: paruzja, epifania, apokalipsa,phanerum (w polskiej trans- 
krypcji Janerum), dzie?? Pa??ski, dzie?? Jezusa, naszego Pana, dzie?? 
Chrystusa lub dzie?? 37 . 
Paruzja oznacza przyj??cie Pana: "W sprawie przyj??cia (Jtapo\)(jta 
- parousia) Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i naszego zgromadze- 
nia si?? wok???? Niego [...]" (2 Tes 2, 1). Epifania jest objawieniem si?? 
sacrum za po??rednictwem jakiej?? rzeczywisto??ci r????nej od niego lub 
z nim si?? identyfikuj??cej. Termin ten wyst??puje w listach pasterskich, 
a w Nowym Testamencie jedynie w 2 Li??cie do Tesaloniczan, ozna- 
czaj??c b??d?? historyczne przyj??cie Syna Bo??ego na ziemi??, b??d?? jego 
ponowne przyj??cie 38 : "w??wczas uka??e si?? Niegodziwiec, kt??rego Pan 
Jezus zg??adzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obr??ci [samym] 
objawieniem (??Jtt	
			

/p0062.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


jak: epifania, apokalipsa i phanerum, chce podkre??li??, ??e paruzja 
b??dzie objawieniem, tak jak by??o nim Przemienienie. 
B??g z samej swej natury jest Bogiem zakrytym: "Prawdziwie Ty jeste?? 
Bogiem ukrytym" (Iz 45, 15). To ukrycie Boga wynika z Jego niesko??- 
czonej natury, a nie z ch??ci ukrycia czego?? przed lud??mi. Objawienie 
jakby udziela wgl??du w o??lepiaj??cy blask Jego natury. Pozwala ono 
oczom cz??owieka dojrze?? co?? z tego blasku, tak jak to si?? dzia??o na 
Taborze. Paruzja b??dzie wi??c objawieniem, do kt??rego mo??na odnie???? 
s??owa Izajasza o eschatologicznej uczcie na g??rze: "Zedrze On na tej 
g??rze zas??on??, zapuszczon?? na twarz wszystkich lud??w, i ca??un, kt??ry 
okrywa?? wszystkie narody" (Iz 25, 7). Paruzja jako objawienie b??dzie 
zdarciem zas??ony i ca??unu okrywaj??cego wszystkie ludy. Zas??ona w zna- 
czeniu przeno??nym jest wyrazem ograniczonych mo??liwo??ci poznaw- 
czych cz??owieka wobec Boga. Te ograniczone mo??liwo??ci poznawcze 
cz??owieka poszerza objawienie, kt??re jako zerwanie zas??ony, umo??liwia 
cz??owiekowi spojrzenie w o??lepiaj??cy blask boskiej natury. Na to obja- 
wienie by??y ukierunkowane wszystkie objawienia dokonywane przez 
Boga w ramach historii zbawienia. Ka??de z nich by??o jakim?? ods??oni??- 
ciem welonu okrywaj??cego ludy. Towarzysz??ce ??mierci Jezusa rozerwa- 
nie zas??ony w ??wi??tyni te?? mo??na powi??za?? z objawieniem. Chrystus 
przez krzy?? objawi?? Boga, kt??ry jest mi??o??ci?? (1 J 4,8.16). Paruzja b??- 
dzie jakby objawieniem objawie??. Dlatego G. L. Muller trafnie ujmuje 
eschatologi?? jako samoobjawienie si?? Boga w wype??nieniu historii zba- 
wienia 42 . Po??rednio wskazuje na to Konstytucja dogmatyczna o obja- 
wieniu Bo??ym Dei verbum: "nie nale??y ju?? wi??cej oczekiwa?? ??adnego 
publicznego objawienia przed chwalebnym ukazaniem si?? Pana nasze- 
go, Jezusa Chrystusa" (nr 4). Paruzja b??dzie wi??c uwie??czeniem 
wszystkich objawie??, bo ostatecznie zedrze zas??on?? i ca??un okrywaj??cy 
wszystkie ludy. 
Paruzja, tak jak Przemienienie, objawi przede wszystkim b??stwo 
Chrystusa. W Przemienieniu dokona??o si?? ods??oni??cie b??stwa Jezusa. 
Tej wizji, kt??rej do??wiadczyli uczniowie na Taborze i kt??rej do??wiad- 
czy?? Pawe?? pod Damaszkiem, do??wiadcz?? wszystkie ludy. Przemienienie 


42 G. L. Muller, Katholische Dogmatik, Freiburg - Basel- Wien 2003, s. 516. 


62
		

/p0063.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


zostanie rozszerzone na wszystkich. Tak jak aposto??om na Taborze 
Chrystus otworzy?? oczy i pozwoli?? im ogl??da?? blask swojego b??stwa, 
tak w paruzji Chrystus otworzy oczy wszystkim ludziom, aby zobaczyli 
blask Jego b??stwa. Zdj??ta z ludzkich oczu zas??ona i ca??un ods??oni wszyst- 
kim ??wiat??o Taboru. Wszyscy zobacz??, ??e Chrystus jest okryty ??wiat??em 
jak p??aszczem, tak jak B??g. 
Paruzja, podobnie jak Przemienienie, objawi chwa???? Bo????. Na g??rze 
Tabor chwa???? Bo???? widzieli trzej aposto??owie, a w czasie paruzji ujrz?? 
j?? wszyscy ludzie. Zdj??cie z oczu ludzi zas??ony i ca??unu ods??oni wszyst- 
kim chwa???? Bo????. Ta chwa??a Bo??a b??dzie oznacza?? zamieszkanie Boga 
w??r??d ludzi, czyli Szechin??. Nie trzeba b??dzie budowa?? namiot??w, 
albowiem spe??ni si?? to, co zapowiada??o ??wi??to Namiot??w. Szechina 
b??dzie namiotem dla wszystkich. B??g ostatecznie zamieszka w??r??d ludzi. 
To zamieszkanie Boga w??r??d ludzi dokona si?? przez Chrystusa i w Chry- 
stusie. Pozostanie On po??rednikiem pomi??dzy Bogiem a lud??mi na ca???? 
wieczno????. W Nim dokona si?? to, co K. Berger nazywa megaobjawie- 
niem 43 . Paruzja nie b??dzie wi??c ko??cem objawie??, ale pocz??tkiem obej- 
muj??cego wszystko objawienia. Wszelkie objawienia, kt??re dokona??y 
si?? w czasie, s?? poszczeg??lnymi aktami tego jednego objawienia, a to 
jedno b??dzie objawieniem objawie??. Pojawia si?? jednak pytanie: Jak to 
objawienie objawie?? ma si?? do czasu? Problem ten mo??na rozwi??za??, 
wskazuj??c na analogi?? pomi??dzy stworzeniem a paruzj??. Z paruzj??rzecz 
ma si?? tak jak ze stworzeniem. Nie mo??na datowa?? pocz??tku stworze- 
nia, bo data zwi??zana jest z przestrzeni?? i czasem. W przypadku stwo- 
rzenia pocz??tek le??y w decyzji wiecznego i niewidzialnego Boga, czyli 
przed wszelkim czasem. ??wiat zosta?? wi??c stworzony wraz z czasem, 
a nie w czasie. Podobnie jest z czasem i przestrzeni?? w zwi??zku z paruzj??. 
??wiat zostanie przez ni?? przemieniony, ale nie w czasie i w przestrzeni, 
lecz z czasem i z przestrzeni??. Dlatego to przemienienie ??wiatajest czym?? 
innym ni?? jego mo??liwy koniec. Koniec ??wiata mo??e dokona?? si?? przez 
kosmiczn?? katastrof?? lub te?? z winy cz??owieka. Ale ten koniec nie jest 
identyczny z jego eschatologiczn?? przemian??, podobnie jak pocz??tek 
??wiata nie jest identyczny z jego stworzeniem. Stworzenie i paruzja s?? 
dost??pne jedynie w wierze i dlatego s?? zakryte przed zmys??ami cz??owieka. 


43 K. Berger, Wie kommt das Ende der Welt, dz. cyt., s. 121. 


63
		

/p0064.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Pismo ??wi??te m??wi jednak o pocz??tku i ko??cu. Odno??nie do pocz??tku 
mo??na powo??a?? si?? na pierwsze zdanie Biblii: "Na pocz??tku B??g stwo- 
rzy?? niebo i ziemi??" (Rdz 1, 1). Natomiast co do ko??ca, to mo??na odwo- 
??a?? si?? do przypowie??ci o chwa??cie, w kt??rej jest mowa o ko??cu ??wiata 
(Mt 13, 39-40). Gdy Pismo ??wi??te m??wi o czasowym pocz??tku i ko??cu, 
to m??wi to nie w znaczeniu poznania w??a??ciwego dla nauk przyrodni- 
czych, lecz w znaczeniu teologicznym. Stworzenie, kt??rego pocz??tek 
le??y w Bogu, zapocz??tkowa??o pocz??tek historii zbawienia na tym ??wie- 
cie. Ta historia ma jeden cel, kt??rym jest przemienienie stworzenia. Jest 
ono celem stworzenia i ten cel okre??la pocz??tek i koniec dzie??a stworze- 
nia. Ten historiozbawczy cel kryje si?? za biblijnymi tekstami o pocz??tku 
i ko??cu, kt??re m??wi?? o stworzeniu i paruzji. Samo jednak stworzenie 
i paruzja nie nale???? do czasu i przestrzeni. W przestrzeni i czasie doko- 
nuje si?? historia zbawienia 44 . 
Dla ??yj??cych w czasie paruzja dokona si?? nagle, tak jak nagle doko- 
na??o si?? Przemienienie. Zas??ona i ca??un zostan?? z ludzkich oczu zdj??te 
nagle. Na to, ??e paruzja dokona si?? nagle, wskazuje por??wnanie jej 
z b??yskawic??: "Albowiem jak b??yskawica zab??y??nie na wschodzie, 
a ja??nieje a?? na zachodzie, tak b??dzie z przyj??ciem Syna Cz??owieczego" 
(Mt 24,27). Na t?? nag??o???? paruzji wskazuj??po??rednio prodromy paruzji. 
Przypominaj?? one ka??demu pokoleniu chrze??cijan o nag??o??ci paruzji. 
Nieprzypadkowo paruzja powi??zanajest z Eucharysti??. Wyra??ne ana- 
logie mi??dzy nimi s?? widoczne zw??aszcza w teologii wschodniej. 
Modlitwa eucharystyczna w liturgii bizantyjskiej jest nazywana anaJor??, 
czyli podniesieniem, poniewa?? ca??y Ko??ci???? podnosi si?? i staje w innym 
wymiarze. Jest to sakramentalne spe??nienie owego "porwania na ob??o- 
ki" (Tes 4, 17). Przemienienie to podniesienie ku niebu moc?? Ducha 
??wi??tego 45 . W Eucharystii dokonuje si?? wi??c nie tyle jaki?? ruch odg??r- 
ny: Chrystus przychodzi na o??tarz. W Eucharystii dokonuje si?? raczej 
ruch oddolny: zgromadzeni przy o??tarzu s??podnoszeni tam, gdzie prze- 
bywa Chrystus. Podobnie w paruzji trzeba widzie?? nie tyle jaki?? ruch 
odg??rny: przyj??cie Chrystusa do ludzko??ci. W paruzji trzeba widzie?? 


44 Zob. M. Kehl, Undwas kommt nach dem Ende?, Freiburg - Basel- Wien 1999, s. 
106-1 09. 
45 J. Klinger, O istocie prawos??awia, Warszawa 1983, s. 231-232. 


64
		

/p0065.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


raczej ruch oddolny: podniesienie ca??ej ludzko??ci tam, gdzie przebywa 
Chrystus. Przy czym w Eucharystii owo podniesienie nie usuwa zas??ony 
i welonu. Natomiast podniesienie w paruzji b??dzie oznacza??o usuni??cie 
welonu i ca??unu, kt??re teraz zas??aniaj?? ??wiat??o Taboru. Paruzja b??dzie 
wi??c podniesieniem objawiaj??cym przemienionego Chrystusa. To raczej 
ludzko???? przyjdzie do Chrystusa ni?? On do ludzko??ci. Paruzja b??dzie 
bowiem eschatologicznym eksodonem. Na pocz??tku cz??owiek odszed?? 
od Boga, a na ko??cu do Niego powr??ci. Odej??cie Chrystusa, o kt??rym 
na Taborze rozmawiali Moj??esz i Eliasz (??k 9, 31), znajdzie sw??j fina?? 
w odej??ciu ca??ej ludzko??ci. Dokona si?? to w paruzji, kiedy ??wiat??o Taboru 
ogarnie ca???? ludzko????. Przemieniony Chrystus zrekapituluje pocz??tek, 
??rodek i koniec historii zbawienia. Na pocz??tku objawi?? si?? On jako 
S??owo, przez kt??re wszystko si?? sta??o (J 1, 3). W ??rodku, a raczej, "gdy 
nadesz??a pe??nia czasu" (Ga 4, 4), objawi?? si?? jako S??owo, kt??re sta??o si?? 
cia??em (J 1,14). Na ko??cu za?? objawi si?? jako S??owo Wcielone w ??wie- 
tle Taboru. 


2.2. Przemienienie i powszechne zmartwychwstanie umar??ych 
Paruzja objawia ??wiat??o Taboru - to samo, kt??re zosta??o objawione 
uczniom na G??rze Przemienienia. Nie by??o ono halucynacj??, bo ono ma 
pocz??tek bez pocz??tku i koniec bez ko??ca. Wed??ug Grzegorza Palamasa 
to ??wiat??o jest naturalnym symbolem Chrystusa. W nim Chrystus sta?? 
si?? swoim w??asnym symbolem 46 . John Meyendorff wyr????nia trzy rodza- 
je symboli. Pierwszy z nich wyrasta z natury przedmiotu, kt??rego jest 
symbolem, np. ciep??o jest naturalnym symbolem si??y ognia; jest jego 
naturalnym atrybutem. Drugi symbol to taki, kt??ry ma swoj?? w??asn?? 
egzystencj??, bo oznacza natur?? r????n?? od swojej w??asnej. Symbole trze- 
ciego rodzaju nie maj?? swojej w??asnej egzystencji i nie istniej ?? ani przed, 
ani potem - s?? nimi znaki ukazane prorokom w widzialnym kszta??cie 
(jashion) i w formie prostych figur: zw??j Zachariasza (Za 5, 1-2), ka??a- 
marz Ezechiela (Ez 9, 2)47. ??wiat??o Taboru jest symbolem naturalnym, 
bo w nim objawia si?? Chrystus w spos??b mo??liwy do percepcji przez 


46 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 79. 
47 J. Meyendorff, A Study ofGregory Palamas, dz. cyt., s. 197-198. 


65
		

/p0066.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


uczni??w. ??wiat??o nie jest po??rednikiem pomi??dzy przedmiotem a pod- 
miotem wizji. Jest ono promieniowaniem boskiej natury Chrystusa, tak 
jak ciep??o jest promieniowaniem ognia. W nim manifestuje si?? Chrystus. 
Ono jest Jego atrybutem, tak jak ciep??o jest atrybutem ognia. ??wiat??o 
wyra??a rzeczywisty aspekt boskiej natury Chrystusa. On zawsze 
promieniuje boskim ??wiat??em niewidzialnym dla ludzi, dlatego 
Przemienienie nie by??o wydarzeniem ograniczonym w czasie i przestrze- 
ni. W momencie Przemienienia nie nast??pi??a w Chrystusie ??adna zmia- 
na. Zmiana dotyczy??a tylko trzech aposto????w, kt??rzy otrzymali na kr??tki 
czas mo??liwo???? ujrzenia Chrystusa takim, jakim jest zawsze, promie- 
niuj??cego odwiecznym ??wiat??em swojej bosko??ci 48 . To ??wiat??o Taboru 
objawi paruzja ju?? nie wybranym uczniom, ale wszystkim ludziom. 
Przeniknie ono wszystkich, sprawiaj??c ich przemian??. "Wiemy, ??e gdy 
si?? objawi, b??dziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim 
jest" (1 J 3,2). W momencie paruzji wszyscy ujrz?? ??wiat??o Taboru i uczy- 
ni ich ono podobnymi do siebie. ??wiat??o przemienionego na Taborze 
Chrystusa b??dzie ??wiat??em przemieniaj??cym. Ta przemiana dokonana 
przez ??wiat??o Taboru oznacza, ??e ka??dy cz??owiek stanie si?? inny, cho?? 
pozostanie tym samym cz??owiekiem. B??dzie to w??dr??wka na kraw??dzi 
do granic identyczno??ci cz??owieka 49 , kt??ry pozostanie ten sam, lecz nie 
taki sam. ??wiat??o Taboru dokonuje wi??c przemienienia. J??zyk niemiec- 
ki ma dwa terminy: Verkliirung i Verwandlung. Verkliirung oznacza pro- 
mieniowanie (dos??owne znaczenie niemieckiego czasownika verkliiren 
to: 'opromienia??', 'obleka?? blaskiem', 'ja??nie??'50). Jest to nawi??zanie 
do Chrystusa Przemienionego na Taborze. On promieniowa?? ??wiat??em 
Taboru. Przemienienie nic w Nim nie zmieni??o, lecz objawi??o, kim On 
jest. Natomiast Verwandlung oznacza przeobra??enie w znaczeniu grec- 
kiej metamorJozy, aczkolwiek metamorfoza dokonana przez ??wiat??o Ta- 
boru b??dzie inna ni?? ta, o kt??rej pisa?? Owidiusz. Nie b??dzie to przemia- 
na natury bytu w inn??, np. cz??owieka w zwierz??, lecz udoskonalenie 


48 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, Warszawa 1989, s. 200. 
49 K. Berger, Wie kommt das Ende der Welt, dz. cyt., s. 129. 
50 W. Wo??yniec, Personalistyczna interpretacja ??aski na przyk??adzie teologii Macieja 
J??zefa Scheebena i niemieckiej charytologii XIX wieku, seria: "Rozprawy Naukowe 
PWT" nr 49, Wroc??aw 2003, s. 116, przyp. 82. 


66
		

/p0067.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


natury cz??owieka a?? do granic bytu boskiego. Ta przemiana b??dzie mia- 
??a jakby dwa stopnie: zmartwychwstanie i przeb??stwienie. ??wiat??o 
Taboru przemienia, sprawiaj??c zmartwychwstanie i przeb??stwienie. 
Przemiana dokonana przez ??wiat??o Taboru obejmie ca??ego cz??owieka, 
kt??ry jest dusz?? i cia??em - ich jedno??ci??. Przejawi si?? to w zmartwych- 
wstaniu umar??ych. Prorok Daniel zwi??za?? zapowied?? zmartwychwsta- 
nia ze ??wiat??em zmartwychwsta??ych: "Wielu za??, co ??pi w prochu ziemi, 
zbudzi si??: jedni do wiecznego ??ycia, drudzy ku ha??bie, ku wiecznej 
odrazie. M??drzy b??d?? ??wieci?? jak blask sklepienia, a ci, kt??rzy nauczyli 
wielu sprawiedliwo??ci, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze" (Dn 12,2-3). 
Blisko???? Boga, kt??rego naturalnym symbolemjest ??wiat??o Taboru, udzieli 
si?? te?? cia??u. ??wiat??o Taboru przemieni cia??o. Wed??ug M. J. Scheebena 
nie da si?? oddzieli?? przemienienia od zmartwychwstania: nie ma zmar- 
twychwstania bez przemienienia 51 . Zmartwychwsta??e cia??o cz??owieka 
trzeba rozpatrywa?? analogicznie do cia??a zmartwychwsta??ego Chrystusa. 
Cia??o Chrystusa po zmartwychwstaniu jest inne, bo nie podlega 
ograniczeniom przestrzeni i czasu, ale Zmartwychwsta??y jest to??samy 
z Ukrzy??owanym, bo Jego przemienione cia??o zachowuje jednak ??lady 
ran. 
W dobie rozwini??tej wiary w reinkarnacj?? trzeba podkre??li?? t?? to??sa- 
mo???? zmartwychwsta??ego cia??a: to samo, ale nie takie samo. Bez tej 
to??samo??ci zmartwychwstanie by??oby szczeg??lnym przypadkiem rein- 
karnacji, gdyby np. przyj????, ??e zmartwychwstanie b??dzie stworzeniem 
nowego cia??a. Wtedy to nowe cia??o by??oby drugim cia??em duszy, a to 
ju?? oznacza reinkamacj ??. Wsp????cze??nie jest to pogl??d do???? rozpowszech- 
niony, mi??dzy innymi za spraw?? ruchu New Age. Por??wnuj??c wiar?? 
w zmartwychwstanie cia??a z reinkarnacj??, mo??na wskaza?? na pewn?? 
sprzeczno???? w doktrynie New Age. Jednym z podstawowych za??o??e?? 
tej doktryny jest holizm, czyli ca??o??ciowe ujmowanie rzeczywisto??ci, 
w tym r??wnie?? cz??owieka. Tymczasem reinkarnacjajest zaprzeczeniem 
holizmu, poniewa?? rozbija ona jedno???? osoby ludzkiej, dziel??c j?? na 
dusz??, kt??ra istnieje w ko??owrocie wciele??, i cia??o, kt??re jest tylko 
czasowym mieszkaniem dla duszy, a potem bezpowrotnie ginie. 


51 M. J. Scheeben, Die Mysterien des Christentums, dz. cyt., s. 561. 


67
		

/p0068.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Zmartwychwstanie, w przeciwie??stwie do reinkarnacji, jest holistycznym 
podej??ciem do cz??owieka i z tego chocia??by wzgl??du nie da si?? pogodzi?? 
z reinkarnacj??. Reinkarnacja by??aby za?? greck?? metamorfoz?? w znacze- 
niu Owidiusza. Jest ona jakby dwukierunkow?? w??dr??wk?? duszy: albo w d???? 
hierarchii byt??w, albo w g??r??, a?? do przerwania tego kr??gu. Zmartwych- 
wstanie nie jest przej??ciem duszy w inne cia??o, ale przemian?? ca??ego 
cz??owieka. Pozostaje ta sama natura, cho?? ju?? nie taka sama. 
Dlatego te?? dawna teologia katolicka podkre??la??a z jednej strony to??- 
samo???? cia??a zmartwychwsta??ego, a z drugiej - akcentowa??a jego in- 
no????, m??wi??c o jasno??ci cia??a zmartwychwsta??ego, cho?? bez zwi??zku 
z Przemienieniem. Wed??ug M. Zi????kowskiego: "Cia??a uwielbione po 
zmartwychwstaniu b??d?? si?? odznacza??y przedziwn??jasno??ci??i blaskiem 
dzi??ki tak zwanemu ????wiat??u cia??a?? (lumen corporis). [...] ??w. Tomasz 
naucza, ??e chwa??a duszy posiadaj??cej Boga b??dzie si?? udziela??a cia??u; 
st??d cia??o b??dzie ja??nia??o nadzwyczajnym blaskiem"52. 
Z przekonaniem ??w. Tomasza, ??e swoj??jasno???? cia??o zawdzi??cza duszy, 
polemizowa?? M. J. Scheeben. Wed??ug Scheebena ??wiat??o cia??a nie jest jakim?? 
wytworem ??wiat??a duszy. Jest to ??wiat??o ca??ego uwielbionego cz??owieka, 
jakie ma swoje ??r??d??o w ??wietle Ducha ??wi??tego, kt??ry ma wp??yw na ca??e- 
go cz??owieka 53 . Ten pogl??d Scheebena mo??na odnie???? do ??wiat??a Taboru. 
To ono jest ??r??d??em jasno??ci zmartwychwsta??ego cia??a. ??w blask wskazuje 
na zwi??zek Przemienienia ze zmartwychwstaniem. 
Wed??ug proroka Daniela zmartwychwstan?? wszyscy ludzie, cho?? jedni 
do wiecznego ??ycia, a drudzy ku ha??bie (Dn 12, 2). Podobnie ??w. Jan 
m??wi o "zmartwychwstaniu ??ycia" i o "zmartwychwstaniu pot??pienia" 
(J 5, 29). To nauczanie Pisma ??wi??tego wyja??nia A. Ziegenaus, 
wykorzystuj??c precyzj?? j??zyka niemieckiego: wszyscy, czyli zbawieni 
i pot??pieni, do??wiadcz?? przemiany w znaczeniu Verwandlung, ale nie 
wszyscy do??wiadcz?? Verkliirung, czyli udzia??u w Przemienieniu. Wszy- 
scy dost??pi?? zmartwychwstania, bo B??g doko??czy to, co zaplanowa?? 
w stworzeniu cz??owieka - jego wype??nienie. Jednak cz??owiek wskutek 
w??asnej winy mo??e sam oddzieli?? si?? od wsp??lnoty z Bogiem. Wtedy 


52 M. Zi????kowski, Eschatologia, dz. cyt., s. 493-494. 
53 M. J. Scheeben, Die Mysterien des Christentums, dz. cyt., s. 569-570. 


68
		

/p0069.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


do??wiadczy, co prawda, w zmartwychwstaniu przywr??cenia jedno??ci 
duszy i cia??a, ale nie do??wiadczy objawienia si?? chwa??y syn??w Bo??ych, 
co b??dzie udzia??em tylko zbawionych 54 . Podobn?? my??l mo??na znale???? 
uNikolaosa Kabasilasa, wed??ug kt??rego wszyscy b??d?? ??yli wiecznie, 
ale nie wszyscy b??d?? ??yli jako b??ogos??awieni 55. ??wiat??o Taboru dokona 
przemiany wszystkich przez zmartwychwstanie, ale jego blaskiem b??d?? 
ja??nie?? tylko zbawieni. 
W. ??osski powo??uje si?? na ??w. Izaaka Syryjczyka, wed??ug kt??rego 
"ci, kt??rzy znajd?? si?? w gehennie, b??d?? biczowani biczem mi??o??ci"56. 
Mo??na tak??e powiedzie??, ??e pot??pieni b??d?? biczowani ??wiat??em Taboru. 
Jednak b??d?? si?? zamyka?? przed tym ??wiat??em i to b??dzie ich ciemno- 
??ci??. W tym zamkni??tym we w??asnych ciemno??ciach cz??owieku pozo- 
stanie jaka?? iskra ??wiat??a Taboru. B??dzie to obraz Bo??y w cz??owieku, 
kt??ry zachowa si?? tak??e w pot??pionych i b??dzie niejako ci????y?? ku ??wia- 
t??u Taboru. B??dzie to powodowa??o cierpienia pot??pionego. B??dzie on 
otoczony ??wiat??em Taboru, do tego ??wiat??a b??dzie ci????y?? obraz Bo??y 
w pot??pionym, ale on z w??asnego wyboru b??dzie mi??owa?? bardziej 
ciemno??ci ni?? ??wiat??o. B??g nie unicestwi pot??pionych, bo i w nich jest 
Jego obraz, a swojego obrazu B??g nie mo??e zniszczy??. ??w. Bernard 
uzasadnia?? wieczno???? piek??a w??a??nie istnieniem obrazu Boga w pot??- 
pionych: "Obraz bowiem w samym piekle mo??e si?? pali??, ale nie mo??e 
zgorze??; mo??e p??on????, ale nie mo??e ulec zniszczeniu"57. U zbawionych 
obraz Bo??y zaja??nieje w ??wietle Taboru. B??dzie to oznacza??o ich prze- 
b??stwienie. 
Przeb??stwienie b??dzie wype??nieniem pragnienia Adama. B??d??c stwo- 
rzonym na obraz Bo??y (Rdz 1,27), Adam chcia?? by?? jak Ten, kt??rego 
by?? obrazem: jak B??g (3, 5). To pragnienie bycia jak B??g towarzyszy 
ludzko??ci. Trafnie odda?? to ??w. Bazyli Wielki: "Kraniec wszelkich pra- 
gnie??, aby sta?? si?? Bogiem"58. To pragnienie nie opuszcza r??wnie?? wsp????- 
czesnego cz??owieka. Ruch New Age g??osi, ??e cz??owiek ma odkry??, ??e 


54 A. Ziegenaus, Die Zukunft der Schopfung in Gott, dz. cyt., s. 270. 
55 N. Kabasilas, Das Buch vom Leben in Christus, Einsiedeln - Freiburg 1991, s. 68. 
56 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 210. 
57 Bernard z Clairvaux, Kazania o Naj??wi??tszej Maryi Pannie, Warszawa 2000, s. 104. 
58 Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, IX, 23, Krak??w 1999. 


69
		

/p0070.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


jest bogiem: "Ziemia czy jakie?? inne planety mog?? by?? poligonem kszta??- 
c??cym przysz??ych bog??w. Mo??emy za ??ycia sta?? si?? bogami. Pobyt na 
Ziemi zapewnia nam warunki rozwijania w sobie bosko??ci. [...] Ka??dy 
z nas jest potencjalnie bogiem. W pe??ni zrealizowa?? sw??j potencja?? Jezus 
Chrystus, staj??c si?? Bogiem objawionym ??wiatu. Reszta za?? dopiero 
bogami si?? staje"59. T?? t??sknot?? cz??owieka, aby by?? jak B??g, spe??ni ??wia- 
t??o Taboru. B??d??c promieniowaniem Boga, dokona ono przeb??stwienia 
i - jak pisze N. Kabasilas - "lud bog??w b??dzie wok???? Boga"60; tak jak 
On promieniuje jasno??ci??, i oni promieniowa?? b??d ?? 61. 
Mo??na m??wi?? o dw??ch teologiach przeb??stwienia: wschodniej i za- 
chodniej. Wschodni?? teologi?? przeb??stwienia streszcza W??odzimierz 
??osski. Przeb??stwienie nie jest zamian?? ludzkiej natury w bosk??, 
bo cz??owiek sta??by si?? Bogiem z natury, a to oznacza??oby, ??e B??g nie 
by??by w??wczas Tr??jc??, lecz mia??by tyle hipostaz, ile os??b uczestniczy- 
??oby w Jego naturze. B??g pozostaje niedost??pny w swojej naturze. Prze- 
b??stwienie nie jest tak??e zjednoczeniem z jedn?? z trzech os??b Tr??jcy 
??wi??tej. By??oby to zjednoczenie hipostatyczne w??a??ciwe tylko Synowi, 
kt??ry sta?? si?? cz??owiekiem, nie przestaj??c by?? jedn??z trzech os??b boskich. 
Przeb??stwienie nie jest wi??c uczestnictwem ani w naturze boskiej, ani 
w osobach Tr??jcy. Jednak nie mo??e by?? ono pozorne. W wyja??nieniu prze- 
b??stwienia pomaga ??wiat??o Taboru, kt??re jest energi?? bosk??. Natura Boga 
jest niedost??pna, niepoznawalna i nieprzekazywalna. Z ni?? z????czone s?? 
energie, w kt??rych B??g wychodzi ku stworzeniom, objawia si?? im, udzie- 
la i daje. Przeb??stwienie jest udzia??em w energii Bo??ej, kt??r??jest ??wiat??o 
Taboru. W Nim niedost??pny, niepoznawalny i nieudzielaj??cy si?? B??g ob- 
jawia si??, udziela i daje. B??g dopuszcza cz??owieka do udzia??u nie w swo- 
jej naturze, lecz w energiach. Przeb??stwienie nie jest wi??c panteistycz- 
nym uto??samieniem cz??owieka z Bogiem. Nie realizuje si?? ono przez udzia?? 
w Jego naturze, lecz w energii boskiej62. W ??wietle Taboru niedost??pny 
B??g staje si?? dost??pny dla cz??owieka. ??wiat??o Taboru przenika cz??owie- 
ka, tak ??e staje si?? on ??wiat??em - i to w??a??nie oznacza przeb??stwienie. 


59 D. Ash, P. Hewitt, Ludzie jak bogowie, Bydgoszcz 1997, s. 237-238. 
60 N. Kabasilas, Das Buch vom Leben in Christus, dz. cyt., s. 183. 
61 Tam??e. 
62 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 61-62. 


70
		

/p0071.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


We wsp????czesnej teologii zachodniej przeb??stwienie jest szczytem 
ucz??owieczenia 63 . Przeb??stwienie nie oznacza unicestwienia ludzkiej 
natury i zast??pienia jej natur?? Bo????, lecz stanowi najdoskonalsz??reali- 
zacj?? natury ludzkiej. "Opr??cz to??samo??ci istoty, cz??owiek mo??e si?? sta?? 
tym wszystkim, czym jest B??g"64. Przeb??stwienie zjednoczy cz??owieka 
z Bogiem, pozostawiaj??c go jednak sob??. Zachodni?? teologi?? przeb??- 
stwienia oddaje zwi????le dokument Mi??dzynarodowej Komisji Teolo- 
gicznej Teologia) chrystologia) antropologia. Wed??ug tego dokumentu 
przeb??stwienie nie zmienia ludzkiej natury w co?? boskiego, ale podnosi 
j?? wed??ug miary Chrystusa. "Przeb??stwienie czyni cz??owieka doskona- 
le ludzkim, przeb??stwienie jest prawdziw?? i najwy??sz?? ??humanizacj?? 
cz??owieka??"65. Dlatego te?? mo??na powiedzie??, ??e "B??g sta?? si?? cz??owie- 
kiem, aby uczyni?? cz??owieka bardziej ludzkim"66. 
Obydwie teologie przeb??stwienia mo??na uzna?? za komplementarne. 
Zachodnia teologia akcentuje doskona??o???? cz??owiecze??stwa, a wschod- 
nia udzia?? cz??owieka nie w naturze Boga, ale w energii Bo??ej, kt??r??jest 
??wiat??o Taboru. W wype??nieniu historii zbawienia B??g spe??ni pragnie- 
nie Adama i jego potomk??w, aby by?? jak B??g. Na pocz??tku historii 
zbawienia Adam chcia?? si?? przeb??stwi?? sam, w opozycji do Boga. Tym- 
czasem tylko B??g mo??e da?? przeb??stwienie, kt??rego pragnienie nosi 
w sobie cz??owiek - Jego obraz. W przeb??stwionym cz??owieku ten obraz 
Bo??y b??dzie promieniowa?? ??wiat??em Taboru. Tak jak ??wiat??o Taboru 
w czasie Przemienienia objawi??o b??stwo Chrystusa, tak przeb??stwienie 
b??dzie objawia?? obraz Bo??y w cz??owieku. 


2.3. Przemienienie i S??d Ostateczny 
S??d dokona si?? w dzie?? Pa??ski, a dzie?? oznacza ??wiat??o. Tym ??wia- 
t??em dnia Pa??skiego b??dzie Ten, kt??ry o sobie powiedzia??: "Ja jestem 
??wiat??o??ci?? ??wiata" (J 8, 12). To ??wiat??o b??dzie kryterium s??du. "A s??d 
polega na tym, ??e ??wiat??o przysz??o na ??wiat, lecz ludzie bardziej umi??owali 


63 B. Sesboue, Zmartwychwstanie i ??ycie, Pozna?? 2002, s. 36-37. 
64 Ch. Sch6nborn, Przeb??stwienie, ??ycie i ??mier??, dz. cyt., s. 43. 
65 Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Teologia, chrystologia, antropologia, 
w: Od wiary do teologii, dz. cyt., s. 142. 
66 Tam??e. 


71
		

/p0072.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


ciemno???? ani??eli ??wiat??o: bo z??e by??y ich uczynki" (J 3, 19). W tym 
??wietle cz??owiek zobaczy nie tylko ??wiat??o, kt??rym jest B??g, ale zoba- 
czy tak??e samego siebie. ??wiat??o objawi to, co jest w cz??owieku. R??wnie?? 
u ??w. Paw??a ??wiat??o dokonuje s??du nad cz??owiekiem. "Ale wy, bracia, 
nie jeste??cie w ciemno??ciach, aby ??w dzie?? mia?? was zaskoczy?? jak 
z??odziej . Wszyscy wy bowiem jeste??cie synami ??wiat??o??ci i synami dnia. 
Nie jeste??my synami nocy ani ciemno??ci" (1 Tes 5, 4-5). S??d objawi, 
kto jest synem ??wiat??o??ci, a kto synem ciemno??ci. Kryterium s??du jest 
wi??c ??wiat??o. Co nie pasuje do ??wiat??a, jest ciemno??ci??. Kto nie nale??y 
do ??wiat??a, nale??y do ciemno??ci. S??d objawi to, co jest w ka??dym 
cz??owieku. W kim nie ma ??wiat??a, ten w por??wnaniu ze ??wiat??em jest 
ciemno??ci??. S??d nie jest jakim?? nowym czynem Boga, kt??ry zmienia 
rzeczywisto????, lecz o??wietleniem tego, co jest. ??wiat??o uczyni to jaw- 
nym i oczywistym. S??d b??dzie objawieniem przez ??wiat??o???? ??wiata 
wszystkich wymiar??w kosmosu i biegu tysi??cleci oraz ??ycia poszcze- 
g??lnych ludzi i ich wzajemnych zwi??zk??w wed??ug kryterium ??wiat??a. 
B??dzie to jakby megaprze??wietlenie dziej??w ludzko??ci i ??wiata. 
Na zwi??zek s??du ze ??wiat??em objawiaj??cym stan moralny cz??owieka 
wskazuje dawna teologia katolicka. Wed??ug M. Zi????kowskiego "B??g 
specjalnym ??wiat??em nadprzyrodzonym o??wieci umys?? ka??dego, przy 
pomocy tego ??wiat??a ka??dy pozna z najwi??ksz?? doskona??o??ci?? ca??e swo- 
je ??ycie moralne, jak r??wnie?? ca??e moralne ??ycie innych ludzi; w tym 
??wietle nadprzyrodzonym ka??dy r??wnie?? poznaj ak naj dok??adniej to, na 
co zas??u??y?? on i inni za swoje czyny dobre lub z??e dokonane w ??yciu 
doczesnym"67. Podobny pogl??d wypowiedzia?? Romano Guardini. Na 
ko??cu znajduje si?? pe??na jasno????, kt??ra zweryfikuje i os??dzi wszystko, 
co j??poprzedza??o 68 . S??d b??dzie prze??wietleniem 69 cz??owieka, kt??ry sta- 
nie przed niczym nieprzes??oni??t?? ??wiat??o??ci?? Boga i w niej jego ??ycie 
stanie si?? przezroczyste, ajego warto???? wyra??na. W obliczu mocy ??wia- 
t??a Bo??ego nast??pi r??wnie?? rozja??nienie ca??o??ci historii i ka??dego 
cz??owieka. ??wiat??o przeniknie wszystkie wymiary ??wiata, ??ycia poszcze- 
g??lnych ludzi i ich wzajemnych zwi??zk??w 70 . 


67 M. Zi????kowski, Eschatologia, dz. cyt., s. 520-521. 
68 R. Guardini, O rzeczach ostatecznych, Krak??w 2004, s. 94. 
69 Tam??e, s. 97. 


72
		

/p0073.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Teologia katolicka nie ????czy??a jednak ??wiat??a s??du ze ??wiat??em Taboru. 
Na ten zwi??zek wskazywa??a natomiast teologia prawos??awna. Wed??ug 
W??odzimierza ??osskiego ??wiat??o???? Bo??a bada g????bi?? bytu, kt??ry osi??ga 
zjednoczenie z Bogiem, i w ten spos??b staje si?? dla niego s??dem. 
W. ??osski powo??uje si?? na Symeona Nowego Teologa, wed??ug kt??rego: 
"tym, kt??rzy tu na ziemi nie chc?? wkroczy?? w ??wiat??o????, by by?? oskar- 
??onymi i os??dzonymi, tym, kt??rzy nienawidz?? ??wiat??o??ci, drugie przyj- 
??cie Chrystusa objawi ??wiat??o????, kt??ra jest teraz ukryta, i uka??e wszyst- 
ko to, co by??o tajemne. To wszystko, co dzisiaj kryjemy, nie chc??c wyja- 
wi?? g????bi naszych serc w skrusze, otworzy si?? w??wczas w ??wiat??o??ci 
przed obliczem Boga, przed ca??ym ??wiatem, i to, czym jeste??my w rze- 
czywisto??ci, uka??e si?? bez os??ony"71. S??d Ostateczny dokonuje si?? wi??c 
w ??wietle Taboru. Ono prze??wietli wszystkich ludzi i uka??e, kto jest 
synem ??wiat??a, a kto synem ciemno??ci. ??wiat??o Taboru otworzy oczy 
ka??dego cz??owieka na samego siebie. Cz??owiek swoimi oczami nie tylko 
??e nie widzi swojej w??asnej twarzy, ale tak??e - w przeno??ni - nie widzi 
swojego moralnego oblicza. Widzi drzazg?? w cudzym, a nie dostrzega 
belki we w??asnym oku (Mt 7,3). ??wiat??o Taboru otworzy oczy i pozwoli 
ujrze?? cz??owiekowi samego siebie - swoje moralne oblicze. W ??wietle 
Taboru cz??owiek ujrzy siebie w prawdzie. Podczas Przemienienia Chry- 
stus otworzy?? oczy uczni??w na blask swojego b??stwa, a w czasie s??du 
otworzy oczy wszystkich ludzi i na blask swojego b??stwa, i jednocze- 
??nie na samego cz??owieka. Chrystus, kt??ry wie, co si?? kryje w cz??owie- 
ku (J 2, 25), objawi to cz??owiekowi na s??dzie. 
To objawienie prawdy o cz??owieku w ??wietle Taboru na s??dzie mo??e 
budzi?? l??k, kt??ry wyra??a druga zwrotka sekwencji Dies irae: 
"Jaki?? przestrach zbieli twarze, 
Kiedy s??dzia w ??un po??arze 
Na s??d ??cis??y si?? uka??e!". 
Te ??uny po??aru mo??na by odczyta?? jako s??d w ??wietle - megaprze- 
??wietlenie ca??ej ludzko??ci. To megaprze??wietlenie mo??e rodzi?? obawy 
o znalezienie ciemno??ci w cz??owieku: Czy znajdzie si?? cz??owiek przezro- 
czysty w ??wietle Taboru? Z S??dem Ostatecznym trzeba wi??za?? jednak 


70 Tam??e, s. 101. 
71 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 209-210. 


73
		

/p0074.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


inny s??d, kt??ry I prefacja o M??ce Pa??skiej oddaje s??owami: "Na krzy??u 
dokona?? si?? s??d nad ??wiatem". Wydarzenie krzy??a jako s??du nad ??wia- 
tem w szczeg??lny spos??b przedstawia ??w. Mateusz. ??mier?? Jezusa 
dokonuje si?? w apokaliptycznej scenerii, kt??ra wskazuje na dzie?? s??du 
Bo??ego. Wa??nymi elementami tej scenerii s??: Eliasz, ciemno??ci, zmar- 
twychwstanie umar??ych i trz??sienie ziemi. Eliasz by?? zwiastunem czas??w 
ostatecznych, a wi??c tak??e s??du: "Oto Ja po??l?? wam proroka Eliasza 
przed nadej??ciem dnia Pa??skiego, dnia wielkiego i strasznego" (MI 3, 23). 
Ciemno??ci by??y jednym z prodrom??w s??du Bo??ego: "S??o??ce zmieni si?? 
w ciemno???? [...], gdy przyjdzie dzie?? Pa??ski, dzie?? wielki i straszny" 
(J13, 4). S??d poprzedza zmartwychwstanie umar??ych: "W owym czasie 
wyst??pi Micha??, wielki ksi?????? [. . .]. Wielu za??, co posn??li w prochu zie- 
mi, zbudzi si??: jedni do wiecznego ??ycia, drudzy ku ha??bie, ku wiecznej 
odrazie" (Dn 12, 1-2). R??wnie?? trz??sienie ziemi jest atrybutem S??du 
Ostatecznego: "Przysi??g?? Pan na dum?? Jakuba: ??Nie zapomn?? nigdy 
wszystkich ich uczynk??w??. Czy?? z tego powodu ziemia nie zadr??y [. . . ]?" 
(Am 8, 7-8). Poprzez t?? apokaliptyczn?? sceneri?? ??w. Mateusz interpretu- 
je wydarzenie krzy??a jako s??d nad ??wiatem. Ten s??d dokonuje si?? nad 
Jezusem. S??dzia z S??du Ostatecznego zosta?? os??dzony na krzy??u, aby 
usprawiedliwi?? grzesznik??w, poczynaj??c od Adama. To usprawiedliwie- 
nie grzesznik??w dokona??o si?? na krzy??u, gdzie kar?? nale??n?? grzeszni- 
kom poni??s?? niewinny Chrystus, Syn Bo??y. Onjest os??dzonym S??dzi??, 
bo wyrok nale??ny grzesznikom wyda?? i wykona?? na sobie. On na krzy??u 
do??wiadczy?? piek??a nale??nego grzesznikom, o czym ??wiadczy okrzyk: 
"Bo??e m??j, Bo??e m??j, czemu?? mnie opu??ci???" (Mk 15,34). Opuszczenie 
przez Boga to piek??o. Zwr??ci?? na to uwag?? Marcin Luter. Wed??ug niego: 
"Nie cierpia?? On, jak niekt??rzy uwa??aj??, tylko pozornie, ale rzeczywi- 
??cie i prawdziwie wyda?? si?? dla naszego dobra Bogu Ojcu na wieczne 
pot??pienie"72. Podobnie wypowiada si?? Karl Barth. Uwa??a on, ??e jedy- 
ny pot??piony to Chrystus. On zosta?? pot??piony, aby poza Nim nikt inny 
pot??piony nie zosta?? 73 . Wybra?? siebie na pot??pienie, ??eby ludzie byli 
wybrani do uczestnictwa w boskim ??yciu. Chrystus przyj???? na siebie 
win?? Adama oraz wszystkich grzesznik??w i j?? usprawiedliwi??. Utracon?? 


72 M. Luther, Der Romerbriej, G6ttingen 1963, s. 319. 
73 K. Barth, Kirchliche Dogmatik, t. II/2, Zollikon - Zurich 1959, s. 551. 


74
		

/p0075.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


przez grzech Adama sprawiedliwo???? przywraca Chrystus i dlatego Pawe?? 
nazywa Go sprawiedliwo??ci?? (1 Kor 1,30). Z tym s??dem nad ??wiatem, 
kt??ry dokona?? si?? na krzy??u, nale??y wi??za?? S??d Ostateczny. Ciemno??ci, 
w kt??rych dokonywa?? si?? s??d nad ??wiatem, mo??na by zinterpretowa?? 
w duchu Ewangelii Janowej. S?? to ciemno??ci, kt??re ludzie bardziej umi- 
??owali ni?? ??wiat??o. Te ciemno??ci mo??na te?? zinterpretowa?? w duchu 
??w. Paw??ajako ciemno??ci syn??w ciemno??ci. Za te ciemno??ci by?? s??dzo- 
ny Chrystus, st??d ciemno??ci towarzysz?? s??dowi nad ??wiatem, kt??ry 
dokona?? si?? na krzy??u. Te ciemno??ci dzi??ki wydarzeniu krzy??a sta??y si?? 
szcz????liw?? win??, bo zosta??y przezwyci????one przez ??wiat??o???? ??wiata 
i dzi??ki temu Chrystus "pogodnie zaja??nia?? ludzko??ci". Dzi??ki s??dowi 
nad ??wiatem, kt??ry dokona?? si?? na krzy??u, ??wiat??o???? Taboru pogodnie 
zaja??nieje ludzko??ci na S??dzie Ostatecznym. B??dzie ona zwiastunem 
mi??osierdzia, bo ciemno??ci zosta??y przezwyci????one przez krzy??. My??l 
o zwi??zku krzy??a z S??dem Ostatecznym wyra??a dziesi??ta zwrotka 
sekwencji Dies irae: 
"Mnie?? szukaj??c siad?? zn??kany 
Przez krzy?? zbawi??, cierpi??c rany, 
Masz ten trud by?? zmarnowany?". 
??uny po??ar??w z pierwszej zwrotki sekwencji staj?? si?? ??unami mi??o- 
sierdzia. Na s??dzie Chrystus objawi swoje okazane na krzy??u mi??osier- 
dzie, kt??rego do??wiadcz?? wszyscy grzesznicy. 
W??r??d tych grzesznik??w ofiary spotkaj?? si?? ze swoimi katami. Z tego 
wzgl??du do S??du Ostatecznego mo??na odnie???? przypowie???? o nielito- 
??ciwym d??u??niku (Mt 18, 23-35). Wed??ug tej przypowie??ci mi??osierdzie 
doznane od Boga powinno wyzwala?? mi??osierdzie wobec ludzi. T?? zasad?? 
mo??na odnie???? do S??du Ostatecznego. Ci, kt??rzy dzi??ki mi??osierdziu 
Bo??emu dost??pi?? usprawiedliwienia swoich grzech??w, oka???? mi??osier- 
dzie swoim katom, usprawiedliwiaj??c ich grzechy. B??d?? na??ladowa?? 
Chrystusa, kt??rego mi??osierdzie usprawiedliwia grzechy. Przeciwnie, 
nieokazanie ??aski katom i nieprzyj??cie ??aski od ofiar oznacza odrzuce- 
nie Bo??ego mi??osierdzia, kt??re jest ??r??d??em usprawiedliwienia. Wtedy 
s??d z godziny ??aski stanie si?? godzin?? pot??pienia. Ci, kt??rzy do??wiad- 
czyli boskiego mi??osierdzia, powinni je okazywa?? innym. Mi??osierdzie 
okazane cz??owiekowi przez Boga powinno w nim wyzwala?? mi??osierdzie. 


75
		

/p0076.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Dzi??ki Bo??emu mi??osierdziu, kt??re wyzwala ludzkie mi??osierdzie, S??d 
Ostateczny b??dzie ko??cowym spo??ecznym pojednaniem 74 . B??dzie to 
najbardziej radykalne pojednanie, bo pojednanie ofiar z ich katami. 
B??dzie ono mo??liwe tylko dzi??ki wyobra??ni mi??osierdzia. Na takie 
pojednanie wskazywa?? ju?? Fulgencjusz z Ruspe na przyk??adzie ??w. Paw??a 
i ??w. Szczepana. W niebie "Pawe?? nie wstydzi si?? zabicia Szczepana, 
a Szczepan raduje si?? towarzystwem Paw??a, gdy?? w obu jest radosna 
mi??o????" (Kazanie 3, 5-6). Mo??na doda??, ??e obu po????czy??a ??wiat??o???? 
Taboru, kt??rej jeden do??wiadczy?? pod Damaszkiem, a drugi w momen- 
cie m??cze??stwa. ??wiat??o???? ta pogodnie im zaja??nia??a, wyzwalaj??c w nich 
mi??osierdzie. Na s??dzie zatem czeka cz??owieka nie tylko sama sprawie- 
dliwo????, lecz r??wnie?? mi??osierdzie. ??wiat??o Taboru, objawiaj??c ciem- 
no??ci cz??owieka, b??dzie jednak pogodne mi??osierdziem. Zako??czenie 
historii zbawienia b??dzie wi??c szczytem mi??osierdzia Bo??ego, kt??rego 
ludzko???? do??wiadcza??a w jej toku. Zako??czenie historii zbawienia nie 
mo??e si?? r????ni?? od ca??ego jej przebiegu naznaczonego Bo??ym mi??osier- 
dziem. Wskazuje na to ??w. Pawe??: "B??g okazuje nam swoj??mi??o???? przez 
to, ??e Chrystus umar?? za nas, gdy??my byli jeszcze grzesznikami. Tym 
bardziej wi??c b??dziemy przez Niego zachowani od karz??cego gniewu, 
gdy teraz przez krew Jego zostali??my usprawiedliwieni" (Rz 5, 8-9). 
B??g b??dzie wi??c s??dzi?? ludzko????, maj??c wzgl??d na usprawiedliwienie 
grzesznik??w dokonane na krzy??u. A to oznacza mi??osierdzie. 
Rodzi to jednak problem: Czy pogodna, nios??ca mi??osierdzie ??wia- 
t??o???? Taboru napotka granice ciemno??ci? Prawos??awny teolog Kallistos 
Ware uwa??a, ??e "Je??li kto?? jest w piekle, to nie dlatego, ??e B??g go tam 
uwi??zi??, ale poniewa?? on sam to wybra??. Str??ceni w piekle sami siebie 
pot??pili i sami oddali si?? w niewol??, s??usznie kto?? powiedzia??, ??e drzwi 
piek??a zamkni??te s?? od wewn??trz"75. Trafnie jednak Kallistos Ware do- 
daje: "To jest tajemnica, kt??rej tutaj, z naszego punktu widzenia w tym 
obecnym ??yciu, nigdy nie b??dziemy potrafili poj????"76. Pozostaje nadzieja, 


74 Zob. M. Volf, The Final Reconciliation: Rejlections on a Social Dimension of the 
Eschatological Transition, w: Theology and Eschatology at the Turn of the Millennium, 
Malden 2001, s. 89-111. 
75 K. Ware, Prawos??awna droga, Bia??ystok 1999, s. 144. 
76 Tam??e. 


76
		

/p0077.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


??e dzie?? Pa??ski jako dzie?? s??du stoi pod znakiem ??wiat??a Taboru. To ??wia- 
t??o objawi b??stwo Chrystusa, ale i objawi cz??owieka samemu cz??owie- 
kowi. To objawienie cz??owieka samemu cz??owiekowi mo??e budzi?? l??k 
ze wzgl??du na ciemno??ci, kt??re s?? w cz??owieku. Dzie?? s??du stoi jednak 
pod znakiem tego odej??cia Jezusa, o kt??rym by??a mowa na Taborze 
(??k 9, 31). To odej??cie Jezusa, cho?? dokona??o si?? w ciemno??ciach, 
to jednak rozproszy??o ciemno??ci i sprawi??o, ??e Chrystus "pogodnie 
zaja??nia?? ludzko??ci" i tak samo pogodnie zaja??nieje w dniu S??du Osta- 
tecznego. 


2.4. Przemienienie i reintegracja kosmosu 
Na pocz??tku - ju?? w pierwszym dniu stworzenia - B??g rzek??: "Nie- 
chaj si?? stanie ??wiat??o????!". Apokalipsa, m??wi??c o "niebie nowym i zie- 
mi nowej" (Ap 21, 1), wspomina r??wnie?? o ??wiat??o??ci: "A nie potrzeba 
im ??wiat??a lampy ani ??wiat??a s??o??ca, bo Pan B??g b??dzie ??wieci?? nad 
nimi" (Ap 22, 5). Nowe stworzenie ma r??wnie?? swoj?? ??wiat??o????. W prze- 
ciwie??stwie do pierwszego stworzenia jest to niestworzona ??wiat??o????, 
objawiona ju?? na Taborze. Stworzone ??wiat??o pierwszego stworzenia 
ust??pi niestworzonemu ??wiat??u nowego stworzenia. To niestworzone 
??wiat??o nowego stworzenia jest ??wiat??em Taboru. Ju?? na Taborze obj????o 
ono taki element kosmosu jak g??ra. W nowym stworzeniu obejmie ono 
ca??y kosmos. Ca??y kosmos do??wiadczy przemieniaj??cego wp??ywu 
??wiat??a Taboru. Verkliirung, czyli Przemienienie Chrystusa objawiaj??ce 
??wiat??o Taboru, r??wnie?? w stosunku do kosmosu b??dzie oznacza??o jego 
Verwandlung, czyli przeobra??enie - metamorfoz??, ale nie w znaczeniu 
greckim, jak u Owidiusza. Ca??y kosmos stanie si?? jakby jedn?? mega- 
g??r?? Tabor ja??niej??c?? niestworzonym ??wiat??em. 
Na przemian?? kosmosu zwracaj?? uwag?? teologowie. Przemian?? 
kosmosu wi????e wprost z Przemienieniem Pa??skim M. J. Scheeben, 
wed??ug kt??rego ca??a materialna natura znajdzie sw??j ostateczny cel 
w Przemienieniu 77 . Cia??o cz??owieka jest cz??stk?? natury i dlatego 
przemienienie kosmosu b??dzie analogiczne do przemienienia cia??a. 
Przemieniona natura b??dzie ??rodowiskiem przemienionego cz??owieka. 


77 M. J. Scheeben, Die Mysterien des Christentums, dz. cyt., s. 570. 


77
		

/p0078.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Przemiana natury nie dokona si?? jej w??asnymi si??ami i nie mo??e by?? 
poznana przez rozum. Ta przemiana natury jest jej nowym stworzeniem 78. 
Sergiusz Bu??gakow m??wi o po??arze ??wiata, odwo??uj??c si?? do 2 P 3, 10: 
"Jak z??odziej za?? przyjdzie dzie?? Pa??ski, w kt??rym niebo z szumem przemi- 
nie, gwiazdy si?? w ogniu rozsypi??, a ziemia i dzie??a na niej zostan?? odnale- 
zione". Ten kosmiczny po??ar pojmuje Bu??gakow nie jako zniszczenie, lecz 
jako roz??wietlenie ??wiata. To roz??wietlenie objawi idee Bo??e zawarte w struk- 
turach ??wiata i w zwi??zku z tym uka??e jego pi??kno. W tym roz??wietleniu 
mo??na widzie?? ??wiat??o Taboru. Przyjmuj??c taki pogl??d, mo??na inaczej spoj- 
rze?? na pewn?? katastrof?? kosmiczn??, o kt??rej jest mowa w Mk 13, 24: "s??o??ce 
si?? za??mi i ksi????yc nie da swego blasku. Gwiazdy b??d??pada?? z nieba i moce 
na niebie zostan?? wstrz????ni??te". Dotychczasowe ??r??d??a ??wiat??a nie b??d??ju?? 
potrzebne, bowiem zast??pi je ??wiat??o Taboru. Rol?? s??o??ca, ksi????yca i gwiazd 
w przemienionym kosmosie b??dzie spe??nia??o ??wiat??o Taboru. Ono jest chwa???? 
Boga i lamp?? Baranka: "I Miastu nie trzeba s??o??ca ni ksi????yca, by mu ??wie- 
ci??y, bo chwa??a Boga je o??wietli??a, a jego lamp?? - Baranek" (Ap 21, 23). 
Platon uwa??a s??o??ce za najpowszechniejszy obraz Boga. "S??o??ce za??, 
Chrystusa obraz" (hymn z jutrzni) przestanie by?? obrazem, bo "Pan B??g 
jest s??o??cem" (Ps 84, 12). Stworzone ??wiat??o ust??pi miejsca niestworzone- 
mu??wiat??u Taboru. Poprzez to ??wiat??o S??o??ce Wschodz??ce (??k 1, 78) b??dzie 
o??wietla??o ca??y przemieniony kosmos. 
Istot?? tego przemienionego kosmosu pr??bowa?? wyja??ni?? ??w. Tomasz 
z Akwinu. Wed??ug Tomasza wszystkie istoty cielesne zosta??y uczynione 
dla cz??owieka, aby utrzymywa?? jego cielesne ??ycie oraz aby umo??liwi?? 
mu poznawanie Boga. W odnowionym ??wiecie cz??owiek nie b??dzie 
potrzebowa?? dawnej s??u??by stworze??, poniewa?? jego cia??o b??dzie nie- 
zniszczalne. Jednak oko cia??a nie mo??e dost??pi?? widzenia istoty Boga. 
Dlatego b??dzie j?? widzie?? w cielesnych skutkach, w kt??rych uka???? si?? 
wyra??ne znaki boskiego majestatu. Widoczne one b??d?? w ciele Chrystusa, 
w cia??ach ludzi zbawionych oraz we wszystkich innych cia??ach. 
Odnowienie ??wiata b??dzie polega??o na tym, ??e te inne cia??a otrzymaj?? 
??wietniejszy wygl??d, kt??ry nie zmieni jednak ich gatunku, ale doda 
im doskona??o???? chwa?? y 79. Pomys?? ??w. Tomasza mo??na podsumowa??, 


78 Tam??e, s. 571. 
79 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, suppl., 91, 1. 


78
		

/p0079.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


parafrazuj??c tekst prefacji o zmar??ych: wszech??wiat si?? zmienia, ale si?? 
nie ko??czy. Jako przemieniony b??dzie dla wszystkich czytelnym 
transparentem Boga. ??wietniejszy wygl??d i doskona??o???? chwa??y mo??na 
powi??za?? ze ??wiat??em Taboru. Nie sprawi ono przemiany kosmosu wy- 
????cznie w sensie Verwandlung, ale tak??e w sensie Verkliirung. Dawniej- 
si teologowie pr??bowali niekiedy opisywa?? przemieniony kosmos 8o . 
Jednak wszelkie opisy kosmosu przemienionego, kt??re przypomina??yby 
reporta??e, nale??y zaliczy?? do poetyckich fantazji, a nie do hipotez teolo- 
gicznych. Taka poetycko-teologiczna fantastyka mo??e tylko chrze??ci- 
ja??sk?? eschatologi?? narazi?? na o??mieszenie. 
Pierre Teilhard de Chardin por??wnywa?? przemian?? kosmosu z prze- 
mian??, kt??ra dokonuje si?? w Eucharystii. Chrystus Eucharystyczny 
kieruje w ka??dej chwili ca??ym ruchem ??wiata. To kierowanie jest co 
najmniej ostatecznym oczyszczeniem, wysublimowaniem i uj??ciem 
element??w nadaj??cych si?? do budowania nowej ziemi 81 . Inspirowany 
pogl??dami Teilharda de Chardin, Gustave Martelet widzi w Eucharystii 
nawet pocz??tek przemiany, kt??ra niby powszechne przeistoczenie ogar- 
nie ca??y kosmos 82 . W podobnym duchu wypowiada si?? Roman Rogowski, 
pisz??c o kosmicznej perspektywie Eucharystii. Chleb i wino, b??d??ce 
cz??stkami kosmosu, zostaj?? przemienione w Cia??o i Krew Chrystusa. 
Ta konsekrowana cz??stka kosmosu staje si?? pocz??tkiem powszechnego 
przeistoczenia, kt??re wychodz??c od o??tarza ko??cielnego, zmierza do 
o??tarza kosmicznego. Przeistoczenie na o??tarzu ko??cielnym obejmuje ju?? 
wszystkie wymiary kosmosu. R????nica pomi??dzy przeistoczeniem na 
o??tarzu ko??cielnym a przeistoczeniem kosmosu polega na tym, ??e to 
pierwsze przeistoczenie osi??ga skutek natychmiastowy, in actu, za?? 
przeistoczenie kosmiczne jest w stanie in fieri i sw??j skutek osi??gnie 
dopiero w momencie paruzji 83 . Wac??aw Hryniewicz zauwa??a jednak, ??e 
analogii do przemiany, kt??ra dokonuje si?? w Eucharystii, nie mo??na 
posuwa?? zbyt daleko. Przysz??e przeobra??enie kosmosu nie b??dzie 
eucharystyczn?? konsekracj??, bo kosmos nie stanie si?? Cia??em i Krwi?? 


80 Zob. M. Zi????kowski, Eschatologia, dz. cyt., s. 534-535. 
81 P. Teilhard de Chardin, ??rodowisko Bo??e, Warszawa 1965, s. 104. 
82 G. Martelet, Zmartwychwstanie, Eucharystia, cz??owiek, Warszawa 1976, s. 202. 
83 R. Rogowski, ??wiat??o???? i tajemnica, Katowice 1986, s. 332. 


79
		

/p0080.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Chrystusa. Zostanie on przemieniony w nowe niebo i now?? ziemi??. W ana- 
logii tej jest wi??cej niepodobie??stwa ni?? podobie??stwa i dlatego przemia- 
ny kosmosu nie mo??na uto??samia?? z przeistoczeniem eucharystycznym. 
Rozumienie odnowienia kosmosu na wz??r przemiany eucharystycznej 
by??oby absolutyzowaniem tymczasowego charakteru Eucharystii. Nic 
bowiem nie wskazuje na istnienie Eucharystii wiecznej84. 
Yves Congar wyja??nia przemian?? kosmosu, odwo??uj??c si?? do Paschy 
Chrystusa. Ca??e stworzenie przejdzie przez Pasch??, czyli ??mier?? i zmar- 
twychwstanie. Jezus zmartwychwsta??y zachowuje stygmaty, dzi??ki 
kt??rym aposto??owie potrafili Go rozpozna??. R??wnocze??nie jednak Jezus 
zmartwychwsta??y jest tak dalece nie taki sam, ??e uczniowie w pierwszej 
chwili Go nie rozpoznali. Podobnie b??dzie z odnowionym kosmosem. 
B??dzie to ta ziemia, lecz w zupe??nie nowych i niewyobra??alnych warun- 
kach. Dzie??o stworzenia otrzyma zupe??nie nowe warunki istnienia, 
zale??ne od doskona??ego opanowania go przez Ducha ??wi??tego. 
Nie b??dzie to ten kosmos ulepszony i przed??u??ony w niesko??czono???? 85 . 
Wprawdzie Yves Congar nie odwo??uje si?? wprost do tajemnicy 
Przemienienia, lecz do Paschy, to jednak tajemnica Paschy wpisana jest 
w Przemienienie. Na Taborze by??a o niej mowa: "m??wili o Jego odej??ciu, 
kt??rego mia?? dope??ni?? w Jerozolimie" (??k 9, 31). Odnowiony kosmos 
mo??na wi??c rozpatrywa?? w ??wietle Taboru. Po tej linii idzie teologia 
prawos??awna. 
Wed??ug Mt 17, 1 i Mk 9, 2 Przemienienie mia??o si?? odby?? "po sze??ciu 
dniach". Dzie?? Przemienienia by??by wi??c si??dmym dniem, czyli dniem 
szabatu. Z tej racji teologia prawos??awna widzia??a w Przemienieniu prze- 
b??ysk nowego szabatu 86 . Ten nowy szabat dla kosmosu oznacza jego 
przemian?? (Verwandlung) i r??wnocze??nie Verkliirung (cho?? oczywi??cie 
teologia prawos??awna nie pos??uguje si?? tymi niemieckimi terminami). 
Owo poj??cie Verkliirung dobrze oddaje my??l W. ??osskiego, kt??ry 
powo??uj??c si?? na wizj?? ??w. Benedykta z Nursji, pisze o ca??ym kosmosie 


84 W. Hryniewicz, Pascha Chrystusa w dziejach cz??owieka i wszech??wiata, Lublin 
1991, s. 489-490. 
85 Y. Congar, Chrystus i zbawienie ??wiata, Krak??w 1968, s. 323. 
86 Zob. L R??czka, Eschatologiczne tre??ci Przemienienia Chrystusa na g??rze Tabor 
w tradycji bizanty??skiej pierwszego tysi??clecia, art. cyt., s. 113-122. 


80
		

/p0081.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


jakby skupionym w jednym promieniu ??wiat??o??ci Bo??ej 87 . ??wiat??o Taboru 
niejako tak przeniknie kosmos, ??e b??dzie on nim promieniowa??. "W stwo- 
rzeniach, bytach wol?? Bo???? powo??anych do istnienia z niczego, ograni- 
czonych i zmiennych, niesko??czone i wieczne energie spoczywaj??, 
pozwalaj??c promieniowa?? wszystkiemu wspania??o??ci?? Boga, ukazuj??c 
si?? tak??e poza wszystkim jako Bo??e ??wiat??o, kt??rego stworzony ??wiat 
nie mo??e pomie??ci??. Jest to niedost??pne ??wiat??o, w kt??rym mieszka B??g, 
jak m??wi ??w. Pawe?? (1 Tm 6, 16). Jest to chwa??a, w kt??rej B??g ukazy- 
wa?? si?? sprawiedliwym Starego Testamentu, jest to wieczne ??wiat??o, kt??re 
przenika??o cz??owiecze??stwo Chrystusa i unaoczni??o aposto??om Jego 
B??stwo w czasie Przemienienia"88. Promieniuj??cy ??wiat??em Taboru 
kosmos b??dzie wype??nieniem s????w proroka Habakuka: "B??g przycho- 
dzi z Temanu, ??wi??ty z g??ry Parano Majestat Jego okrywa niebiosa, 
a ziemia pe??na jest Jego chwa??y. Wspania??o???? Jego podobna do ??wiat??a, 
promienie z r??k Jego tryskaj??, a w nich to ukryta moc Jego" (Ha 3, 3-4). 
Prorok ukazuje Boga na tle element??w kosmosu, kt??re okryje Jego wspa- 
nia??o???? podobna do ??wiat??a. Dzi??ki temu B??g b??dzie jakby przychodzi?? 
poprzez kosmos. Przenikaj??ce kosmos ??wiat??o Taboru sprawi, ??e b??dzie 
on objawia?? Boga. 
Wed??ug protestanckiego teologa Jurgena Moltmanna "uciele??nienie 
jest kresem wszelkich Bo??ych dzie??"89. ??wiadczy o tym r??wnie?? escha- 
tologiczna przemiana kosmosu. Nie b??dzie ona wynikiem historyczne- 
go rozwoju kosmosu ani tak??e zniszczeniem istoty kosmosu, ale w jej 
wyniku istota kosmosu otrzyma now?? form?? bytu, tak ??e b??dzie mo??na 
m??wi?? nie tylko o przemianie w znaczeniu metamorfozy, lecz o verkliirung 
der Welt. Przejawi si?? ono w tym, ??e B??g b??dzie si?? objawia?? nie tylko 
jako duch, ale tak??e poprzez kosmos 9o . 
Ta sama, cho?? wyra??ona inaczej my??l, pojawia si?? zar??wno u W. ??osskiego, 
jak i u J. Moltmanna: ??e przemieniony kosmos b??dzie objawia?? zbawio- 
nym Boga. Taki pogl??d wyra??a r??wnie?? polski teolog R. Rogowski, wed??ug 


87 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 87. 
88 Tam??e, s. 67. 
89 J. Moltmann, B??g w stworzeniu, Krak??w 1995, s. 408. 
90 Ten??e, Wissenschaft und Weisheit, Glitersloh 2002, s. 66-67. 


81
		

/p0082.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


kt??rego: "to ??rodowisko, kt??re dzisiaj stanowi miejsce i znak obecno??ci 
Boga po??r??d ludzi, obecno??ci ukrytej i niewidzialnej, w Paruzji stanie 
si?? miejscem obecno??ci Boga, obecno??ci Chrystusa - widzialnej i od- 
s??oni??tej, kt??r??Aposto?? okre??la jako ??twarz?? w twarz?? (1 Kor 13, 12)"91. 
Przedstawione pogl??dy W. ??osskiego, J. Moltmanna i R. Rogowskiego 
mog?? by?? pog????bieniem refleksji ??w. Tomasza z Akwinu, wed??ug kt??re- 
go zbawieni b??d?? widzie?? Boga "w jego cielesnych skutkach, w kt??rych 
uka???? si?? wyra??ne znaki Boskiego majestatu. Widoczne one b??d??zw??asz- 
cza w ciele Chrystusa, a potem w cia??ach szcz????liwc??w tj. zbawionych, 
a wreszcie we wszystkich innych cia??ach. Jest zatem konieczne, ??eby 
r??wnie?? i inne cia??a otrzyma??y z dobroci Bo??ej ??wietniejszy wygl??d: nie 
zmieniaj??cy jednak ich gatunku"92. Refleksj?? ??w. Tomasza mo??na wzbo- 
gaci?? o ??wiat??o Taboru. To ono sprawi, ??e kosmos b??dzie objawia?? Boga, 
staj??c si?? jakby jego transparentem. Kosmos od samego pocz??tku jest 
transparentem Boga. Wed??ug dogmatu og??oszonego na I Soborze Waty- 
ka??skim: "Boga, pocz??tek i cel wszystkich rzeczy, na pewno mo??na 
pozna?? z rzeczy stworzonych naturalnym ??wiat??em rozumu ludzkiego"93. 
Na tej podstawie mo??na m??wi?? o objawieniu kosmicznym. Jednak do 
wielu wsp????czesnych ludzi to objawienie kosmiczne nie przemawia. Nie 
potrafi?? oni dostrzec w kosmosie transparentu Boga, co oznacza ateizm, 
kt??ry wed??ug Gaudium et spes: "nale??y zaliczy?? do najpowa??niejszych 
zjawisk naszych czas??w" (nr 19). Dopiero ??wiat??o Taboru uczyni z ko- 
smosu czytelny dla wszystkich transparent Boga. W ??wietle Taboru ob- 
jawienie kosmiczne osi??gnie swoj?? pe??ni??. Dla zbawionych stanie si?? 
oczywiste, ??e "Niebiosa g??osz?? chwa???? Boga, dzie??o r??k Jego niebo- 
sk??on obwieszcza" (Ps 19, 2). 
Kosmos objawiaj??cy w ??wietle Taboru Boga nie stanie si?? jednak 
Bogiem. Zachowa on swoj??natur??, cho?? b??dzie ona przemieniona. Trud- 
no wyrazi?? t?? przemienion?? natur?? kosmosu. Analogicznie jak w przy- 
padku przeb??stwienia cz??owiekajego cz??owiecze??stwo zosta??o okre??lone 
jako doskona??e, tak w przypadku przemiany kosmosu mo??na by m??wi?? 


91 R. Rogowski, ??wiat??o???? i tajemnica, dz. cyt., s. 113; zob. ten??e, Teoekologia, Kra- 
k??w 2002, s. 345-384. 
92 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, suppl., 91, 1. 
93 Sob??r Watyka??ski I, Konstytucja dogmatyczna o wierze katolickiej, II, 20. 


82
		

/p0083.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


o doskona??ym kosmosie. W negatywnym uj??ciu ta doskona??o???? ozna- 
cza??aby wyzwolenie kosmosu z marno??ci (Rz 8, 20), z niewoli zepsucia 
(Rz 8, 21) i b??l??w rodzenia (Rz 8, 22). W pozytywnym uj??ciu doskona- 
??o???? kosmosu polega??aby na uczestnictwie "w wolno??ci i chwale dzieci 
Bo??ych" (Rz 8, 21), cho?? trudno opisa??, na czym to uczestnictwo 
polega. Na pewno przemieniony kosmos b??dzie jako??ciowo inny. 
Dzi??ki intensyfikacji Bo??ej obecno??ci wszystkie rzeczy zostan?? w nim 
przywr??cone na w??a??ciwe miejsce, przy czym nie dotyczy to nowej 
fizykalno-biologicznej natury kosmosu. Przestanie on by?? polem ??mierci 
i niesprawiedliwo??ci, a stanie si?? polem ??ycia i mi??osierdzia b??d??cego 
??r??d??em sprawiedliwo??ci. Wszelkie obrazy pr??buj??ce odda?? natur?? prze- 
mienionego kosmosu zawieraj?? zdecydowanie wi??cej niepodobie??stwa 
ni?? podobie??stwa. By nie popa???? w poetycko-fantastyczne opisy 
przemienionego kosmosu, trzeba go powi??za?? z kategori?? to tum novum, 
kt??ra dochodzi do g??osu w Przemienieniu. 
Przemienienia nie da si?? opisa?? i wyrazi?? w s??owach ludzkich. Odzienie 
Jezusa "sta??o si?? l??ni??co bia??e, takjak ??aden na ziemi folusznik wybieli?? 
nie zdo??a" (Mk 9, 3). Piotr za?? "nie wiedzia??, co powiedzie??" (Mk 9, 6). 
Te zwroty wskazuj?? dobitnie, ??e wydarzenie Przemienienia jest totum 
novum. R??wnie?? przemieniony kosmos nale??y wi??za?? z t??kategori??, by 
nie sprawia?? on wra??enia obecnego kosmosu, ulepszonego tylko i przed- 
??u??onego w niesko??czono????. Przemienienie objawia nowy porz??dek 
kosmiczny, kt??ry wype??ni si?? w paruzji. Wype??nienie nowego porz??dku 
kosmicznego b??dzie apokatastaz?? kosmiczno-materialn??. Nie oznacza 
ona jednak powrotu do starego pocz??tku w sensie historycznym, lecz 
stanowi ca??kiem nowy pocz??tek, kt??ry oddaje kategoria novum. 
Maj??c to na uwadze, mo??na podj???? pr??b?? sprecyzowania samego 
poj??cia przemiany. Ma ono znaczenie filozoficzne, przyrodnicze, psy- 
chologiczne i teologiczne. W filozofii klasycznej przemiana oznacza 
zmian?? substancji bytu. To filozoficzne rozumienie przemiany wyko- 
rzystuje teologia do opisu tajemnicy obecno??ci Chrystusa w Euchary- 
stii: substancja chleba i wina zamienia si?? w substancj?? Cia??a i Krwi 
Chrystusa. Takie wyja??nienie tajemnicy Eucharystii, cho?? zak??ada 
filozoficzne rozumienie przemiany, to jednak je przekracza, bo m??wi 
o pozostaniu przypad??o??ci chleba i wina, a wed??ug filozofii przypad??o??ci 


83
		

/p0084.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


nie mog?? istnie?? bez substancji. W znaczeniu przyrodniczym przemiana 
oznacza przemiany chemiczne zachodz??ce na skutek reakcji chemicz- 
nych lub zmiany fizyczne zachodz??ce w cia??ach, w kt??rych cz??steczki 
nie zmieniaj?? swojej budowy przy zmieniaj??cych si?? cechach fizycz- 
nych. W znaczeniu psychologicznym przemiana jest zmian?? postawy 
??yciowej. W znaczeniu teologicznym przemiana mo??e mie?? charakter 
moralny i oznacza?? nawr??cenie, czyli powr??t cz??owieka do Boga, obja- 
wiaj??cy si?? w zmianie post??powania 94 . Opr??cz teologiczno-moralnego 
rozumienia przemiany mo??na m??wi?? jeszcze o jej teologiczno-dogma- 
tycznym rozumieniu. W tym znaczeniu przemiana oznacza eschatolo- 
giczn??metamorfoz?? cz??owieka i zwi??zanego z nim kosmosu dokonan?? 
przez Boga. Ta metamorfoza dokonuje si?? nie przez rozw??j mo??liwo??ci 
tkwi??cych w cz??owieku i kosmosie, lecz dzi??ki stw??rczej mocy Boga, kt??ra 
zachowuj??c natur?? bytu, dokonuje maksymalnego udoskonalenia tego 
bytu, niejako zbli??aj??c byt do boskich granic. Te granice nie zostaj?? 
jednak osi??gni??te i byt stworzony nigdy nie stanie si?? Bogiem. Od tak 
rozumianej przemiany nale??a??oby odr????ni?? Przemienienie. Przemienienie 
mia??oby tylko teologiczne znaczenie nadane przez wydarzenie na g??rze 
Tabor. W szczeg??lno??ci oznacza ono ??wiat??o Taboru, kt??re objawia 
b??stwo Chrystusa. Dlatego s??owo Przemienienie nie powinno by?? 
stosowane zamiennie z przemian??. Kosmos b??dzie wi??c przemieniony 
w podw??jnym znaczeniu. Dokona si?? jego przemiana, czyli metamorfo- 
za, polegaj??ca na udoskonaleniu jego natury. R??wnocze??nie dokona si?? 
tak??e prze??wietlenie kosmosu ??wiat??em Taboru, tak ??e b??dzie on obja- 
wia?? Boga. ??wiat??o Taboru, kt??re zaja??nia??o w czasie Przemienienia, 
dokona metamorfozy kosmosu w znaczeniu przemiany eschatologicznej. 
Z kosmosem przemienionym w podw??jnym znaczeniu: udoskonalo- 
nym w swojej naturze i prze??wietlonym przez ??wiat??o Taboru, wi????e si?? 
problem kosmicznego aspektu piek??a, kt??ry mo??na wyrazi?? pytaniem: 
Czy w przemienionym kosmosie jest miejsce na piek??o? Piek??o musia- 
??oby mie?? r??wnie?? aspekt kosmiczny. Takjak zbawienie obejmuje ca??ego 
cz??owieka, podobnie i pot??pienie obejmie nie tylko dusz??, ale i cia??o 


94 Zob. Ma??y s??ownik termin??w i poj???? filozoficznych, red. A. Podsiad, Z. Wi??ckow- 
ski, Warszawa 1983, s. 305. 


84
		

/p0085.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


cz??owieka. Wskazuj?? na to s??owa: "B??jcie si?? raczej Tego, kt??ry dusz?? 
i cia??o mo??e zatraci?? w piekle" (Mt 10, 28). Dlatego w dawnej teologii 
kosmiczny sens piek??a by?? czym?? oczywistym. Wyra??a?? si?? on w nauce 
o ogniu piekielnym. Tertulian rozumia?? dos??ownie ogie?? piekielny, 
o czym ??wiadczy nast??puj??ca wypowied??: "Dlaczego nie mamy my??le?? 
o owym bezdennym skarbcu ognia wiecznego, skoro i niekt??re jego 
kominy wyrzucaj?? tak olbrzymie strumienie p??omieni, ??e s??siaduj??ce 
miasta ju?? zosta??y spalone, a inne codziennie oczekuj??podobnego losu? 
Rozpadaj?? si?? majestatyczne g??ry z p??odem wewn??trznego ognia, a gdy 
si?? rozpadaj?? i znikaj??, to jednak nigdy si?? nie ko??cz??. Jest to dla nas 
obraz wiecznego wyroku. Kto w??a??nie tych strasznych zjawisk dotycz??- 
cych g??r nie uzna za ilustracj?? gro????cego nam s??du? Kto nie zgodzi si??, 
??e te wybuchy iskier olbrzymiego i niepoj??tego ogniska s??jego pr??bny- 
mi pociskami ?"95 . 
Inni staro??ytni teologowie wypowiadali si?? bardziej pow??ci??gliwie 
na temat ognia piekielnego. ??w. Augustyn uznaje istnienie w piekle ognia 
materialnego, chocia?? o jego naturze i miejscu nie wie nikt z ludzi. Z kolei 
??w. Jan Damasce??ski uwa??a, ??e ogie?? piekielny nie jest podobny do 
ognia ziemskiego 96 . Wsp????cze??nie wizj?? ognia piekielnego, i to raczej 
w uj??ciu Tertuliana, zawiera prywatne objawienie maryjne z Fatimy. 
Wed??ug ??wiadectwa dzieci: "Pani nasza pokaza??a nam morze ognia, kt??re 
wydawa??o si?? znajdowa?? w g????bi ziemi, widzieli??my w tym morzu de- 
mony i dusze jakby by??y przezroczystymi czarami lub brunatnymi ??arz??- 
cymi si?? w??gielkami w ludzkiej postaci. Unosi??y si?? one w po??arze, 
noszone przez p??omienie, kt??re z nich si?? wydobywa??y z k????bami dymu. 
Pada??y na wszystkie strony, jak iskry w czasie wielkich po??ar??w, bez 
wagi w stanie niewa??ko??ci, w??r??d bolesnego i rozpaczliwego krzyku"97. 
Powy??sze wypowiedzi zdaj?? si?? sugerowa?? istnienie jakiego?? nieba 
antynowego i ziemi antynowej dla pot??pionych. Tak jak "niebo nowe 
i ziemia nowa" (Ap 21,1) b??d?? ??rodowiskiem dla tych, kt??rzy do??wiad- 
czyli "zmartwychwstania ??ycia" (J 5, 29), tak niebo antynowe i ziemia 


95 Tertulian, Apologetyk, 48, 13-14. Zob. K. Obrycki, Los z??ych po ??mierci wed??ug 
Tertuliana, "Vox Patrum" X (1990), z. 19, s. 599-608. 
96 Zob. W. Granat, Eschatologia, Lublin 1962, s. 227. 
97 Zob. L. G. de Segur, Piek??o. Czy istnieje? Czym jest?, Wroc??aw 1993, s. 135. 


85
		

/p0086.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


antynowa by??yby ??rodowiskiem dla tych, kt??rzy do??wiadczyli "zmar- 
twychwstania pot??pienia" (J 5, 29). Takie ??rodowisko dla pot??pionych 
zdaje si?? sugerowa?? Apokalipsa, gdy m??wi, ??e: "dla tch??rz??w, niewier- 
nych, obmierz??ych, zab??jc??w, rozpustnik??w, gu??larzy, ba??wochwalc??w 
i wszelkich k??amc??w udzia?? w jeziorze gorej??cym ogniem i siark??. To jest 
??mier?? druga" (Ap 21, 8). Wed??ug tradycji judaistycznej ??mier?? druga 
oznacza ostateczne odrzucenie grzesznik??w przy ko??cu ??wiata 98 . Gdyby 
przyj????, ??e wyra??enie "w jeziorze gorej??cym ogniem i siark??" nawi??zu- 
je do "deszczu siarki i ognia" (Rdz 19, 24), kt??ry zniszczy?? Sodom?? 
i Gomor??, to zniszczenie owych miast mo??na potraktowa?? jako biblijny 
typ ostatecznego odrzucenia grzesznik??w. To ostateczne odrzucenie grze- 
sznik??w obejmie tak??e ich cia??a i dlatego por??wnanie ich losu z losem 
Sodomy i Gomory by?? mo??e jest aluzj?? do kosmicznego aspektu stanu 
pot??pienia. Na podstawie Apokalipsy nie mo??na jednak odpowiedzie?? 
na pytanie: Na czym b??dzie polega?? ??w kosmiczny aspekt sytuacji pot??- 
pionych: "tch??rz??w, niewiernych, obmierz??ych, zab??jc??w, rozpustnik??w, 
gu??larzy, ba??wochwalc??w i wszelkich k??amc??w"? 
Poruszaj??c problem kosmicznego znaczenia piek??a, nie d????y si?? tu do 
zaspokojenia ciekawo??ci na temat rzeczy eschatologicznych. Zwraca si?? 
uwag?? na to, ??e takjak ca??y cz??owiek b??dzie zbawiony, tak r??wnie?? ca??y 
cz??owiek b??dzie pot??piony i ta sytuacja b??dzie mia??a jaki?? trudny do 
okre??lenia kosmiczny aspekt. George A. Maloney pisze, ??e "B??g nie 
stwarza ??adnego ??z??ego miejsca??, piek??a, do kt??rego wtr??ca pot??pione 
dusze. Jest to stan, w jakim pot??piony b??dzie istnia?? przez ca???? wiecz- 
no???? w ostrym, wewn??trznym konflikcie zmys????w, nami??tno??ci, we- 
wn??trznych zdolno??ci poznania i mi??o??ci. Taki byt b??dzie si?? znajdowa?? 
w ca??kowitej izolacji i wrogo??ci wobec kosmosu. Ca??y kosmos przemie- 
niony i harmonijnie zorganizowany, chwal??c Boga w swoim zwi??zku 
z Chrystusem jako centrum kosmosu, b??dzie ??r??d??em cierpienia dla po- 
t??pionych, kt??rzy wiedz??, ??e kosmos ma by?? przemieniony w Bogu i ??e 
oni nie mog?? si?? cieszy?? jego oczyszczonym pi??knem i bogactwem"99. 
Wydaje si??, ??e Maloney zbyt uduchowi?? piek??o, jakby zapominaj??c 


98 R. Rubinkiewicz, Eschatologia Ksi??gi Apokalipsy, w: Biblia o przysz??o??ci, Lublin 
1987, s. 148. 
99 G. Maloney, Chrystus kosmiczny, Warszawa 1986, s. 222-223. 


86
		

/p0087.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


o zmartwychwstaniu pot??pienia, kt??re obejmie nie tylko dusz??, lecz tak??e 
i cia??o cz??owieka. Ju?? same cia??a pot??pionych b??d?? stanowi??y jaki?? 
pot??piony mikrokosmos: cz??stk?? nieba antynowego i ziemi antynowej. 
B??d?? one niczym ??lady ran na ciele zmartwychwsta??ego Chrystusa. 
B??dzie to jakby cz??stka kosmosu, kt??ry dozna?? przemiany, ale nie dozna?? 
Przemienienia i dlatego nie promieniuje ??wiat??o??ci?? Taboru. Taki kosmos 
b??dzie ??rodowiskiem pot??pionych, czyli kosmicznym aspektem piek??a. 
B??dzie te?? na "niebie nowym i ziemi nowej" ??ladem ran historii grzechu 
i swego rodzaju anamnez?? szcz????liwej winy, kt??r?? sta??a si?? ta historia 
dzi??ki wielkiemu Odkupicielowi. 
Przemienienie Pa??skie objawia nowy porz??dek kosmiczny, kt??ry 
wype??ni si?? w paruzji. Ten nowy porz??dek kosmiczny nie oznacza 
powrotu do starego pocz??tku, lecz ca??kiem nowy pocz??tek. Ten nowy 
kosmos r??wnie?? potwierdza tez??, ??e "uciele??nienie jest kresem wszel- 
kich Bo??ych dzie??". Jest to przeciwie??stwo poga??skich eschatologii, 
z kt??rych wiele g??osi??o zniszczenie kosmosu przez ogie?? 10o . R??wnie?? 
Owidiusz opisuje spustoszenie kosmosu wskutek po??aru: "Kiedy?? morza 
i ziemia, i niebiosa sp??on??. I ca??y ??wiat powszechna ogarnie zag??ada" 
(Przemiany, Ksi??ga I, 256-257). Przeciwie??stwem tej poga??skiej escha- 
tologii jest eschatologia chrze??cija??ska, dla kt??rej kosmiczny po??ar ozna- 
cza ??wiat??o Taboru dokonuj??ce metamorfozy kosmosu, tak ??e b??dzie on 
nim promieniowa??. ??w. Grzegorz z Synaju mia?? odwag?? nazwa?? natur?? 
tego nowego kosmosu przeb??stwi on?? l01 . To przeb??stwienie kosmosu nie 
oznacza jednak metamorfozy j ego natury w bosk??, czy li panteizmu, lecz 
doskona??o???? natury kosmosu, kt??ry b??dzie objawia?? Boga, promieniu- 
j??c ??wiat??em Taboru. Mo??na by to odda?? za pomoc?? terminu diaJania, 
kt??rym pos??u??y?? si?? Teilhard de Chardin, aby wyrazi?? my??l, ??e "wielka 
tajemnica chrystianizmu polega, ??ci??le rzecz bior??c, nie na objawieniu 
si??, lecz na pojawieniu si?? Boga dzi??ki przejrzysto??ci ??wiata. Tak, 
Panie, nie tylko promie??, kt??ry o??wietla z zewn??trz, lecz tak??e promie??, 
kt??ry przenika. Nie Twoja Epifania, Jezu, lecz Twoja Diafania"102. Tak?? 
diaJani?? b??dzie przede wszystkim przeb??stwienie kosmosu. B??dzie 


100 Zob. M. Zi????kowski, Eschatologia, dz. cyt., s. 389-391. 
101 "UjJpisy z Filokalii, t. I, Warszawa 2002, s. 53. 
102 P. Teilhard de Chardin, Cz??owiek, Warszawa 1984, s. 378. 


87
		

/p0088.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


on objawia?? Boga niejako ze swego wn??trza przenikni??tego i promie- 
niuj??cego ??wiat??em Taboru. Ono by??o ponad ??wiatem w akcie stworzenia, 
by??o na ??wiecie w misterium Przemienienia i b??dzie ??wiat??em ??wiata 
w misterium przeb??stwienia. 


Podsumowanie 
Misterium Przemienienia rzuca ??wiat??o przede wszystkim na escha- 
tologi?? powszechn??. Opieraj??c si?? na teologii Przemienienia, mo??na 
pog????bi?? takie tematy tej eschatologii, jak: paruzja, powszechne zmar- 
twychwstanie umar??ych, S??d Ostateczny i reintegracja kosmosu. 
Przemienienie zdecydowanie mniej t??umaczy eschatologi?? indywidu- 
aln??. Marginalizuje j??, ale nie zaprzecza istnieniu stanu po??redniego. 
Nawet dla Lutra, kt??ry d????y?? do redukcji stanu po??redniego, Przemie- 
nienie by??o argumentem za nie??miertelno??ci?? duszy. Cho?? tajemnica 
Przemienienia marginalizuje stan po??redni, to jednak w jej ??wietle mo??na 
pog????bi?? tak??e te zagadnienia z zakresu eschatologii indywidualnej, 
o kt??rych nie m??wi wprost. 
Przemienienie przedk??ada nad inne model eschatologii jako apoka- 
lipsy. W popularnym uj??ciu apokalipsa jest synonimem katastrofy. 
Natomiast w uj??ciu teologicznym oznacza objawienie. Eschatologiczna 
przysz??o???? cz??owieka i zwi??zanego z nim kosmosu b??dzie nowym 
objawieniem. Tego objawienia do??wiadczyli ju?? wybrani uczniowie na 
Taborze. W g??rze Tabor ods??aniaj?? si?? kontury tej g??ry, o kt??rej m??wi 
Izajasz, ??e "Pan Zast??p??w przygotuje dla wszystkich lud??w na tej g??rze 
uczt?? [. . . ]. Zedrze on na tej g??rze zas??on??, zapuszczon?? na twarz wszyst- 
kich lud??w, i ca??un, kt??ry okrywa?? wszystkie narody; raz na zawsze 
zniszczy ??mier??" (Iz 25, 6-8). W g??rze Tabor ods??aniaj?? si?? r??wnie?? 
kontury g??ry, o kt??rej m??wi Apokalipsa ??w. Jana: "I uni??s?? mnie 
w zachwyceniu na g??r?? wielk?? i wynios????, i ukaza?? mi Miasto ??wi??te - 
Jeruzalem, zst??puj??ce z nieba od Boga, maj??ce chwa???? Boga" 
(Ap 21, 10-11). Anonimowa g??ra Izajasza, anonimowa g??ra z Apokalipsy 
i g??ra Tabor (w zasadzie, ??ci??le trzymaj??c si?? Biblii, to te?? g??ra anoni- 
mowa) s??jedn?? i t?? sam?? g??r?? - g??r?? eschatologiczn?? Na niej dokona 
si?? eschatologiczne objawienie. B??dzie ono zdarciem zas??ony i ca??unu, 
kt??re aktualnie okrywaj?? wszystkie narody. Tym eschatologicznym 


88
		

/p0089.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


objawieniemjest paruzja. W niej ??wiat??o Taboru objawi wszystkim ludom 
b??stwo Chrystusa. On stanie przed wszystkimi jak B??g, kt??ry jest "??wia- 
t??em okryty jak p??aszczem" (Ps 104, 2). W tym ??wietle wszyscy zobacz?? 
to ??wiat??o (por. Ps 36, 10), ale ujrz?? tak??e prawd?? o sobie. ??wiat??o Tabo- 
ru prze??wietli ciemno??ci, kt??re s?? w cz??owieku. ??wiat??o Taboru dokona 
tak??e przemiany cz??owieka i zwi??zanego z nim kosmosu. B??dzie to nie 
tylko Verwandlung, w znaczeniu metamorfozy, ale tak??e Verkliirung, 
w znaczeniu promieniowania ??wiat??em Taboru. Udoskonalona przez 
metamorfoz?? natura wszelkiego bytu, promieniuj??c ??wiat??em Taboru, 
b??dzie objawia?? Boga. 
Trzeba zwr??ci?? uwag?? na dynamizm tej eschatologicznej apokalipsy. 
Poniewa?? to objawienie nie przemieni natury cz??owieka i kosmosu 
w Boga, ale j?? udoskonali, dlatego nie zniesie ono tajemnicy Boga. ??wia- 
t??o Taboru b??dzie nie tylko totum novum, ale tak??e semper novum; b??dzie 
jakby coraz to nowym promieniowaniem Bo??ej natury, kt??re zawsze 
b??dzie zaskakiwa?? zbawionych. W my??l znanego powiedzenia kardyna- 
??a Tomasza Kajetana: B??g "w niesko??czony spos??b niesko??czenie jest 
niesko??czony w niesko??czonych doskona??o??ciach". Taka natura Boga 
jest ??r??d??em zar??wno totum novum, jak i semper novum ??wiat??a Taboru. 
Nawet przeb??stwiony cz??owiek i przeb??stwiony kosmos b??d?? zawsze 
stworzeniami w stosunku do Boga i dlatego w eschatologicznej apoka- 
lipsie aktualne b??d?? s??owa ??w. Jana od Krzy??a: 
"Tak wznios??e s?? poziomy 
Tej nadziemskiej m??dro??ci, 
??e ??aden zmys?? stworzony 
Nie pojmie jej w ca??o??ci". 
Eschatologia zreinterpretowana w ??wietle tajemnicy Przemienienia 
by??aby nauk?? o ostatecznym objawieniu, kt??rego preludium jest Prze- 
mienienie; by??aby to pr??ba przenikni??cia poza zas??on?? i ca??un, kt??re 
obecnie okrywaj?? wszystkie ludy. Wnikni??cie poza t?? zas??on?? i ca??un 
umo??liwia ??wiat??o Taboru, kt??re z Przemienienia uczyni??o preludium 
chwa??y przysz??ego wieku. To preludium oznacza prawdziwie ??wietlan?? 
przysz??o???? dla ca??ej ludzko??ci i kosmosu. 
Eschatologi?? zreinterpretowan?? w ??wietle misterium Przemienienia 
mo??na nazwa?? eschatologi?? ??wiat??a lub eschatologi?? Taboru. Prefero- 


89
		

/p0090.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


wana b??dzie jednak nazwa eschatologia Taboru, poniewa?? ??wiat??o ma 
wiele znacze??, a ??wiat??o Taboru jest ujmowane przez teologi?? prawo- 
s??awn??jako energia, co mo??e rodzi?? kontrowersje w teologii katolickiej. 
Natomiast Tabor oznacza miejsce, gdzie dokona??o si?? Przemienienie 
Pa??skie, b??d??ce obserwatorium wydarze?? eschatologicznych, ijako takie 
mo??e by?? kluczem do reinterpretacji eschatologii. 


90
		

/p0091.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


ROZDZIA?? III 
TRYNITARNY ASPEKT 
ESCHATOLOGII TABORU 


??wiat??o Taboru jest promieniowaniem boskiej natury, kt??r?? w ca??o- 
??ci, cho?? na sw??j spos??b, posiadaj?? trzy osoby boskie: Ojciec, Syn i Duch 
??wi??ty. ??wiat??o Taboru jest wi??c wsp??lne tym trzem osobom boskim; 
jest wi??c ??wiat??em Tr??jjedynego Boga. Wed??ug ojc??w Ko??cio??a miste- 
rium Przemienienia objawia Tr??jc?? ??wi??t??. ??wiadectwa ojc??w podsu- 
mowuje ??w. Tomasz z Akwinu nast??puj??cym stwierdzeniem: "Oto ca??a 
Tr??jca si?? objawi??a: Ojciec w g??osie, Syn w cz??owieku, Duch ??wi??ty 
w ob??oku"l. Przemienienie Pa??skie jest wi??c kolejnym po chrzcie w Jor- 
danie objawieniem Tr??jcy ??wi??tej w ??yciu Jezusa, jakkolwiek takie 
twierdzenie b??dzie rodzi??o pytanie o obecno???? Ducha ??wi??tego w tym 
misterium. Podczas chrztu w Jordanie znakiem Ducha ??wi??tego by??a 
go????bica, natomiast na Taborze trudno zauwa??y?? jaki?? znak Ducha ??wi??- 
tego. Wed??ug Henryka Paprockiego na G??rze Przemienienia aposto??o- 
wie do??wiadczyli b??stwa Chrystusa i dlatego Duch ??wi??ty musia?? by?? 
w nich, bo "Nikt te?? nie mo??e powiedzie?? bez pomocy Ducha ??wi??tego: 
??Panem jest Jezus??". Poniewa?? Duch ??wi??ty by?? w aposto??ach, dlatego 
na Taborze nie ma specjalnego znaku Ducha ??wi??tego 2 . Aby nie wywo- 
??ywa?? sporu o obecno???? Ducha ??wi??tego na g??rze Tabor, za ojcami 
Ko??cio??a 3 mo??na przyj????, ??e bohaterami Przemienienia s?? trzy osoby 
boskie: Ojciec, Syn i Duch ??wi??ty. Ich dzie??em b??dzie eschatologiczna 
przemiana cz??owieka i kosmosu, kt??r?? ju?? objawia misterium 
Przemienienia. Eschatologia zreinterpretowana na podstawie tajemnicy 
Przemienieniajako apokalipsa przechodzi wtrynitologi??, dlatego mo??na 


l Tomasz z Akwinu, Ewangelia Ojc??w Ko??cio??a, dz. cyt., s. 229. 
2 H. Paprocki, Obietnica Ojca, Bydgoszcz 2001, s. 49. 
3 Ch. Schlitz, Die Mysterien des offentlichen Lebens und Wirkens Jesu, w: Mysterium 
salutis. Grundrij3 heilsgeschichtlicher Dogmatik, t. III/2, s. 96. 


91
		

/p0092.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


j?? okre??li?? jako samoobjawienie Tr??jcy ??wi??tej4. Na zasadzie apropria- 
cji 5 mo??na uzna??, ??e eschatologia jest przemieniaj??cym creatio nova 
Ojca, przysz??o??ci?? przemienionego Syna i dzie??em Ducha przemiany. 



 1. Creatio nova Ojca 
??wietlana przysz??o???? ludzko??ci i kosmosu, kt??r?? objawia Przemie- 
nienie, mo??e wydawa?? si?? tak pi??kna, ??e a?? niemo??liwa. Jednak za t?? 
przysz??o??ci?? stoi B??g Ojciec - pierwsza osoba Tr??jcy ??wi??tej, kt??rej na 
zasadzie apropriacji przypisuje si?? dzie??o stworzenia. Gustave Martelet 
uwa??a, ??e nauka o stworzeniu, kt??re jest przecie?? pierwsz?? prawd?? wia- 
ry, znik??a z aktualnej my??li dogmatycznej6. Uzasadnienia tej opinii mo??na 
szuka?? w samej koncepcji protologii. Wed??ug klasycznych okre??le?? 
protologia jest opart??na objawieniu doktryn?? o pocz??tkach ??wiata i ludz- 
ko??ci 7 . Tak rozumiana protologia koncentrowa??a si?? przede wszystkim 
na samych pocz??tkach powstania ??wiata i cz??owieka. By??a ona komen- 
tarzem do biblijnego opisu stworzenia (Rdz 1-2). Taki komentarz m??g?? 
prowadzi?? do wniosku, ??e B??g Biblii jest niezdolny do stworzenia inne- 
go ??wiata ni?? ten, w kt??rym Jozue mo??e zatrzyma?? s??o??ce nad Gibe- 
onem 8 . Opisana koncepcja protologii mog??a sugerowa??, ??e stworzenie 
??wiata i cz??owieka zosta??o ju?? uko??czone i w pewnym sensie zamkni??- 
te, co z kolei mo??e prowadzi?? do wniosku, ??e B??g mia??by ju?? wyczerpa?? 
swoje stw??rcze mo??liwo??ci. W ka??dym razie klasyczna protologia zda- 
je si?? czyni?? niemo??liw?? wizj?? Boga Stw??rcy, kt??ry mo??e uczyni?? ze 
stworzenia ??wiata i cz??owieka zaledwie pierwszy etap swoich cud??w. 
Tymczasem by??oby to teologicznie niepoprawne, gdyby w protologii 
dokonano redukcji stw??rczej mocy Boga do samego tylko pocz??tku. 
Karl Barth zauwa??y??, ??e wyznanie wiary nie m??wi: "wierz?? w ??wiat 


4 G. L. Mliller, Katholische Dogmatik, dz. cyt., s. 515. 
5 Apropriacja to przypisanie jednej osobie Tr??jcy ??wi??tej w??a??ciwo??ci albo czynno??ci, 
kt??re s?? wsp??lne wszystkim trzem osobom w ich wsp??lnej istocie, ze wzgl??du na pewien 
zwi??zek z proprietami, czylijakby cechami poszczeg??lnych os??b: ojcostwem, synostwem 
i tchnieniem biernym; zob. W. Kasper, B??g Jezusa Chrystusa, Wroc??aw 1996, s. 349. 
6 G. Martelet, Pierworodny wszelkiego stworzenia, "Communio", 1982 nr 4, s. 17. 
7 Protologia (has??o), w: K. Rahner, H. Vorgrimler, Ma??y s??ownik teologiczny, Warszawa 
1987, s. 370. 
8 G. Martelet, Pierworodny wszelkiego stworzenia, art. cyt., s. 22. 


92
		

/p0093.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


stworzony" lub "wierz?? w dzie??o stworzenia", lecz "wierz?? w Boga 
Stworzyciela"9. Takie sformu??owanie wyznania wiary zdaje si?? postulowa??, 
??e B??g nie wyczerpa?? swoich stw??rczych mo??liwo??ci w dziele stworzenia 
??wiata i cz??owieka. On nadal pozostaje Stworzycielem i w zasadzie wszyst- 
ko, co g??osi wyznanie wiary, opiera si?? na tym, ??e jest On Stworzycielem. 
Prawda o Bogu Stworzycielu s??usznie zosta??a umieszczona na pocz??tku 
credo, poniewa?? jest ona podstaw?? dla zrozumienia takich prawd wiary, jak 
"pocz???? si?? z Ducha ??wi??tego", "trzeciego dnia zmartwychwsta??", "cia??a 
zmartwychwstanie" - czyli Wcielenia, zmartwychwstania Chrystusa oraz 
powszechnego zmartwychwstania umar??ych i zwi??zanej z tym historiozbaw- 
czym wydarzeniem reintegracji kosmosu. Pocz??tkowe stworzenie jest wi??c 
otwarte na Wcielenie oraz zmartwychwstanie Chrystusa, kt??re zostanie roz- 
szerzone na wszystkich ludzi. Pocz??tkowe stworzenie jest tylko pierwszym 
etapem wielkich dzie?? Boga. S??usznie wi??c Jurgen Moltmann proponuje 
przyj???? tr??jdzielne poj??cie stworzenia: creatio originalis - creatio continua 
- creatio nova 10. W szczeg??lno??ci creatio originalis jest otwarte na creatio 
nova. T?? otwarto???? mo??na r??wnie?? uzasadni??, opieraj??c si?? na misterium 
Przemienienia, kt??re mniej lub bardziej wyra??nie dotyka takich temat??w, 
jak szabat, chwa??a Bo??a i Szechina. 


1.1. Szabat 
Wed??ug Mt 17, 1 i Mk 9, 2 Przemienienie mia??o si?? odby?? "po sze??ciu 
dniach". Dzie?? Przemienienia by??by wi??c si??dmym dniem, czyli dniem 
szabatu. Orygenes jako pierwszy nazywa Przemienienie szabatem: "Je??li 
kto z nas chce, aby Jezus go wzi???? i zaprowadzi?? na wysok?? g??r?? i uzna?? 
godnym tego, by osobno ujrza?? Jego przemienienie, niech przekroczy 
[dzie??a] sze??ciu dni [H']' Albowiem gdy przejdzie przez sze????, jak 
powiedzieli??my, dni, b??dzie ??wi??ci?? nowy szabat, raduj??c si?? na wyso- 
kiej g??rze z ogl??dania Jezusa, kt??ry si?? przemieni?? przed [oczyma jego 
serca ]"11. Przez sw??j zwi??zek z szabatem Przemienienie lokuje si?? 
w kontek??cie dzie??a stworzenia. 


9 K. Barth, Dogmatyka w zarysie, Warszawa 1997, s. 48. 
10 J. Moltmann, B??g w stworzeniu, dz. cyt., s. 355. 
11 Orygenes, Komentarz do Ewangelii wed??ug Mateusza, dz. cyt., s. 148. 


93
		

/p0094.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Stworzenie by??o najcz????ciej przedstawiane jako dzie??o sze??ciu dni, 
kt??re ko??czy??o si?? si??dmym dniem Bo??ego odpoczynku. Taki obraz dzie??a 
stworzenia mo??e prowadzi?? do wniosku, ??e wyczerpa??a si?? w nim ju?? 
stw??rcza moc Boga. Tymczasem Jezus m??wi: "Ojciec m??j dzia??a a?? 
do tej chwili i Ja dzia??am" (J 5, 17). Z tej wypowiedzi wynika, ??e dla 
stw??rczej mocy Boga nie istnieje odpoczynek. Zwr??ci?? na to uwag?? 
??w. Maksym Wyznawca, wed??ug kt??rego szabat nastanie dopiero wte- 
dy, gdy B??g sprowadzi do siebie wszystko, co stworzy??. "Szabatyzm 
Boga oznacza powszechne sprowadzenie wszystkich rzeczy do Boga. 
Przez nie ustaje - nie da si?? tego wyrazi?? - w naturalnym dzia??aniu 
stworze?? boska energia, dzi??ki kt??rej w spos??b naturalny poruszaj?? si??. 
Stworzenia bowiem, trac??c w??asn?? energi??, w????czaj?? si?? niejako do pr??du 
Bo??ego"12. My??l ??w. Maksyma o szabatyzmie Boga rozwija wsp????cze- 
sna teologia, kt??ra w odpoczynku Boga widzi eschatologiczny cel 
stworzenia ??wiata 13 . Szabat jest zapowiedzi?? creatio nova jako celu 
creatio originalis. Dlatego w ??wietle stworzenia trzeba spojrze?? na 
eschatologi??. Tak??perspektyw?? eschatologii w ??wietle stworzenia kre- 
??li J. Moltmann. 
Eschatologia m??wi o finale zbawienia, kt??ry oznacza zbawienie ??wia- 
ta, a nie zbawienie od ??wiata 14 . Cz??owiek nie jest bowiem anio??em, a wi??c 
ziemia nie jest dla niego czym?? obcym, lecz naturalnym ??rodowiskiem. 
Dlatego te?? zbawienie jest nie do pomy??lenia bez "nieba nowego i ziemi 
nowej" (Ap 21, 1). Zbawiciel nie jest kim?? innym ni?? Stw??rca. Zbawienie 
trzeba wi??c rozpatrywa?? w ??wietle stworzenia, a nie odwrotnie 15 . W takiej 
perspektywie eschatologia by??aby nauk?? o restitutio in integrum, a nie 
nauk?? o incipit vita nova. Koncepcji eschatologii jako restitutio in inte- 
grum mo??na zarzuci??, ??e jest jak???? wersj?? mitu o wiecznym powrocie, 
znanego np. stoikom czy te?? w hinduizmie. Jednak cel, ku kt??remu zmie- 
rza stworzenie, jest czym?? wi??cej ni?? jego pocz??tek. Pocz??tkowe 
stworzenie jest bardzo dobre (Rdz 1, 31), ale nie jest w greckim sensie 


12 Maksym Wyznawca, Ksi??ga o??wieconych, w: ten??e, Dzie??a, Pozna?? [b. r.], s. 328. 
13 W. Hryniewicz, Pascha Chrystusa w dziejach cz??owieka i wszech??wiata, dz. cyt., 
s. 480. 
14 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 285. 
15 Tam??e, s. 287. 


94
		

/p0095.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


doskona??e, i dlatego bez przysz??o??ci. Pocz??tkowe stworzenie jest bar- 
dzo dobre, ale w hebrajskim sensie, czyli jako celowe, a wi??c odpowia- 
daj??ce woli Stw??rcy, a zatem ukierunkowane ku nowemu stworzeniu 16 . 
Tym celem pierwszego stworzenia jest szabat stworzenia. O ile szabat 
zwi??zany z pierwszym stworzeniem by?? bardzo dobry, to szabat nowego 
stworzenia jest czym?? wi??cej. On jest ??wi??ty, zatem oznacza przysz???? 
chwa???? stworzenia 17 . B??dzie ona wype??nieniem obietnicy zawartej 
w dziele pierwszego stworzenia. To pierwsze stworzenie dokona??o si?? 
wraz z czasem, a nie w czasie. Dlatego jest to stworzenie czasowe: creatio 
mutabilis. Pierwsze stworzenie nie jest wi??c systemem zamkni??tym, lecz 
otwartym na przysz??o????. Wed??ug J. Moltmanna r??wnie?? wtedy, gdyby 
nie by??o grzechu pierworodnego, to pierwsze stworzenie zmierza??oby 
do swojego wype??nienia 18 . To wype??nienie jest jednak totum novum. 
W ??wietle tej nowo??ci eschatologia staje si?? incipit vita nova. Z pierw- 
szego stworzenia nic nie zginie i nic nie przeminie, ale wszystko otrzy- 
ma now?? posta??. "Przemija bowiem posta?? tego ??wiata" (1 Kor 7,31). 
Creatio ex nihilo stanie si?? w eschatologicznym wype??nieniu creatio ex 
vetere. Eschatologia oznacza wi??c nie tyle restitutio in integrum, co re- 
novatio omnium, lub jeszcze precyzyjniej: transfiguratio omnium. Trans- 
figuratio omnium oznacza, ??e creatio originalis znajdzie swoj?? przy- 
sz??o???? w szabacie Bo??ym 19 . 
Szabat stworzenia b??dzie tak??e szabatem cz??owieka, na co zdaje si?? 
wskazywa?? ju?? Ksi??ga Rodzaju, zgodnie z kt??r?? cz??owiek zosta?? stwo- 
rzony na ko??cu, w dzie?? poprzedzaj??cy szabat. Ta blisko???? stworzenia 
cz??owieka i szabatu podkre??la, ??e przeznaczeniem cz??owieka jest sza- 
bat, a wi??c szabat jest dla cz??owieka. W ??wietle tego zwi??zku g????bszego 
znaczenia nabiera wypowied?? Chrystusa: "To szabat zosta?? ustanowio- 
ny dla cz??owieka, a nie cz??owiek dla szabatu" (Mk 2, 27). Szabat 
stworzenia wype??ni si?? w transfiguratio omnium, kt??re obejmie tak??e 
cz??owieka, z imago Dei czyni??c go imago Christi. Obraz Bo??y, kt??rym 
cz??owiek sta?? si?? w creatio originalis, jest dynamiczny - otwarty na 


16 Tam??e, s. 290. 
17 Tam??e. 
18 Tam??e, s. 291. 
19 Tam??e, s. 292. 


95
		

/p0096.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


imago Christi. "Albowiem tych, kt??rych przedtem pozna??, tych te?? prze- 
znaczy?? na to, by si?? stali na wz??r obrazu Jego Syna" (Rz 8, 29). Ju?? ??w. 
Ireneusz naucza??, ??e B??g stworzy?? cz??owieka na obraz Chrystusa W cie- 
lonego: "Obrazem za?? Boga jest Jego Syn i na Jego obraz stworzony 
zosta?? cz??owiek. I dlatego w ostatnich czasach objawi?? si??, aby ten obraz 
ukaza?? do siebie podobnym"20. Transfiguratio omnium sprawi, ??e 
cz??owiek - imago Christi - b??dzie zjednoczony ze swoim pierwowzo- 
rem - Chrystusem. B??dzie Go doskonale odbija??, tak ??e stanie si?? 
ch rys to kszta??tny. Ontologicznie normatywne stan?? si?? s??owa ??w. Paw??a: 
"a?? Chrystus w was si?? ukszta??tuje" (Ga 4, 19). T?? ch rys to kszta??tno ???? 
cz??owieka mo??na odda?? s??owami Miko??aja z Kuzy: "Dlatego wszelka 
natura rozumna, zachowuj??c ca???? swoj?? osobow??prawd??, mo??e z????czy?? 
si?? z Chrystusem Panem, o ile w tym ??yciu zwr??ci si?? ku Chrystusowi 
w najwi??kszej wierze, nadziei i mi??o??ci. W??wczas z????czy si?? z Nim tak 
??ci??le, ??e tylko w Nim bytowa?? b??d?? mogli zar??wno anio??owie, jak 
i ludzie. I poprzez Niego moc?? Ducha w Boga wch??oni??te b??d?? i wci??- 
gni??te, acz zachowuj??c ka??de w??asn?? istot?? cielesn??. Wtedy ka??dy 
z b??ogos??awionych, zachowuj??c prawd?? w??asnego jestestwa, b??dzie 
w Jezusie Chrystusie, a przez Niego - Bogiem w Bogu, B??g za??, pozo- 
staj??c sob??, czyli Absolutem Najwy??szym, b??dzie w Jezusie Chrystusie 
samym Jezusem i przez Niego - wszystkim we wszystkich"21 . Cz??owiek 
b??dzie wi??c cz??owiekiem na spos??b boski i bogiem na spos??b ludzki. 
G????bszego sensu nabior?? s??owa Teofila z Antiochii: "Poka?? mi twego 
cz??owieka, aja poka???? ci mojego Boga"22 . Patrz??c na cz??owieka - obraz 
Boga, b??dzie mo??na zobaczy?? Pierwowz??r - samego Boga. 
Transfiguratio omnium wi????e si?? z tajemnic?? Przemienienia. To w??a- 
??nie ona objawia ju?? szabat stworzenia, kt??ry oznacza transfiguratio 
omnium. ??wiat??o Taboru jest wi??c ??wiat??em szabatu stworzenia. Obejmie 
ono swym blaskiem i uczyni je "niebem nowym i ziemi?? now??" 
(Ap 21, 1). ??wiat??o to obejmie swym blaskiem cz??owieka i go uchrystu- 
sowi, czyni??c cz??owiekiem na spos??b boski i bogiem na spos??b ludzki. 


20 Ireneusz z Lyonu, "UjJk??ad nauki apostolskiej, 22, Krak??w 1997. 
21 Miko??aj z Kuzy, O o??wieconej niewiedzy, Krak??w 1997, s. 236. 
22 Teofil z Antiochii, Do Autolika, 2, 1, w: Pierwsi apologeci greccy, Krak??w 2004, 
s. 385. 


96
		

/p0097.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


W ??wietle Taboru objawiaj??cym b??stwo Chrystusa wszystko zostanie 
przeb??stwione. ??wiat??o Taboru objawia b??stwo Tego, w kt??rym "zosta??o 
wszystko stworzone" (KolI, 16), i kt??ry dzia??a, tak jak Ojciec (J 5, 17). 
Jako B??gjest On Stw??rc??, ajako Stw??rca wci???? dzia??a, prowadz??c stwo- 
rzenia do szabatu, kt??ry b??dzie oznacza?? wype??nienie creatio originalis, 
czyli przemian?? (Verwandlung) i promieniowanie ??wiat??em Taboru 
(Verkliirung). B??dzie to oznacza??o entuzjazm ca??ego stworzenia. S??owo 
entuzjazm pochodzi od greckiego entheos (Ev8E c;) - 'natchniony przez 
Boga'. W szabacie stworzenia wszyscy i wszystko b??dzie natchnione 
Bogiem, tak ??e wszystko b??dzie promieniowa?? ??wiat??em Taboru. 
Na szabat stworzenia wskazywa?? ju?? rok szabatowy, a zw??aszcza rok 
pi????dziesi??ty po czasie siedmiu lat szabatowych (Kp?? 25, 8), kt??ry ozna- 
cza?? odpoczynek dla ziemi i wyzwolenie dla ludzi (zob. Kp?? 25, 1-12). 
Szabat stworzenia b??dzie odpoczynkiem i wyzwoleniem ca??ego stwo- 
rzenia. "J??cz??ce i wzdychaj??ce" (Rz 8, 22) stworzenie zostanie prze- 
mienione. T??sknot?? za przemian?? stworzenia mo??na dostrzec w New 
Age. Paradygmatem Ruchu Nowej Ery jest bardzo szeroko rozumiana 
transformacja spo??eczna - transformacja zar??wno ludzkiego zachowa- 
nia,jak i samej ludzkiej natury. Przemiana ??wiadomo??ci jednostki uwa- 
??ana jest za podstaw?? wszelkich przemian. Wed??ug Karty New Age na- 
le??y: "stale si?? formowa??, by?? ciekawym, mie?? umys?? otwarty, gi??tki 
i kszta??towa?? przysz??o???? ??wiata, zmieniaj??c siebie samego"23. Zawarte 
w New Age t??sknoty cz??owieka wype??ni szabat stworzenia. "Ojciec 
wszechmog??cy, Stworzyciel nieba i ziemi", sprawi, ??e creatio origina- 
lis osi??gnie sw??j cel w creatio nova, kt??re b??dzie oznacza??o transfigu- 
ratio omnium. Wed??ug ??w. Tomasza z Akwinu: "Cel rzeczy odpowiada 
ich pocz??tkowi, jako ??e B??gjest pocz??tkiem i ko??cowym celem rzeczy. 
A wi??c wyj??cie od pocz??tkodawcy odpowiada powrotowi ich do celu"24. 
"Ojciec wszechmog??cy, Stworzyciel nieba i ziemi", sprawi swoj?? 
stw??rcz??moc??, ??e koniec b??dzie wi??kszy od pocz??tku, co mo??na wyra- 
zi?? j??zykiem Pisma ??wi??tego, ??e ogr??d rajski zostanie przemieniony 
w ogr??d z Apokalipsy: "I ukaza?? mi rzek?? wody ??ycia, l??ni??c??jak kryszta??, 


23 Zob. S. Wargacki, New Age, w: Religia w ??wiecie wsp????czesnym, red. H. Zimo??, 
Lublin 2001, s. 483. 
24 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, I, 90, 3. 


97
		

/p0098.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


wyp??ywaj??c?? z tronu Boga i Baranka. Pomi??dzy rynkiem Miasta a rzek??, 
po obu brzegach, drzewo ??ycia, rodz??ce dwana??cie owoc??w - wydaj??ce 
sw??j owoc ka??dego miesi??ca - a li??cie drzewa [s??u????] do leczenia naro- 
d??w. [...] I ju?? nocy nie b??dzie. A nie potrzeba im ??wiat??a lampy ani 
??wiat??a s??o??ca, bo Pan B??g b??dzie ??wieci?? nad nimi i b??d?? kr??lowa?? na 
wieki wiek??w" (Ap 22, 1-5). Tak jak creatio originalis dokona??o si?? w 
blasku ??wiat??a stworzonego, tak creatio nova dokona si?? w blasku ??wia- 
t??a niestworzonego, kt??re ju?? zaja??nia??o na Taborze. 


1.2. Chwa??a Bo??a 


Szabat stworzenia rozumiany jako transfiguratio omnium oznacza 
chwa???? stworzenia. Ta chwa??a jest udzia??em w chwale Bo??ej. Chwa??a 
Boga to "Boska istota Boga, na ile ods??ania si?? ona cz??owiekowi"25; 
"jest form?? Jego objawienia, jest odblaskiem Jego boskiej istoty"26. Jest 
to B??g objawiaj??cy si?? ludziom. Pojawiaj??cej si?? przy ka??dej teofanii 
chwale Bo??ej towarzyszy zazwyczaj ob??ok, kt??ry j?? zakrywa i zarazem 
objawia 27 . Takim objawieniem chwa??y Bo??ej by??o r??wnie?? Przemienie- 
nie, na co wskazuje obecno???? ob??oku. Ewangelia Janowa jako jedyna 
nie m??wi o Przemienieniujako odr??bnym wydarzeniu, ale odwo??uje si?? 
do chwa??y Bo??ej, np.: "A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie t?? chwa????, 
kt??r?? mia??em u Ciebie wpierw, zanim ??wiat powsta??" (J 17, 5). Jakby 
spe??nieniem tej pro??by jest Przemienienie, o kt??rym wspominaj??Ewan- 
gelie synoptyczne. Tutaj objawia si?? chwa??a, kt??r?? Jezus mia?? u Ojca, 
"zanim ??wiat powsta??". R??wnie?? ??w. Piotr wyra??nie ????czy Przemienie- 
nie z chwa????: "Otrzyma?? bowiem od Boga Ojca cze???? i chwa????, gdy taki 
oto g??os Go doszed?? od wspania??ego Majestatu: ??To jest m??j Syn umi??o- 
wany, w kt??rym sobie upodoba??em??. I s??yszeli??my, jak ten g??os doszed?? 
z nieba, kiedy z Nim razem byli??my na g??rze ??wi??tej" (2 Pl, 17-18). 
Chwa??a Bo??a zwi??zana z Przemienieniem ustawia to wydarzenie 
w perspektywie dzie??a stworzenia. Wed??ug Wincentego Granatajest tylko 
jeden cel stworzenia: B??g i Jego chwa??a, przy czym chwa???? Bo????nale??y 


25 F. Courth, B??g tr??jjedynej mi??o??ci, Pozna?? 1997, s. 102. 
26 Tam??e, s. 103. 
27 X. Leon-Dufour, S??ownik Nowego Testamentu, dz. cyt., s. 190. 


98
		

/p0099.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


rozumie?? integralnie, za?? rozpatrywa?? w znaczeniu ontologicznym oraz 
intelektualno-moralnym. W znaczeniu ontologicznym wskazuje ona na 
majestat i pot??g?? Boga, "a mo??e nawet Jego istot??"28 oraz na zewn??trz- 
ne przejawy obecno??ci Boga. W znaczeniu intelektualno-moralnym 
chwa??a Bo??a oznacza uznanie przez ludzi majestatu i pot??gi Boga 
w aktach uwielbienia, dzi??kczynienia, pro??by i przeb??agania. Celem stwo- 
rzeniajest udzielenie stworzeniom Bo??ej chwa??y, tzn. dobroci Boga, co 
jest r??wnoznaczne z oddawaniem chwa??y Bogu 29 . 
Teologi?? chwa??y Bo??ej pog????bia Hans Urs von Balthasar w pierwszej 
cz????ci swojego ??yciowego dzie??a Herrlichkeit. Eine theologische Asthe- 
tik, kt??re obejmuje siedem tom??w. Wed??ug Balthasara chwa??a Bo??a jest 
poj??ciem organicznie zwi??zanym z procesem objawiania si?? Boga: 
"Gloria jest po pierwsze epifani??, zbli??aniem si??, byciem z nami [.. .]. 
Gloria jest po drugie usprawiedliwieniem, niepoj??t??poiesis Boga [...]. 
Gloria jest po trzecie charis"30. Autor Herrlichkeit zwraca uwag?? na 
estetyczny wymiar chwa??y Bo??ej, kt??ry odpowiada na p??aszczy??nie 
teologicznej temu, czym na p??aszczy??nie filozoficznej jest transcendentne 
pi??kno 31 . Ono odciska si?? ju?? na creatio originalis, a w ca??ej pe??ni zostanie 
ods??oni??te w creatio nova. 
Jurgen Moltmann wi????e chwa???? Bo???? z pe??ni?? Bo????. M??wi o niej 
Ewangelia Janowa: "Z Jego pe??no??ci (1tATtpoJla - pleroma) wszyscy 
otrzymali??my - ??ask?? po ??asce" (J 1, 16), oraz List do Efezjan: "aby??cie 
zostali nape??nieni ca???? Pe??ni?? (1tA TtpoJla - pleroma) Boga" (Ef 3, 19). 
T?? Bo???? plerom?? okre??la Moltmann jako promieniuj??ce ??wiat??o, kt??re 
odbija si?? tysi??cami r????nych kolor??w w stworzeniach. Nape??nienie ca??ego 
stworzenia Bo???? plerom?? objawi si?? w rado??ci, o kt??rej m??wi Ewangelia 
Janowa dos??ownie, ??e si?? wype??ni (JtArp ro-pleroo) (J 15, 11). Chwa??a Bo??a 
jest wi??c pe??ni?? Boga i ??wi??tem wiecznej rado??ci dla Jego stworzenia 32 . 
Refleksj?? nad chwa???? Bo???? przenikni??ta jest teologia wschodnia. 
Wsch??d niejako kr????y dooko??a chwa??y Bo??ej. Z drugiej strony chwa??a 


28 W. Granat, Ku cz??owiekowi i Bogu w Chrystusie, t. I, Lublin 1972, s. 191. 
29 Tam??e. 
30 H. U. von Balthasar, O moim dziele, Krak??w 2004, s. 62. 
31 Tam??e, s. 58. 
32 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 364. 


99
		

/p0100.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Bo??a oznacza przede wszystkim ??wiat??o Taboru 33 . Grzegorz Palamas 
po??wi??ca niestworzonej chwale Bo??ej ca??y rozdzia?? swoich TriaJ34. 
Chwa??a Bo??a, kt??ra ukaza??a si?? na Taborze, nie ma pocz??tku ani ko??ca. 
Chrystus objawi?? uczniom to, co zawsze posiada 35 . To nie ??wiat??o b??d??- 
ce chwa???? Bo???? sta??o si?? dost??pne dla oczu uczni??w, ale to ich oczy 
sta??y si?? dost??pne dla ??wiat??a 36 . Przemienienie by??o przekszta??ceniem 
receptywnych zdolno??ci uczni??w. Chrystus nie przyj???? nowej postaci, 
ale otwieraj??c oczy uczniom, pokaza?? im si?? taki, jaki jest zawsze. Pala- 
mas wi????e r??wnie?? chwa???? Bo???? z pi??knem, gdy?? objawia ona pi??kno 
kr??lestwa niebieskiego 37 . 
Refleksj?? Grzegorza Palamasa pog????bi?? Paul Evdokimov, dla kt??rego 
atrybutem chwa??y Bo??ej jest ??wiat??o. Dla zbawionych s??owa z Kazania 
na G??rze: "Wy jeste??cie ??wiat??em ??wiata" (Mt 5, 14), s?? ontologicznie 
normatywne 38 . Dlatego aureole wok???? g????w ??wi??tych na ikonach nie s?? 
symbolem ??wi??to??ci, lecz promieniowaniem jej ??wiat??a. Tematem prze- 
wodnim ikony jest ??wiat??o; dlatego te?? jego ??r??d??o nigdy nie pojawia 
si?? na ikonie. Jest to panowanie niestworzonego ??wiat??a, kt??remu "nie 
trzeba s??o??ca ni ksi????yca, by mu ??wieci??y" (Ap 21, 23 ). Nawet w term i - 
nologii technicznej z??ote t??o ikony nazywane jest ??wiat??em, a metoda 
pracy stopniowym roz??wietlaniem. 
Wed??ug Klausa Bergera historia sztuki europejskiej by??aby nie do pomy- 
??lenia bez Apokalipsy, np. jej wp??ywu na roma??skie katedry, kt??re stara??y 
si?? przedstawi?? niebia??sk?? Jerozoli m?? 39. Zw??aszcza Apokalipsa ukazuje 
zbawienie jako absolutne pi??kno. Zadaniem pi??kna jest czyni?? komunika- 
cj?? ??atwiejsz??. Pi??kno b??dzie u??atwia?? komunikacj?? zbawionym 40 . 
Bior??c pod uwag?? refleksje teolog??w r????nych tradycji dotycz??ce chwa- 
??y Bo??ej, mo??na przyj????, ??e chwa??a Bo??a, objawiona ju?? w creatio 
originalis, w ca??ej pe??ni objawi si?? w creatio nova. Wtedy b??dzie obja- 


33 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 72. 
34 Zob. tam??e, s. 71-92. 
35 "T" 78 

amze, s. . 
36 Tam??e, s. 80. 
37 Tam??e. 
38 P. Evdokimov, Poznanie Boga w Ko??ciele Wschodnim, Krak??w 1996, s. 127. 
39 K. Berger, Wie kommt das Ende der Welt, dz. cyt., s. 209. 
40 Tam??e, s. 216. 


100
		

/p0101.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


wia??a Boga wszystkim stworzeniom jakby nie od zewn??trz, ale od 
wewn??trz - przez same stworzenia. Cz??owiek b??dzie objawia?? Boga jako 
Jego obraz, a kosmos jako transparent. B??g b??dzie si?? objawia?? przez 
cz??owieka i ??wiat. W stworzeniu zamanifestuje si?? majestat oraz pot??ga 
Boga i wszyscy to uznaj??, co b??dzie oznacza?? oddanie chwa??y Bogu. 
Chwa??a Boga jest wi??c tak??e eschatologicznym objawieniem stworze- 
nia, w tym r??wnie?? cz??owieka, jako ??wiat??a ze ??wiat??a. Cz??owiek stanie 
si?? niczym owa apokaliptyczna Niewiasta "obleczona w s??o??ce, i ksi??- 
??yc pod jej stopami, a na jej g??owie wieniec z gwiazd dwunastu" 
(Ap 12, 1). Ta eschatologiczna szata cz??owieka nie b??dzie jednak utka- 
na ze stworzonych ??r??de?? ??wiat??a, lecz b??dzie promieniowa?? niestwo- 
rzonym ??wiat??em Taboru. R??wnie?? kosmos b??dzie ??wiat??em ze ??wiat??a. 
Niebia??skiej Jerozolimie "nie trzeba s??o??ca ni ksi????yca", bo b??dzie j?? 
o??wietla??a chwa??a Bo??a (Ap 21, 23). B??g, jako najwi??kszy Artysta, stwo- 
rzy?? swoje dzie??o na tle,jakimjest niestworzone ??wiat??o Taboru. Creatio 
originalis zostanie roz??wietlone ??wiat??em Taboru w creatio nova, kiedy 
to wszystkie stworzenia b??d?? "promieniowa?? tak dalece,jakjest to mo??- 
liwe, przejawiaj??cym si?? w nich boskim dzia??aniem"41. 
??wiat??o Taboru jest ??wiat??em Boga Ojca, kt??ry stwarza cz??owieka 
i kosmos dla swojej chwa??y. Pierwsze stworzenie jest ukierunkowane 
ku nowemu, kiedy to ontologicznie normatywne b??d?? s??owa: "Przed 
Nim krocz?? majestat i pi??kno, pot??ga i jasno???? w Jego przybytku" 
(1 Km 16, 27). Chwa??a Bo??a b??dzie pi??knem ca??ego stworzenia, kt??re 
stanie si?? ??wiat??em ze ??wiat??a. Katolicka dogmatyka w protologii na 
pocz??tku m??wi zazwyczaj o chwale Bo??ej, kt??ra jest celem stworzenia, 
ale w pozosta??ych swoich traktatach zdaje si?? o niej zapomina??. 
Natomiast dogmatyka reformowana ko??czy si?? rozdzia??em o chwale 
Bo??ej. Te dwa r????ne miejsca po??wi??cone chwale Bo??ej w dw??ch 
dogmatykach trzeba po????czy??. Przemienienie ukazuje chwa???? Bo????jako 
??wiat??o Taboru. Najego niejako tle B??g Ojciec dokona?? creatio origina- 
lis i nim roz??wietli ca??e stworzenie w creatio nova. Przemienienie jest 
wi??c objawieniem tego przemieniaj??cego creatio Boga Ojca. 


41 Pseudo-Dionizy Areopagita, Hierarchia niebia??ska, III, 2, w: Pisma teologiczne, 
dz. cyt., s. 84. 


101
		

/p0102.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


1.3. Szechina 


Do??wiadczaj??c misterium Przemienienia, Piotr chcia?? postawi?? trzy 
namioty (Mt 17, 4; Mk 9, 5; ??k 9, 33). Te namioty mo??na odczyta?? nie 
tylko jako aluzj?? do ??wi??ta Namiot??w, ale r??wnie?? do Namiotu 
Spotkania. Wed??ug Starego Testamentu B??g ma na ziemi mieszkanie 
po??rodku swego ludu w postaci namiotu (Wj 26, 1-14). By?? on zrobiony 
wed??ug wzoru, jaki B??g ukaza?? Moj??eszowi na g??rze (Wj 26, 30). Wed??ug 
Listu do Hebrajczyk??w ten namiot, zrobiony wed??ug wzoru, kt??ry B??g 
ukaza?? Moj??eszowi, jest obrazem i cieniem rzeczywisto??ci niebieskich 
(Hbr 8, 5). 
To zamieszkanie Boga w??r??d swojego ludu, kt??rego znakiem by?? 
Namiot Spotkania, rabini okre??lali jako Szechina. Hebrajskie s??owo sze- 
chinah oznacza obecno????, zamieszkiwanie. Nie wyst??puje ono w Biblii, 
ale by??o u??ywane w judaizmie do okre??lania widocznej obecno??ci Boga 
w przybytku, a nast??pnie w ??wi??tyni jerozolimskiej. Chocia?? Szechina 
jest wszechobecna, to jednak lepiej odczuwa si?? j?? w pewnych miej- 
scach i okoliczno??ciach, kt??re przez sw??j sakralny charakter przygoto- 
wuj?? duchowo cz??owieka na spotkanie z Bogiem. Dlatego Namiot 
Spotkania by?? uwa??any za miejsce, gdzie Szechina objawia si?? inten- 
sywniej ni?? gdziekolwiek indziej: "Wtedy to ob??ok okry?? Namiot Spo- 
tkania, a chwa??a Pana nape??ni??a przybytek. I nie m??g?? Moj??esz wej???? 
do Namiotu Spotkania, bo spoczywa?? na nim ob??ok i chwa??a Pana wy- 
pe??nia??a przybytek" (Wj 40, 34-35). Podobnie ??wi??tynia jerozolimska 
by??a miejscem, gdzie Szechina objawia??a si?? intensywniej. Po konse- 
kracji ??wi??tyni zbudowanej przez Salomona wype??ni??a j?? chwa??a Pana: 
"A kiedy kap??ani wyszli z Miejsca ??wi??tego, ob??ok wype??ni?? dom Pa??- 
ski. Kap??ani nie mogli pozosta?? i pe??ni?? swej s??u??by z powodu tego 
ob??oku, bo chwa??a Pa??ska nape??ni??a dom Pa??ski" (1 Kr18, 10-11). Zgod- 
nie z ??ydowsk?? tradycj??, po zburzeniu ??wi??tyni przez cesarza rzymskie- 
go Tytusa (70 po Chr.) Szechina przemieszcza si?? po ca??ym ??wiecie, 
nawiedzaj??c poszczeg??lnych ludzi. Wed??ug tradycji rabinicznej Szechi- 
na pojawia si?? wsz??dzie tam, gdzie co najmniej siedmiu bogobojnych 
??yd??w przyst??puje do szczerej modlitwy. Jeden z najwi??kszych teolo- 
g??w ??ydowskich XX wieku, Franz Rosenzweig, napisa??, ??e Szechina to 
"rozdzielenie, kt??re dokonuje si?? w samym Bogu. Sam B??g oddziela si?? 


102
		

/p0103.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


od siebie, oddaje si?? swojemu Ludowi, wsp????cierpi z nim, przenosi si?? 
z nim na wygnanie, towarzyszy mu w jego pielgrzymowaniu"42. Wed??ug 
F. Rosenzweiga Szechina jest zst??pieniem Boga pomi??dzy ludzi i Jego 
zamieszkiwaniem w??r??d nich 43 . Szechina oznacza wi??c pojawienie si?? 
Boga na scenie ??wiata, chocia?? pozostaje On w niebie. Pomimo trans- 
cendencji B??gjest obecny w stworzonym przez siebie ??wiecie. Szechi- 
na jest wi??c obecno??ci?? transcendentnego Boga w stworzonym przez 
Niego ??wiecie - zamieszkaniem transcendencji w immanencji. Takie 
rozumienie Szechiny dobrze oddaje nast??puj??ce por??wnanie rabin??w: 
Podobnie jak s??o??ce o??wietla promieniami ka??dy zak??tek ziemi, Sze- 
china, rozb??ysk bosko??ci, powoduje, ??e wsz??dzie czuje si??jej obecno????. 
Na podstawie tego podobie??stwa do s??o??ca Szechin?? wi??zano ze ??wia- 
t??em. S??owa Pisma: "A ziemia ja??nia??a od Jego chwa??y" (Ez 43, 2), 
komentowano: "to jest oblicze Szechiny". Z kolei b??ogos??awie??stwo 
Aarona: "Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tob??" (Lb 6, 25), 
interpretowano: "Oby raczy?? ci da?? ??wiat??o Szechiny". 
Ten zwi??zek Szechiny ze ??wiat??em zbli??a j?? do ??wiat??a Taboru. Sze- 
china, podobnie jak ??wiat??o Taboru, jest promieniowaniem Boga. ??wia- 
t??o Taboru jest jednak ??wiat??em niestworzonym; natomiast Szechina zdaje 
si?? by?? ??wiat??em stworzonym, przypominaj??cym promieniowanie twa- 
rzy Moj??esza po zej??ciu z Synaju (Wj 34, 29). Spotkanie z Bogiem, 
kt??rego obecno??ci?? jest Szechina, sprawia, ??e miejsce spotkania lub 
uczestnik spotkania promieniuje ??wiat??em stworzonym. 
Szechina jako pojawienie si?? Boga na scenie ??wiata ma charakter 
progresywny. B??g pojawia si?? w stworzonym przez siebie ??wiecie ju?? 
w raju: "m????czyzna i jego ??ona us??yszeli kroki Pana Boga przechadzaj??cego 
si?? po ogrodzie" (Rdz 3, 8). Po upadku Szechina nie opuszcza ludzi, 
lecz przybiera nowe formy obecno??ci w??r??d nich na ziemi. 
Uprzywilejowanymi miejscami przebywania Szechiny s??przede wszyst- 
kim Namiot Spotkania i ??wi??tynia jerozolimska. Szechina nie jest jed- 
nak zamkni??ta w tych formach. Ezechiel do??wiadcza jej na wygnaniu 
(Ez 1, 4-28) i zapowiada now?? form?? obecno??ci Szechiny w??r??d ludzi: 
"Mieszkanie moje b??dzie po??r??d nich, i Ja b??d?? ich Bogiem" (Ez 37, 27). 


42 F. Rosenzweig, Gwiazda zbawienia, Krak??w 1998, s. 635. 
43 Tam??e. 


103
		

/p0104.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Ta zapowied?? Ezechiela spe??ni??a si??, gdy: "S??owo sta??o si?? cia??em 
i zamieszka??o w??r??d nas" (J 1, 14). Wcielenie mo??na zinterpretowa?? 
w kategorii Szechiny. B??g w swoim Synu zamieszka?? w??r??d ludzi. 
Na scenie ??wiata pojawi?? si?? B??g-cz??owiek. Taka Szechina przerasta 
wszystkie dotychczasowe formy obecno??ci Boga na scenie ??wiata. 
Poprzez Wcielenie Syn Bo??y osobi??cie zamieszka?? w??r??d ludzi. W no- 
menklaturze rabinicznej mo??na powiedzie??, ??e Szechina zesz??a z nieba 
na ziemi??. Jak m??wi Zachariasz "Pan, B??g Izraela, [...] nawiedzi?? lud 
sw??j" poprzez "S??o??ce Wschodz??ce z wysoka" (??k 1, 68.78). 
To "S??o??ce Wschodz??ce z wysoka" za spraw?? Ducha ??wi??tego przy- 
j????o cia??o z Maryi Dziewicy. W Niej, w stworzeniu, zamieszka?? Ten, 
przez kt??rego wszystko - a wi??c i Ona - si?? sta??o (J 1, 3); co wi??cej, 
z Niej przyj???? On cia??o i dzi??ki temu jako B??g i cz??owiek chodzi?? po 
ziemi. W 150. rocznic?? og??oszenia dogmatu o Niepokalanym Pocz??ciu 
mo??na widzie?? w pe??nieniu przez Maryj?? roli Szechiny reinterpretacj?? 
argumentacji za tym dogmatem. Wcielenie rozumiane jako Szechina jest 
naj doskonalsz?? obecno??ci?? Boga na ziemi. Maryja by??a przez dziewi???? 
miesi??cy miejscem najintensywniejszej obecno??ci Szechiny - bardziej 
ni?? Namiot Spotkania i ??wi??tyniajerozolimska. Skoro Szechina to obec- 
no???? ??wi??tego Boga, to Ona promieniowa??a t?? ??wi??to??ci?? od samego 
pocz??tku swojej egzystencji. Ta ??wi??to???? poprzedza??a Wcielenie i po- 
zosta??a w Niej i po tym, jak "wyda??a ??wiatu przedwieczn?? ??wiat??o????", 
Jezusa Chrystusa. 
Przez swoje Wcielenie Chrystus zjednoczy?? si?? w pewien spos??b 
z ka??dym cz??owiekiem (KDK 22), a mo??na doda??, ??e i z ca??ym kosmo- 
sem. Cia??o, kt??re przyj???? z Maryi, jest bowiem cz??stk?? kosmosu. Dzi??ki 
temu zjednoczeniu si?? Chrystusa z ka??dym cz??owiekiem i ca??ym 
stworzeniem Wcielenie otwiera nowe perspektywy dla ludzko??ci 
i wszech??wiata. Te perspektywy ukazuje Ap 21,3: "Oto przybytek Boga 
z lud??mi: i zamieszka wraz z nimi i b??d?? oni Jego ludem, a On b??dzie 
??Bogiem z nimi??". Wcielenie jako szczytowa forma Szechiny otwiera 
perspektyw?? nowego zamieszkania Boga w??r??d ludzi i w ich ??rodowi- 
sku, jakim jest kosmos. B??dzie to szczytowa forma Szechiny, kt??r?? za 
Moltmannem mo??na nazwa?? Szechin?? kosmiczn??44 . Ludzko???? wraz 


44 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 246. 


104
		

/p0105.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


z wszech??wiatem jako swoim ??rodowiskiem b??dzie nie tylko scen?? 
obecno??ci Boga; nie tylko On zamieszka w??r??d nich, ale ponadto oni 
zamieszkaj?? w Nim. Na t?? Szechin?? kosmiczn?? z Ap 21, 3 otwarta by??a 
Szechina z raju. Ludzie nie tylko us??ysz?? kroki Pana Boga przechadza- 
j??cego si?? po ogrodzie (Rdz 3, 8), lecz do??wiadcz?? nowej formy Jego 
obecno??ci. Szechin?? kosmiczn?? J. Moltmann pr??buje przybli??y?? na 
zasadzie analogii, za pomoc?? takich poj????, jak: sakrament, perychoreza, 
communicatio idiomatum. 
Szechina kosmiczna b??dzie ??wiatem sakramentalnym, kt??ry b??dzie 
uobecnia?? Boga ludziom, daj??c im r??wnocze??nie udzia?? w niewyczer- 
palnej pe??ni Bo??ego ??ycia 45 . Nie wdaj??c si?? w szczeg????y definicji sakra- 
mentu, zw??aszcza rozr????nienia pomi??dzy znakiem a symbolem, mo??na 
przyj????, ??e sakrament w obecnej ekonomii zbawienia jest znakiem 
blisko??ci Boga 46 . Ten znak skutecznie udziela lumen gratiae. Ale r??w- 
nocze??nie sam znak przes??ania Boga. Sakramentalny ??wiat b??dzie czyni?? 
Boga widzialnymjako ??wiat??o Taboru. Jako promieniowanie Boga b??dzie 
najwy??sz?? form?? Jego zamieszkania w??r??d ludzi i ludzi w Bogu. ??wiat 
b??dzie znakiem objawiaj??cym, a nie przes??aniaj??cym Boga, oraz udzie- 
laj??cym ludziom lumen gloriae. 
Szechina kosmiczna b??dzie perychorez??. W odniesieniu do tajemni- 
cy Tr??jcy ??wi??tej to greckie s??owo oznacza wzajemne przenikanie si?? 
trzech os??b boskich. Szechina kosmiczna b??dzie wi??c wzajemnym 
przenikaniem si?? Boga i stworzenia. Pos??uguj??c si?? wyra??eniem 
Evdokimova, mo??na powiedzie??, ??e ontologicznie normatywne stan?? 
si?? s??owa: "aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja 
w Tobie, aby i oni stanowili w nas jedno" (J 17, 21 ). Wszystkie stworzenia 
b??d?? stanowi??y jedno w Tr??jjedynym i na Jego wz??r - jedno???? w wielo- 
??ci. Komunia jedno??ci w wielo??ci, kt??r?? jest Tr??jca ??wi??ta, obejmie 
ca??e stworzenie. Poniewa?? greckie s??owo 1tEptX Pll()t
 (perich??resis) 
wywodzi si?? od 'ta??czy?? wok????' (1tEpt - 'wok????', XOP 
 - 'taniec'), dla- 
tego mo??na Szechin?? kosmiczn?? okre??li?? jako wsp??lny taniec Boga 
i stworze??. 


45 Tam??e, s. 247. 
46 Zob. T. Schneider, Znaki blisko??ci Boga, Wroc??aw 1990. 


105
		

/p0106.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


W zwi??zku z rozumieniem Szechiny kosmicznej jako perychorezy 
trzeba pami??ta?? o communicatio idiomatum 47 . B??g pozostanie Bogiem, 
a cz??owiek i kosmos stworzeniem. Szechina, czyli zamieszkanie Boga 
w??r??d stworze??, b??dzie bez zmieszania, bez zmiany, bez rozdzielania 
i roz????czania. B??g zamieszka w stworzeniach na spos??b boski, a stwo- 
rzenie zamieszka w Bogu na spos??b stworzony. Jednak stworzenie b??dzie 
mia??o udzia?? w Bo??ych przymiotach, a B??g we??mie stworzenia za swoje 
przymioty. W wyja??nieniu tej perychorezy Boga i jego stworze?? mog?? 
pom??c ??e??skie metafory, kt??rymi pos??uguje si?? teologia feministyczna. 
Matka nosz??ca w sobie dziecko jest obrazem relacji Boga do stworze??. 
Matka daje ??ycie dziecku, podtrzymuje to ??ycie, ale dziecko jest kim?? 
innym ni?? matka 48 . Podobnie B??g daje stworzeniom ??ycie i podtrzymu- 
je to ??ycie, umo??liwiaj??c jego rozw??j, ale r??wnocze??nie ??wiat jest auto- 
nomiczny w stosunku do Boga. Podobnie i przeb??stwione stworzenia - 
wszystko zawdzi??cza?? b??d?? Bogu, nie rozp??yn?? si?? wszelako w boskim 
bycie, lecz zachowaj?? swoj?? odr??bno????. 
Misterium Przemienienia by??o objawieniem Szechiny kosmicznej. 
Tr??jjedyny B??g by?? obecny w??r??d swoich stworze??: Eliasza i Moj??e- 
sza, a tak??e w??r??d wybranych uczni??w. Ta jego obecno???? obejmowa??a 
r??wnie?? ??w element kosmosu, jakim by??a g??ra Tabor. Piotr chcia?? jako?? 
przed??u??y?? to objawienie Szechiny kosmicznej poprzez postawienie 
trzech namiot??w. Jego propozycja zosta??a odrzucona: "Nie wiedzia?? 
bowiem, co m??wi" (??k 9, 33). Piotr skojarzy?? Szechin?? z Namiotem 
Spotkania, a tymczasem w Chrystusie przyj????a ona now?? form??. Chrystus 
jest bowiem S??owem, kt??re sta??o si?? cia??em i rozbi??o namiot w??r??d ludzi 
(J 1, 14). On jest zamieszkaniem Boga w??r??d ludzi. W Nim wype??ni??y 
si?? s??owa Ezechiela: "Mieszkanie moje b??dzie po??r??d nich, i Ja b??d?? ich 
Bogiem, oni za?? b??d?? moim ludem" (Ez 37,27). Chrystus jest wi??c Szechin??, 
czyli zamieszkaniem i obecno??ci?? Boga w??r??d ludzi. Jako prawdziwy B??g 
i zarazem prawdziwy cz??owiek jest naj doskonalsz?? form?? Szechiny. W Nim 
Szechina z raju osi??ga swoje wype??nienie w Szechinie kosmicznej. 


47 Tam??e, s. 248. 
48 E. Johnson, She Who Is: The Mystery of God in Feminist Theological Discourse, 
New York 2002, s. 234. 


106
		

/p0107.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Poprzez creatio originalis B??g Ojciec ju?? zamieszka?? w??r??d swojego 
stworzenia. Jednak??e zamieszkanie Boga w ??wiecie jest progresywne. 
Przemienienie objawia pe??ni?? tego zamieszkania, kt??r?? jest Wcielony 
Syn Ojca. R??wnocze??nie Przemienienie objawia Szechin?? kosmiczn??, 
czyli zamieszkanie Ojca przez Syna w Duchu ??wi??tym w ca??ym stwo- 
rzeniu, a stworzenia w Tr??jcy ??wi??tej. 
Franz Rosenzweig por??wnuje Szechin?? z rozproszonymi w ??wiecie 
iskrami Bo??ego pra-??wiat??a 49 . Wykorzystuj??c to por??wnanie, mo??na 
powiedzie??, ??e Szechina kosmiczna b??dzie jakby zebraniem owych iskier 
Bo??ego ??wiat??a, a to b??dzie oznacza?? ??wiat??o Taboru. Dzi??ki niemu 
ontologicznie normatywne stanie si?? b??ogos??awie??stwo Aarona: "Niech 
Pan rozpromieni oblicze swe nad tob??" (Lb 6, 25). ??wiat??o Taboru roz- 
promieni oblicze Boga nad ca??ym stworzeniem. 
Misterium Przemienienia poprzez aluzje do szabatu, chwa??y Bo??ej 
i Szechiny nawi??zuje do creatio originalis. R??wnocze??nie jednak objawia 
creatio nova, w kt??rym znajdzie swoje wype??nienie creatio originalis. 
B??g Ojciec, kt??ry zainicjowa?? creatio originalis przez Syna umi??owa- 
nego (Mk 9, 7), w Duchu ??wi??tym prowadzi to pierwsze stworzenie ku 
transfiguratio omnium. 



 2. Przysz??o???? wcielonego Syna 
O przysz??o??ci wiadomo tylko tyle, ??e przyjdzie. A jednak cz??owiek 
??yje, wybiegaj??c stale w przysz??o????. S??usznie zauwa??y?? B??a??ej Pascal, 
??e "Przesz??o???? i tera??niejszo???? nie jest nigdy naszym celem. Przesz??o???? 
i tera??niejszo???? s?? dla nas ??rodkami, celemjest tylko przysz??o????". Z tego 
powodu przysz??o???? by??a zawsze przedmiotem ludzkich docieka??. 
Na gruncie teologii mo??na rozpatrywa?? przysz??o???? jako Juturum 
i adventus. Przysz??o???? jakojuturum to stawanie si?? tego, co b??dzie; jest 
to pewien proces rozwojowy mo??liwo??ci tkwi??cych od samego pocz??t- 
ku w czym?? lub w kim??. Dzi??ki temu przysz??o???? jako Juturum mo??na 
przewidzie?? i zaplanowa??. Jest to jakby przed??u??enie tera??niejszo??ci 
i przesz??o??ci. Inne znaczenie posiada przysz??o???? jako adventus. Jest to 
przychodzenie tego, czego nie mo??na przewidzie?? i zaplanowa??, gdy?? 


49 F. Rosenzweig, Gwiazda zbawienia, dz. cyt., s. 636. 


107
		

/p0108.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


nie uwzgl??dnia ono tego, co ju?? obecnie jest, bo opiera si?? na wolno??ci 
tego, co przychodzi. O ile przysz??o???? jako Juturum jest owocem wysi??- 
k??w cz??owieka, o tyle przysz??o???? jako adventus przychodzi od Boga 
albo B??g z ni?? przychodzi 50. Misterium Przemienienia objawia przy- 
sz??o???? jako adventus. ??wiat??o Taboru jest wi??c kluczem do zrozumienia 
przysz??o??ci cz??owieka. 


2.1. ??wiat??o Taboru ??wiat??em wyzwolonej wolno??ci 
Ka??da filozofia, niezale??nie od czasu i miejsca powstania, jedno 
z pierwszych stawianych przez siebie pyta?? odnosi zawsze do cz??owie- 
ka: Sk??d przychodzi? Kim jest? Dok??d zmierza? Na te pytania udzielo- 
no ju?? wiele odpowiedzi, szczeg??lnie w XX wieku, kt??ry bywa nazywa- 
ny wiekiem humanizmu. Odpowied?? na pytanie o cz??owieka podejmuje 
r??wnie?? papie?? Jan Pawe?? II. Jego odpowied?? brzmi: "cz??owieka nie 
mo??na zrozumie?? bez Chrystusa". W czasie pierwszej pielgrzymki do 
Polski, w 1979 roku, Biskup Rzymu powiedzia??: "Ko??ci???? przyni??s?? 
Polsce Chrystusa - to znaczy klucz do rozumienia tej wielkiej i podsta- 
wowej rzeczywisto??ci, jak??jest cz??owiek. Cz??owieka bowiem nie mo??- 
na do ko??ca zrozumie?? bez Chrystusa. A raczej: cz??owiek nie mo??e sie- 
bie sam do ko??ca zrozumie?? bez Chrystusa. Nie mo??e zrozumie?? ani 
kim jest, ani jaka jest jego w??a??ciwa godno????, ani jakie jest jego powo- 
??anie i ostateczne przeznaczenie. Nie mo??e tego wszystkiego zrozumie?? 
bez Chrystusa"51 (Warszawa, 2 VI 1979). To papieskie nauczanie 
wyp??ywa z II Soboru Watyka??skiego. Konstytucja duszpasterska 
o Ko??ciele m??wi, ??e: "Tajemnica cz??owieka wyja??nia si?? naprawd?? 
dopiero w tajemnicy S??owa Wcielonego. Albowiem Adam, pierwszy 
cz??owiek, by?? figur?? przysz??ego, mianowicie Chrystusa Pana. Chrystus, 
nowy Adam, ju?? w samym objawieniu tajemnicy Ojca i Jego mi??o??ci 
objawia w pe??ni cz??owieka samemu cz??owiekowi i okazuje mu najwy??- 
sze jego powo??anie" (KDK 22). Prawd??, ??e cz??owieka nie mo??na zrozu- 
mie?? bez Chrystusa, wyrazi?? wcze??niej B. Pascal: "Nie tylko nie znamy 


50 Zob. B. Ferdek, Teologiczna futurologia, Legnica 2001, s. 9-11. 
51 Jan Pawe?? II, Homilia w czasie Mszy ??w. odprawionej na placu Zwyci??stwa, w: ten??e, 
Pielgrzymki do Ojczyzny, Krak??w 1997, s. 22-23. 


108
		

/p0109.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Boga inaczej ni?? przez Chrystusa, ale i siebie samych znamy jedynie 
przez Chrystusa. Jedynie przez Chrystusa znamy ??ycie i ??mier??. Poza 
Chrystusem nie wiemy ani co to nasze ??ycie, ani nasza ??mier??, ani B??g, 
ani my sami" (My??li, 729). My??l, ??e cz??owieka nie mo??na zrozumie?? 
bez Chrystusa, ma swoje korzenie w Nowym Testamencie. Chrystus "nie 
potrzebowa?? niczyjego ??wiadectwa o cz??owieku. Sam bowiem wiedzia??, 
co jest w cz??owieku" (J 2, 25). Chrystus - prawdziwy B??g i prawdziwy 
cz??owiek - objawia cz??owieka cz??owiekowi. Szczeg??lnym miejscem tego 
objawienia jest g??ra Tabor. 
W czasie Przemienienia "dw??ch m??????w rozmawia??o z Nim. Byli to 
Moj??esz i Eliasz" (??k 9, 30). Tre??ci?? tej rozmowy by??o odej??cie Jezusa, 
"kt??rego mia?? dope??ni?? w Jeruzalem" (??k 9, 31). Do tego szczeg????u 
z misterium Przemienienia mo??na odnie???? s??owa z liturgii eucharystycz- 
nej: "On to, gdy dobrowolnie wyda?? si?? na m??k?? [...]". Ju?? na Taborze 
Jezus w spos??b dobrowolny wyda?? si?? na m??k??, tak jak to uczyni?? 
w Ogr??jcu. Poprzez sen uczni??w na Taborze ??w. ??ukasz ????czy Tabor 
z Ogrodem Oliwnym, gdzie uczniowie r??wnie?? spali, podczas gdy Jezus 
dobrowolnie wyda?? si?? na m??k??: "Ojcze, je??li chcesz, zabierz ode Mnie 
ten kielich. Wszak??e nie moja wola, lecz Twoja niech si?? stanie!" 
(??k 22, 42). Z kolei Ogr??d Oliwny ????czy si?? z ogrodem rajskim, gdzie 
Adam dobrowolnie odszed?? od Boga. B??g, stwarzaj??c cz??owieka, obda- 
rzy?? go wolno??ci?? i dlatego cz??owiek nie jest zabawk?? dla Boga. B??g nie 
steruje cz??owiekiem i r??wnocze??nie nie utrzymuje go w fa??szywym prze- 
konaniu, ??e jest wolny. Jednak aby wolno???? nie sta??a si?? dowolno??ci??, 
B??g postawi?? pewne ograniczenia, aby cz??owieka ustrzec przed z??em, 
jakiego on nie przeczuwa ani nie dostrzega. Cz??owiek musi uwzgl??d- 
nia?? fakt, ??e istniej?? takie zagro??enia, kt??rych trzeba unika??. Sk??adni- 
kiem prawid??owo poj??tej wolno??ci jest uznanie autorytetu Boga i prze- 
??wiadczenie, ??e pragnie On dla cz??owieka dobra. Uznanie autorytetu 
Boga nie wyklucza wolno??ci cz??owieka - jak mniema?? J. P. Sartre -lecz 
strze??e tej wolno??ci. Chocia?? B??g strze??e wolno??ci cz??owieka poprzez 
ograniczenia, niemniej jednak dopuszcza, aby wolno???? cz??owieka sta??a 
si?? dowolno??ci??. Sta??o si?? to ju?? na samym pocz??tku za spraw?? w????a. 
W???? wyst??pi?? w roli dobrodusznego nauczyciela, ucz??cego cz??owieka 
emancypacji spod w??adzy Boga. Sprzeciw wobec Boga, a nawet walk?? 


109
		

/p0110.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


z Nim przedstawi?? jako postulat cz??owieka wyzwolonego. Ten postulat 
zrealizowa?? Adam, dobrowolnie odchodz??c od Boga. Cz??owiek dobro- 
wolnie odszed?? od Boga i dlatego dobrowolnie powinien do Niego po- 
wr??ci??. Ten dobrowolny powr??t do Boga dokonuje si?? w Chrystusie. 
Maj??c prawdziw?? natur?? ludzk??, Chrystus by?? wolny - tak jak Adam, 
jednak t?? wolno??ci?? wybra?? Boga - w przeciwie??stwie do Adama. 
O wolno??ci Chrystusa ??wiadczy krzy??. Wed??ug Jana Paw??a II: "Chrystus 
ukrzy??owany objawia autentyczny sens wolno??ci, w pe??ni go realizuje 
poprzez ca??kowity dar z siebie" (Veritatis splendor, 85). To dobrowolne 
odej??cie Chrystusa poprzez krzy?? - Jego Pascha, o kt??rej by??a mowa na 
Taborze - dokona??o si?? dzi??ki Jego wolno??ci i dlatego przynios??o 
wyzwolenie wolno??ci ludzkiej. O tym wyzwoleniu pisze ??w. Pawe??: 
"Ku wolno??ci wyswobodzi?? nas Chrystus" (Ga 5, 1). Pe??ni?? tej wolno- 
??ci objawia ju?? g??ra Tabor, gdzie Chrystus dobrowolnie wyda?? si?? na 
m??k??. Tabor jest wi??c objawieniem wyzwolonej wolno??ci cz??owieka. 
Wolno???? wyzwolonajest zasadniczym aspektem przeb??stwienia cz??o- 
wieka. Przeb??stwienie cz??owieka oznacza wyzwolenie jego wolno??ci. 
Przeb??stwienie upodobni cz??owieka do Boga pod wzgl??dem wolno??ci. 
W szczeg??lno??ci obraz Bo??y w cz??owieku objawia si?? w wolno??ci. 
"Wolno???? prawdziwa to szczeg??lny znak obrazu Bo??ego w cz??owieku" 
(KDK 17). Wolno???? upodabnia wi??c cz??owieka do Boga. Akt wolno??ci 
najbardziej ze wszystkich ludzkich akt??w przypomina akt stworzenia 
ex nihilo. Takjak Stw??rca stworzy?? ??wiat z niczego, bez ??adnej uprzed- 
niej materii, bez ??adnego zewn??trznego uwarunkowania, tak cz??owiek 
sam z siebie dokonuje wolnego aktu 52 . Wed??ug ??w. Tomasza wolne jest 
to, co jest przyczyn?? samego siebie 53 . Cz??owiek posiada woln?? wol?? 
i dlatego jest panem swoich czyn??w, i na tej podstawie mo??na m??wi?? 
o jego wolno??ci. Wolno???? cz??owieka jest wi??c obrazem wolno??ci Boga. 
W Bogu za?? wyst??puje maksimum wolno??ci, poniewa?? decyzje 
Boga uto??samiaj?? si?? z Jego natur??, tote?? wolno???? Boga jest antytez?? 
dowolno??ci 54 . Ta dowolno???? zaciemnia obraz Bo??y w cz??owieku. 
Ale obraz Bo??y w cz??owieku, kt??rego znakiem jest wolno????, ma charakter 


52 D. Oko, ??aska i wolno????, Krak??w 1997, s. 276. 
53 Tomasz z Akwinu, Traktat o cz??owieku, K??ty 1998, s. 437. 
54 Tam??e, s. 431. 


110
		

/p0111.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


dynamiczny, a wi??c ??w. Tomasz z Akwinu wyr????nia trzy jego fazy: obraz 
stwarzania, obraz nowego stwarzania, obraz upodabniania. Obraz stwa- 
rzania posiadaj?? wszyscy ludzie, obraz nowego stwarzania posiadaj?? 
tylko usprawiedliwieni przez ??ask??, a obraz upodabniania jedynie zba- 
wieni 55 . Chrystus Przemieniony na Taborze objawia nie tylko swoje 
b??stwo, ale tak??e obraz upodabniania, kt??ry oznacza pe??ni?? bycia cz??o- 
wieka w jego oryginalnej naturze. Dzi??ki temu obrazowi upodabniania 
obraz Bo??y w cz??owiecze??stwie Chrystusa nie jest zakryty, lecz staje si?? 
czytelny. Mo??na go odczyta?? w wyzwolonej wolno??ci Chrystusa, kt??ra 
dobrowolnie wyda??a Go na m??k?? - Jego odej??cie, "kt??rego mia?? dope??- 
ni?? w Jeruzalem" (??k 9, 31). ??wiat??o Taboru objawia wi??c wolno???? wy- 
zwolon??, dzi??ki kt??rej cz??owiek b??dzie czytelnym obrazem Boga - jak 
to okre??li?? ??w. Tomasz: obrazem upodabniania. Ta wolno???? wyzwolona 
b??dzie oznacza??a przeb??stwienie zbawionych. Ich wolno???? - jak?? ma 
Chrystus w swoim cz??owiecze??stwie - b??dzie wyzwolona. B??dzie to 
wolno???? powi??zana z bezgrzeszno??ci??. 
Pytanie: Czy mo??liwa jest bezgrzeszno???? w powi??zaniu z wolno??ci???, 
nurtowa??o ??w. Augustyna. Uwa??a?? on, ??e bezgrzeszno???? w niebie jest 
wynikiem wyzwolenia ludzkiej wolno??ci przez ??ask??. Przeciwn?? opini?? 
g??osi?? Orygenes, kt??ry w zwi??zku z hipotez?? o wielo??ci ??wiat??w nie wy- 
klucza??, ??e wolna wola otwiera mo??liwo???? upadku zbawionych 56 : " Wszak 
mo??e si?? zdarzy??, ??e istoty rozumne, kt??re nigdy nie trac?? wolnej woli, 
mog?? ponownie podlega?? jakim?? nami??tno??ciom"57. ??w. Augustyn rozu- 
muje w ten spos??b: "Nie b??d?? te?? ??wi??ci pozbawieni wolnej woli przez 
to, ??e grzechy nie b??d?? mog??y poci??gn???? ich ku sobie. Owszem, jeszcze 
wolniejsza b??dzie wola, nie kr??powana rozkosz?? grzeszenia a?? do 
niez??omnego rozkoszowania si?? w niegrzeszeniu. Pierwotna bowiem wola 
dana cz??owiekowi, gdy w sprawiedliwo??ci stworzony zosta??, mog??a nie 
grzeszy??, lecz mog??a i grzeszy??; owa za?? w niebie wolna wola tym b??dzie 
pot????niejsza, ??e nie b??dzie mog??a grzeszy??. Ale i to nie b??dzie pochodzi?? 
z mocy jej natury, lecz z daru Bo??ego. B??g z natury swej nie mo??e grze- 
szy?? - uczestnik za?? Boga od niego?? otrzymuje to, i?? grzeszy?? nie mo??e 


55 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, I, 93, 4. 
56 H. Crouzel, Orygenes, Bydgoszcz 1996, s. 348. 
57 Orygenes, O zasadach, Krak??w 1996, s. 150. 


111
		

/p0112.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


[. . .]. Czy??, zaprawd??, sam B??g przez to, ??e grzeszy?? nie mo??e, nie posia- 
daju?? wolnej woli? B??dzie tedy w pa??stwie onym jedna we wszystkich, 
a nieod????czna od ka??dego z osobna wolna wola, oswobodzona od wszel- 
kiego z??a, a pe??na wszelkiego dobra"58. Wed??ug ??w. Augustyna mo??liwa 
jest wi??c bezgrzeszno???? w powi??zaniu z wolno??ci??. To wsp????istnienie bez- 
grzeszno??ci z wolno??ci??jest dzie??em ??aski Bo??ej. Wolno???? zostanie wy- 
zwolona, tak ??e zbawieni nie b??d??grzeszy??. Spe??ni?? si?? wtedy s??owa Chry- 
stusa: "Je??eli wi??c Syn was wyzwoli, w??wczas b??dziecie rzeczywi??cie 
wolni" (J 8, 36). 
Chrystus w Ogr??jcu stan???? na miejscu pierwszych ludzi. Jest wolny 
i opieraj??c si?? na tej wolno??ci, staje si?? pos??uszny Ojcu. To Jego pos??u- 
sze??stwo przynosi ludziom ??ask?? wyzwolenia ludzkiej wolno??ci. Odt??d 
prawdziwa wolno???? mo??liwa jest dzi??ki Chrystusowi i Jego ??asce - do 
tego stopnia, ??e wolno???? staje si?? synonimem zbawienia. Zbawienie - 
to integralne wyzwolenie obejmuj??ce tak??e woln?? wol?? cz??owieka. 
To w???? wm??wi?? pierwszym ludziom, ??e sprzeciw wobec Boga jest 
postulatem cz??owieka wyzwolonego. Tymczasem Chrystus pokazuje, 
??e tylko B??g wyzwala cz??owieka. Wed??ug ??w. Augustyna "Wolna wola 
wtedy jest prawdziwie woln??, gdy nie s??u??y skazom i grzechom. Taka 
dana by??a od Boga; a gdy utracona zosta??a przez w??asny b????d, nie mo??e 
by?? znowu oddana przez nikogo, jeno przez tego samego, kto j?? by?? 
da??"59. Skoro wi??c B??g wyzwala cz??owieka, to ??aska i wolno???? nie prze- 
ciwstawiaj??si?? sobie, lecz s??naturalnymi sojusznikami. ??aska umacnia 
wolno???? cz??owieka, a pe??nia ??aski oznacza pe??ni?? wolno??ci. ??aska i wol- 
no???? s?? wobec siebie wprost proporcjonalne i dlatego wolno???? ro??nie 
razem ze wzrostem ??aski. Jako przyk??ad mo??e s??u??y?? cz??owiecze??stwo 
Jezusa Chrystusa. Jest ono najbardziej z????czone z b??stwem i zarazem 
jest najbardziej wolnym cz??owiecze??stwem 6o . Twierdzenie o tym, ??e im 
wi??cej ??aski, tym wi??cej wolno??ci, mo??na zilustrowa?? leczeniem cz??o- 
wieka zniewolonego przezjaki?? pot????ny na????g. Takiego cz??owieka mo??e 
uratowa?? jedynie pomoc z zewn??trz. Ta pomoc przywraca cz??owiekowi 
wolno????, a dzi??ki niej on sam mo??e w????czy?? si?? w proces leczenia, kt??ry 


58 Augustyn, Pa??stwo Bo??e, XXII, 30, K??ty 1998, s. 964-965. 
59 Tam??e, s. 526. 
60 D. Oko, ??aska i wolno????, dz. cyt., s. 289. 


112
		

/p0113.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


staje si?? coraz bardziej jego w??asnym, wolnym czynem. Podobnie 
wolno???? jest wyzwalana przez ??ask ?? 61 . Drug?? ilustracj?? tego procesu mo??e 
by?? mi??o???? mi??dzy m????czyzn?? i kobiet??. Wolno???? cz??owieka, kt??ry kocha 
inn?? osob??, ulega g????bokiemu przeobra??eniu. Jego wybory s?? ukierun- 
kowane na dobro kochanej osoby. Mi??o???? nie ogranicza wolno??ci, ale 
wyzwala j?? do coraz wi??kszego dobra. Podobnie jest z ??ask?? wobec 
wolno??ci: ??aska wyzwala wolno???? 62 . 
??wiat??o Taboru objawia kr??lestwo wolno??ci, w kt??rym ontologicznie 
normatywne stan?? si?? s??owa ??w. Paw??a: "Ku wolno??ci wyswobodzi?? nas 
Chrystus" (Ga 5, 1). Wyzwolona wolno???? b??dzie czytelnym znakiem 
obrazu Boga w cz??owieku. B??dzie to obraz upodabniania, kt??ry oznacza 
przeb??stwienie. Cz??owiek, zachowuj??c ludzk??natur??, b??dzie mia?? dzi??- 
ki ??asce wolno???? jak B??g. 


2.2. ??wiat??o Taboru ??wiat??em Sensu 
S??owa ??w. Piotra: "dobrze, ??e tujeste??my" (??k 9,33), wskazuj??na to, 
??e w ??wietle Taboru odnalaz?? on ??wiat, z kt??rym m??g??by si?? identyfiko- 
wa??. Taki ??wiat, z kt??rym cz??owiek mo??e si?? identyfikowa??, oznacza 
sens. Wed??ug Waltera Kaspera "Sens jest tam, gdzie ??wiat staje si?? ??wia- 
tem cz??owieka, sprawiedliwym, zgodnym ludzkim ??wiatem, z kt??rym 
cz??owiek mo??e si?? identyfikowa??"63. 
Neomarksistowski filozof Emst Bloch rozpoczyna swoje trzytomo- 
we dzie??o Das Prinzip Hoffnung od nast??puj??cych pyta??: "Kim jeste- 
??my? Sk??d przychodzimy? Dok??d idziemy? Czego oczekujemy? Co nas 
oczekuje?"64. Wsp??lnym mianownikiem tych pyta?? jest pytanie o sens. 
Stawiaj e marksista, cho?? marksizm stroni?? od takich zagadnie??, bowiem 
ideologia ta chcia??a ??wiat zmienia??, a nie interpretowa??. Pytanie o sens 
sugerowa??o jako odpowied?? Wielkie By?? Mo??e. A to Wielkie By?? Mo??e, 
czyli B??g, by?? przez marksizm negowany, bo wiara w Niego uniemo??li- 
wia??a zmian?? ??wiata. Nie spos??b jednak uciec od pytania o sens. Jak to 


61 Tam??e, s. 290. 
62 Tam??e, s. 291. 
63 W. Kasper, Rzeczywisto???? wiary, Warszawa 1979, s. 27. 
64 E. Bloch, Das Prinzip Hoffnung, t. 1, Frankfurt am Main 1959, s. 1. 


113
		

/p0114.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


ukazuje Jan Pawe?? II w Tryptyku rzymskim, nawet zaduma nad strumy- 
kiem wywo??uje to pytanie: "zatrzymaj si??, to przemijanie ma sens"65. 
Pytania Blocha otrzymuj?? odpowied?? w ostatnim s??owie jego trzyto- 
mowego dzie??a Das Prinzip Hoffnung. Tym s??owem jest ojczyzna 66 . 
Zdaniem Blocha w tej ojczy??nie cz??owiek nie do??wiadczy rozczarowa- 
nia i wyobcowania, a zaspokojenie jego pragnie?? nie b??dzie mniejsze 
ni?? same pragnienia 67 . Do takiej ojczyzny idzie cz??owiek, takiej 
ojczyzny oczekuje i taka ojczyzna oczekuje cz??owieka. Wprawdzie 
Bloch o tym nie pisze wprost, niemniej mo??na uzna??, ??e taka ojczyzna, 
w kt??rej cz??owiek nie do??wiadczy rozczarowania i wyobcowania, 
a zaspokojenie pragnie?? nie b??dzie mniejsze ni?? same pragnienia, jest 
sensem. 
O takim ??wiecie, z kt??rym cz??owiek mo??e si?? identyfikowa??, m??wi 
Ksi??ga Rodzaju. Na pocz??tku by?? ??wiat, kt??ry cz??owiek akceptowa??, 
a wi??c na pocz??tku by?? sens. W s??owach ??w. Piotra: "dobrze, ??e tujeste- 
??my" (??k 9, 33), mo??na us??ysze?? echo Ksi??gi Rodzaju: "A B??g widzia??, 
??e wszystko, co uczyni??, by??o bardzo dobre" (Rdz 1, 31). Ten ??wiat 
sensu cz??owiek utraci?? wskutek grzechu pierworodnego. Utraci?? 
??wiat sensu na rzecz ??wiata bezsensu, i tylko dlatego cz??owiek wie, czym 
jest nonsens, bo na pocz??tku by?? sens. Grzech pierworodny zainauguro- 
wa?? ??wiat nonsensu. Ojczyzna sta??a si?? wygnaniem, a ??wiat do zaakcep- 
towania - anty??wiatem zwr??conym przeciwko cz??owiekowi. Grzech 
pierworodny wzni??s?? anty??wiat zbudowany z nonsens??w, czyli niedo- 
rzeczno??ci, absurdu, bredni, bzdury, g??upstwa, iluzji. Wszystkie non- 
sensy wie??czy ??mier??. Pierwotny ??wiat sensu zosta?? postawiony do g??ry 
nogami. Sta?? si?? ??wiatem na wspak, czyli ??wiatem nonsensu. 
Bezsens ??wiata zainaugurowany przez grzech pierworodny obna??a 
Kohelet. Nonsens ??wiata oddaje Kohelet za pomoc?? s??owa hebel (L;
V), 
kt??re jest t??umaczone jako: absurd, nietrwa??o????, daremno????, dym, 
powiew, zero, nico????, rozczarowanie, pustka, ale te?? jako bezsens 68 . Hebel 


65 Jan Pawe?? II, Tryptyk rzymski, Krak??w 2003, s. 10. 
66 E. Bloch, Das Prinzip Hoffnung, dz. cyt., t. III, s. 1628. 
67 Tam??e. 
68 G. Ravasi, Kohelet. Najbardziej oryginalna i "skandaliczna" ksi??ga Starego 
Testamentu, Krak??w 2003, s. 21. 


114
		

/p0115.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


otacza, przenika, od??ywia i u??mierca cz??owieka. Jest jego tragiczn?? w??a- 
??ciwo??ci??. Sprawia, ??e ??wiat nie ma sensu, bo wszystko wywr??cone jest 
do g??ry nogami. 
Bezsens, czyli hebel, jest herbem na sztandarze Koheleta 69 . Nonsens, 
czyli hebel, widzi Kohelet wsz??dzie, nawet na sali s??dowej. Tam gdzie po- 
winny zasi?????? sprawiedliwo???? i prawo, panosz?? si?? zbrodnia i nieprawo????: 
"I dalej widzia??em pod s??o??cem: 
w miejscu s??du - niegodziwo????, 
w miejscu sprawiedliwo??ci - nieprawo????" 
(Koh 3, 16). 
Hebel rz??dzi ??wiatem polityki. Nowy kr??l, wyniesiony na tron przez 
rozentuzjazmowany t??um, przemienia si?? w represyjnego w??adc??, kt??- 
rym by?? jego poprzednik, zdetronizowany przez lud: 
"Nieprzeliczony by?? ca??y lud, 
na kt??rego czele on stan????. 
Ale potomni te?? nie b??d?? z niego zadowoleni" 
(Koh 4, 16). 
Hebel dotyczy r??wnie?? pieni??dzy. Pieni??dz przyci??ga pieni??dz, two- 
rz??c b????dne ko??o, w kt??rym doch??d ????da nowych dochod??w: 
"Kto kocha si?? w pieni??dzach, 
pieni??dzem si?? nie nasyci" 
(Koh 5, 9). 
Hebel widoczny jest na pogrzebach z??oczy??c??w. Kwiecisto???? przem??w 
i pompatyczno???? obrz??d??w wymazuje ich przewrotno???? i karygodne 
czyny: ,,[...] widzia??em, jak z??oczy??c??w ze czci?? sk??adano w grobie" 
(Koh 8, 10). Nikczemni za ??ycia, staj?? si?? pe??ni cn??t po ??mierci. 
Hebel tworzy sie?? przypadk??w, w kt??rych uwi??ziony jest cz??owiek: 
"czas i przypadek rz??dzi wszystkim" (Koh 9, 11). 
Hebel przejawia si?? w karierze miernoty: 
"wynosi si?? g??upot?? na stanowiska wysokie, 
podczas gdy mo??ni siedz?? nisko" 
(Koh 10, 6). 
Wszelki hebel, czyli bezsens, przypiecz??towuje ??mier??: "i wr??ci si?? proch 
do ziemi, tak jak ni?? by??" (Koh 12, 7). ??mier?? jest wi??c szczytem bezsensu. 


69 Tam??e, s. 19. 


115
		

/p0116.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Hebel, czyli bezsens, kt??ry cz??owieka otacza, przenika, od??ywia 
i u??mierca, jest konsekwencj?? grzechu pierworodnego. Powoduje 
korupcj??, i to g????bsz?? ni?? powszechnie u??ywane znaczenie tego s??owa: 
zepsucie, demoralizacja, przekupstwo, ??apownictwo, sprzedajno????. 
Korupcja grzechu przejawia si?? w wewn??trznym zepsuciu najlepszych 
nawet idei. Ukaza??y to teksty Kongresu Eucharystycznego we Wroc??a- 
wiu. Szczytne has??a rewolucji francuskiej: "Wolno????, r??wno????, brater- 
stwo" - zdegenerowa??y si?? i zmieni??y w swoje przeciwie??stwa. Po re- 
wolucji francuskiej ??wiat pozna?? wojny w takim wymiarze, w jakim 
przedtem by??y nie do pomy??lenia. S??usznie zauwa??y?? austriacki literat 
Franz Grillparzer, ??e "humanizm bez bosko??ci tworzy bestialstwo"70. 
Korupcja grzechu tworzy ze ??wiata labirynt bez wyj??cia, w kt??rym na 
ka??dym krokujest nonsens, czyli ??w Koheletowy hebel. Nie jest to ??wiat, 
kt??ry cz??owiek akceptuje i z kt??rym si?? identyfikuje. Ten niemo??liwy 
do zaakceptowania ??wiat nonsensu obna??a Kohelet. Jednak Kohelet 
opisuje tylko chorob?? ??wiata, kt??ra nazywa si?? hebel, ale nie podaje na 
ni?? lekarstwa. Nie ma propozycji, jak wyj???? z pu??apki nonsensu. 
W ten labirynt bez wyj??cia i pe??en nonsens??w wszed?? Jezus Chrystus. 
Przez Wcielenie przyj???? los cz??owieka w pu??apce nonsensu, aby znale???? 
z niej wyj??cie. Sam do??wiadcza?? na sobie bezsensu. Proces Jezusa od- 
powiada temu, co zauwa??y?? Kohelet: 
"I dalej widzia??em pod s??o??cem: 
w miejscu s??du - niegodziwo????, 
w miejscu sprawiedliwo??ci - nieprawo????" 
(Koh 3, 16). 
Dwa razy Jezus by?? s??dzony i dwa razy niewinnie skazany. Za?? winny 
Barabasz zosta?? uwolniony. 
Jezus wszed?? r??wnie?? w bezsens ??mierci. Do??wiadczy?? w niej abso- 
lutnego bezsensu, kt??rym jest piek??o. Na krzy??u do??wiadczy?? piek??a 
nale??nego grzesznikom, o czym ??wiadczy okrzyk: "Bo??e m??j, Bo??e m??j, 
czemu?? Mnie opu??ci???" (Mk 15, 34). Ten okrzyk wyra??a opuszczenie 


70 Zob. J. Meisner, "UjJk??ad w Hali Ludowej, w: Ku wolno??ci wyswobodzi?? nas Chry- 
stus. Teksty 46. Mi??dzynarodowego Kongresu Eucharystycznego Wroc??aw, 25 V - 1 VI 
1997, Wroc??aw 2000, s. 64-65. 


116
		

/p0117.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


przez Boga, a to w??a??nie oznacza piek??o. Zwr??ci?? na to uwag?? Marcin 
Luter. Wed??ug niego "Nie cierpia?? On, jak niekt??rzy uwa??aj??, tylko po- 
zornie, ale rzeczywi??cie i prawdziwie wyda?? si?? dla naszego dobra Bogu 
Ojcu na wieczne pot??pienie"71. Podobnie wypowiada si?? Karl Barth. 
Uwa??a on, ??e jedyny pot??piony to Chrystus. On zosta?? pot??piony, aby 
poza Nim nikt inny pot??piony nie zosta?? 72 . Jezus wybra?? siebie na pot??- 
pienie, ??eby ludzie byli wybrani do uczestnictwa w boskim ??yciu. W cho- 
dz??c w bezsens, Jezus pokona?? bezsens. W Jego ??mierci bezsens zwar?? 
si?? z sensem. Z tego boju zwyci??sko wyszed?? sens, kt??ry okaza?? si?? po- 
t????niejszy od bezsensu. W Chrystusie bezsens ust??pi?? sensowi. W Jego 
??mierci dokona??a si?? przedziwna wymiana: Jezus przyj???? bezsens, a po- 
darowa?? sens. 
Ten sens objawiaju?? misterium Przemienienia, w kt??rym przychodzi 
??wiat do zaakceptowania przez cz??owieka. Spe??nia si?? zapowied?? Jere- 
miasza: "zapewni?? wam przysz??o????, jakiej oczekujecie" (Jr 29, 11). 
Wobec tej przysz??o??ci Kohelet musi zwin???? sw??j sztandar. Nie mo??e ju?? 
widnie?? na nim herb taki jak hebel. Przemienienie objawia bowiem sens 
- ukazuje wyj??cie z labiryntu bezsensu i wej??cie w ojczyzn?? sensu. Jest 
to ojczyzna t??sknot Emsta Blocha z jego dzie??a Das Prinzip Hoffnung. 
Ta ojczyzna, kt??r?? ukazuje misterium Przemienienia, nie rozczaruje i nie 
wyobcuje, a zaspokojenie pragnie?? b??dzie przerasta?? same pragnienia. 
Objawiona w misterium Przemienienia ojczyzna sensu jest wed??ug 
Jurgena Moltmanna systemem otwartym. Gdyby by??a ona systemem 
zamkni??tym, oznacza??oby to koniec mo??liwo??ci Boga i koniec ludzkiej 
wolno??ci. Ojczyzna sensu, b??d??c w??drowaniem z pocz??tku w pocz??tek, 
przez nigdy nieko??cz??ce si?? pocz??tki, nie ograniczy mo??liwo??ci Boga 
i ludzkiej wolno??ci 73 . 
Skoro misterium Przemienienia objawia ojczyzn?? sensu, to Sens m??g??- 
by by?? nowym tytu??em chrystologicznym. Zbli??a si?? on do tytu??u 
Logos. Liturgia Godzin w j??zyku niemieckim w jednym z hymn??w 
okre??la Logos jako S??owo i Odpowied??, wykorzystuj??c gr?? s????w w j??zy- 
ku niemieckim: Logos) Wort und Antwort zugleich. Chrystus jako Logos 


71 M. Luther, Der Romerbriej, G6ttingen 1963, s. 319. 
72 K. Barth, Kirchliche Dogmatik, dz. cyt., s. 551. 
73 J. Moltmann, Wissenschaft und Weisheit, dz. cyt., s. 59. 


117
		

/p0118.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


jest r??wnocze??nie S??owem i Odpowiedzi??, a zatem jest Sensem. Mo??na 
ten tytu?? pog????bi??, nawi??zuj??c do Viktora Frankla, kt??ry zauwa??y??, ??e 
cz??owieka najbardziej niszczy brak sensu. Lekarstwem na brak sensu 
chce by?? logoterapia, czyli leczenie poprzez szukanie sensu 74 . Tym, kt??- 
ry przynosi sens i leczy sensem, jest przede wszystkim Jezus Chrystus. 
On jako Logos jest Logoterapeut?? ludzko??ci, kt??rej oferuje zbawienie jako 
uzdrowienie sensem z bezsensu. Tego uleczenia sensem do??wiadczy?? ??w. 
Piotr na Taborze. ??wiat??o Taboru by??o dla niego ??wiat??em Sensu. 
Bazuj??c na misterium Przemienienia, mo??na m??wi?? nie tylko o zwi??z- 
ku eschatologii z chrystologi??, lecz r??wnie?? o zwi??zku eschatologii 
z antropologi??. Ten zwi??zek mo??na wyrazi??, parafrazuj??c tytu?? podr??cz- 
nika teologii dogmatycznej Wincentego Granata: Ku cz??owiekowi i Bogu 
w Chrystusie. Przemieniony Chrystus objawia Boga i cz??owieka. Cz??o- 
wiekowi Chrystus Przemieniony objawia jego przysz??o????, kt??r?? b??dzie 
przysz??o???? przemienionego Chrystusa. 
Antropologiczny aspekt misterium Przemienienia mo??na nazwa?? 
antropologi?? ??wiat??a. ??wiat??o Taboru objawia przysz??o???? cz??owieka, 
kt??ra przynosi mu wyzwolenie wolno??ci i sens. Adam, zamieniaj??c wol- 
no???? na dowolno????, sprawi??, ??e sensowny ??wiat sta?? si?? ??wiatem non- 
sensownym. Chrystus, wyzwalaj??c wolno????, przynosi ??wiat sensowny. 
Antropologia ??wiat??a rozci??ga si?? od creatio originalis do creatio nova, 
obejmuj??c pocz??tek i przysz??o???? cz??owieka. W definicj?? cz??owieka wpi- 
sany jest obraz Boga. ??wiat??o Taboru promuje cz??owieka od obrazu stwa- 
rzania poprzez obraz nowego stwarzania do obrazu upodabniania. Ono 
objawia "odwiecznie zaplanowane przez Boga jakie?? przeb??stwiaj??ce 
przetworzenie cz??owieka i ??wiata w Chrystusie"75. ??wiat??o Taboru jest 
wi??c kluczem do tajemnicy przeb??stwienia cz??owieka. Pragnienie sa- 
moprzeb??stwienia Adama zniszczy??o wolno???? i tym samym stworzy??o 
nonsens. Natomiast przeb??stwienie jako dar Chrystusa Przemienionego 
wyzwala wolno???? i przywraca sens. Chrystus w ??wietle Taborujest tak- 
??e "kluczem do rozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywisto??ci, 
jak?? jest cz??owiek". W ??wietle Taboru mo??na zrozumie??, kim jest 


74 Zob. Logoterapia (has??o), w: Religia. Encyklopedia PWN, t. VI, Warszawa 2002, 
s. 291-292. 
75 Jan Pawe?? II, Pami???? i to??samo????, Krak??w 2005, s. 121. 


118
		

/p0119.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


cz??owiek, jaka jest j ego w??a??ciwa godno????, powo??anie i ostateczne prze- 
znaczenIe. 
S??owo eschatologia w swoim drugim cz??onie logia pochodzi od ho 
logos - 's??owo'. Gdyby ten cz??on logia zast??pi?? tu pocz??tkiem Prologu 
Ewangelii wed??ug ??w. Jana: "Na pocz??tku by??o S??owo, a S??owo by??o 
u Boga i Bogiem by??o S??owo" (J 1, 1), to mo??na by pokusi?? si?? o poda- 
nie okre??lenia eschatologii Taboru, tym bardziej ??e S??owo jest r??wnie?? 
"??wiat??o??ci?? prawdziw??" (J 1,9) oraz jest otoczone chwa????, "jak?? Jed- 
norodzony otrzymuje od Ojca, pe??en ??aski i prawdy" (J 1, 14). Chrystus 
na Taborze objawi?? si?? jako S??owo, kt??re by??o u Boga, i dlatego jest 
??wiat??o??ci?? prawdziw?? oraz otrzymuje od Ojca chwa????. R??wnocze??nie 
Chrystus na Taborze objawi?? si?? jako S??owo o cz??owieku, kt??re przynosi 
mu wyzwolenie wolno??ci i sens. Eschatologia Taboru jest wi??c 
objawieniem b??stwa Chrystusa i przeb??stwienia cz??owieka. ??wiat??o 
Taboru, objawiaj??c b??stwo Chrystusa, objawia r??wnocze??nie przysz??o???? 
cz??owieka, kt??r??jest jego w??asne przeb??stwienie. Chrystus jest Bogiem 
z natury, a cz??owiek b??dzie nim z ??aski Boga. 



 3. Dzie??o Ducha chwa??y 
??w. Beda Czcigodny wyra??a opini?? wielu ojc??w Ko??cio??a, ??e w mi- 
sterium Przemienienia obecny jest Duch ??wi??ty, podobnie jak by?? obec- 
ny w misterium chrztu w Jordanie. Obydwa bowiem misteria s?? obja- 
wieniem Tr??jcy ??wi??tej. O ile w misterium chrztu w Jordanie znakiem 
obecno??ci Ducha ??wi??tego by??a go????bica, o tyle znakiem obecno??ci 
Ducha ??wi??tego w misterium Przemienienia jest ob??ok, czego nie wy- 
klucza?? ju?? Orygenes: "Mo??e i Duch ??wi??ty jest ??wietlanym ob??okiem 
[.. .]"76. Dlatego KKK ob??ok r??wnie?? zalicza do symboli Ducha ??wi??tego 
(nr 697). Misterium Przemienienia dokonuje si?? wi??c w Duchu ??wi??- 
tym. Skoro misterium Przemienienia jest obserwatorium wydarze?? escha- 
tologicznych, to wydarzenia te dokonuj?? si?? w Duchu ??wi??tym. Wska- 
zuje na to struktura Sk??adu apostolskiego. Ma on struktur?? trynitam??, 
za?? eschatologia: "cia??a zmartwychwstanie, ??ywot wieczny", zwi??zana 
jest z Duchem ??wi??tym. Mo??na wi??c m??wi?? o eschatologicznym 


76 Orygenes, Komentarz do Ewangelii wed??ug Mateusza, dz. cyt., s. 154. 


119
		

/p0120.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


pos??annictwie Ducha ??wi??tego 77 . Jego szczeg??lnym polem dzia??aniajest 
rzeczywisto???? eschatologiczna. Dlatego Pi????dziesi??tnica opisana przez 
Dzieje Apostolskie (Dz 2, 1-13) rozpoczyna ju?? czasy eschatologiczne. 
??wi??ty Piotr w swoim pierwszym kazaniu powo??uje si?? na proroctwo 
Joela: "w ostatnich dniach - m??wi B??g - wy lej ?? Ducha moj ego na wszel- 
kie cia??o" (Dz 2, 17). Skoro ??w. Piotr w zes??aniu Ducha ??wi??tego widzi 
wype??nienie si?? proroctwa Joela, to jest to r??wnoznaczne z inauguracj?? 
ostatnich dni, czyli czas??w ostatecznych. Zako??cz?? si?? one w momen- 
cie paruzji now?? eschatologiczn?? Pi????dziesi??tni c?? 78, kiedy to w??a??nie 
Duch ??wi??ty dokona przemiany i Przemienienia cz??owieka i kosmosu. 
Duch ??wi??ty, kt??ry dokona tej przemiany i Przemienienia, ju?? dzia??a - 
szczeg??lnie poprzez lumen gratiae. Poprzez lumen gratiae prowadzi On 
cz??owieka do lumen gloriae, w czym b??dzie mia?? udzia?? r??wnie?? kosmos. 


3.1. Duch ??wi??ty i lumen gratiae 
Udzia?? w misterium Przemienienia by?? ??ask?? dla wybranych uczni??w. 
??aska otworzy??a ich oczy na ??wiat??o Taboru. T?? ??ask?? mo??na skojarzy?? 
z obecnym w Przemienieniu Duchem ??wi??tym. Idzie to po linii ??uka- 
szowej Ewangelii, kt??ra ????czy ??ask?? z Duchem ??wi??tym. To, ??e Maryja 
jest pe??na ??aski (??k 1, 28), oznacza, ??e jest pe??na Ducha ??wi??tego 
(??k 1, 35). Ten zwi??zek ??aski z Duchem ??wi??tym widoczny jest r??w- 
nie?? w Dziejach Apostolskich. ??w. Szczepan by?? pe??en ??aski (Dz 6, 8) 
i r??wnocze??nie pe??en Ducha ??wi??tego (Dz 7, 55). List do Hebrajczy- 
k??w m??wi wprost o Duchu ??aski (Hbr 10, 29). Maj??c na uwadze ten 
zwi??zek ??aski z Duchem ??wi??tym, Leo Scheffczyk nazywa Ducha 
"osobowym reprezentantem ??aski"79, cho?? mo??e lepiej by??oby m??wi?? 
o Duchu, kt??ry w ??asce urzeczywistnia swoje zbawcze dzia??anie. 
Ten zwi??zek ??aski z Duchem ??wi??tym przejawia si?? w przyj??tej za 
Matthiasem Scheebenem nazwie lumen gratiae. To ??wiat??o ??aski (lumen 


77 Zob. A. Jankowski, Duch ??wi??ty dokonawc?? zbawienia. Nowy Testament o po- 
s??annictwie eschatologicznym Ducha ??wi??tego, Krak??w 2003. 
78 Zob. B. Ferdek, Teologiczna futurologia, dz. cyt., s. 108-120. 
79 L. Scheffczyk, Die Heilsverwirklichung in der Gnade, w: L. Scheffczyk, A. Ziege- 
naus, Katholische Dogmatik, t. VI, Aachen 1998, s. 312. 


120
		

/p0121.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


gratiae) jest zakryte, cho?? daje duszy pi??kno???? w oczach Bo??ych i czyni 
j?? ??wi??tyni?? Ducha ??wi??tego 8o . 
Duch ??aski jest ??wiat??em i dlatego ??aska te?? jest ??wiat??em. Wed??ug 
KKK symbolem Duchajest mi??dzy innymi ??wiat??o (nr 697). Katechizm 
zestawia ??wiat??o z ob??okiem, co mo??na uzasadni??, odwo??uj??c si?? do 
"ob??oku ??wietlanego" (Mt 17, 5) z misterium Przemienienia. Na to, ??e 
Duch jest ??wiat??em, wskazuje r??wnie?? wydarzenie Pi????dziesi??tnicy. 
Zst??pieniu Ducha ??wi??tego na aposto????w towarzyszy??y "jakby j??zyki 
z ognia" (Dz 2, 3), kt??re wskazuj?? na to, ??e wype??ni??o si?? pragnienie 
Chrystusa: "Przyszed??em ogie?? rzuci?? na ziemi?? i jak??e pragn??, a??eby 
ju?? zap??on????" (??k 12, 49). Duch jest wi??c ogniem i dlatego mo??na do 
Niego odnie???? wypowied?? z Listu do Hebrajczyk??w: "B??g nasz bowiem 
jest ogniem poch??aniaj??cym" (Hbr 12,29). Z tego wzgl??du mo??na Ducha 
??wi??tego nazwa?? ??wiat??em, tak jak to czyni ??w. Bazyli: "dzi??ki ??wiat??o- 
??ci Ducha w spos??b w??a??ciwy postrzegamy odblask chwa??y Bo??ej"81. 
Duch, b??d??c ??wiat??em, udziela tego ??wiat??a innym: "??r??d??o u??wi??cenia, 
??wiat??o rozja??niaj??ce, kt??re dostarcza z samego siebie wszelkiej istocie 
rozumnej jakby jakiej?? jasno??ci, by mog??a ona odkry?? prawd??"82. 
Podobnie wypowiada si?? ??w. Symeon Nowy Teolog: ,,??Czy?? mo??na 
zgarn???? ogie?? w zanadrze - m??wi najm??drszy Salomon - i szat swoich 
nie spali????? (Prz 6,27). Aja powiadam: kt????, wzi??wszy do wn??trza serca 
swego nieos??oni??ty, niebieski ogie?? ??wi??tego Ducha nie rozp??omieni 
si?? i nie rozb??y??nie, nie rozja??ni i nie nabierze blasku Bo??ego, w miar?? 
swego oczyszczania i przyj??cia ognia?"83. Skoro wi??c Duch ??aski jest 
??wiat??em, to mo??na powi??zanie Ducha ??wiat??o??ci z ??ask?? wyrazi?? za 
pomoc?? s??owa lumen. Lumen gratiae jest wi??c zamieszkaniem Ducha 
??wiat??a w cz??owieku. 
Lumen gratiae wi????e si?? ze ??wiat??em Taboru. Liturgia prawos??awna 
zachowuje odniesienie Pi????dziesi??tnicy do Przemienienia. Zes??anie 
Ducha ??wi??tego jest rozszerzon?? form?? misterium Przemienienia. Pod- 


80 M. J. Scheeben, Die Mysterien des Christentums, dz. cyt., s. 545. 
81 Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, XXVI, 64. 
82 Tam??e, IX, 22. 
83 Symeon Nowy Teolog, Rozdzia??y praktyczne i teologiczne, w: "UjJpisy z Filokalii, 
t. I, dz. cyt., s. 138. 


121
		

/p0122.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


czas Przemienienia widzenia ??wiat??a Taboru dost??pi??o trzech wybranych 
uczni??w. W dniu Pi????dziesi??tnicy Chrystus, zsy??aj??c Ducha, rozb??ysn???? 
jako ??wiat??o???? ??wiata, poniewa?? Duch o??wieca uczni??w, daj??c 
rozumienie niebia??skich tajemnic 84 . Pi????dziesi??tnicajest wi??c do??wiad- 
czeniem Taboru, cho?? ??wiat??o Taboru jest ukryte w cz??owieku. Tym ukry- 
tym w cz??owieku ??wiat??em Taboru jest lumen gratiae. 
Dawna charytologia wyr????nia??a ??ask?? niestworzon?? i ??ask?? stworzon??. 
??aska niestworzona, czyli przebywaj??cy w duszach ludzkich B??g, do- 
konuje nadprzyrodzonych skutk??w w duszy cz??owieka, przetwarzaj??c 
grzesznika w ??wi??tego. Te nadprzyrodzone skutki ??aski niestworzonej 
nazywano ??ask??stworzon??85. Wykorzystuj??c ten podzia??, mo??na zdefi- 
niowa?? lumen gratiae jako ??ask?? niestworzon??, bo oznacza przebywaj??- 
cego w cz??owieku Ducha ??wi??tego. Lumen gratiae jest niestworzone, 
takjak ??wiat??o Taboru. Lumen gratiae jest dlatego ??wiat??em, bo oznacza 
przebywaj??cego w cz??owieku Ducha ??wi??tego, kt??rego promieniowa- 
niem jest r??wnie?? ??wiat??o Taboru. Ono jest promieniowaniem boskiej 
natury, kt??r?? w ca??o??ci posiada r??wnie?? Duch ??wi??ty razem z Ojcem 
i Synem. Dlatego mo??na m??wi??, ??e "Ojciec jest ??wiat??o??ci??, S??owo jest 
??wiat??o??ci?? i Duch ??wi??ty jest ??wiat??o??ci??, kt??ra zosta??a zes??ana aposto- 
??om jako j??zyki ognia i dzi??ki kt??rej ca??y ??wiat jest o??wiecony i czci 
Tr??jc?? ??wi??t??"86. 
Zwi??zek lumen gratiae ze ??wiat??em Taboru zdaje si?? podpowiada?? 
??w. Pawe??, kt??ry do??wiadczy?? go pod Damaszkiem: "Gdy zbli??a?? si?? ju?? 
w swojej podr????y do Damaszku, ol??ni??a go nagle ??wiat??o???? z nieba" 
(Dz 9, 3). Sam ??w. Pawe?? w mowie przed kr??lem Agrypp??podkre??la, ??e 
ujrza?? "ja??niejsze od s??o??ca ??wiat??o z nieba" (Dz 26, 13). Jest to bardziej 
radykalne stwierdzenie ni?? to, jakim pos??u??y?? si?? ??w. Mateusz: "twarz 
Jego zaja??nia??a jak s??o??ce" (Mt 17, 2). W ??wietle do??wiadczenia 
??w. Paw??a pod Damaszkiem mo??na odczyta?? jego s??owa: "Albowiem 
B??g, Ten, kt??ry rozkaza?? ciemno??ciom, by zaja??nia??y ??wiat??em, zab??ysn???? 
w naszych sercach, by ol??ni?? nas jasno??ci?? poznania chwa??y Bo??ej na 


84 J. Meyendorff, Teologia bizantyjska, Warszawa 1984, s. 220-221. 
85 W. Granat, O ??asce Bo??ej udzielanej przez Chrystusa Odkupiciela, Lublin 1959, s. 42. 
86 J. Meyendorff, Teologia bizantyjska, dz. cyt., s. 220. 


122
		

/p0123.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


obliczu Chrystusa" (2 Kor 4, 6). ??w. Pawe?? pod Damaszkiem zosta?? 
ol??niony jasno??ci?? chwa??y Bo??ej na obliczu Chrystusa. By??o to dla nie- 
go do??wiadczeniem ??wiat??a Taboru. Ale pod wp??ywem tego prze??ycia 
w jego sercu zab??ys??o lumen gratiae, bo Szawe?? z Tarsu "przejrza?? i zosta?? 
nape??niony Duchem ??wi??tym" (Dz 9, 17). Odt??d rozpocz???? si?? w nim 
proces, kt??ry powtarza si?? w ka??dym wierz??cym: "My wszyscy z ods??o- 
ni??t?? twarz?? wpatrujemy si?? w jasno???? Pa??sk??jakby w zwierciadle; za 
spraw?? Ducha Pa??skiego, coraz bardziej ja??niej??c, upodabniamy si?? do 
Jego obrazu" (2 Kor 3, 18). Komentarzem do tej wypowiedzi Aposto??a 
Narod??w mog?? by?? s??owa ??w. Bazylego: "Nie mo??na zobaczy?? obrazu 
Boga niewidzialnego inaczej, jak tylko w ??wiat??o??ci Ducha [...]. Tak 
wi??c dzi??ki ??wiat??o??ci Ducha w spos??b w??a??ciwy postrzegamy odblask 
chwa??y Bo??ej"87. S??usznie wi??c M. J. Scheeben napisa??, ??e lumen gra- 
tiae jest to jakby zorza poranna, jutrzenka ??wiat??a Przemienienia, kiedy 
stworzenie jak kryszta??owa kula b??dzie prze??wietlone Bo??ym ??wiat??em 
i b??dzie nim promieniowa?? 88 . Duch, b??d??c ??wiat??o??ci??, zapala ??wiat??o, 
aby cz??owiek sta?? si?? ??wiat??em. Tym ??wiatem zapalonym w cz??owieku 
przez Ducha jest lumen gratiae. 
Duch ??wi??ty zapala w cz??owieku lumen gratiae poprzez sakramenty. 
One s?? do??wiadczeniem ??wiat??a Taboru i dlatego mog?? by?? nazwane 
tajemnicami ??wiat??a. 
Dzi??ki Duchowi ??wi??temu chrzcielnica staje si?? analogi?? matki. 
W niej dzi??ki Duchowi cz??owiek rodzi si?? powt??rnie jako dziecko ??wia- 
t??o??ci. Wed??ug ??w. Bazylego, "je??li w wodzie jest ??aska, to nie pochodzi 
ona z natury wody, lecz z obecno??ci Ducha [.. .]. To za po??rednictwem 
Ducha ??wi??tego nast??puje powr??t do raju [...], stawanie si?? uczestni- 
kiem ??aski Chrystusa, posiadanie imienia dziecka ??wiat??o??ci"89. Duch 
??wi??ty, czyni??c poprzez chrzest dzieckiem ??wiat??o??ci, wpisuje ju?? 
ochrzczonego w wiek, kt??ry b??dzie wiekiem ??wiat??a Taboru. Po??rednio 
wskazuj?? na to bia??e szaty nowo ochrzczonych. Ich biel nawi??zuje do 
odzienia Chrystusa, kt??re na Taborze "sta??o si?? bia??e jak ??wiat??o" 
(Mt 17, 2). Wed??ug Apokalipsy zbawieni "odziani s?? w bia??e szaty" 


87 Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, XXVI, 64. 
88 M. J. Scheeben, Die Mysterien des Christentums, dz. cyt., s. 545. 
89 Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, XV, 36. 


123
		

/p0124.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


(Ap 7, 9). Bia??e szaty nowo ochrzczonych wskazuj??, ??e przez chrzest 
cz??owiek staje si??ju?? obywatelem wieku, kt??ry objawi??o ??wiat??o Taboru. 
W bierzmowaniu Duch ??wi??ty, b??d??c Darem, udziela swoich dar??w, 
aby ochrzczony ??y?? jako dziecko ??wiat??o??ci i w ten spos??b jawi?? si?? 
??r??d??em ??wiat??a w ??wiecie, i aby w ciemno??ciach ??wiata pomimo prze- 
szk??d szed?? za ??wiat??o??ci?? ??wiata (J 8, 12). Po grzechu pierworodnym 
cz??owiek utraci?? dary Ducha ??wi??tego 9o . W bierzmowaniu Duch ??wi??ty 
udziela tych dar??w na nowo. Dzi??ki nim ochrzczeni jawi?? si?? jako "??r??d??a 
??wiat??a w ??wiecie" (Flp 2, 15). Duch ??wi??ty swoimi darami jakby prze- 
biera chrze??cijanina z odzienia ze sk??r (Rdz 3, 21), kt??re cz??owiek nosi 
po grzechu pierworodnym, w odzienie ??wiat??o??ci, kt??re wed??ug ojc??w 
Ko??cio??a nosi?? pierwszy cz??owiek przed upadkiem 91 . Jakim?? przeb??y- 
skiem tego odzienia ??wiat??o??ci, lub nawet cia??a ??wiat??o??ci 92 , jest twarz 
Szczepana: "A wszyscy, kt??rzy zasiadali w Sanhedrynie, przygl??dali si?? mu 
uwa??nie i zobaczyli twarz jego, podobn?? do oblicza anio??a" (Dz 6, 15). 
Szczeg??lnym miejscem dzia??ania Ducha ??wi??tego jest Eucharystia. 
Duch ??wi??ty wzywany przez epiklez?? przemienia chleb i wino w Cia??o 
i Krew Chrystusa, mo??na wi??c powiedzie??, ??e Eucharystia jest "chle- 
bem upieczonym ogniem Ducha ??wi??tego"93. Ogie?? Ducha ??wi??tego, 
kt??ry sprawia Eucharysti??, poprzez ni?? zapala ju?? ??wiat??o Taboru w cz??o- 
wieku. Zwr??ci?? na to uwag?? Grzegorz Palamas, wed??ug kt??rego podczas 
Przemienienia cia??o Chrystusa o??wietli??o uczni??w z zewn??trz, ponie- 
wa?? nie zamieszka??o jeszcze w cia??ach ludzi. Poprzez Eucharysti?? Cia??o 
Chrystusa mieszka w cia??ach ludzi i o??wietla ich od wewn??trz 94 . Podobn?? 
my??l mo??na odnale???? w Li??cie apostolskim Jana Paw??a II Mane nobi- 
scum) Domine: "Jezus sam nazwa?? siebie ????wiat??o??ci?? ??wiata?? (J 8, 12), 
a na t?? Jego cech?? wyra??nie wskazuj?? takie momenty Jego ??ycia, jak 
Przemienienie i Zmartwychwstanie, w kt??rych pe??nym blaskiemja??nieje 


90 Cz. Bartnik, Dogmatyka katolicka, t. I, Lublin 1999, s. 322. 
91 Zob. H. Paprocki, Dogmat Niepokalanego Pocz??cia. Prawos??awny punkt widze- 
nia, "EAllIL" IV (2002) z. 6, s. 253. 
92 N. Kabasilas, Das Buch vom Leben in Christus, dz. cyt., s. 92. 
93 Gaudencjusz z Brescii, Mowa 2, w: Ojcowie ??ywi, t. II, red. M. Starowieyski, 
Krak??w 1979, s. 307. 
94 Zob. J. van Rossum, Eucharystia w teologii ??w. Grzegorza Palamasa, "EAllIL" 
(2002) z. 6, s. 144-154. 


124
		

/p0125.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Jego Boska chwa??a. W Eucharystii natomiast chwa??a Chrystusa jest przy- 
s??oni??ta. Sakrament Eucharystii jest, bardziej ni?? pozosta??e sakramenty, 
mysterium fidei. Jednak??e w??a??nie przez tajemnic?? swego ca??kowitego 
ukrycia Chrystus staje si?? tajemnic?? ??wiat??a, dzi??ki kt??remu wierz??cy 
jest wprowadzany w g????biny ??ycia Bo??ego" (nr 11). Mo??na wi??c powie- 
dzie??, ??e w Eucharystii w spos??b szczeg??lny ukryte jest ??wiat??o Taboru, 
bo jest ona prawdziw??, rzeczywist?? i substancjaln?? obecno??ci?? Tego, 
kt??ry jako ??wiat??o???? ??wiata objawi?? si?? na Taborze. ??wiat??o Taboru by??o 
promieniowaniem Jego b??stwa, kt??re jest obecne, cho?? ukryte, w miste- 
rium Eucharystii. 
Duch ??wi??ty czyni sakrament pokuty jakby klinik?? ??aski dla ochrzczo- 
nego, kt??ry sta?? si?? "synem nocy i ciemno??ci" (1 Tes 5, 5). By?? "synem 
nocy i ciemno??ci" oznacza mie?? chore oko, kt??re nie przyjmuje ??wiat??a 
promienia s??onecznego 95 . Poprzez sakrament pokuty Duch ??wi??ty czyni 
na nowo "synami ??wiat??o??ci i synami dnia" (1 Tes 5, 4). Dzi??ki tej prze- 
mianie w ochrzczonym znowu ukryte jest ??wiat??o Taboru. Mo??na je 
odnale???? dzi??ki ??zom pokuty96. 
Wed??ug Soboru Trydenckiego owocem sakramentu namaszczenia 
chorych jest ??aska Ducha ??wi??tego 97 . W sytuacji choroby i zagro??enia 
??mierci?? Duch ??wi??ty umacnia nadziej??. Przez moc Ducha ??wi??tego 
chrze??cijanin jest "bogaty w nadziej??" (Rz 15, 13). T?? nadziej?? mo??na 
wyrazi?? s??owami: "szlakiem jego - ??wiat??o Pana" (Syr 50, 29). Przy- 
sz??o????, kt??ra jest przedmiotem chrze??cija??skiej nadziei, nale??y do ??wia- 
t??a Taboru, kt??re jest pot????niejsze od ??mierci. Poprzez namaszczenie 
chorych Duch ??wi??ty pozwala "przekroczy?? pr??g nadziei". 
??w. Pawe?? Aposto?? nazywa ma????e??stwo "tajemnic?? wielk?? w odnie- 
sieniu do Chrystusa i do Ko??cio??a" (Ef 5, 32). Z kolei tajemnic?? Chry- 
stusa i Ko??cio??a przenika Duch ??wi??ty. Na tej podstawie mo??na m??wi?? 
o wszczepieniu ma????e??stwa w tajemnic?? Ducha ??wi??tego. Mi??o???? ????cz??ca 
dwie osoby we wsp??lnot?? ma????e??sk??, dla kt??rej wzorem jest mi??o???? 
Chrystusa do Ko??cio??a, mo??e pochodzi?? tylko od Ducha ??wi??tego. 


95 Por. Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, XXII, 53. 
96 Symeon Nowy Teolog, The Discourses, New Jersey 1980, s. 196. 
97 Sob??r Trydencki, Nauka o ??wi??tych sakramentach pokuty i ostatniego namaszcze- 
nia; por. Breviarium fide i, VII, 514, s. 462. 


125
		

/p0126.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Jednym z imion Ducha jest Mi??o????, tote?? nie istnieje mi??o???? bez Niego. 
Na poziomie boskim mi??o???? ????czy si?? ze ??wiat??o??ci??. ??w. Jan w tym 
samym li??cie pisze, ??e "B??g jest mi??o??ci??" (1 J 4, 8), i r??wnocze??nie, ??e 
"B??gjest ??wiat??o??ci??" (1 J 1,5). Mi??o???? ma????onk??w, kt??rajest stworzo- 
nym odbiciem niestworzonej mi??o??ci Boga, jest tak??e stworzonym 
??wiat??em odbijaj??cym niestworzone ??wiat??o Boga. Przez mi??o???? ma??- 
??onkowie staj?? si?? ikon?? Tr??jcy ??wi??tej. Wtedy w??r??d nich ukryte jest 
niestworzone ??wiat??o Taboru, b??d??ce promieniowaniem boskiej natury. 
??w. Pawe?? przypomina starszym Ko??cio??a z Efezu, ??e to "Duch ??wi??ty 
ustanowi?? ich biskupami, aby kierowali Ko??cio??em Boga" (Dz 20, 28). 
Przytoczone teksty biblijne wskazuj?? na zwi??zek Duch ??wi??tego z sa- 
kramentem kap??a??stwa. To Duch ??wi??ty ustanawia starszych Ko??cio??a 
i dzi??ki Jego mocy mog?? oni wype??nia?? swoje zadania. T?? misj?? jest 
by?? ??wiat??em ??wiata: "Wy jeste??cie ??wiat??em ??wiata" (Mt 5, 14). Jest to 
zadanie trudne, bo przecie?? sam Chrystus nazwa?? si?? "??wiat??o??ci?? ??wia- 
ta" (J 8, 12). Starsi Ko??cio??a maj?? wi??c odbija?? ??wiat??o i prowadzi?? do 
??wiat??a. Ich pos??uga stoi wi??c pod znakiem ??wiat??a Taboru. 
Duch ??wi??ty w r????nych sakramentach i w r????nych celach zapala 
w cz??owieku ??wiat??o Taboru. Ostateczny cel Jego sakramentalnych 
interwencji jest zawsze ten sam: przygotowywa?? przemian?? i Przemie- 
nienie, kiedy to "sprawiedliwi ja??nie?? b??d??jak s??o??ce w kr??lestwie Ojca 
swego" (Mt 13, 43). Poprzez sakramenty ??wiat??o Taboru, cho?? ukryte, 
jest ju?? obecne w ??yciu cz??owieka. Paruzja b??dzie objawieniem tego 
??wiat??a. Cz??owiek przypomina wi??c embrion, kt??ry ??yj??c w ??onie matki, 
otoczony jest ??wiat??em, kt??re ujrzy w chwili swoich narodzin 98 . Podob- 
nie cz??owiek, ??yj??c w doczesnym ??wiecie, otoczony jest ??wiat??em Tabo- 
ru, kt??re objawi mu paruzja. Jednak poprzez sakramenty ??wiat??o Taboru 
ju?? dociera do cz??owieka. 
Wed??ug ??w. Grzegorza z Synaju "ten, co przyj???? przemienienie 
w ??wi??tym Duchu i zachowa?? je, sta?? si?? przez to niewypowiedzianie 
godnym przeb??stwienia [... ]"99. Przeb??stwienie ma wi??c sw??j etap 


98 N. Kabasilas, Das Buch vom Leben in Christus, dz. cyt., s. 18. 
99 Grzegorz z Synaju, Rozdzia??y bardzo po??yteczne, w: "UjJpisy z Filo kalii, t. I, 
dz. cyt., s. 52. 


126
		

/p0127.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


sakramentalny. Dzi??ki sakramentalnemu dzia??aniu Ducha ??wi??tego ju?? 
teraz dokonuje si?? przemiana i Przemienienie objawione na Taborze. 
Duch ??wi??ty poprzez sakramenty okazuje si?? Duchem Przemiany. Przy- 
zywany przez epiklez?? przybywa, aby przygotowywa?? objawion?? na 
Taborze przemian?? i Przemienienie. 
Przyjmowanie sakrament??w pozostawione jest wolno??ci cz??owieka. 
Cz??owiek dobrowolnie odszed?? od Boga i dobrowolnie powinien do 
Niego wr??ci??. Ten oparty na wolnej woli powr??t ju?? teraz dokonuje si?? 
przez sakramenty. Przyjmuj??c je, cz??owiek przyzwala na zapalenie w nim 
przez Ducha ??wi??tego ??wiat??a Taboru, kt??re kiedy?? objawi si?? nagle 
w czasie paruzji. S??uszny jest wi??c postulat ??w. Bazylego, ??e "powinni- 
??my osi??gn???? wcze??niej drog?? dobrowolnego wyboru to w??a??nie, co przy- 
sz??y wiek przyjmie za naturalne"lOo. Naturalnym dla przysz??ego wieku 
jest ??wiat??o Taboru, dzi??ki Duchowi ukryte w sakramentach, a wi??c na 
drodze wolnego wyboru trzeba je osi??ga?? ju?? teraz. ??wiat??o Ducha, udzie- 
laj??c w sakramentach lumen gratiae, prowadzi do lumen gloriae. 


3.2. Duch ??wi??ty i lumen gloriae 
O ile lumen gratiae jest ukrytym w cz??owieku ??wiat??em Taboru, 
o tyle lumen gloriae oznacza ??wiat??o Taboru, kt??re w paruzji ogar- 
nie ca???? ludzko???? i kosmos. Dokona si?? to dzi??ki Duchowi ??wi??te- 
mu. Ob??ok ??wietlany (Mt 17, 5), b??d??cy obecno??ci?? Ducha, sprawi, 
??e wszystko b??dzie promieniowa?? lumen gloriae. Duch ??wi??ty ob- 
darza lumen gloriae, bo sam jest Duchem chwa??y (1 P 4, 14). Na 
zwi??zek Ducha ??wi??tego z chwa???? wskazuj?? przede wszystkim 
Aposto??owie Jan i Pawe??. 
Wed??ug ??w. Jana Syn uwielbi Ojca: "Ja Ciebie otoczy??em chwa???? na 
ziemi przez to, ??e wype??ni??em dzie??o, kt??re Mi da??e?? do wykonania" 
(J 17,4). R??wnocze??nie Syn prosi Ojca o uwielbienie: "A teraz Ty, Ojcze, 
otocz Mnie u siebie t?? chwa????, kt??r?? mia??em u Ciebie wpierw, zanim 
??wiat powsta??" (J 17, 5). Ojciec wype??nia pro??b?? Syna: "I tak??e chwa????, 
kt??r?? Mi da??e??, przekaza??em im, aby stanowili jedno" (J 17, 22). Syn 
otrzymuje chwa???? od Ducha: "On Mnie otoczy chwa????, poniewa?? z mo- 


100 Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, XV, 35. 


127
		

/p0128.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


jego we??mie i wam objawi" (J 16, 14). Skoro Duch otacza Syna chwa????, 
to jest On Duchem chwa??y. 
Na zwi??zek Ducha ??wi??tego z chwa???? wskazuje r??wnie?? ??w. Pawe??. 
Jezus zosta?? wskrzeszony przez Ducha: "A je??eli mieszka w was Duch 
Tego, kt??ry Jezusa wskrzesi?? z martwych, to Ten, co wskrzesi?? Chrystu- 
sa z martwych, przywr??ci do ??ycia wasze ??miertelne cia??a moc??miesz- 
kaj??cego w was swego Ducha" (Rz 8, 11). To samo m??wi te?? ??w. Pawe?? 
o chwale Bo??ej: "Chrystus powsta?? z martwych dzi??ki chwale Ojca" 
(Rz 6, 4). Z zestawienia powy??szych tekst??w wynika, ??e chwa???? Ojca 
jest Duch ??wi??ty. Dlatego ??w. Piotr pisze wprost o Duchu chwa??y: 
"albowiem Duch chwa??y, Duch Bo??y na was spoczywa" (1 P 4, 14). 
W??a??nie ten Duch chwa??y obdarzy lumen gloriae zbawion?? ludzko???? 
i zwi??zany z ni?? kosmos. Chwa??a nale??y wi??c do zasobu poj???? eschato- 
logicznych i wskazuje na eschatologiczne pos??annictwo Ducha ??wi??te- 
go, kt??re objawi paruzja. 
Apokalipsa ko??czy si?? modlitw??: "Duch i Oblubienica m??wi??: 
??Przyjd??!??" (Ap 22, 17). Modlitwa ta posiada swoj?? eschatologiczn?? 
no??no????. Zwraca si?? ona w kierunku paruzji, z kt??r?? zwi??zane b??dzie 
nowe dzia??anie Ducha ??wi??tego. Mo??na powiedzie??, ??e jest to epikleza 
o nowe dzia??anie Ducha ??wi??tego, kt??re mo??na nazwa?? eschatologiczn?? 
Pi????dziesi??tnic??. 
W pewnym sensie wst??pem do przeb??stwienia cz??owieka b??dzie 
"zmartwychwstanie ??ycia" - w przeciwie??stwie do "zmartwychwstania 
pot??pienia" (J 5, 29). Powszechne zmartwychwstanie w dniu ostatecz- 
nym dokona si?? dzi??ki Duchowi chwa??y. Wskazuje na to ??w. Pawe??: 
"A je??eli mieszka w was Duch Tego, kt??ry Jezusa wskrzesi?? z martwych, 
to Ten, co wskrzesi?? Chrystusa Jezusa z martwych, przywr??ci do ??ycia 
wasze ??miertelne cia??a moc?? mieszkaj??cego w was swego Ducha" 
(Rz 8, 11). O zwi??zku powszechnego zmartwychwstania z Duchem ??wi??- 
tym pisze r??wnie?? ??w. Ireneusz: "Jego bowiem dzia??aniem dokonuje si?? 
zmartwychwstanie w tych, kt??rzy uwierzyli, wtedy gdy cia??o na nowo 
przyjmie dusz?? i gdy z t?? moc?? Ducha ??wi??tego powstaje i wchodzi do 
Kr??lestwa Bo??ego"101. Na bazie "zmartwychwstania ??ycia" Duch chwa??y 


101 Ireneusz z Lyonu, "UjJk??ad nauki apostolskiej, 42. 


128
		

/p0129.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


dokona przeb??stwienia, kt??re ??w. Atanazy uzasadnia nast??puj??co: "Je??li 
za?? przez uczestnictwo w Duchu stajemy si?? uczestnikami Boskiej natu- 
ry, to szale??stwem by??oby twierdzenie, ??e Duch ma stworzon??, a nie 
Bosk?? natur??. Dlatego bowiem ub??stwieni zostaj?? ci, w kt??rych Duch 
przebywa. Je??eli za?? Duch czyni nas bogami, to nie ulega w??tpliwo??ci, 
??e Jego natura jest Boska"102. 
Wsp????cze??nie na pneumahagijny aspekt przeb??stwienia zwraca uwa- 
g?? W??odzimierz ??osski: "To, co jest wsp??lne Ojcu i Synowi, to Bo- 
sko????, kt??r?? Duch ??wi??ty przekazuje ludziom w Ko??ciele, czyni??c ich 
??uczestnikami Boskiej natury??, udzielaj??c ognia Bosko??ci, ??aski nie- 
stworzonej tym, kt??rzy staj?? si?? cz??onkami cia??a Chrystusa. W jednej 
z antyfon liturgii bizantyjskiej ??piewa si??: ??Duch ??wi??ty o??ywia dusze 
i wywy??sza je w czysto??ci, tajemniczo rozpromieniaj??c w nich jedn?? 
natur?? Tr??j cy??" 1 03 . Przeb??stwienie cz??owieka jest wi??c dzie??em Ducha 
chwa??y. Dzi??ki Niemu r??wnie?? ca??e stworzenie "zostanie wyzwolone z 
niewoli zepsucia, by uczestniczy?? w wolno??ci i chwale dzieci Bo??ych" 
(Rz 8, 21). ??w. Piotr w dniu zes??ania Ducha ??wi??tego m??wi, ??e w tym 
wydarzeniu spe??nia si?? proroctwo Joela: "W ostatnich czasach - m??wi 
B??g - wylej?? Ducha mojego na wszelkie cia??o" (Dz 2, 17). W proroc- 
twie J oela jest mowa o wy laniu Ducha "na wszelkie cia??o". Mo??na wi??c 
powiedzie??, ??e Pi????dziesi??tnica obj????a dzia??aniem Ducha ??wi??tego nie 
tylko ludzi, lecz r??wnie?? ca??y kosmos. Dlatego przysz??o???? stworzenia 
jest tak nieod????czna od obecno??ci Ducha chwa??y, ??e mo??na m??wi?? na- 
wet o przeb??stwieniu kosmosu. ??w. Atanazy, argumentuj??c za b??stwem 
Ducha ??wi??tego, pisze, ??e "Duch wi??c nie jest jedn?? z istot stworzo- 
nych, lecz jest ??ci??le zwi??zany z B??stwem Ojca, i to w Nim w??a??nie 
S??owo udziela bytom stworzonym udzia??u w B??stwie. Ten za??, w kt??- 
rym stworzenie otrzymuje udzia?? w B??stwie, nie mo??e znajdowa?? si?? 
poza Bosk?? natur?? Ojca"104. Wsp????cze??nie John Meyendorffpodkre??la, 
??e dzia??anie Ducha ??wi??tego jest cz????ci?? ci??g??ego tw??rczego dzia??ania 
Boga w ??wiecie. Duch ??wi??ty nie tylko zachowuje dzie??o stworzenia 
przed rozpadem, ale On dokona tak??e przemiany eschatologicznej ca??ego 


102 Atanazy, Listy do Serapiona, I, 24, Krak??w 1996. 
103 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 144. 
104 Atanazy, Listy do Serapiona, I, 25. 


129
		

/p0130.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


stworzenia. W tradycji bizantyjskiej na uroczysto???? Zes??ania Ducha 
??wi??tego przyozdabia si?? cerkwie zieleni??. Ten zwyczaj chce podkre- 
??li??, ??e ju?? dzie?? Pi????dziesi??tnicy jest antycypacj?? przemiany ca??ego 
kosmosu, kt??rej dokona Duch ??wi??t y l05. 
Duch ??wi??ty okazuje si?? wi??c jako stw??rcza moc i obecno???? Boga 
w stworzeniu od creatio originalis a?? po creatio nova. Bierze On udzia?? w 
tym, co wyra??a pierwsze zdanie Pisma ??wi??tego: "Na pocz??tku B??g stwo- 
rzy?? niebo i ziemi??" (Rdz 1, 1). Duch ma sw??j udzia?? w tajemnicy W ciele- 
nia i Zmartwychwstania. Jego za?? ostatnim dzie??em, o kt??rym m??wi Biblia, 
b??dzie stworzenie "nowego nieba i nowej ziemi" (Ap 21, 1). Paruzja b??- 
dzie wi??c uwie??czeniem dzie??a Ducha chwa??y, co objawi??o ju?? misterium 
Przemienienia. Ob??ok ??wietlany (Mt 17, 5), b??d??cy obecno??ci?? Ducha 
chwa??y, nie b??dzie ju?? os??ania?? (por. Mt 17, 5), lecz b??dzie ods??ania?? 
Ducha chwa??y. Jego chwa??ajako lumengloriaeudzieli si?? zbawionej ludz- 
ko??ci i zwi??zanemu z ni?? kosmosowi jako przemiana i Przemienienie. 
Duch chwa??y udziela ju?? w czasie Eucharystii lumen gloriae cz??owie- 
kowi i wszech??wiatowi, w kt??rym on mieszka. Za dokumentem Komisji 
Teologiczno-Historycznej Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 mo??na po- 
wiedzie??, ??e: "Sakramentalnym znakiem rzeczy ostatecznych rozpocz??- 
tych w Duchu ??wi??tym jest Eucharystia, gdzie On poprzez epiklez?? zst??- 
puje z nieba i przemienia dotykaln?? rzeczywisto???? w nowe stworzenie, 
w nowe niebo i now?? ziemi?? [. . .]. To w Eucharystii daje si?? pozna?? przed- 
smak rzeczy ostatecznych, w Niej ??wiat zaczyna si?? przeobra??a??" 1 06. 
Eucharystia "to chleb upieczony ogniem Ducha ??wi??tego"107 i w niej Duch 
??wi??ty ju?? teraz przemienia elementy materii w cz??stk?? przemienionego 
kosmosu. W Eucharystii jest wi??c ju?? obecna eschatologiczna Pi????dzie- 
si??tnica, kt??ra obejmie ca???? ludzko???? i przyrod??. Nic, co zosta??o zrodzone 
pod tchnieniem Ducha ??wi??tego, nie zostanie unicestwione, lecz wszyst- 
ko osi??gnie swoj?? pe??ni??. Ta pe??nia nale??y do sfery tego, czego "ani oko 
nie widzia??o, ani ucho nie s??ysza??o, ani serce cz??owieka nie zdo??a??o poj????, 
jak wielkie rzeczy przygotowa?? B??g tym, kt??rzy Go mi??uj??" (1 Kor 2, 9). 


105 J. Meyendorff, Teologia bizantyjska, dz. cyt., s. 217. 
106 Komisja Teologiczno-Historyczna Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, Pe??na jest 
Ziemia Twego Ducha, Panie, Katowice 1997, s. 186. 
107 Gaudencjusz z Brescii, Mowa 2. 


130
		

/p0131.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Gabriel Marcel w zako??czeniu Homo viator zanosi nast??puj??c?? 
modlitw?? do Ducha ??wi??tego: "Duchu metamorfozy! Gdy przedziera?? 
si?? b??dziemy przez zas??on?? chmur, dziel??c?? nas od innego kr??lestwa, 
kieruj naszymi niewprawnymi krokami! A kiedy nadejdzie wyznaczona 
godzina, daj nam lekkie serce w??drowca zapinaj??cego torb?? podr????n??, 
gdy za zamglon?? szyb?? rozkwita blady ??wit". Modlitwa ta wskazuje na 
Ducha ??wi??tego, kt??ry jest Przewodnikiem dla homo viator na drodze 
od utraconego do odzyskanego ??wiat??a. T?? drog?? mo??na opisa?? za pomoc?? 
wizji Hildegardy z Bingen. Wed??ug tej Sybilli Renu raj by?? ??wietlist?? 
krain??, w kt??rej cia??a ludzkie promieniowa??y ??wiat??o??ci ?? l08. Wskutek 
upadku ludzie ow?? ??wiat??o???? utracili. Zbawienie b??dzie czym?? znacznie 
wi??kszym ni?? powr??t do stanu sprzed upadku i odzyskanie utraconej 
??wiat??o??ci. Jak napisa??a Hildegarda, "Ujrza??am wielki t??um ja??niejszy 
od s??o??ca"109. Ponadto "??ywio??y rozb??ysn?? wielk??jasno??ci?? i pi??knem, 
kiedy zostanie im zabrana wszelka przeszkoda czerni i brudu. Albowiem 
w??wczas ogie?? bez ??aru b??dzie si?? z??oci?? niczym jutrzenka [. . .], nast??- 
pi nieustanny dzie??"l1O. Wizja Hildegardy wskazuje na to, ??e ??wiat??o 
Taboru obejmie ca??y kosmos, a wszyscy ludzie b??d?? w sytuacji trzech 
uczni??w do??wiadczaj??cych ??wiat??a Taboru. Dzi??ki Duchowi lumen gra- 
tiae obecne w cz??owieku rozb??y??nie jako lumen gloriae. Cz??owiek nie 
tyle dojdzie do lumen gloriae, co zostanie uzdolniony do ogl??dania obec- 
nego w nim lumen gratiae. Lumen gratiae zostanie objawione jako lu- 
men gloriae, takjak zosta??o objawione ??wiat??o Taboru. Dzi??ki Duchowi 
to, co by??o zaszyfrowane w cz??owieku jako lumen gratiae, zostanie od- 
szyfrowane jako lumen gloriae. B??dzie to oznacza??o "by?? przekszta??co- 
nym przez chwa???? Ducha we w??asn?? chwa????"lll . 
Maj??c na uwadze rol??, jak?? Duch ??wi??ty odgrywa na drodze cz??o- 
wieka od utraconej do odzyskanej ??wiat??o??ci, mo??na m??wi?? o ??cis??ym 
zwi??zku pomi??dzy eschatologi?? a pneumatologi??. Eschatologia trak- 
towa??aby o przemianie oraz o Przemienieniu ludzko??ci i zwi??zanego 


108 Hildegarda z Bingen, Ad Praelatos Moguntinenses, 30. 
109 Ta??, Scivias, II, 5, 5. 
110 Tam??e, III, 12, 15. 
111 Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, XXI, 52. 


131
		

/p0132.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


z ni?? kosmosu w Duchu ??wi??tym i przez Ducha ??wi??tego. Eschatolo- 
gia dotyczy wi??c eschatologicznej Pi????dziesi??tnicy, b??d??cej ??wiat??em 
Taboru dla powracaj??cej do Boga ludzko??ci i otaczaj??cego j?? wszech- 
??wiata. 


Podsumowanie 
??wiat??o Taboru objawia si?? trynitarnie. Grzegorz z Nazjanzu pisze 
o trzech ??wiat??o??ciach po????czonych w jedn?? ??wiat??o????. Skoro miste- 
rium Przemienienia stanowi obserwatorium wydarze?? eschatologicz- 
nych, to na te wydarzenia trzeba patrze?? trynitarnie, a nawet m??wi?? 
o ich trynitaryzacji. Ta trynitaryzacja polega na tym, ??e perychoreza 
wewn??trztrynitama poprzez ??wiat??o Taboru obejmie stworzenia, tak 
??e b??dzie mo??na m??wi?? o perychorezie Tr??jcy ??wi??tej i stworze??. 
Perychoreza polega na tym, ??e trzy osoby Bo??e pozostaj?? ze sob?? 
w takiej wsp??lnocie, i?? mo??na je sobie wyobrazi?? jako tancerzy wiru- 
j??cych we wsp??lnym ta??cu. Co ma jeden z nich, ma tak??e i drugi, 
czego dokonuje jeden, czyni to razem z innymi i w nich. W swojej 
etymologii termin perychoreza nawi??zuje do ta??ca: pochodzi od zwrotu 
'ta??czy?? wok????' 112. Poprzez ??wiat??o Taboru perychoreza wewn??trztry- 
nitarna obejmie stworzenia. Stworzenia zostan?? przyj??te do boskiego 
ta??ca Trzech Os??b Boskich. Jak pisze W. ??osski "??wiat??o Tr??jcy ??wi??tej 
rozb??y??nie w mn??stwie hipostaz ludzkich". Dzi??ki trynitamemu obja- 
wieniu ??wiat??a Taboru zbawieni "stan?? si?? niczym nowe s??o??ca w kr??- 
lestwie Ojca, podobni do Syna, przemienieni przez Ducha ??wi??tego"113. 
Jeszcze precyzyjniej oddaje t?? perychorez?? Tr??jcy ??wi??tej i Jej stwo- 
rze?? cytowany przez W. ??osskiego Symeon Nowy Teolog: "??aska Jego 
Naj??wi??tszego Ducha l??ni?? b??dzie jak gwiazda na sprawiedliwych, 
a po??rodku nich rozb??y??niesz Ty, o S??o??ce nieprzyst??pne! W??wczas 
oni wszyscy zostan?? o??wieceni, ka??dy na miar?? swej wiary i swych 
uczynk??w, swej nadziei i swej mi??o??ci, na miar?? oczyszczenia i u??wi??- 
cenia przez Twego Ducha, o Bo??e jedyny, niesko??czenie dobry"114. 
Otwarcie dla stworze?? perychorezy wewn??trztrynitarnej dzi??ki ??wia- 


112 G. Greshake, Wierz?? w Boga Tr??jjedynego, Krak??w 2001, s. 29. 
113 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 211. 
114 Tam??e. 


132
		

/p0133.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


t??u Taboru oznacza w??a??nie trynitaryzacj?? wydarze?? eschatologicznych. 
B??dzie to ??ycie w Tr??jcy ??wi??tej i z Ni??. 
To ??ycie w Tr??jcy ??wi??tej i z Ni??jest celem dzie??a stworzenia, kt??re 
ma r??wnie?? aspekt trynitamy. ??w. Ireneusz pisze, ??e B??g ukszta??towa?? 
cz??owieka w??asnymi r??kami, kt??rymi s?? Chrystus i Duch ??wi??t y 1l5. 
W dziele stworzenia by??a ju?? obecnajakby w zal????ku przysz??a perycho- 
reza Tr??jcy ??wi??tej i stworze??. B??g przechadza?? si?? po ogrodzie, w kt??- 
rym ??yli stworzeni przez Niego ludzie (Rdz 3, 8). ??w. Ireneusz komen- 
tuje ten szczeg???? nast??puj??co: "Raj tak oto by?? pi??kny i dobry: S??owo 
Bo??e przechadza??o si?? stale i rozmawia??o z cz??owiekiem" l 16. W tym prze- 
chadzaniu si?? i rozmawianiu Boga z lud??mi mo??na widzie?? zapowied?? 
przysz??ej perychorezy Tr??jcy ??wi??tej i stworze??. Ojciec dzia??aj??cy swo- 
imi dwiema r??kami: Chrystusem i Duchem ??wi??tym, prowadzi stwo- 
rzenia poprzez regnum naturae do regnum gratiae i jeszcze dalej - do 
regnum gloriae. To regnum gloriae b??dzie perychorez?? Tr??jcy ??wi??tej i 
stworze??, kt??ra obejmie nie tylko zbawion?? ludzko????, ale ca??y otaczaj??- 
cy j?? ??wiat. B??dzie to r??wnocze??nie transJormatio i deijicatio mundi. 
Eschatologia re interpretowana w ??wietle Taboru poci??ga za sob?? an- 
tropologi??. M??wi??c o Bogu, m??wi ona r??wnocze??nie o cz??owieku. Escha- 
tologia jest wi??c teandrocentryczna, czyli jest ukierunkowana ku cz??o- 
wiekowi i Bogu przez Chrystusa w Duchu ??wi??tym. Odej??cie od Boga 
oznacza redukcj?? cz??owiecze??stwa, za?? powr??t do Niego oznacza jego 
pe??ni??. Eschatologia re interpretowana w ??wietle Taboru prowadzi do 
antropologii przeb??stwienia. Mo??na j?? wyrazi?? zwi????le s??owami 
??w. Grzegorza z Nyssy: "Tw?? chwa????, Chryste, jest cz??owiek". Przez 
Chrystusa cz??owiek b??dzie chwa???? Tr??jcy ??wi??tej. Dzi??ki Tr??jcy ??wi??- 
tej i w Niej spe??ni si?? dla zbawionej ludzko??ci "kraniec wszystkich pra- 
gnie??, aby sta?? si?? Bo??ym"117. Pr??ba realizacji tego pragnienia: "jak B??g 
b??dziecie" (Rdz 3, 5), bez Boga i w opozycji do Boga, by??a powodem 
upadku Adama. Dzi??ki Tr??jjedynemu i w Nim mo??na o zbawionej ludz- 
ko??ci powiedzie??: "jak B??g b??dziecie". 


115 Ireneusz z Lyonu, Przeciwko herezjom, IV, 20, 1. 
116 Ten??e, "UjJk??ad nauki apostolskiej, 35. 
117 Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, IX, 23. 


133
		

/p0134.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Potr??jne ??wiat??o Taboru objawia wydarzenia eschatologiczne jako 
perychorez?? Tr??jcy ??wi??tej i Jej stworze??. Mo??na wi??c powiedzie??, ??e 
eschatologia jest samoobjawieniem si?? Tr??jcy ??wi??tej, takjak na G??rze 
Przemienienia. W ??wietle Taboru dokona??a si?? perychoreza Tr??jcy i stwo- 
rze??, kt??re reprezentowali: Moj??esz, Eliasz, Piotr, Jakub i Jan, oraz ko- 
smosu reprezentowanego przez g??r?? Tabor. Ta perychoreza objawiona 
na Taborze obejmie w regnum gloriae zbawion?? ludzko???? i zamieszki- 
wany przez ni?? kosmos. 


134
		

/p0135.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


ROZDZIA?? IV 
??WIAT??O TABORU ??WIAT??EM 
DLA ESCHATOLOGII 


Eschatologia, jako refleksja nad wype??nieniem historii zbawienia, 
m??wi o ostatecznym rozwi??zaniu wszystkich problem??w, kt??re niesie 
stan cz??owieka po upadku. Eschatologia jest jednak uprawiana w stanie 
cz??owieka po upadku, wi??c cho?? m??wi o ostatecznym rozwi??zaniu 
wszystkich problem??w zwi??zanych z tym stanem, sama ma swoje w??a- 
sne problemy do rozwi??zania. Wynikaj?? one z tego, ??e eschatologia nie 
jest wiedz?? o jutrze lub pojutrze; jej punkt ci????ko??ci nie le??y w prze- 
strzeni i czasie, lecz w tym, co transcenduje przestrze?? i czas. St??d nie 
nale??y oczekiwa?? od niej prostej odpowiedzi na pytania: gdzie? i kiedy? 
Te pytania dotycz?? przestrzeni i czasu, za?? eschatologia, wykraczaj??c 
poza przestrze?? i czas, nie mo??e by?? traktowana jako rozk??ad jazdy wy- 
darze?? po ??mierci. Eschatologia zreinterpretowana w ??wietle misterium 
Przemienienia powinna podj???? trudne zagadnienia wsp????czesnej escha- 
tologii. Od tego, jak pomo??e je rozstrzygn????, b??dzie zale??a??a jej ocena. 
Od eschatologii operuj??cej kategori?? ??wiat??o Taboru mo??na oczekiwa?? 
??wiat??a pomagaj??cego znale???? odpowiedzi na pytania wsp????czesnej 
eschatologii. 



 1. Eschatologia Taboru a problemy wsp????czesnej eschatologii 
Problemy wsp????czesnej eschatologii dochodz?? do g??osu w Li??cie do 
Biskup??w o niekt??rych zagadnieniach dotycz??cych eschatologii, wyda- 
nym 17 maja 1979 roku przez Kongregacj?? Nauki Wiary1. List, przypo- 
minaj??c o istnieniu po ??mierci elementu duchowego obdarzonego ??wia- 
domo??ci?? i wol?? w taki spos??b, ??e ludzkie ja istnieje nadal, chocia?? 


1 Zob. Kongregacja Nauki Wiary, List do Biskup??w o niekt??rych zagadnieniach do- 
tycz??cych eschatologii, w: W trosce o pe??ni?? wiary, Tarn??w 1995, s. 129-132. 


135
		

/p0136.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


w tym czasie brakuje dope??nieniajego cia??a, oraz o ewentualnym oczysz- 
czeniu, kt??re poprzedza samo ogl??danie Boga 2 , sprzeciwia si?? reduko- 
waniu stanu po??redniego, a co za tym idzie, redukowaniu eschatologii 
indywidualnej. Natomiast przypominaj??c, ??e paruzja jest wydarzeniem 
odr??bnym i p????niejszym w stosunku do sytuacji w??a??ciwej ludziom zaraz 
po ??mierci 3 , List sygnalizuje problem relacji czasu do wieczno??ci. List 
nie wyr????nia jakiego?? ??ci??le okre??lonego modelu eschatologii, stwier- 
dzaj??c tylko r??wnoczesn?? ci??g??o???? i nieci??g??o???? pomi??dzy obecnym 
i przysz??ym ??yciem 4 . Wyk??ad eschatologii w Li??cie rozpoczyna si?? 
od prawdy o zmartwychwstaniu umar??ych, kt??re odnosi si?? do ca??ego 
cz??owieka ijest rozci??gni??ciem na ludzi zmartwychwstania Chrystusa 5 . 
Eschatologia zreinterpretowana w ??wietle misterium Przemienienia 
powinna podj???? te problemy i wnie???? sw??j wk??ad w ich rozwi??zanie. 


1.1. Misterium Przemienienia i Pascha 
Eschatologia opiera si?? na zmartwychwstaniu Chrystusa, kt??re mo??- 
na nazwa?? rewolucj?? eschatologi czn?? 6 . Zmartwychwstanie Pa??skie nie 
jest wydarzeniem wyizolowanym, lecz objawia si?? w ramach historii 
zbawienia jako pocz??tek powszechnego zmartwychwstania umar??ych. 
Eschatologiczna rewolucja, jak??jest powstanie Chrystusa z martwych, 
obejmie wszystkich ludzi. Uzasadniaj?? to s??owa ??w. Paw??a: "Je??li nie ma 
zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwsta??" (1 Kor 15, 13). 
Zmartwychwstanie Chrystusa wprowadzi??o prawo zmartwychwstania 
umar??ych, podobnie jak upadek pierwszego cz??owieka wprowadzi?? pra- 
wo nieuchronnej ??mierci. 
Wydarzenie zmartwychwstania Jezusa nie mo??e by?? oddzielone od 
wydarzenia krzy??a. Mi??dzy tymi dwoma wydarzeniami istnieje 
wewn??trzna i nierozerwalna jedno????, tak ??e s?? one jakby dwiema stro- 
nami tego samego misterium. Jest to Misterium Paschalne, kt??re mo??e 
by?? ujmowane podw??jnie: albo jako powr??t do ??ycia ze stanu ??mierci, 


2 Tam??e, s. 130. 
3 Tam??e, s. 131. 
4 Tam??e. 
5 Tam??e, s. 130. 
6 B. Sesboue, Zmartwychwstanie i ??ycie, dz. cyt., s. 36. 


136
		

/p0137.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


albo jako gloryfikacja Jezusa. Pierwsze uj??cie uwypukla aspekt wyda- 
rzeniowy Misterium Paschalnego, a drugie - jego aspekt wewn??trzny, 
kt??rym jest uwielbienie. Obydwa uj??cia Misterium Paschalnego s?? wobec 
siebie komplementarne. Na te dwa aspekty Misterium Paschalnego zwra- 
ca uwag?? Edward Kope??: "Od pocz??tku istnia??y zatem dwie odmienne 
prezentacje wydarze?? paschalnych. Jedna, o tendencjach historycznych, 
akcentowa??a w nich aspekt wydarzeniowy, zjawiskowy, przez co tajem- 
nica uwielbienia Jezusa stawa??a si?? ??atwiejsza do zrozumienia i zaak- 
ceptowania, ale jednocze??nie zaciemnia??a charakter faktu eschatyczne- 
go i zostawa??a sprowadzona do faktu podobnego do wielu innych, jakie 
zdarzy??y si?? w przesz??o??ci. Nowy Testament nie poprzestaje jednak na 
tego tylko typu prezentacji, lecz uzupe??nia j?? drug??, kt??ra wydarzenie 
wielkanocne traktuje jako rzeczywisto???? nadprzyrodzon??, jako ingeren- 
cj?? Bosk??, przemieniaj??c?? ??mier?? Jezusa w chwalebn?? intronizacj?? po 
prawicy Boga"7. Pascha Chrystusa ma wi??c dwa aspekty: wydarzenio- 
wy i gloryfikacyjny. W podobny spos??b o Misterium Paschalnym wy- 
powiada si?? Wac??aw Hryniewicz, kt??ry wspomina o dw??ch modelach 
j??zyka paschalnego. Jeden z nich pos??uguje si?? formu????: "Jezus umar?? 
i zmartwychwsta??", a drugi: "zosta?? wywy??szony w chwale". Te dwa 
modele wyra??aj?? to samo misterium o dw??ch aspektach wewn??trznie ze 
sob??powi??zanych. Zmartwychwstanie jest manifestacj?? misterium uwiel- 
bienia Jezusa. J??zyk zmartwychwstania ????czy Misterium Paschalne 
z czasem, natomiast j??zyk uwielbienia wyra??a transcendencj?? tego mi- 
sterium bez odniesienia do czasu. 
Maj??c na uwadze podw??jny aspekt Misterium Paschalnego, mo??na 
uzna??, ??e misterium Przemienienia jest wewn??trznym momentem Mi- 
sterium Paschalnego; natomiast Misterium Paschalne jest wydarzenio- 
wym aspektem misterium Przemienienia. W Przemienieniu Duch ??wi??- 
ty posy??a Jezusa na eksodon 8 . Ten eksodon, czyli przej??cie Jezusa przez 
??mier?? do zmartwychwstania, objawia Jego chwa????. Jest to objawiona 
w czasie ta sama chwa??a, kt??r?? objawi??o ??wiat??o Taboru. Przemienienie, 
o kt??rym wspominaj?? synoptycy, objawia transcendentny jej aspekt, na 


7 E. Kope??, Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusajako realny fakt, w: Jezus Chrystus. 
Historia i tajemnica, dz. cyt., s. 276. 
8 K. Ware, Prawos??awna droga, dz. cyt., s. 99. 


137
		

/p0138.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


co wskazuje ??wiat??o Taboru. Z kolei ??w. Jan ukazuje objawienie si?? chwa- 
??y Chrystusa w czasie. Ewangelia wed??ug ??w. Janajako jedyna nie m??wi 
o Przemienieniu, poniewa?? dla ??w. Jana ca??e ??ycie Jezusa, ????cznie ze 
??mierci?? i zmartwychwstaniem, objawia Jego chwa????. Ju?? przez cud 
w Kanie Galilejskiej Jezus "objawi?? swoj?? chwa????" (J 2, 11). Objawie- 
niem Jego chwa??y jest godzina m??ki: "Ojcze, nadesz??a godzina. Otocz 
swego Syna chwa????, aby Syn Ciebie ni?? otoczy??" (J 17, 1). Ta godzina 
b??dzie objawieniem w historii tej chwa??y, kt??r?? Syn ma zawsze: "A te- 
raz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie t?? chwa????, kt??r?? mia??em u Ciebie 
wpierw, zanim ??wiat powsta??" (J 17, 5); i kt??r?? objawi??o wed??ug synop- 
tyk??w misterium Przemienienia. W ??mierci Jezusa dokona??o si?? Jego 
uwielbienie, a zmartwychwstanie jest manifestacj?? tego uwielbienia. 
??mier?? i zmartwychwstanie to uwielbienie widziane od strony docze- 
snej, za?? uwielbieniem widzianym od strony transcendencji jest ??wiat??o 
Taboru. Misterium Przemienienia jest wi??c wewn??trznym momentem 
Misterium Paschalnego, a Misterium Paschalne jest wydarzeniowym 
aspektem Przemienienia. W takim kontek??cie mo??na m??wi?? za Hansem 
Ursem von Balthasarem o "nieustannym stanie przemienienia"9. Jezus 
jest zawsze w takim stanie jak w czasie Przemienienia. Ten transcen- 
dentny stan chwa??y objawi?? si?? w historii jako Misterium Paschalne, 
kt??re trzeba rozumie?? szeroko: jako ca??e ??ycie Jezusa. Wed??ug ??w. Jana 
objawieniem chwa??y jest nie tylko m??ka i zmartwychwstanie, ale tak??e 
cud w Kanie. 
Zwi??zek pomi??dzy misterium Przemienienia i Misterium Paschalnym 
widoczny jest tak??e u trzeciego Ewangelisty. Wed??ug ??w. ??ukasza na 
Taborze trzej uczniowie ujrzeli chwa???? Jezusa (??k 9, 32). Motyw chwa- 
??y pojawia si?? r??wnie?? w rozmowie zmartwychwsta??ego Jezusa z ucznia- 
mi id??cymi do Emaus: "Czy?? Mesjasz nie mia?? tego cierpie??, aby wej???? 
do swej chwa??y?" (??k 24,26). Przez Misterium Paschalne Jezus wszed?? 
do tej chwa??y, kt??r?? objawi??o ??wiat??o Taboru. Emaus i Tabor s??jakby 
dwiema stronami misterium Przemienienia. Zar??wno na Taborze, jak 
i w Emaus Jezus pozwala si?? widzie??: "Gdy si?? ockn??li, ujrzeli Jego 
chwa????" (J 9, 32); "Wtedy otworzy??y si?? im oczy i poznali Go, lecz On 


9 H. U. von Balthasar, Herrlichkeit. Eine theologische ;lsthetik, t. II, Einsiedeln 1961, 
s. 647. 


138
		

/p0139.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


znikn???? im z oczu" (??k 24, 31). Na Taborze Jezus pozwoli?? zobaczy?? 
trzem uczniom transcendentn?? stron?? swojej chwa??y. Natomiast w Emaus 
dwaj uczniowie do??wiadczyli wydarzeniowego aspektu chwa??y Jezusa 
w historii w postaci chrystofanii. Chrystofanie s?? r????nymi zdarzeniami 
na p??aszczy??nie czasowej. Objawia si?? w nich jednak jedno wydarze- 
nie, kt??rym jest uwielbienie Jezusa. Nie mo??na go wyrazi?? w katego- 
riach doczesnych, dlatego w historii mo??e si?? ono objawia?? dowoln?? 
liczb?? chrystofanii, kt??re jednak nie ods??oni??go ca??kowicie. Jedna z tych 
chrystofanii dokona??a si?? w Emaus, za?? ostatni?? z nich jest Wniebo- 
wst??pienie. Poprzez obecno???? ob??oku jest ono powi??zane zar??wno 
z Taborem, jak i z paruzj??. Paruzja widziana od strony doczesno??ci r??w- 
nie??jest chrystofani??. Ta chrystofania objawi uwielbienie Jezusa, kt??re 
w czasie Paschy dokona??o si?? w ukryciu. Pascha by??a gloryfikacj?? Jezu- 
sa in fieri, natomiast Przemienienie jest gloryfikacj?? in Jacto esse. 
Z uwielbieniem Jezusa trzeba ????czy?? misterium Jego zasiadania po 
prawicy Ojca. Na to misterium wskaza?? Jezus ju?? w czasie chrystofanii 
w Emaus: "Czy?? Mesjasz nie mia?? tego cierpie??, aby wej???? do swej 
chwa??y?" (??k 24, 26). Przez Misterium Paschalne ludzka natura Chry- 
stusa wesz??a do tej chwa??y, kt??r?? zawsze mia??a Jego boska natura i kt??r?? 
objawi??o misterium Przemienienia. Misterium zasiadania Jezusa po pra- 
wicy Ojca precyzyjnie oddaje ??w. Jan Damasce??ski: "Twierdzimy 
wprawdzie, ??e po prawicy Boga Ojca zasiada Chrystus ciele??nie, lecz 
nie pojmujemy prawicy Ojca w sensie miejsca. Jak bowiem Niewymierny 
m??g??by mie?? lokalnie poj??t?? praw?? stron??? O prawej czy lewej stronie 
mo??na m??wi?? tylko u byt??w przestrzennie wymiernych. Przez ??prawic?? 
Ojca?? rozumiemy natomiast chwa???? i wspania??o???? B??stwa, t??, kt??r??po- 
siada?? Syn Bo??y przedwiecznie jako B??g i wsp????istotny Ojcu, a wcielo- 
ny w dope??nieniu czas??w ma j?? r??wnie?? co do cia??a, gdy?? i Jego cia??o 
wesp???? z Nim dost??pi??o tej samej chwa??y"lO. To, ??e Jezus zasiad?? po 
prawicy Ojca, jest dope??nieniem misterium Przemienienia. Na Taborze 
Jezus zamanifestowa?? swoj?? bosk?? natur??, gdy?? ukaza?? si??, takjak B??g, 
"??wiat??em okryty jak p??aszczem" (Ps 1 04, 2). Poprzez Misterium 
Paschalne ludzka natura Jezusa zosta??a przeb??stwiona, czyli zosta??a 


10 Jan Damasce??ski, "UjJk??ad wiary prawdziwej, IV, 2. 


139
		

/p0140.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


przenikni??ta ??wiat??em Taboru. Nie oznacza to jednak jej zamiany w na- 
tur?? bosk?? czy stopienia si?? z ni??. Unia hipostatyczna nie zosta??a 
rozwi??zana, cho?? osoba boska b??dzie ????czy?? natur?? bosk?? z przeb??s- 
twion?? natur?? ludzk?? bez zmieszania, bez zmiany, bez rozdzielania 
i roz????czania. Promieniowaniem boskiej natury jest ??wiat??o Taboru, kt??re 
w misterium zasiadania Chrystusa po prawicy Ojca obj????o tak??e Jego 
ludzk?? natur??, dokonuj??c jej przeb??stwienia. 
Ukazany zwi??zek misterium Przemienienia z Misterium Paschalnym 
ma znaczenie dla koncepcji eschatologii. Takjak mo??na budowa?? escha- 
tologi?? na Misterium Paschalnym, tak da si?? j?? budowa?? r??wnie?? na 
misterium Przemienienia. Nale??y wi??c wyr????ni?? dwa modele eschato- 
logii: model zmartwychwstania i model Przemienienia, czyli eschatolo- 
gi?? Taboru. Wed??ug pierwszego modelu zmartwychwstanie Chrystusa 
jest przestrzeni?? przysz??ego zmartwychwstania ludzi; natomiast wed??ug 
drugiego - Przemienienie Chrystusa jest przestrzeni?? przysz??ej gloryfi- 
kacji ludzi i kosmosu. W pierwszym modelu eschatologii wydarzenia 
eschatologiczne s?? ujmowane z perspektywy doczesno??ci; natomiast 
drugi model stara si?? je uj???? od strony transcendencji jako przeb??stwie- 
nie cz??owieka i kosmosu. Obydwa modele eschatologii s?? komplemen- 
tarne: model Przemienienia to wewn??trzny moment modelu Zmartwych- 
wstania. Model Przemienienia ukazuje ??r??d??o eschatologii - b??stwo 
Chrystusa, kt??rego promieniowaniem jest ??wiat??o Taboru. 


1.2. Czas i wieczno???? 
Czas i wieczno???? s?? kategoriami my??lenia, bez kt??rych eschatologia 
nie mo??e funkcjonowa??. R??wnocze??nie wszelako jednym z trudniej- 
szych problem??w, z kt??rym zmaga si?? eschatologia, jest ustalenie relacji 
pomi??dzy czasem a wieczno??ci??. W rozstrzygni??ciu tego zagadnienia 
unika si?? dw??ch skrajnych stanowisk, kt??re okre??la si?? jako kontamina- 
cj?? i dysocjacj??. Kontaminacja jest pr??b?? uwiecznienia elementu czasu, 
kt??ry przedstawia si?? jako potem, do postaci zawsze 11. Przyk??adem mog?? 
by?? eschatologie poga??skie. P????na Awesta w zwi??zku z czasem wspo- 
mina o Zerwanie. Jest on przedstawiany jako czas niesko??czony lub 


11 J. Guitton, Sens czasu ludzkiego, Warszawa 1989, s. 21. 


140
		

/p0141.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


d??ugi czas autonomiczny. Ten czas jest jakby drog??, kt??r?? id?? dusze spra- 
wiedliwych i niewiemych 12 . W takim uj??ciu wieczno???? jest zawsze bie- 
gn??cym czasem. Z kolei dysocjacja jest takim rozdzieleniem elemen- 
t??w wieczno??ci i czasowo??ci, ??e niemo??liwe staje si?? ich pomieszanie 13. 
Tak?? dysocjacj?? przyjmowa?? Romano Guardini, wed??ug kt??rego "S??d i to, 
co si?? w nim dokonuje, k??adzie kres historii. Prze??amuje zamkni??cie czasu. 
Wprowadza ??cz??owieka Bo??ego upodobania?? w ow?? wieczno????, kt??ra 
przez mi??o???? Ducha ??wi??tego istnieje mi??dzy Ojcem i Synem"14. Z kolei 
Gerhard Lohfink wykorzystywa?? dysocjacj?? czasu i wieczno??ci do uza- 
sadnienia hipotezy zmartwychwstania w momencie ??mierci 15 . 
Wsp????czesne pr??by teologicznego rozwi??zania problemu relacji cza- 
su do wieczno??ci przyjmuj?? istnienie jakiej?? struktury temporalnej 
w wieczno??ci 16 . 
Wed??ug katolickiego teologa Waltera Kaspera czas jest obrazem i po- 
dobie??stwem Bo??ej wieczno??ci i dlatego nie mo??e zupe??nie zanikn????. 
St??d w wieczno??ci b??dzie istnia??a jaka?? struktura temporalna. By??aby 
ona czym?? po??rednim pomi??dzy czasem a wieczno??ci ?? 17. ??w. Jan 
Damasce??ski po raz pierwszy nazwa?? tak?? struktur?? aevum 18 . Z kolei 
T. Wojciechowski pr??buje t??umaczy?? aevum jako wiecznoczesno???? 19 . 
Zdaniem prawos??awnego teologa Paula Evdokimova "wieczno???? nie 
jest brakiem czasu ani nie jest naszym czasem pozbawionym ko??ca, 
lecz pozytywn?? form?? czasu. Jest to czas, w kt??rym przysz??o???? jest 


12 M. Eliade, Historia wierze?? i idei religijnych, t. II, Warszawa 1994, s. 203. 
13 J. Guitton, Sens czasu ludzkiego, dz. cyt., s. 31. 
14 R. Guardini, O rzeczach ostatecznych, dz. cyt., s. 125. 
15 Zob. G. Lohfink, Der Tod ist nicht das letzte Wort, Freiburg - Basel- Wien 1974, 
s. 56-57. Teorii o ko??cu chronologicznej czasowo??ci nie przyjmuje inny zwolennik 
hipotezy zmartwychwstania w momencie ??mierci - G. Greshake. Zob. S. Irla, Ze ??mierci 
do ??ycia, Tarn??w 2000, s. 199-201. 
16 Pr??by te szczeg????owo omawia nast??puj??ca praca: P. Liszka, Wp??yw nauki o czasie 
na refleksj?? teologiczn??, Warszawa 1992. Autor wnosi znacz??cy wk??ad w rozwi??zanie 
zagadnienia: czas i wieczno????, poprzez spojrzenie na ten stary problem z uwzgl??dnie- 
niem nowych fizykalnych teorii czasu. 
17 P. Liszka, Wp??yw nauki o czasie na refleksj?? teologiczn??, dz. cyt., s. 102. 
18 Zob. S. Paw??owski, Pytanie o czas, "Communio" XXI (2001), nr 6 (126), s. 8-9. 
19 T. Wojciechowski, Teorie czasu scholastyczne a einsteinowska, "Collectanea Theo- 
logica" XXVI (1955), s. 702. 


141
		

/p0142.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


ca??kowicie zachowana i tera??niejszo???? otwarta na niesko??czono???? przy- 
sz??ych eon??w"20. Ta pozytywna forma czasu b??dzie jakby uleczeniem 
historycznego czasu, kt??rego choroba polega na tym, ??e jest on wiecz- 
no??ci?? rozbit?? na tera??niej szo????, przesz??o???? i przysz??o????. 
Reformowany teolog Jurgen Moltmann wyra??a opini??, ??e wraz z cre- 
atio nova czas zwi??zany z creatio originalis zostanie podniesiony, 
wype??niony i przemieniony. Nie stanie si?? on wieczno??ci?? w??a??ciw?? 
samemu Bogu, lecz b??dzie wieczno??ci?? relatywn??, kt??ra ma udzia?? 
w absolutnej wieczno??ci Boga. T?? relatywn?? wieczno???? proponuje Molt- 
mann nazwa?? tak jak w teologii ??redniowiecznej: aion lub aevum 21 . 
Wgl??d teolog??w katolickich, prawos??awnych i protestanckich 
w problem relacji czasu do wieczno??ci mog??oby wzbogaci?? spojrzenie 
w perspektywie ??wiat??a Taboru. Jest ono promieniowaniem Bo??ej natu- 
ry, cho?? nie jest z ni?? identyczne. ??wiat??o Taboru nie jest jednak bezoso- 
bow?? emanacj?? Bo??ej natury, lecz Bogiem w dzia??aniu. B??g dost??pny 
jest tylko dla siebie, natomiast dla stworze?? dost??pny jest wy????cznie 
w energiach. Tak?? energi?? jest ??wiat??o Taboru, w kt??rym B??g jest 
dost??pny dla stworze??. Natura oznacza takiego Boga, jakim jest On sam 
w sobie, za?? energie - Boga takiego,jakimjest On w dzia??aniu. Oznacza 
to, ??e ca??y B??gjest niedost??pny i r??wnocze??nie ca??y B??g w swojej mi??o- 
??ci uczyni?? si?? dost??pnym dla cz??owieka. Nauka o Bogu niedost??pnym 
w swojej naturze i r??wnocze??nie dost??pnym w energiach usi??uje pogo- 
dzi?? dwie ewangeliczne wypowiedzi: "Boga nikt nigdy nie widzia??" 
(J 1, 18); oraz: "B??ogos??awieni czystego serca, albowiem oni Boga ogl??- 
da?? b??d??" (Mt 5, 8). Te dwa zdania z Ewangelii mo??na pogodzi??, przyj- 
muj??c, ??e cz??owiek mo??e uczestniczy?? w Bo??ych energiach ("B??ogos??a- 
wieni czystego serca, albowiem oni Boga ogl??da?? b??d??"), ale nie mo??e 
uczestniczy?? w Bo??ej naturze ("Boga nikt nigdy nie widzia??"). 
Podobnie rozwi??zanie mo??na przyj???? co do czasu, kt??ry jest wielko- 
??ci?? stworzon??. Nie mo??e on dotyczy?? natury Bo??ej, a tylko Bo??ych 
energii, na co wskazuje misterium Przemienienia. Na Taborze ucznio- 
wie chcieli zosta?? i postawi?? trzy namioty (??k 9,33). Zamiar postawienia 


20 P. Evdokimov, Prawos??awie, dz. cyt., s. 262. 
21 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 308. 


142
		

/p0143.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


namiot??w przez Piotra nie zosta?? jednak przyj ??ty: "Nie wiedzia?? bowiem, 
co m??wi" (??k 9, 33). W tym odrzuceniu pomys??u Piotra trzeba widzie?? 
odrzucenie kontaminacji, czyli pr??by uwiecznienia czasu, a wi??c ujmo- 
wania wieczno??ci jako potem w postaci zawsze. Skoro jednak ??yj??cy 
w czasie trzej uczniowie do??wiadczyli ??wiat??a Taboru, to nale??y odrzu- 
ci?? r??wnie?? dysocjacj??, kt??ra jest rozdzielaniem element??w wieczno??ci 
i czasowo??ci. Misterium Przemienienia wskazuje wi??c na to, ??e rozwi??- 
zaniem problemu relacji czasu do wieczno??ci nie mo??e by?? ani konta- 
minacja, ani dysocjacja. Na podstawie Przemienienia mo??na m??wi?? 
o wsp????istnieniu czasu z wieczno??ci??, kt??re mo??na okre??li?? jako 
synchronizacj??. Ta synchronizacja oznacza, ??e czas nie zostanie poch??o- 
ni??ty przez wieczno???? ani te?? unicestwiony, ale przemieniony, podobnie 
jak cz??owiek i kosmos. W przypadku cz??owieka i kosmosu owa prze- 
miana oznacza przeb??stwienie. 
Trudno jednak opisa?? przemieniony czas. Od strony negatywnej mo??na 
o nim powiedzie??, ??e nie b??dzie ogranicza?? i niszczy??, przypominaj??c 
mitycznego Kronosa po??ykaj??cego swoje w??asne dzieci zaraz po uro- 
dzeniu. Natomiast od strony pozytywnej warto pokusi?? si?? o opisanie 
przemienionego czasu za pomoc?? liturgii. Paul Evdokimov zauwa??a: 
"Podczas liturgii przez jej moc sakraln?? zostajemy postawieni w punk- 
cie, w kt??rym wieczno???? krzy??uje si?? z czasem i w kt??rym stajemy si?? 
rzeczywi??cie ??wsp????cze??ni?? wypadkom biblijnym od stworzenia do pa- 
ruzji"22. Oznacza to, ??e nie tyle Chrystus zst??puje do uczestnik??w litur- 
gii, ale to oni wst??puj?? do Niego, a wi??c tak??e w nowy, przemieniony 
czas. W liturgii prawos??awnej po wyznaniu wiary nast??puje wezwanie: 
"Sta??my dobrze, sta??my z boja??ni??, b??d??my uwa??ni, aby??my w pokoju 
z??o??yli ??wi??t?? Ofiar??". W s??owie dobrze Aleksander Schmemann widzi 
aluzj?? do misterium stworzenia i r??wnocze??nie do misterium Przemie- 
nienia. S??owo dobre zabrzmia??o po raz pierwszy w dziele stworzenia 
(Rdz 1, 10). By??o to ju?? w czasie, a nie poza nim. Dlatego zdaniem A. 
Schmemanna trzeba odrzuci?? spirytyzm, kt??ry zbudowany jest na po- 
gardzie dla czasu, na d????eniu do wyj??cia z niego i na uto??samieniu go ze 
z??em. Na r??wni ze spirytyzmem trzeba odrzuci?? te?? aktywizm, kt??ry nie 


22 P. Evdokimov, Prawos??awie, dz. cyt., s. 310. 


143
		

/p0144.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


wyczuwa ontologicznego upadku czasu 23 . Liturgia podnosi cz??owieka 
w Duchu ??wi??tym w nowy czas 24 . Ten nowy czas mo??na powi??za?? z 
G??r?? Przemienienia, bo s??owo dobrze zabrzmia??o nie tylko w dziele stwo- 
rzenia, lecz tak??e na Taborze (Mt 17, 4). Tam w??a??nie cz??owiek do??wiad- 
czy?? przeb??stwionego dobra, kt??re teraz ods??ania i daruje liturgia 25 . To 
przeb??stwione dobro daje nowy czas, kt??ry jest zsynchronizowany z 
wieczno??ci??. 
Misterium Przemienienia rzuca ??wiat??o na trudne do rozstrzygni??cia 
zagadnienie relacji czasu do wieczno??ci. Jest ono argumentem za opiniami 
teolog??w, wed??ug kt??rych wieczno???? jest w??a??ciwa samemu Bogu, nato- 
miast dla byt??w temporalnych istnieje nowa, pozadoczesna struktura tem- 
poralna zsynchronizowana z wieczno??ci??, czyli czas przemieniony. 


1.3. Eschatologia indywidualna i uniwersalna 
Klasyczny wyk??ad eschatologii zachowywa?? podzia?? na eschatologi?? 
indywidualn?? i uniwersaln??. Eschatologia indywidualna traktowa??a 
o ??mierci, s??dzie szczeg????owym, czy????cu, niebie i piekle. Z kolei escha- 
tologia uniwersalna dotyczy??a fina??u historii w postaci paruzji Chrystu- 
sa, S??du Ostatecznego, powszechnego zmartwychwstania i reintegracji 
kosmosu. Taki podzia?? eschatologii rodzi?? problem stanu po??redniego, 
kt??ry nale??y do eschatologii indywidualnej. Z kolei stan po??redni rodzi 
problem ekumeniczny. Po stronie katolickiej istnia??a tendencja do szcze- 
g????owego ujmowania w dogmaty poszczeg??lnych etap??w stanu 
po??redniego. Podstawow?? wypowiedzi?? Magisterium Ko??cio??a dogma- 
tyzuj??c?? stan po??redni jest konstytucja Benedictus Deus papie??a Bene- 
dykta XII z 1336 roku. G??osi ona, ??e "Dusze wszystkich ??wi??tych [.. .] 
zaraz po swej ??mierci i po wspomnianym oczyszczeniu u tych, kt??rzy 
go potrzebowali, jeszcze przed odzyskaniem swoich cia?? i przed S??dem 
Ostatecznym, od chwili wniebowst??pienia Zbawiciela Pana naszego, 
Jezusa Chrystusa, by??y, s?? i b??d?? w niebie [.. .]. Ponadto orzekamy, ??e 
wed??ug og??lnego rozporz??dzenia Boga dusze umieraj??cych w uczynko- 


23 A. Schmemann, Eucharystia, Bia??ystok 1997, s. 170-171. 
24 Tam??e, s. 1 73. 
25 Tam??e, s. 128. 


144
		

/p0145.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


wym grzechu ??miertelnym zaraz po ??mierci zst??puj?? do piek??a, gdzie 
doznaj?? kar piekielnych"26. Benedictus Deus dogmatyzuje wi??c stan 
po??redni. 
O ile strona katolicka wykazywa??a tendencj?? do szczeg????owego do- 
gmatyzowania stanu po??redniego, o tyle strona lutera??ska d????y??a do 
maksymalnej redukcji tego stanu. Ma??y Katechizm Marcina Lutra za- 
k??ada jeszcze stan po??redni w jakiej?? szcz??tkowej formie. Na pytanie: 
"Gdzie s?? dusze zmar??ych do dnia ostatecznego?", pada odpowied??: 
"Dusze sprawiedliwych s?? z Chrystusem w Bogu; za?? dusze bezbo??- 
nych id?? na swoje miejsce i b??d?? zachowane do dnia S??du Ostateczne- 
go"27. Wsp????cze??nie jedni teologowie lutera??scy, jak np. Horst Georg 
P6hlmann, przyjmuj?? za Lutrem jak???? form?? stanu po??redniego, a inni, 
jak np. Paul Althaus, odrzucaj?? ca??kowicie stan po??redni. Wed??ug 
H. G. P6hlmanna cz??owiek nie zapada si?? w ??mierci w nico????, lecz jest 
"z Chrystusem" (Flp 1, 23), od kt??rego mi??o??ci nie mo??e go oddzieli?? 
nawet ??mier?? (Rz 8, 39; 14, 8). Gdyby przyj???? ??mier?? ca??ego cz??owieka, 
by??aby to materialistyczna, a nie chrze??cija??ska wizja ??mierci 28 . Nato- 
miast P. Althaus odrzuca stan po??redni, uzasadniaj??c to tym, ??e pomniej- 
sza on znaczenie ??mierci, cielesno??ci, zmartwychwstania i s??du 29 . 
Strona prawos??awna przyjmuje stan po??redni, ale go nie dogmatyzu- 
je, st??d istniej?? r????ne opinie teolog??w na ten temat. Podkre??laj?? one, ??e 
zar??wno szcz????cie zbawionych, jak i kara pot??pionych nie s??pe??ne. Przy- 
k??adowo, wed??ug Sergiusza Bu??gakowa, Ko??ci???? prawos??awny dopuszcza 
trzy mo??liwo??ci co do stanu po??redniego. S??nimi: rajska szcz????liwo????, 
m??ki piekielne z mo??liwo??ci?? uwolnienia od nich dzi??ki modlitwom 
Ko??cio??a i procesowi nawr??cenia zachodz??cemu w duszy, oraz m??ki 
piekielne bez mo??liwo??ci uwolnienia 30 . 
Wsp????czesna eschatologia katolicka pr??buje minimalizowa?? stan po- 
??redni, szczeg??lnie poprzez hipotez?? zmartwychwstania w momencie 


26 Benedykt XII, Benedictus Deus, w: Breviarium fidei, VIII, 108. 
27 Dr Martin Luthers kleiner Katechismus mit Erklarung, Hamburg [b.r.], wyd. 24, 
s. 121. 
28 H. G. P6hlmann, Abrij3 der Dogmatik, Glitersloh 1990, s. 365-366. 
29 P. Althaus, Die letzten Dinge, Glitersloh 1964, s. 94. 
30 S. Bu??gakow, Prawos??awie, Bia??ystok 1992, s. 198. 


145
		

/p0146.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


??mierci. Jednym z argument??w za t?? hipotez?? jest aczasowo????, czyli 
pogl??d, ??e po ??mierci czas nie mo??e ju?? istnie??. Dlatego te?? zmartwych- 
wstanie wszystkich ludzi jest wsp??lne, chocia?? ich ??mier?? z punktu wi- 
dzenia doczesnego ??wiata nast??puje w r????nych momentach. Dokument 
Mi??dzynarodowej Komisji Teologicznej Aktualne problemy eschatologii 
polemizuje z aczasowo??ci?? le????c?? u podstaw hipotezy zmartwychwsta- 
nia w momencie ??mierci. Przeciwko tej aczasowo??ci ??wiadczy formu??a 
z czasem przysz??ym vacr??rllcrov??rat (anastesontai) (1 Tes 4, 13-18), za 
pomoc?? kt??rej ??w. Pawe?? m??wi o zmartwychwstaniu umar??ych. Tym 
samym dokument dopuszcza istnienie jakiej?? postaci czasu po ??mierci- 
"czysto analogicznego do tego ziemskiego"31 . W zwi??zku z tym dokument 
postuluje eschatologi?? o podw??jnej fazie 32 . 
Eschatologia re interpretowana w ??wietle misterium Przemienienia 
potwierdza postulowan??przez dokument Aktualne problemy eschatolo- 
gii eschatologi?? o podw??jnej fazie, cho?? - jak to ju?? zasygnalizowano - 
niekt??rzy teologowie z Przemienienia Pa??skiego uczynili argument za 
hipotez?? zmartwychwstania w momencie ??mierci. Z tym stanowiskiem 
mo??na teraz podj???? ju?? dojrzalsz?? dyskusj??. Tabor objawia chwa???? bo- 
skiej natury Jezusa. Promieniowaniem tej chwa??y jest niestworzone 
??wiat??o, nazywane ??wiat??em Taboru. R??wnocze??nie jednak na Taborze 
Duch ??wi??ty posy??a Jezusa na Pasch??. Poprzez Misterium Paschalne 
ludzka natura Jezusa zosta??a otoczona chwa????, kt??ra oznaczaj ej przeb??- 
stwienie. Dlatego w Przemienieniu trzeba widzie?? chwa???? boskiej natu- 
ry Jezusa, a nie antycypacj ?? Jego Paschy. Natomiast w ukazaniu si?? Jezusa 
Szaw??owi pod Damaszkiem mo??na widzie?? manifestacj?? chwa??y prze- 
b??stwionej przez Misterium Paschalne ludzkiej natury Jezusa. O ile na 
Taborze ??wiat??em promieniowa??a tylko boska natura Jezusa, o tyle pod 
Damaszkiem ??wiat??o jest ponadto promieniowaniem Jego przeb??stwio- 
nej natury ludzkiej. Cho?? przeb??stwiona, ludzka natura Jezusa nie zo- 
sta??a zamieniona w bosk??, natomiast jej przeb??stwienie wyra??a si?? w tym, 
??e i ona jest "??wiat??em okryta jak p??aszczem", podobnie jak boska natu- 
ra Jezusa. Damaszek jest wi??c objawieniem tego, ??e Jezus zasiada po 


31 Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Aktualne problemy eschatologii, 2, 2. 
32 Tam??e, 4, 1. 


146
		

/p0147.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


prawicy Ojca, czyli objawieniem Jego przeb??stwionej ludzkiej natury. 
T?? przeb??stwion?? ludzk?? natur?? Jezusa ujrza?? ??w. Szczepan przed swoj?? 
??mierci?? m??cze??sk??. Wskazuje na to precyzyjny spos??b wyra??ania si?? 
??w. ??ukasza: "A on, pe??en Ducha ??wi??tego, patrzy?? w niebo i ujrza?? 
chwa???? Bo???? i Jezusa stoj??cego po prawicy Boga" (Dz 7, 55). Chwa??a 
Bo??a dotyczy natury boskiej, kt??r?? Chrystus ma wsp??lnie z Ojcem 
i Duchem ??wi??tym. Natomiast to, ??e Jezus stoi po prawicy Boga, ozna- 
cza udzia?? w chwale Bo??ej cz??owiecze??stwa Jezusa, co jest r??wnoznaczne 
z Jego przeb??stwieniem. Damaszek objawia, ??e pos??anie Jezusa na Pasch?? 
w misterium Przemienienia zako??czy??o si?? przeb??stwieniem Jego ludz- 
kiej natury. Po przeb??stwieniu i ona ja??nieje ??wiat??em Taboru. Wyda- 
rzenie pod Damaszkiem w pewnym sensie dope??nia misterium Taboru: 
??wiat??o Taboru, b??d??ce promieniowaniem boskiej natury Jezusa, obej- 
muje r??wnie?? Jego natur?? ludzk??. Z tego te?? wzgl??du trudno widzie?? 
w misterium Przemienienia antycypacj?? Paschy, a zatem Przemienienie 
Pa??skie nie mo??e by?? argumentem na rzecz hipotezy zmartwychwstania 
w momencie ??mierci. Z kolei zwi??zek pomi??dzy misterium Taboru 
i misterium Damaszku mo??e s??u??y?? jako argument na rzecz eschatologii 
o podw??jnej fazie, kt??ra domaga si?? jednak pewnego uzupe??nienia. 
Tak jak istnieje zwi??zek misterium Przemienienia z paruzj??, kt??ra 
b??dzie objawieniem b??stwa Chrystusa podobnie jak Przemienienie, tak 
samo mo??na m??wi?? o zwi??zku misterium Damaszku z paruzj??. Paruzja 
r??wnie?? objawi przeb??stwion?? ludzk?? natur?? Jezusa. To objawienie 
dokona si?? nagle i b??dzie zwi??zane ze ??wiat??em: "Albowiemjak b??yska- 
wica zab??y??nie na wschodzie, a ja??nieje a?? na zachodzie, tak b??dzie 
z przyj??ciem Syna Cz??owieczego" (Mt 24, 27). Ta nag??ajak b??yskawica 
paruzja, objawiaj??ca b??stwo Chrystusa i Jego przeb??stwione cz??owie- 
cze??stwo, b??dzie oznacza??a ontologicznie normatywne wype??nienie s????w 
proroka Izajasza: "Nar??d krocz??cy w ciemno??ciach ujrza?? ??wiat??o???? 
wielk??; nad mieszka??cami kraju mrok??w ??wiat??o zab??ys??o" (Iz 9, 1). 
Tym ??wiat??em b??dzie ??wiat??o Taboru. 
Poniewa?? paruzja b??dzie objawieniem ????cz??cym Tabor i Damaszek, 
misterium Przemienienia poci??ga za sob?? eschatologi?? apokaliptyczn??. 
Aby nie by??o nieporozumie??, trzeba podkre??li??, ??e apokalipsa znaczy 
objawienie. Wed??ug ??w. ??ukasza paruzja b??dzie objawieniem: "Jak dzia??o 


147
		

/p0148.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


si?? za dni Noego [.. .], tak samo b??dzie w dniu, kiedy Syn Cz??owieczy 
si?? objawi ( JtoKaA uJt
ro - apokalypto)" (??k 17, 26-30). Paruzja jako 
objawienie ods??oni to, co ju?? jest: chwa???? Boga Wcielonego. Takie ro- 
zumienie eschatologii jako apokalipsy dominowa??o u pierwszych chrze- 
??cijan, zgodnie z przekonaniem, ??e "Pan jest blisko!" (Flp 4, 5). Takie po- 
czucie nasuwa??o jedynie s??uszny wniosek: "Nie ??pijmy przeto jak inni, 
ale czuwajmy i b??d??my trze??wi" (1 Tes 5 ,6). Dla eschatologii rozumia- 
nej jako apokalipsa najwa??niejszym wydarzeniem jest paruzja, kt??ra 
b??d??c objawieniem chwa??y Boga Wcielonego, dokona si?? nagle, jak 
wydarzenia na Taborze i pod Damaszkiem. Takie pojmowanie eschato- 
logii rzuca ??wiat??o na prodromy paruzji. Wi??kszo???? z nich to wydarze- 
nia, kt??rych do??wiadcza niemal ka??de pokolenie chrze??cijan, jak woj- 
ny, kataklizmy, trz??sienia ziemi, g????d, prze??ladowania, wyst??pienia fa??- 
szywych mesjaszy i prorok??w (Mk 13, 5-23). Te wydarzenia maj??przy- 
pomina?? ka??demu pokoleniu chrze??cijan: "Czuwajcie wi??c, bo nie wie- 
cie, kiedy pan domu przyjdzie" (Mk 13, 35). Cho?? nie wiadomo, kiedy 
Chrystus przyjdzie, to jednak wiadomo, ??e przyjdzie nagle. To jego nie- 
spodziewane przyj??cie objawi Jego chwa???? tak samo jak na Taborze 
i pod Damaszkiem. 
Eschatologia apokaliptyczna, w kt??rej centrum znajduje si?? transcen- 
dentne wydarzenie objawienia chwa??y Boga Wcielonego, ma w czasie 
swoje etapy. Transcendentne wydarzenie uwielbienia ludzkiej natury 
Jezusa dokonywa??o si?? w czasie poprzez Misterium Paschalne. Poprzez 
to misterium Jezus w ludzkiej naturze wszed?? do swojej chwa??y, kt??r?? 
zawsze posiada??a Jego boska natura. Maj??c to na uwadze, mo??na uj???? 
eschatologi?? od strony czasujako eksodon na wz??r Paschy Jezusa. Escha- 
tologiajako eksodon by??aby czasow?? stron?? eschatologii apokaliptycznej. 
W tym eschatologicznym eksodonie mo??na wyr????ni?? nie tylko dwie 
fazy, jak to czyni Dokument Mi??dzynarodowej Komisji Teologicznej 
Aktualne problemy eschatologii, lecz nawet trzy fazy. 
Pierwsza faza eschatologicznego eksodonu by??aby stanem pielgrzy- 
mowania. W tej fazie cz??owiek podnoszony jest ju?? ku uwielbionemu 
Chrystusowi poprzez sakramenty. W szczeg??lno??ci dokonuje si?? to po- 
przez Eucharysti??, kt??r??Aleksander Schmemann okre??lajako "nieustan- 
ne wst??powanie, wznoszenie Ko??cio??a do nieba, do tronu chwa??y, 


148
		

/p0149.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


w wieczn??jasno???? i rado???? Kr??lestwa Bo??ego. ??Stoj??c w ??wi??tyni, mamy 
nadziej??, ??e jeste??my w niebie [... ]??. S??owa te nie s?? pobo??no??ciow?? 
retoryk??, w nich wyra??a si?? najwa??niejsza istota, najwa??niejsza misja 
zar??wno Ko??cio??a, jak i nabo??e??stwa, w??a??nie przede wszystkim jako 
liturgii, czyli dzia??ania (ergon), podczas kt??rej jednocze??nie ods??ania 
si?? i spe??nia istota dzia??aj??cego. Lecz w czym jest owa istota, w czym 
jest ostateczny sens ??wi??tej Liturgii, je??li nie w ods??oni??ciu i darowaniu 
nam tego Przeb??stwionego dobra? Sk??d, je??li nie z tego: ??Panie, dobrze 
nam tu by????, bierze si?? jednocze??nie r??wnie?? jej nieziemskie, niebieskie 
i kosmiczne pi??kno, owa jednolito????, w kt??rej wszystko - s??owa i d??wi??- 
ki, barwy i czas, przestrze?? i ruch, i ca??e ich ro??ni??cie ods??ania si?? i urze- 
czywistniajako odrodzenie rodzaju ludzkiego, jako nasze i ca??ego ??wiata 
wst??powanie ku g??rze, dok??d wzni??s?? i zawsze go podnosi Chrystus?"33. 
Eucharystia jest wi??c anaJor??, czyli podniesieniem cz??owieka i kosmosu 
ku chwale Boga Wcielonego, objawionej ju?? na Taborze i maj??cej si?? 
objawi?? w paruzji. W podobny spos??b ten eschatologiczny aspekt Eucha- 
rystii wyrazi?? papie?? Jan Pawe?? II w homilii na Statio Orbis podczas 
Kongresu Eucharystycznego we Wroc??awiu: "Wraz z ustanowieniem 
Eucharystii weszli??my w czas ostateczny, w czas oczekiwania na drugie 
i ostateczne przyj??cie Chrystusa, kiedy dokona si?? s??d nad ??wiatem, 
a zarazem wype??ni si?? dzie??o odkupienia. Eucharystia o tym wszystkim 
nie tylko m??wi. W Eucharystii wszystko to jest sprawowane - to wszyst- 
ko si?? w niej dokonuje"34. W Eucharystii ju?? dokonuje si?? paruzja, cho?? 
chwa??a Boga Wcielonego nie jest jeszcze objawiona jej uczestnikom. 
Jednak dzi??ki temu zwi??zkowi Eucharystii z paruzj??pielgrzymowanie jest 
pierwszym etapem eschatologii ujmowanej jako eksodon. 
Eucharystia podnosi nie tylko ku uwielbionemu Panu, lecz r??wnie?? 
ku cz??owiekowi. Jest ona bowiem mi??dzy innymi wezwaniem do reali- 
zacji modelu Ko??cio??a, kt??ry dzieli si?? nie tylko dobrami duchowymi, 
lecz tak??e materialnymi 35 . To dzielenie si?? dobrami materialnymi ma te?? 


33 A. Schmemann, Eucharystia, dz. cyt., s. 128. 
34 Jan Pawe?? II, Homilia podczas Statio Orbis na zako??czenie 46. Mi??dzynarodowego 
Kongresu Eucharystycznego, w: Ku wolno??ci wyswobodzi?? nas Chrystus ..., dz. cyt., 
s. 185. 
35 Zob. Jan Pawe?? II, Mane nobiscum, Domine, 22. 


149
		

/p0150.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


sw??j aspekt eschatologiczny. Mo??e o tym ??wiadczy?? chocia??by Modli- 
twa Pa??ska, kt??ra zawiera nie tylko pro??b?? o przyj??cie kr??lestwa Bo??ego, 
lecz r??wnie?? pro??b?? o chleb codzienny. Poprzez zestawienie tych dw??ch 
pr????b eschatologia zosta??a powi??zana z codzienno??ci??. W powi??zaniu 
tych dw??ch pr????b odzwierciedla si?? te?? post??powanie Jezusa, kt??ry zanim 
zapowiedzia?? Eucharysti?? jako chleb daj??cy ??ycie na wieki (J 6, 58), 
dokona?? rozmno??enia chleba powszedniego (J 6, 11). Eucharystia, pod- 
nosz??c do eschatologicznego jutra, nie odrywa od dzisiaj, lecz czyni to 
dzisiaj "eschatologicznie zastrze??onym (der eschatologische Vorbe- 
halt)"36. Dzi??ki temu eschatologicznemu zastrze??eniu pielgrzymowanie 
jest pierwsz?? faz?? eschatologii rozumianej jako eksodon. 
Drug?? faz?? tak ujmowanej eschatologii jest stan po??redni. Etapem 
Paschy Jezusajest tak??e Jego zst??pienie do Szeolu. Nie miejsce tutaj na 
przedstawienie licznych pr??b reinterpretacji tego historiozbawczego 
wydarzenia 37 , kt??re wprowadza mi??dzyczas pomi??dzy ??mierci?? a zmar- 
twychwstaniem Jezusa. Odpowiednikiem tego mi??dzyczasu by??by stan 
po??redni. Mo??na go okre??li?? jako pozadoczesn?? struktur?? temporaln?? 
zsynchronizowan?? z wieczno??ci??. W stanie tym nast??pi??oby ju?? obja- 
wienie chwa??y Boga Wcielonego, cho?? by??oby ono jeszcze niepe??ne. 
Powodem tej niepe??no??ci jest ewentualne oczyszczenie oraz "istnienie 
i ??ycie po ??mierci elementu duchowego, obdarzonego ??wiadomo??ci?? 
i wol?? w taki spos??b, ??e ??ja ludzkie?? istnieje nadal, chocia?? w tym sa- 
mym czasie brakuje dope??nienia jego cia??a"38. 
Trzeci?? faz?? eschatologii ujmowanej jako eksodon jest paruzja, ale 
rozumiana jako epifania. Tym s??owem ??w. Pawe?? okre??la zar??wno pierw- 
sze, jak i powt??rne przyj??cie Jezusa Chrystusa. Chocia?? ??aska zosta??a 
dana ludzko??ci w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami, to 
"Ukazana za?? zosta??a ona teraz przez pojawienie si?? (??1tt	
			

/p0151.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


przyj??cie Chrystusa. Epifania mo??e r??wnie?? oznacza?? paruzj??, o czym 
??wiadczy nast??puj??ca wypowied?? ??w. Paw??a: "W??wczas uka??e si?? 
Niegodziwiec, kt??rego Pan Jezus zg??adzi tchnieniem swoich ust i wni- 
wecz obr??ci [samym] objawieniem (??Jtt	
			

/p0152.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


w misterium Boga. Przem??wienie Boga przez swojego Syna jest obja- 
wieniem szczeg??lnym, a wi??c niesie ze sob?? szczeg??lne epektasis, czyli 
owo si??ganie dalej w misterium Boga, gdy?? czyni to Ten, kt??ry jako 
B??g zna Boga. Jednak B??g, kt??ry zna Boga, jest Bogiem Wcielonym 
i to znane sobie misterium Boga wyra??aj??zykiem swoich stworze??. Dla- 
tego nawet to szczeg??lne objawienie nie ods??ania do ko??ca stworze- 
niom misterium Boga. Kolejne objawienie b??dzie zwi??zane ze stanem 
po??rednim. Ono r??wnie?? niesie ze sob?? epektasis, czyli znowu tylko 
si??ga dalej w misterium Boga, ale nie przenika go do ko??ca. R??wnie?? 
objawienie zwi??zane z trzeci?? faz?? eschatologii oznacza epektasis, i to 
do niesko??czonej pot??gi, takjak niesko??czone jest misterium Boga. Nie 
jest to misterium dla samego Boga, ale dla Jego stworze??, kt??re nawet 
jako przeb??stwione pozostan??jednak nadal stworzeniami. Tylko B??g, 
kt??ry mo??e by?? poznany przez Boga, nie potrzebuje epektasis. Owo epek- 
tasis nadaje ??yciu wiecznemu dynamizm. W ??wietle tego epektasis escha- 
tologia jawi si?? jako eksodon, czyli sta??e wchodzenie w niesko??czono???? 
Bo??ego misterium. 
W optyce patrzenia na eschatologi?? jako na eksodon nale??y przemy- 
??le?? jedn?? z tendencji wsp????czesnej eschatologii, kt??r?? Ignacy Bokwa 
okre??la s??owami: "od eschatologii indywidualnej do eschatologii uniwer- 
salnej"41. Wprawdzie eschatologia re interpretowana w ??wietle misterium 
Przemienienia Pa??skiego koncentruje si?? na paruzji b??d??cej objawieniem 
chwa??y Boga Wcielonego, ale to transcendentne wydarzenie ma w cza- 
sie swoje etapy. Maj??c to na uwadze, mo??na by uj???? eschatologi?? od 
strony czasu jako eksodon. Taka za?? koncepcja eschatologii wprowa- 
dza stan po??redni, kt??ry nale??y do kr??gu zainteresowa?? eschatologii 
indywidualnej. Nale??a??oby wi??c powstrzyma?? proces redukcji escha- 
tologii indywidualnej we wsp????czesnej refleksji teologicznej i unika?? 
skrajno??ci: eschatologia og??lna nie powinna wch??on???? eschatologii 
indywidualnej, ale te?? odwrotnie: eschatologia indywidualna nie 
powinna wch??on???? eschatologii og??lnej. R??wnowag?? pomi??dzy 
tymi dwiema dziedzinami eschatologii zapewnia eschatologia apoka- 
liptyczna. 


41 L Bokwa, Eschatologia znaczy pe??nia, Sandomierz 2003, s. 21. 


152
		

/p0153.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


1.4. Model eschatologii 
Jedn?? z dominuj??cych dzi?? koncepcji eschatologii jest model okre- 
??lany jako: ju?? i jeszcze nie. Ten lapidarny zwrot jest wielkim skr??tem 
oznaczaj??cym twierdzenie, ??e wydarzenia eschatologiczne ju?? nast??pi- 
??y, s?? obecne w tera??niejszo??ci i maj??jeszcze nast??pi?? w przysz??o??ci 42 . 
Zaproponowany model eschatologii jako eksodonu wpisuje si?? w ten 
model eschatologii ju?? ijeszcze nie. 
Ju?? oznacza chwa???? Chrystusa objawion?? na Taborze, w kt??rej przez 
Misterium Paschalne dost??pi??a udzia??u Jego natura ludzka. W tym ju?? 
mo??na r??wnie?? widzie?? Maryj??. Wniebowzi??cie Maryi jest bowiem 
opartym na zmartwychwstaniu Chrystusa Jej w??asnym zmartwychwsta- 
niem, uprzedzaj??cym co do czasu powszechne zmartwychwstanie 
umar??ych. Wniebowzi??cie Maryi oznacza fina?? Jej udzia??u w Misterium 
Paschalnym Chrystusa. Jest ono zarazem uwielbieniem Maryi, czyli Jej 
przeb??stwieniem, dzi??ki kt??remu Wniebowzi??ta promieniuje ??wiat??em 
Taboru. Nie wchodz??c w spory biblist??w o interpretacj?? dwunastego 
rozdzia??u Apokalipsy, mo??na powiedzie?? - kolejny raz pos??uguj??c si?? 
zwrotem Evdokimova - ??e owa wizja Niewiasty wype??ni??a si?? na Maryi 
ontologicznie normatywnie. Jako Wniebowzi??ta i przeb??stwiona, pro- 
mieniuj??c ??wiat??em Taboru, jest ona Niewiast?? "obleczon?? w s??o??ce, 
i ksi????yc pod jej stopami, a na jej g??owie wieniec z gwiazd dwunastu" 
(Ap 12, 1). Wniebowzi??ta jest wi??c obleczona w szaty ??wiat??o??ci. 
W takich szatach ??wiat??o??ci Maryja ukazuje si?? w objawieniach pry- 
watnych, np. wed??ug sprawozdania siostry ??ucji z objawie?? fatimskich 
Maryja ukaza??a si?? jako kobieta opromieniona ??wiat??em - "ja??niejsza 
ni?? s??o??ce"43. Skoro Wniebowzi??cie oznacza zmartwychwstanie 
i przeb??stwienie Maryi, to w mariofaniach mo??na widzie?? odpowied- 
nik chrystofanii, a tak??e odpowiednik wydarzenia spod Damaszku, kt??re 
r??wnie?? objawi??o przeb??stwion?? ludzk?? natur?? Jezusa. Wniebowzi??cie 
Maryi jest zapowiedzi?? przywr??cenia szat ??wiat??o??ci wszystkim, kt??rzy 


42 A. Zuberbier, Modele refleksji eschatologicznej we wsp????czesnej teologii, w: Cz??o- 
wiek we wsp??lnocie Ko??cio??a, red. L. Balter, Warszawa 1979, s. 452. 
43 M. Czeka??ski, Jan Pawe?? II w Fatimie, Krak??w 2000, s. 20; por. L. Scheffczyk, 
Maryja, Krak??w 2004, s. 333. 


153
		

/p0154.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


dost??pi?? "zmartwychwstania ??ycia" (J 5, 29) i przeb??stwienia. Ojcowie 
Ko??cio??a m??wili o "szatach ??wiat??o??ci" pierwszego cz??owieka przed 
upadkiem i o "szatach sk??rzanych" po upadku 44 . Cz??owiek zbawiony 
znowu przywdzieje szaty ??wiat??o??ci. Ma to zwi??zek z biblijn??antropolo- 
gi??, wed??ug kt??rej cz??owiekjest duchem, dusz??i cia??em (por. 1 Tes 5,23). 
Zdaniem niekt??rych ojc??w Ko??cio??a duch w strukturze cz??owieka ozna- 
cza Ducha ??wi??tego. Dla ??w. Jana Damasce??skiego posiadanie Ducha 
??wi??tego by??o normalnym stanem natury. Ten stan przez Adama zosta?? 
utracony. W. ??osski, powo??uj??c si?? na Grzegorza z Nazjanzu, m??wi, ??e 
cz??owiek w akcie stworzenia otrzyma?? ??yciodajn?? obecno???? Ducha ??wi??- 
tego. "Je??li cz??owiek sta?? si?? ??ywym wtedy, gdy B??g tchn???? w niego 
dech ??ycia, to sta??o si?? tak dlatego, ??e ??aska Ducha ??wi??tego jest praw- 
dziw?? zasad?? naszego istnienia"45. Konsekwencj?? tej obecno??ci Ducha 
??wi??tego w cz??owieku s?? szaty ??wiat??o??ci sprzed upadku. Cz??owiek prze- 
b??stwiony b??dzie wi??c jedno??ci?? cia??a, duszy i Ducha. 
Z koleijeszcze nie obejmuje faz?? pielgrzymowania i faz?? stanu po- 
??redniego eschatologii ujmowanej jako eksodon. To pielgrzymowanie 
jest zwi??zane nie tylko z w??dr??wk?? cz??owieka przez czas, lecz przede 
wszystkim z tym, ??e w czasie dokonuje si?? anafora - podniesienie, przy 
czym nie chodzi tu tylko o centraln?? cz?????? liturgii w Ko??cio??ach wschod- 
nich. Dokonuje si?? podniesienie cz??owieka do tej wysoko??ci, z kt??rej 
dosz??o do jego upadku. T?? wysoko???? opisuje A. Schmemann nast??puj??- 
co: "Tutaj, na tej wysoko??ci, dokona?? si?? upadek cz??owieka: ??B??dziecie 
jako bogowie [... ]??. Lecz to w??a??nie Bogu ukradzione s?? te s??owa, bo 
przecie?? po to stworzy?? nas B??g i powo??a?? na ??sw??j cudowny ??wiat??, 
aby??my si?? stali <
ako bogowie??"46. Przeb??stwienie jest wi??c pewn?? 
wysoko??ci??, z kt??rej dokona?? si?? upadek cz??owieka, i r??wnocze??nie 
wysoko??ci??, na kt??r?? B??g podnosi cz??owieka. W tym wyra??a si?? maksy- 
malizm antropologiczny chrze??cija??stwa, ??e w??a??nie przeb??stwienie jest 
naturalnym stanem dla stworzenia Bo??ego 47 . W konsekwencji nie mo??na 


44 Zob. H. Paprocki, Dogmat Niepokalanego Pocz??cia. Prawos??awny punkt widze- 
nia, art. cyt., s. 253. 
45 W. ??osski, Teologia dogmatyczna, dz. cyt., s. 51. 
46 A. Schmemann, Eucharystia, dz. cyt., s. 146. 
47 Tam??e, s. 143-144. 


154
		

/p0155.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


uzna?? grzechu za co?? normalnego, w spos??b oczywisty wynikaj??cego 
z w??a??ciwych naturze s??abo??ci i niedoskona??o??ci. Taki pogl??d by??by 
minimalizmem antropologicznym, odrywaj??cym cz??owieka nie tylko od 
Boga, ale tak??e od siebie samego - odjego pierwotnej natury48. To pod- 
noszenie cz??owieka do stanu przeb??stwienia dokonuje si?? nie tylko 
w Eucharystii, ale i poprzez inne sakramenty, tak??e sakrament pokuty. 
W tym sakramencie B??g uwalnia od grzechu, podnosz??c tym samym 
cz??owieka ju?? teraz do wysoko??ci przeb??stwienia. Przeb??stwienie ma 
wi??c sw??j etap sakramentalny. 
Owym jeszcze nie jest r??wnie?? stan po??redni. Mo??na m??wi?? o trzech 
rodzajach cz??onk??w Ko??cio??a: "Dop??ki wi??c Pan nie przyjdzie w swo- 
im majestacie [. ..], jedni z Jego uczni??w pielgrzymuj??na ziemi, inni po 
zako??czeniu obecnego ??ycia poddawani s?? oczyszczeniu, jeszcze inni 
za??ywaj?? chwa??y" (Lumen gentium, 49). Stan po??redni obejmuje tych, 
kt??rzy "po zako??czeniu obecnego ??ycia poddawani s?? oczyszczeniu", 
oraz tych, kt??rzy "za??ywaj?? chwa??y". Trzeba zwr??ci?? uwag?? na to, 
??e chwa??a nie obejmuje jeszcze cia?? tych, co "za??ywaj?? chwa??y", jak 
w przypadku Maryi, i dlatego Lumen gentium m??wi o Niej w nast??p- 
nym, ??smym rozdziale. Wyra??ona jest tu wiara Ko??cio??a we Wniebo- 
wzi??cie i wywy??szenie Maryi: "dope??niwszy biegu ziemskiego ??ycia, 
z cia??em i dusz?? zosta??a wzi??ta do niebieskiej chwa??y i wywy??szona przez 
Pana jako Kr??lowa wszystkiego" (nr 59). Stan po??redni jest niczym 
przedsionek owego ju??, cho?? nale??y do jeszcze nie, aczkolwiek inaczej 
ni?? stan pielgrzymowania. Stan po??redni nie jest na razie pe??nym obja- 
wieniem chwa??y Przemienionego Chrystusa i pe??nym udzia??em w tej 
chwale. ??wiat??o Taboru nie obejmuje jeszcze ca??ego cz??owieka. 
Stan po??redni mo??na por??wna?? ze stanem mistyka. ??wiat??o Taboru 
obejmuje dusz?? mistyka, ale nie zawsze udziela si?? jego cia??u. To, co 
dzieje si?? w duszy mistyka, mo??e by?? analogi?? do stanu po??redniego. 
Prze??ycia mistyka oddaje ??w. Jan od Krzy??a za pomoc?? nast??puj??cego 
obrazu: "Oto promie?? s??o??ca pada na szklan?? tafl??. Je??eli szk??o jest po- 
kryte warstw?? brudu i matowe, promienie s??o??ca nie b??d?? go mog??y 
prze??wietla?? ca??kowicie i przenikn???? swoim ??wiat??em, tak jakby si?? to 


48 Tam??e. 


155
		

/p0156.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


sta??o, gdyby szk??o by??o zupe??nie czyste i przezroczyste [...]. Zale??y to 
wi??c nie od promieni, tylko od szk??a. Bo je??li b??dzie ca??kowicie czyste, 
promienie tak je prze??wietl?? i na wskro?? przenikn??, ??e b??dzie samo jak 
promienie i takim samym ??wiat??em b??dzie ??wieci??o. ??ci??le m??wi??c, szk??o, 
chocia?? l??ni blaskiem s??o??ca, jest czym?? zupe??nie innym od niego, ale 
mo??na powiedzie??, ??e jest promieniem czy blaskiem s??o??ca przez uczest- 
nictwo [. ..]. Gdy zatem dusza zrobi miejsce, czyli usunie z siebie wszelk?? 
zas??on?? i brud stworze?? [.. .], natychmiast zostaje prze??wietlona i prze- 
obra??ona w Boga. Udzielajej wtedy B??g swego bytu nadprzyrodzonego 
w takiej mierze, i?? wydaje si?? ona samym Bogiem i posiada to, co On 
sam"49. Prze??ycia mistyka mog?? by?? ilustracj?? dzia??ania ??wiat??a 
Taboru. W stanie po??rednim wszyscy b??d?? mistykami, kt??rych ??wia- 
t??o Taboru oczy??ci do tego stopnia, ??e ka??dy stanie si?? bogiem z ??aski. 
To przeb??stwienie obejmie tak??e cia??o cz??owieka, kiedy w paruzji nast??pi 
pe??ne objawienie owegoju??, czyli chwa??y Chrystusa z g??ry Tabor. Wte- 
dy dokona si?? ostateczne wej??cie do tej chwa??y zbawionej ludzko??ci 
i zwi??zanego z ni?? kosmosu. 
W modelu eschatologii ju?? ijeszcze nie, w kt??ry pr??bowano wpisa?? 
eschatologi?? ujmowan??jako eksodon, nie nale??y przeciwstawia?? sobie 
owego ju?? ijeszcze nie. S?? to jakby dwie strony przeb??stwienia, kt??re 
zaczyna si?? w owym jeszcze nie poprzez sakramenty, podnosz??ce do 
owego ju??. O ile sakramentalny etap przeb??stwienia mo??na by por??w- 
na?? z biegiem po przeb??stwienie, o tyle stan po??redni by??by finiszem 
tego biegu. Jest to ju?? do??wiadczenie przeb??stwienia, ale jeszcze nie 
meta biegu. Met?? biegu po przeb??stwienie wraz z nagrod?? w postaci 
przeb??stwienia b??dzie owo ju??, czyli wej??cie do chwa??y Jezusa obja- 
wionej ju?? na Taborze. Mo??na wi??c m??wi?? o procesie przeb??stwienia, 
kt??ry r??wnie?? w owym ju?? b??dzie wyst??powa?? jako epektasis. 
Reinterpretacja eschatologii w ??wietle Przemienienia Pa??skiego po- 
stuluje model eschatologii apokaliptycznej, w kt??rej centrum znajduje 
si?? objawienie w paruzji chwa??y Boga Wcielonego. To transcendentne 
wydarzenie rozpatrywane od strony czasu ma swoje etapy: stan piel- 
grzymowania, stan po??redni i pe??ne objawienie chwa??y Chrystusa 


49 Jan od Krzy??a, Droga na G??r?? Karmel, V, 6-7. 


156
		

/p0157.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


w paruzji. Pielgrzymowanie i stan po??redni maj?? si?? do objawienia chwa- 
??y Chrystusa w paruzji tak jak cz????ci do ca??o??ci. Chwa??a Chrystusa ob- 
jawia si?? ju?? na etapie pielgrzymowania i w stanie po??rednim dzi??ki 
Duchowi ??wi??temu. Onjako "Duch chwa??y, Bo??y Duch na was spoczy- 
wa" (1 P 4, 14). "Onjest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu 
na odkupienie, kt??re nas uczyni w??asno??ci?? [Boga], ku chwale Jego ma- 
jestatu" (Ef 1, 14). Duch chwa??y jest wi??c zadatkiem tej chwa??y, kt??r?? 
objawi paruzja. "Zadatek Ducha" (2 Kor 1, 22) sprawia, ??e to wszystko, 
co dzieje si?? na etapie pielgrzymowania i w stanie po??rednim, nale??y do 
uniwersalnego wydarzenia, jakim jest objawienie w paruzji chwa??y Boga 
Wcielonego. Pielgrzymowanie i stan po??redni s??jakby pierwszym i dru- 
gim aktem tego wydarzenia. Zadatek, jakim jest Duch chwa??y, niejako 
podnosi pielgrzymowanie i stan po??redni ku chwale Boga Wcielonego, 
kt??r?? objawi paruzja. 



 2. Eschatologia Taboru w perspektywie ekumenicznej 
Rozbicie Ko??cio??a, kt??re odbija si?? nieuchronnie na eschatologii, i na 
tym polu stwarza kwestie sporne, o czym ??wiadcz?? r????nice dotycz??ce 
przede wszystkim koncepcji stanu po??redniego. Podzia?? chrze??cijan 
dotkn???? nie tylko ich wiary i mi??o??ci, ale tak??e nadziei. Jednak na II 
Soborze Lio??skim (1274) i na Soborze Florenckim (1439-1442) uda??o 
si?? osi??gn???? porozumienie pomi??dzy grekami a ??acinnikami na temat 
czy????ca. To porozumienie daje nadziej?? na uzgodnienie r????nic wobr??- 
bie eschatologii nie tylko pomi??dzy prawos??awnymi i katolikami, ale 
tak??e protestantami. 


2.1. Eschatologia Taboru w dyskursie z eschatologi?? prawos??awn?? 
Jednym z kluczowych poj???? eschatologii reinterpretowanej w ??wie- 
tle misterium Przemienienia Pa??skiego jest ??wiat??o Taboru, kt??rego 
teologi?? rozwin???? Grzegorz Palamas, ostatni ojciec Ko??cio??a wschod- 
niego. Poniewa?? ??wiat??o Taborujestjedn??z Bo??ych energii, stosowanie 
tego poj??cia oznacza w????czenie si?? w polemik?? na temat energii. Taki 
sp??r toczy?? Grzegorz Palamas z Barlaamem w XIV wieku. Budowanie 
eschatologii na tym, co sporne, mo??e wi??c by?? przedsi??wzi??ciem co 
najmniej ryzykownym. 


157
		

/p0158.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Zarzuty Barlaama przeciwko Palamasowi mo??na sprowadzi?? do jed- 
nego zasadniczego: rozr????nienie pomi??dzy istot?? Boga a energiami jest 
zamachem na niez??o??ono???? Boga, kt??rego konsekwencj??jest dyteizm. 
Barlaam, kt??rego mo??na zaliczy?? do ??rodowiska obro??c??w bizantyjskiej 
neoscholastyki 50 , podejrzewa?? o herezj?? ka??de dynamiczne uj??cie natu- 
ry Boga, nawet je??eli mia??o ono solidne podstawy patrystyczne. Pogl??- 
dy Barlaama korespondowa??y z pogl??dami ??w. Tomasza z Akwinu, kt??ry 
przyjmowa??, ??e "B??gjest tym samym co i Jego istota lub natura"51. Z tego 
twierdzenia wynika, ??e "B??gjest swoj?? bosko??ci??, czyli b??stwem, swo- 
im ??yciem i wszystkim tym, co w ten??e spos??b o Nim orzeka"52. Ozna- 
cza to, ??e w Bogu nie ma r????nicy mi??dzy istot?? a przymiotami. Jeszcze 
przed sporem Barlaama z Palamasem IV Sob??r Latera??ski (1215) poda?? 
dogmat o niez??o??ono??ci Boga: "Ca???? moc?? wierzymy i bez zastrze??enia 
wyznajemy, ??e tylko jeden jest prawdziwy B??g, odwieczny, niesko??- 
czony, niezmienny, niepoj??ty, wszechmocny i niewymowny, Ojciec, Syn 
i Duch ??wi??ty: trzy Osoby, ale jedna istota, substancja lub natura zupe??- 
nie niez??o??ona. [...] Ta ??wi??ta Tr??jca, wed??ug wsp??lnej istoty Jedna, a 
wed??ug w??a??ciwo??ci osobowych r????na [... ]"53. Barlaam podziela?? ten 
pogl??d i dlatego uwa??a??, ??e energia, kt??ra trans c en duj e zmys??y i umys??, 
kt??ra jest istnieniem par excellence i kt??ra jest wieczna, niematerialna, 
niezmienna, jest jakby ponadistotow?? istot?? Boga, skoro nosi te same 
przymioty co On i tak jak On transcenduje wszystkie stworzenia wi- 
dzialne i niewidzialne 54 . Odpowiedzi?? Grzegorza Palamasa na zarzuty 
Barlaama s?? Triady, w kt??rych broni si?? on przed zasadniczym zarzutem 
Barlaama - dyteizmem. Je??eli energia by??aby drugim Bogiem, bo jest 
niezrodzona, niestworzona i niepoj??ta, to r??wnie?? wola Bo??a by??aby 
drugim Bogiem, bo wed??ug opinii ??w. Maksyma natura boska w trzech 
hipostazach jest ca??kowicie niezrodzona, niestworzona, niepoj??ta, pro- 
sta, niez??o??ona - i podobnie jest z wol?? Bo????. Skoro wi??c ??wiat??o Tabo- 
ru przeb??stwia, to musi mie?? cechy tego, z czego pochodzi, a pochodzi 


50 J. Meyendorff, A Study ofGregory Palamas, dz. cyt., s. 48. 
51 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, I, 3, 3. 
52 Tam??e. 
53 Sob??r Latera??ski IV, O wierze katolickiej, 1, 1 i 1, 5. 
54 Grzegorz Palarnas, The Triads, dz. cyt., s. 81. 


158
		

/p0159.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


z boskiej natury. W przeciwnym razie przeb??stwienie by??oby dzie??em 
natury (stworzonej), a nie darem Boga, za?? przeb??stwiony cz??owiek by??by 
bogiem wed??ug natury (stworzonej), a wi??c mia??by tylko imi?? Boga, a 
przeb??stwienie by??oby wynikiem praw natury. Przeb??stwiaj??ce ??wiat??o 
Taboru nie jest wi??c drugim Bogiem, bo nie posiada niezale??nej egzy- 
stencji. Skoro jednak pochodzi ono z niestworzonej natury Boga, to samo 
musi by?? niestworzone 55 . 
W Ko??ciele wschodnim zwyci????y??o stanowisko Grzegorza Palama- 
sa. Synod w Konstantynopolu (1351-1352) oficjalnie uzna??jego naucza- 
nie, ??e energie Bo??e s?? niestworzone, jak niestworzona jest Jego istota. 
R????nice mi??dzy niestworzonymi energiami a istot?? Boga nie poci??gaj?? 
za sob?? ??adnej z??o??ono??ci w b??stwie. Cz??owiek mo??e obcowa?? tylko 
z energiami Boga, a nie z Jego istot??, chocia?? energie nie mog?? by?? 
oddzielone od istoty56. Palamizm przyj???? si?? niemal powszechnie w??r??d 
teolog??w prawos??awnych. Wed??ug W??odzimierza ??osskiego mo??na 
m??wi?? nawet o dogmacie o energiach 57 . Decyzje synodu w Konstanty- 
nopolu zosta??y w????czone do Synodikonu i s?? odczytywane w ka??d?? 
pierwsz?? niedziel?? Wielkiego Postu. 
W Ko??ciele zachodnim pogl??dy Grzegorza Palamasa by??y podejrze- 
wane o herezj??. Wed??ug Jana Szczurka "Przeciwko objawionej nauce 
o zupe??nej prostocie Boga w przesz??o??ci wypowiada?? si?? hezychazm 
(palamizm) [...]. Hezychazm (gr. hesychia - wyciszenie) jest nurtem 
duchowo??ci monastycznej o charakterze kwietystycznym rozwijaj??cym 
si?? na chrze??cija??skim Wschodzie od III wieku. Okres rozkwitu przypa- 
da na czas dzia??alno??ci Grzegorza Palamasa (zm. 1359), kt??ry usi??owa?? 
broni?? hezychazmu przeciw zarzutom o dualizm. W swoich trzech Tria- 
dach wyr????ni?? on w Bogu niedost??pn?? istot?? (ousia) oraz r????n?? od niej 
i dost??pn?? dla stworze?? energi?? (energeia). Energia jest dost??pna dla 
ludzi w modlitewnym wyciszeniu (hesychia) poprzez niestworzone Bo??e 
??wiat??o (??wiat??o Taboru). W ten spos??b rozr????nia?? on w Bogu wy??sz?? 
i ni??sz?? oraz niewidzialn?? i widzialn?? stron?? Bo??ej natury"58. Jednak 


55 T . 82 
amze, s. . 
56 Zob. J. Tofiluk, Hezychazm i jego wp??yw na rozw??j duchowo??ci, "EAllIL" IV 
2002, z. 6, s. 99. 
57 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 67. 
58 J. Szczurek, Tr??jjedyny, Krak??w 2003, s. 243-244. 


159
		

/p0160.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


palamizm nie zosta?? formalnie pot??piony, nawet przez Sob??r Florencki 
(1439-1442), kt??ry orzek??, ??e zbawieni w niebie "ogl??daj ?? wyra??nie Boga 
troistego i jednego, takim jakim On jest"59. Z tego orzeczenia soboru 
wynika jednoznacznie niez??o??ono???? istoty Boga. 
Wsp????cze??ni teologowie pr??buj?? pogodzi?? palamizm z doktryn??ka- 
tolick?? wyra??on?? na Soborze Florenckim. Przyk??adowo, Yves Congar 
widzi mo??liwo???? pogodzenia nauki Palamasa z wiar?? katolick??, cho?? 
nie z teologi?? ??w. Augustyna czy ??w. Tomasza z Akwinu 60 . Wed??ug 
Congara Palamas m??g??by podpisa?? si?? pod formu???? Soboru Florenckie- 
go: "ogl??daj?? wyra??nie Boga troistego i jednego, takim jakim On jest", 
rozumiej??c j??jako obraz energii, kt??re s?? Bogiem 61 . 
Mo??liwo???? pogodzenia palamizmu z doktryn?? katolick?? widzi r??w- 
nie?? prawos??awny teolog W. ??osski. Uwa??a on, ??e Tr??jca ??wi??ta jest 
niez??o??ona, pomimo rozr????nienia natury i poszczeg??lnych os??b. Podob- 
nie rozr????nienie: istota i energie, nie dopuszcza podzia??u ani parcelacji 
boskiego bytu. Niez??o??ono???? nie musi wi??c oznacza?? jednorodno??ci lub 
niezr????nicowania; w przeciwnym razie nie mo??na by w og??le m??wi?? 
o Tr??jcy ??wi??tej62. Tak samo jak osoby, energie nie s?? elementami 
boskiego bytu, kt??re mo??na by rozpatrywa?? oddzielnie, w oderwaniu od 
Tr??jcy ??wi??tej63. Tr??jc?? ??wi??t?? mo??na rozpatrywa?? sam?? w sobie lub 
w Jej odniesieniach do stworze??. Wed??ug ojc??w Ko??cio??a rozpatrywa- 
nie Tr??jcy ??wi??tej samej w sobie jest teologi?? w sensie ??cis??ym, nato- 
miast rozpatrywanie Tr??jcy ??wi??tej w Jej odniesieniach do stworze?? 
jest ekonomi??. Natomiast energie nale???? zar??wno do teologii, jak i do 
ekonomii. Energie nale???? do teologii, bo s?? nieod????czne od Tr??jcy ??wi??- 
tej; nale???? r??wnie?? do ekonomii, bo B??g objawia si?? stworzeniom w ener- 
giach 64 . Palamicka doktryna o energiach stara si?? wi??c wyja??ni?? relacje 
zachodz??ce pomi??dzy Bogiem a stworzeniami w og??le, a pomi??dzy 


59 Sob??r Florencki, Bulla unii z Grekami "Laetentur caeli", 15; por. Breviarium 
fidei, VIII, 113. 
60 Y. Congar, Wierz?? w Ducha ??wi??tego, t. III, Warszawa 1996, s. 91. 
61 Tam??e, s. 94. 
62 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 69. 
63 Tam??e, s. 70. 
64 Tam??e, s. 72. 


160
		

/p0161.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Bogiem a cz??owiekiem w szczeg??lno??ci. Istota Bogajest prosta, niepo- 
dzielna i nie ma ??adnych cz????ci - oznacza ona Boga takiego, jakim jest 
On sam w sobie. Natomiast energie oznaczaj?? ca??ego Boga, takiego jakim 
jest On w dzia??aniu 65 . Innymi s??owy: istota Boga oznacza Boga w sobie, 
a energie - Boga dla nas. Rozpatrywanie przez W??odzimierza ??osskie- 
go Tr??jcy ??wi??tej samej w sobie oraz w odniesieniach do stworze?? 
pokrywa si?? z teologi?? katolick??, kt??ra m??wi o Tr??jcy immanentnej 
i Tr??jcy ekonomicznej, czyli o Tr??jcy w sobie i o Tr??jcy dla nas, przy 
r??wnoczesnym podkre??laniu, ??e "W historiozbawczym samoudzielaniu 
si?? wewn??trztrynitame samoudzielanie si?? obecne jest w ??wiecie w no- 
wy spos??b"66. Takie rozpatrywanie tajemnicy Tr??jcy ??wi??tej pomaga 
w wyja??nianiu relacji zachodz??cych pomi??dzy Bogiem a cz??owiekiem, 
a zw??aszcza uczestnictwa w boskiej naturze (2 Pl, 4), zwanego przeb??- 
stwieniem. 
Sp??r o energie rzutuje na koncepcj?? ??aski. Zar??wno teologia katolic- 
ka,jak i prawos??awna wyra??aj??misterium ??aski za pomoc??poj??cia ??wia- 
t??a. Zachodnia charytologia wyr????nia stworzone ??wiat??o ??aski i r??wnie?? 
stworzone ??wiat??o chwa??y. Wed??ug ??w. Tomasza "??aska za?? jest dla du- 
szy czym?? w rodzaju ??wiat??a 67 . ??aska jest blaskiem duszy [...]. Blask 
za?? duszy jest pewnym jej przymiotem, tak jak pi??kno jest przymiotem 
cia??a 68 . To bowiem, co w Bogu istnieje na spos??b substancjalny, w du- 
szy - kt??ra w dobroci Bo??ej uczestniczy - staje si?? przypad??o??ci??, po- 
dobnie jak si?? dzieje z wiedz??. W takim znaczeniu m??wi si??, ??e ??aska 
zostaje stworzona, gdy tymczasem to ludzie zostaj?? w niej stworzeni, 
czyli wprowadzeni w nowy spos??b istnienia z niczego, czyli bez ??ad- 
nych z ich strony zas??ug - jak czytamy w Li??cie do Efez??w - ??stworzeni 
w Chrystusie Jezusie na dobre uczynki??69. "??wiat??o ??aski, b??d??ce uczest- 
nictwem w naturze Bo??ej"70, prowadzi do ??wiat??a chwa??y. "Przez owo 
????wiat??o chwa??y?? rozumiemy nadprzyrodzon?? si????, czyli zdolno????, jaka 


65 K. Ware, Prawos??awna droga, dz. cyt., s. 25. 
66 W. Kasper, B??g Jezusa Chrystusa, dz. cyt., s. 341. 
67 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, I-II, 110, 1. 
68 Tam??e, 110, 2. 
69 Tam??e. 
70 Tam??e, 110, 3. 


161
		

/p0162.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


zostaje dodana rozumowi na spos??b sta??ego usposobienia. ??wiat??o chwa??y 
spe??nia potr??jn?? funkcj??: w pierwszym rz??dzie przeb??stwia umys??, pod- 
nosi go na wy??yny Bo??e i czyni go zdolnym do intuicyjnego ogl??dania 
istoty Bo??ej; r??wnocze??nie przysposabia ono rozum do owego tajemni- 
czego zjednoczenia si?? z istot??Bo????jako z w??asn?? form?? umys??ow??; ma 
ono wreszcie czynny wsp????udzia?? przy samym akcie uszcz????liwiaj??ce- 
go widzenia - akcie, kt??ry rodzi si?? z rozumu przepromienionego 
i wzmocnionego ??wiat??o??ci?? chwa??y. ??Albowiem u Ciebie jest zdr??j 
??ywota, a w ??wiat??o??ci Twojej ogl??damy ??wiat??o?????? (Ps 35,10)"71. 
Z kolei charytologia wschodnia nie zna pomi??dzy Bogiem a stworzo- 
nym ??wiatem j akiego?? nadprzyrodzonego porz??dku, kt??ry uzupe??nia??by 
??wiat stworzony jako nowe stworzenie. Rozr????nienie: nadprzyrodzone 
- stworzone) dla niej nie istnieje. To, co teologia zachodnia okre??la jako 
nadprzyrodzone, dla teologii wschodniej oznacza niestworzone ener- 
gie. Dla Zachodu ??aska jest skutkiem boskiej przyczyny, dla Wschodu 
za?? ??aska to energia - promieniowanie istoty Bo??ej72. 
Teologia zachodnia i wschodnia t??umacz?? wi??c misterium ??aski za 
pomoc?? ??wiat??a, z t?? r????nic??, ??e dla Zachodu jest to ??wiat??o stworzone, 
a dla Wschodu - niestworzone. W nurcie wschodnim W. ??osski za mni- 
chami z G??ry Atos wyr????nia potr??jne ??wiat??o: zmys??owe, rozumu i nie- 
stworzone. ??wiat??o zmys??owe objawia zmys??om rzeczy. ??wiat??o rozumu 
objawia prawd?? zawart?? w my??lach. Natomiast ??wiat??o niestworzone 
objawia natur?? bosk??. Takim niestworzonym ??wiat??em jest ??wiat??o Taboru 
- wieczne, niesko??czone, istniej??ce poza czasem i przestrzeni??, poja- 
wiaj??ce si?? w starotestamentowych teofaniach jako chwa??a Bo??a 73 . 
Obydwie strony zdogmatyzowa??y swoje stanowisko: Zach??d na sobo- 
rze w Vienne (1311), a Wsch??d na synodzie w Konstantynopolu (1351- 
1352). Sob??r w Vienne pot??pi?? begard??w i beginki r??wnie?? za pogl??d, 
??e "Ka??da rozumna natura z natury jest sama z siebie wed??ug w??asnej 
istoty szcz????liwa, a dusza nie potrzebuje ??adnego ??wiat??a chwa??y, kt??re 
by j?? podnosi??o do ogl??dania Boga i szcz????liwego cieszenia si?? Nim"74. 


71 A. ??ychli??ski, ??ycie pozagrobowe, Warszawa 1999, s. 45. 
72 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 77-78. 
73 Tam??e, s. 198-199. 
74 Sob??r w Vienne, B????dy begard??w i beginek, 28, 2a; por. Breviarium fidei, VIII, 
107. 
162
		

/p0163.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Natomiast synod w Konstantynopolu, jak ju?? wspomniano, oficjalnie 
uzna?? nauczanie Grzegorza Palamasa, ??e energie Bo??e s??niestworzone, 
jak niestworzonajest Jego istota. R????nice mi??dzy niestworzonymi ener- 
giami a istot?? Boga nie poci??gaj?? za sob?? ??adnej z??o??ono??ci w b??stwie. 
Cz??owiek mo??e obcowa?? tylko z energiami Boga, a nie z Jego istot??, 
chocia?? energie nie mog?? by?? oddzielone od istoty75. Powy??sze orzecze- 
nia dw??ch sobor??w podzielonego chrze??cija??stwa trudno uzgodni??: cho?? 
oba m??wi?? o ??wietle, to jednak dla Zachodu jest to ??wiat??o stworzone, 
a dla Wschodu - niestworzone. Jednak obydwa orzeczenia mo??na uzna?? 
za komplementarne. Sob??r w Vienne t??umaczy misterium ??aski odg??r- 
nie, wychodz??c od Boga, kt??ry stwarza w cz??owieku ??wiat??o ??aski, 
kt??rego konsekwencj??jest ??wiat??o chwa??y. Mo??na to wyrazi?? zdaniem: 
"B??g w cz??owieku", kt??re chce powiedzie??, ??e B??g jakby schodzi i za- 
mieszkuje w cz??owieku. Natomiast synod w Konstantynopolu t??umaczy 
misterium ??aski oddolnie, wychodz??c od cz??owieka, kt??rego B??g jakby 
podnosi ku sobie, aby zamieszka?? w Jego energiach. Mo??na to wyrazi?? 
w zdaniu: "cz??owiek w Bogu". Takie dwie r????ni??ce si?? punktem wyj??cia 
pr??by wyja??nienia misterium ??aski s?? na gruncie charytologii pewn?? 
kontynuacj?? dw??ch szk????: aleksandryjskiej i antioche??skiej. Punktem 
wyj??cia chrystologii aleksandryjskiej by??o b??stwo Chrystusa, natomiast 
dla chrystologii antioche??skiej - Jego cz??owiecze??stwo 76. Podobnie jest 
w charytologii: zachodni?? pr??b?? wyja??nienia misterium ??aski cechuje 
ruch odg??rny: od Boga ku cz??owiekowi, a wschodni?? - pewien ruch 
oddolny: od cz??owieka ku Bogu. Obydwa modele charytologii s?? wi??c 
komplementarne i nie nale??y ich podejrzewa?? o herezj??. 
Odmienne modele charytologii rodz?? sp??r o wizj?? uszcz????liwiaj??c??. 
Polemika ta ma swoje ??r??d??o w dw??ch biblijnych wypowiedziach: "B??g 
zamieszkuje ??wiat??o???? niedost??pn?? i dlatego ??aden z ludzi Go nie wi- 
dzia?? ani nie mo??e zobaczy??" (1 Tm 6, 16); oraz: "b??dziemy do Niego 
podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest" (1 J 3, 2). Teologia wschod- 
nia idzie za pierwsz?? wypowiedzi??, podkre??laj??c??niedost??pno???? Boga. 
Wed??ug Paula Evdokimova "Dla Wschodu, Istota Boga jest niezmien- 


75 Zob. J. Tofiluk, Hezychazm i jego wp??yw na rozw??j duchowo??ci, art. cyt., s. 99. 
76 Zob. Sawa Hrycuniak, Sob??r w Chalcedonie i jego dogmat, "EAllIL" IV 2000, 
z. 2, s. 74-79. 


163
		

/p0164.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


nie transcendentna. Nie maj?? do niej dost??pu nawet anio??owie. D??o?? 
Jahwe zakrywa Oblicze, kt??rego ??nikt nie mo??e ogl??da?? i pozosta?? przy 
??yciu??; ??widzie???? bowiem i ??opisa???? znaczy ??ograniczy????"77. Z kolei 
teologia zachodnia idzie za drug?? wypowiedzi??: "ujrzymy Go takim, 
jakim jest" (1 J 3, 2). Powo??uj??c si?? na t?? wypowied??, ??w. Tomasz 
z Akwinu twierdzi, ??e "W niebie szcz????liwcy [tj. ??wi??ci] widz?? istot?? 
Boga"78. R??wnocze??nie ??w. Tomasz odrzuca pogl??dy teolog??w, kt??rzy 
"posun??li si?? nawet do twierdzenia, ??e w og??le ??adna my??l stworzenia 
nie jest w stanie widzie?? istoty Boga [. ..]. Twierdzenie ich ur??ga tak??e 
zdrowemu rozumowi"79. ??w. Tomasz zdaje sobie jednak spraw?? z tego, 
??e "To wprost niemo??liwe, by jakie?? stworzenie mog??o swoj?? my??l?? 
widzie?? istot?? Boga w??asnymi przyrodzonymi si??ami"80. Dlatego do 
widzenia istoty Boga cz??owiek potrzebuje jakiego?? dodatkowego, stwo- 
rzonego ??wiat??a 81 . To dodatkowe, stworzone ??wiat??o nazywane jest 
w teologii katolickiej wizj?? uszcz????liwiaj??c?? lub ??wiat??em chwa??y. 
Jest ono "trwa????, nadprzyrodzon?? i wewn??trzn?? dyspozycj?? do tego, by 
umys?? stworzony m??g?? widzie?? istot?? Bo????"82. 
Nauka o wizji uszcz????liwiaj??cej sta??a si?? w Ko??ciele zachodnim do- 
gmatem na podstawie konstytucji Benedykta XII Benedictus Deus, kt??- 
ra orzeka, ??e zbawieni w niebie "ogl??daj?? Bo???? Istot?? widzeniem intu- 
itywnym i tak??e twarz?? w twarz, bez po??rednictwa ??adnego stworzenia, 
kt??re by s??u??y??o za przedmiot widzenia, ale Bo??a Istota ukazuje si?? im 
bezpo??rednio, bez os??ony, jasno i wyra??nie"83. To orzeczenie o widzeniu 
Boga przez zbawionych potwierdzi?? Sob??r Florencki: "ogl??daj?? wyra??- 
nie Boga troistego i jednego, takim jakim Onjest"84. Orzeczenie Soboru 
Florenckiego m??wi jednak o ogl??daniu Boga, a nie o ogl??daniu istoty 
Bo??ej, dlatego te?? jest ono otwarte na nauk?? wschodni??, wed??ug kt??rej 
mo??na ogl??da?? Boga, ale tylko w energiach b??d??cych promieniowaniem 


77 P. Evdokimov, Poznanie Boga w Ko??ciele Wschodnim, dz. cyt., s. 100. 
78 Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, I, 12, 1. 
79 Tam??e. 
80 Tam??e, I, 12, 4. 
81 Tam??e, I, 12, 5. 
82 W. Granat, Eschatologia, dz. cyt., s. 169. 
83 Benedykt XII, Benedictus Deus, w: Breviarium fidei, VIII, 108. 
84 Sob??r Florencki, Bulla unii z Grekami, 15; por. Breviariumfidei, VIII, 113. 


164
		

/p0165.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Jego istoty. Ca??y problem sprowadza si?? wi??c do tego, czy Boga mo??na 
ogl??da?? w niestworzonym ??wietle energii, czy te?? w stworzonym ??wie- 
tle chwa??y. Oba stanowiska zak??adaj??jakie?? po??rednictwo w widzeniu 
Boga, r????ni?? si?? natomiast w okre??leniu natury tego po??rednictwa: dla 
teologii wschodniej jest ono niestworzone, a dla zachodniej - stworzo- 
ne. Obydwa stanowiska pragn?? wyja??ni?? s??owa Psalmu: "w Twej ??wia- 
t??o??ci ogl??damy ??wiat??o????" (Ps 36, 10); oraz pogodzi?? dwa biblijne tek- 
sty, z kt??rychjeden m??wi, ??e Boga "nikt z ludzi nie widzia?? ani nie mo??e 
zobaczy??" (1 Tm 6, 16), a drugi - ??e "ujrzymy Go takim, jakim jest" 
(1 J 3, 2). Nie deprecjonuj??c stanowiska zajmowanego przez teologi?? 
katolick??, mo??na wskaza?? na to, ??e akcentowane przez teologi?? wschod- 
ni?? niestworzone ??wiat??o oznacza chwa???? boskiej natury Chrystusa. Ta 
chwa??a poprzez Pasch?? obj????a r??wnie?? Jego ludzk?? natur??. Za niestwo- 
rzonym ??wiat??em Taboru stoi wi??c B??g Wcielony. To On b??dzie Po??red- 
nikiem w ogl??daniu Boga. W Jego niestworzonej ??wiat??o??ci zbawieni 
b??d?? ogl??dali ??wiat??o????, kt??r??jest B??g. Bez Chrystusa promieniuj??ce- 
go ??wiat??em Taboru nikt nie widzia?? ani nie mo??e zobaczy?? Boga, kt??ry 
jest ??wiat??o??ci?? (1 J 1, 5). Natomiast w Chrystusie promieniuj??cym ??wia- 
t??em Taboru ujrzymy Boga takim, jakim jest. 
Odmienne pogl??dy na temat ogl??dania Boga przek??adaj?? si?? na kon- 
cepcj?? zbawienia. Sformu??owania Benedykta XII i Soboru Florenckiego 
o ogl??daniu Boga prowadz?? do statycznej koncepcji zbawienia. W teo- 
logii katolickiej nauka o ogl??daniu Boga rozwija??a si?? w dw??ch kierun- 
kach. Tomi??ci uwa??ali, ??e wizja uszcz????liwiaj??ca jest aktem poznania, 
za kt??rym idzie mi??o????. Z kolei dla szkotyst??w wizja by??a aktem mi??o??ci 
o??wiecanej przez poznanie. W obydw??ch interpretacjach wizji uszcz??- 
??liwiaj??cej dochodzi do g??osu mi??o????, a mi??o???? nie jest statyczna, lecz 
dynamiczna. Na jej bazie mo??na by??oby m??wi?? o epektasis r??wnie?? 
w teologii katolickiej. Epektasis by??aby niesko??czon?? podr?????? w mi??o- 
??ci, w kt??rej zbawieni b??d?? do??wiadcza?? coraz to nowych przejaw??w 
niesko??czonej mi??o??ci Boga. Dlatego mo??na powiedzie??, ??e "B??ogos??a- 
wieni widz?? niesko??czonego Boga, ale nie niesko??czenie; ogl??daj?? 
ca??ego Boga, ale nie widz?? Go w ca??o??ci"85. Takie dynamiczne uj??cie 
zbawienia nie by??o ca??kowicie obce dawnej eschatologii, np. Wincenty 


85 J. Finkenzeller, Eschatologia, dz. cyt., s. 237. 


165
		

/p0166.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Granat uwa??a??, ??e "??ycie wiekuiste jest ustawicznym poznaniem, 
mi??o??ci?? i dzia??aniem w ca??ej sferze bytu, a wi??c nie mo??na tu m??wi?? 
o znu??eniu i nudzie oraz o jakim?? jednostajnym, nieurozmaiconym i me- 
chanicznym post??powaniu"86. 
Z kolei z prawos??awnej nauki o zbawieniu jako udziale w Bo??ych 
energiach wynika dynamizm zbawienia, wyra??ony przez znane ju?? 
ojcom greckim poj??cie epektasis. Kallistos Ware, powo??uj??c si?? na ??w. 
Grzegorza z Nyssy, pisze o "wiecznym si??ganiu naprz??d ku wy??szej 
doskona??o??ci znajduj??cej si?? gdzie?? ponad"87. Do tak dynamicznie uj??tego 
zbawienia zbli??a si?? wsp????czesna katolicka teologia zbawienia, w kt??- 
rej ten nurt zyskuje przewag??. 
Odmienne koncepcje zbawienia maj?? wp??yw na odmienne koncepcje 
przeb??stwienia. W teologii zachodniej przeb??stwienie ma charakter 
moralny, a w teologii wschodniej ontologiczny. Jak pisze Evdokimov: 
"Antropologia Wschodu nie ma wi??c charakteru moralnego, lecz onto- 
logiczny i jest ontologi?? przeb??stwienia"88. Rozr????nieniem pomi??dzy 
istot?? Boga a energiami teologia wschodnia pr??buje wyja??ni?? s??owa 
??w. Piotra o uczestnictwie w naturze boskiej (2 Pl, 4). To zjednoczenie 
z bosk?? natur?? nie jest hipostatyczne, jak w przypadku ludzkiej natury 
Chrystusa, ani substancjalne, jak w przypadku Trzech Os??b Boskich, 
leczjest to zjednoczenie w energiach. Dzi??ki takiemu zjednoczeniu prze- 
b??stwienie daje cz??owiekowi wszystko to, co B??g posiada z natury, 
opr??cz to??samo??ci natury. Cz??owiek pozostaje nadal stworzeniem, cho?? 
r??wnocze??nie przez udzia?? w energii jest bogiem 89 . 
Z kolei dla teologii zachodniej uczestnictwo w boskiej naturze dotyczy 
"podobie??stwa Bo??ych doskona??o??ci"90. W. Granat pisze: "W ??yciu Boga 
uczestnicz?? trzy Boskie osoby jako w jednej liczbowo naturze, i to w spos??b 
fizyczny, substancjalny i jednoznaczny; stworzenia za?? rozumne maj?? udzia?? 
w przymiotach Bo??ych w spos??b fizyczny, przypad??o??ciowy i analogiczny"91 . 
Pomimo r????nic nie nale??y przeciwstawia?? obydwu koncepcji prze- 


86 W. Granat, Eschatologia, dz. cyt., s. 1 77. 
87 K. Ware, Prawos??awna droga, dz. cyt., s. 146. 
88 P. Evdokimov, Poznanie Boga w Ko??ciele Wschodnim, dz. cyt., s. 100. 
89 W. ??osski, Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, dz. cyt., s. 76-77. 
90 Y. Congar, Wierz?? w Ducha ??wi??tego, t. III, dz. cyt., s. 93. 
91 W. Granat, O ??asce Bo??ej udzielanej przez Chrystusa Odkupiciela, dz. cyt., s. 229. 


166
		

/p0167.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


b??stwienia. Jak stwierdza W. Granat, "Nauka o udziale usprawiedliwio- 
nych w naturze Bo??ej nie jest uroczy??cie okre??lona, ale tak wyra??nie 
zawiera si?? w ??r??d??ach objawienia, ??e s??usznie jest uwa??ana za dogmat 
wiary na podstawie zwyczajnego nauczania, tej wysokiej kwalifikacji 
nie maj?? pogl??dy o sposobie uczestnictwa w naturze Bo??ej"92. Skoro 
wi??c pr??by teologicznego wyja??niania misterium przeb??stwienia nie s?? 
dogmatem, dopuszczalne s?? r????nice zachodz??ce pomi??dzy wschodni?? 
a zachodni?? koncepcj ?? przeb??stwienia. 
R????ne koncepcje przeb??stwienia maj?? wp??yw na wyja??nianie relacji 
zachodz??cych pomi??dzy czasem a wieczno??ci??. Teologia prawos??awna 
m??wi odwa??nie o istnieniujakiej?? formy czasu w wieczno??ci. Paul Evdo- 
kimov stwierdza: "Wieczno???? stworze?? nie jest brakiem czasu ani nie 
jest naszym czasem pozbawionym swego ko??ca, lecz pozytywn?? form?? 
czasu"93. W dawnej teologii katolickiej dominowa?? pogl??d o udziale 
zbawionych w wieczno??ci Boga, przy czym wieczno???? rozumiano za 
Boecjuszemjako niesko??czone, ca??kowite i doskona??e posiadanie ??ycia. 
Pogl??d o udziale zbawionych w wieczno??ci Boga podziela?? np. Alek- 
sander ??ychli??ski: "??ycie natomiast, jakim duch b??ogos??awiony ??yje 
w Bogu, jest prawdziwym udzia??em w ??yciu Bo??ym i dlatego nie zna 
ani zmiany, ani ??adnego nast??pstwa czasu, lecz posiada ca??kowit?? nie- 
zmienno????, b??d??c?? w??a??ciwo??ci?? ??ycia Bo??ego. Dusze b??ogos??awione 
posiadaj?? udzia?? we w??a??ciwym i wewn??trznym ??yciu Boga, tote?? miar?? 
ich ca??kowicie niezmiennej czynno??ci jest wieczno????"94. Inny pogl??d 
natomiast wyra??a?? Wincenty Granat: "Nie jest s??uszne twierdzenie, ??e 
w niebie nie b??dzie istnia??o nast??pstwo; nawet przed zmartwychwsta- 
niem w duszach zbawionych s??r????ne dzia??ania, a tak??e ich nast??pstwo. 
Po zmartwychwstaniu cia?? pojawi si?? r??wnie?? w niebie czas jako 
nast??pstwo chwil wcze??niejszych i p????niejszych, spostrzeganych rozu- 
mem. Nale??y tu jeszcze doda??, ??e szcz????liwo???? wiekuista nie zna ja- 
kich?? d??u??szych czy kr??tszych przerw"95. Pogl??d W. Granata przewa??a 
we wsp????czesnej teologii katolickiej, kt??ra pos??uguje si?? m.in. poj??ciem 


92 Tam??e, s. 231. 
93 P. Evdokimov, Prawos??awie, dz. cyt., s. 262. 
94 A. ??ychli??ski, ??ycie pozagrobowe, dz. cyt., s. 42. 
95 W. Granat, Eschatologia, dz. cyt., s. 1 77. 


167
		

/p0168.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


czasu przemienionego. To poj??cie "oznacza t?? form?? czasu, w kt??rej 
zmarli ??yj?? po ??mierci. W stosunku do czasu ziemskiego jest to ponad- 
czasowo????, kt??rej nie mo??na jednak uto??samia?? z wieczno??ci??przys??u- 
guj??c?? samemu Bogu. W ponadczasowo??ci tej nie ginie nic z tego, co 
dojrzewa??o w czasie ca??ej ziemskiej historii ludzko??ci. Przemienionego 
czasu nowego istnienia nie mo??na pojmowa?? jako wielko??ci ci??g??ej, 
up??ywaj??cej paralelnie do czasu ziemskiego. Jest on niewsp????mierny 
z czasem ziemskim (chronologicznym nast??pstwem poszczeg??lnych mo- 
ment??w i wydarze??)"96. Taki pogl??d zbli??a stanowisko teologii katolic- 
kiej do teologii prawos??awnej. 
Sp??r o energie le??y u podstaw odmiennych uj???? wa??nych dla eschato- 
logii zagadnie??, takich jak koncepcja ??aski. Skoro: "??ask??jeste??cie zba- 
wieni" (Ef 2, 5), to koncepcja ??aski wp??ywa na koncepcj?? zbawienia, 
a ta z kolei na koncepcj?? przeb??stwienia, kt??re jest zbawieniem. Te r????- 
ne optyki rzutuj?? na szczeg????owe zagadnienia z zakresu eschatologii, 
takie jak wizja uszcz????liwiaj??ca oraz relacja czasu do wieczno??ci, ale 
nie musz?? by?? czynnikiem dziel??cym chrze??cijan. S?? one dwiema r????- 
nymi pr??bami wyja??nienia relacji zachodz??cych pomi??dzy Bogiem a Jego 
stworzeniami. Dlatego te?? nie nale??y ich przeciwstawia?? ani traktowa?? 
jako herezji. R????nice poj??ciowe i tre??ciowe w teologicznych pr??bach 
wyja??nienia relacji zachodz??cych pomi??dzy Bogiem a cz??owiekiem nie 
musz?? prowadzi?? do podzia??u w??r??d chrze??cijan, lecz - traktowane 
komplementarnie - mog?? si?? nawet przyczyni?? do lepszego zrozumie- 
nia tych??e relacji. Odmienne sformu??owania obu wyja??nie?? chc??jednak 
wyrazi?? to samo - to, co jest w og??le niewyra??alne, bo dotyka miste- 
rium Boga. Nie trzeba ich koniecznie uzgadnia??, jak to gdzieniegdzie 
pr??bowano robi?? w niniejszej pracy. Prawdy wiary zaz??biaj?? si?? bo- 
wiem i stanowi?? rozwini??cie jednego i tego samego podstawowego 
misterium, kt??rym jest udzia?? stworzenia przez Chrystusa, z Chrystu- 
sem i w Chrystusie w ??yciu Tr??jjedynego Boga. To misterium wyra??a 
adm ira b ile commertium, kt??re sformu??owa?? ??w. Atanazy, pisz??c o S??owie 
Bo??ym: "To ono bowiem si?? wcieli??o, ??eby??my zostali ub??stwieni"97. 


96 W. Hryniewicz, Pascha Chrystusa w dziejach cz??owieka i wszech??wiata, dz. cyt., 
s. 346. 


168
		

/p0169.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


To s??ynne powiedzenie ??w. Atanazego cytowane jest w nieco innej for- 
mie: "B??g sta?? si?? cz??owiekiem, by cz??owiek sta?? si?? bogiem". B??g sta?? 
si?? wi??c cz??owiekiem dla przeb??stwienia cz??owieka. Wsch??d interpretuje 
admirabile commertium ontologicznie: tak jak Syn Bo??y ontologicznie 
sta?? si?? cz??owiekiem, tak cz??owiek ontologicznie stanie si?? bogiem przez 
udzia?? w Bo??ych energiach. Niekt??rzy teologowie prawos??awni t??umacz?? 
nawet fragment Credo: "On to dla nas ludzi", jako: "dla naszego prze- 
b??stwienia"98. Wadmirabile commertium mo??na wyr????ni?? jakby dwa 
ruchy: anabatyczny i katabatyczny. Pierwszy z nich jest jakby ruchem 
odg??rnym, wynikaj??cym ze s????w: "B??g sta?? si?? cz??owiekiem". Z kolei 
drugi ruch - jakby oddolny - implikuj?? s??owa: "by cz??owiek sta?? si?? 
bogiem". Teologia katolicka akcentuje pierwszy ruch, za?? teologia pra- 
wos??awna - drugi. Takie roz??o??enie akcent??w przek??ada si?? na odmien- 
ne rozumienie ??aski, zbawienia i przeb??stwienia oraz szczeg????owych 
problem??w, takich jak wizja uszcz????liwiaj??ca oraz relacje pomi??dzy 
czasem a wieczno??ci??. Teologia katolicka, akcentuj??c, ??e B??g sta?? si?? 
cz??owiekiem, a zatem przyj???? stworzon?? ludzk?? natur??, m??wi o stwo- 
rzonym ??wietle ??aski i r??wnie?? stworzonym ??wietle chwa??y, dzi??ki kt??- 
remu cz??owiek do??wiadcza zbawienia j ako przeb??stwienia. Relacje po- 
mi??dzy Bogiem a stworzeniem wyja??nia si?? wi??c za pomoc?? tego, co 
stworzone. Z kolei prawos??awna doktryna o energiach podkre??la, ??e 
cz??owiek przez ??ask??, b??d??c?? Bo???? energi??, ma ju?? udzia?? w Bogu, a zba- 
wienie jako przeb??stwienie, b??d??c zjednoczeniem z Bogiem w ener- 
giach, da cz??owiekowi wszystko to, co B??g posiada z natury, opr??cz 
to??samo??ci natury. Relacje mi??dzy stworzeniem a Bogiem s?? wi??c obja- 
??niane za pomoc?? tego, co niestworzone. Obydwa wyja??nienia maj?? 
swoje minusy. Je??eli stworzone ??wiat??o ??aski prowadzi do r??wnie?? stwo- 
rzonego ??wiat??a chwa??y, kt??re daje przeb??stwienie, to wygl??da na to, 
??e przeb??stwienie jest owocem czego?? stworzonego, a zatem mo??na 
podwa??a?? jego rzeczywisto????. Z kolei przyj??cie, ??e przeb??stwienie jest 
dzie??em niestworzonych energii, rodzi podejrzenie o dyteizm oraz 
problem r????nicy pomi??dzy Bogiem a przeb??stwionym stworzeniem. 


97 Atanazy, O wcieleniu S??owa, 54, 3. 
98 P. Evdokimov, Poznanie Boga w Ko??ciele Wschodnim, dz. cyt., s. 26. 


169
		

/p0170.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Tak wi??c dwa uj??cia relacji zachodz??cych pomi??dzy Bogiem a cz??owie- 
kiem maj?? swoje s??abe strony wynikaj??ce z tego, ??e s?? pr??b?? wyja??nie- 
nia tego, czego nie spos??b do ko??ca wyja??ni??, bo kryje si?? za tym 
misterium Boga. To za??, czego nie da si?? do ko??ca rozstrzygn???? na p??asz- 
czy??nie doktrynalnej, nie powinno by?? przyczyn??podzia??u w??r??d chrze- 
??cijan. Dlatego nale??y m??wi?? o dw??ch komplementarnych modelach 
pr??buj??cych opisa?? relacje zachodz??ce pomi??dzy Bogiem a cz??owie- 
kiem. Te dwa modele znajduj?? odbicie w liturgii. W liturgii zachodniej 
przewa??a ruch katabatyczny: Chrystus przychodzi do wiernych. Nato- 
miast w liturgii wschodniej dominuje ruch anabatyczny: wierni s??pod- 
noszeni ku Chrystusowi. 
Ostateczna przyczyna r????nic pomi??dzy wschodnim i zachodnim mode- 
lem wyja??niaj??cym relacje pomi??dzy Bogiem a cz??owiekiem le??y w r????- 
nych koncepcjach Tr??jcy ??wi??tej. Wschodnia koncepcja Tr??jcy ??wi??- 
tej wychodzi od Ojca jako pocz??tku bez pocz??tku b??stwa Syna i Ducha 
??wi??tego. Wschodnie podej??cie wychodzi wi??c od os??b; jedn?? natur?? 
przypisuje si?? im tylko po??rednio, jakby na drugim planie. Inny punkt 
wyj??cia zak??ada zachodnia koncepcja Tr??jcy ??wi??tej, kt??ra wychodzi 
od jednej boskiej natury. Boska natura nie poprzedza trzech os??b, tylko 
egzystuje w potr??jnym osobowym sposobie subsystencji 99 . Wschodnia 
koncepcja Tr??jcy ??wi??tej, w punkcie wyj??cia koncentruj??c si?? bardziej 
na osobach, nie widzi racji, dla kt??rej energie mia??yby wprowadza?? po- 
dzia?? w Bo??ej naturze. Nie dzieli jej przecie?? i to, ??e osobno posiadaj??j?? 
trzy osoby: Ojciec, Syn i Duch ??wi??ty. Nadto wschodnia koncepcja, 
wychodz??c od Ojca jako pocz??tku bez pocz??tku zrodzenia Syna i po- 
chodzenia Ducha ??wi??tego, odznacza si?? pewnym dynamizmem. Zro- 
dzenie Syna i pochodzenie Ducha wprowadza bowiem pewien ruch bez 
ruchu. Ten dynamizm wschodniej koncepcji Tr??jcy b??dzie dochodzi?? 
do g??osu w innych dzia??ach teologii, w tym i w eschatologii. Z kolei 
zachodnia koncepcja Tr??jcy, wychodz??c od natury Bo??ej, podkre??la jej 
niez??o??ono????, dlatego te?? trudno jej zrozumie?? nauk?? o energiach. Pod- 
kre??lanie niez??o??ono??ci natury Bo??ej sprawia, ??e zachodnia koncepcja 
Tr??jcy ??wi??tej jest bardziej statyczna, i tym mo??na t??umaczy?? sk??on- 
no???? teologii zachodniej do statycznych uj???? - tak??e w eschatologii. 


99 W. Kasper, B??g Jezusa Chrystusa, dz. cyt., s. 368. 


170
		

/p0171.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Dwa r????ne modele wyja??niania relacji pomi??dzy Bogiem a Jego stwo- 
rzeniami nie maj?? wi??kszego wp??ywu na reinterpretacj?? eschatologii 
w ??wietle misterium Przemienienia. Nawet gdyby odrzucono wschod- 
ni?? nauk?? o energiach, do kt??rych nale??y ??wiat??o Taboru, to reinterpre- 
tacja eschatologii w ??wietle misterium Przemienienia tak??e b??dzie 
mo??liwa. By?? mo??e, ze wzgl??du na wschodni?? nauk?? o energiach, teo- 
logia zachodnia nie opracowa??a szczeg????owo eschatologicznego w??tku 
Przemienienia Pa??skiego. Misterium Przemienienia - niezale??nie od 
sporu o energie - jest obserwatorium wydarze?? eschatologicznych, przede 
wszystkim paruzji. Paruzja, dokonuj??c si?? nagle, tak jak Przemienienie 
Pa??skie, objawi chwa???? Chrystusa. R??wnocze??nie paruzja udzieli tej 
chwa??y zbawionym, co b??dzie oznacza??o ich przeb??stwienie. Ukazanie 
mo??liwo??ci reinterpretacji zachodniej eschatologii w ??wietle Przemie- 
nienia Pa??skiego mo??e by?? krokiem w kierunku zbli??enia i zrozumienia 
eschatologii wschodniej, w kt??rej wa??n?? rol?? odgrywa przeb??stwiaj??ce 
i niestworzone ??wiat??o Taboru. 


2.2. Eschatologia Taboru w dyskursie z eschatologi?? protestanck?? 
Misterium Przemienienia prowadzi do eschatologii apokaliptycznej, przy 
czym dla unikni??cia nieporozumie?? trzeba kolejny ju?? raz podkre??li??, ??e 
apokalipsa oznacza objawienie. Eschatologia apokaliptyczna akcentuje 
paruzj?? i przeb??stwienie. Paruzja objawi b??stwo Chrystusa i przyniesie zba- 
wionym przeb??stwienie na wz??r przeb??stwionej ludzkiej natury Chrystusa. 
Paruzja i przeb??stwienie dokonuj?? si?? na p??aszczy??nie transcendentnej. 
Czasow?? stron?? eschatologii apokaliptycznej jest eschatologia rozumiana 
jako eksodon, w kt??rej mo??na wyr????ni?? takie etapy, jak: stan pielgrzymo- 
wania, stan po??redni i paruzj?? rozumian??jako epifania. 
Ju?? sama nazwa eschatologia apokaliptyczna mo??e wydawa?? si?? po- 
dejrzana z punktu widzenia teologii protestanckiej. Marcin Luter, Ulrich 
Zwingli oraz Jan Kalwin zachowywali krytyczny dystans wobec Apo- 
kalipsy ??w. Jana, w kt??rej Chrystus "nie by?? ani przepowiadany, ani roz- 
poznany", i dlatego ??wiadectwo o Nim zawarte w Apokalipsie pozostaje 
daleko w tyle za Ewangeliami i Listami ??w. Paw??a 10o . Ta pow??ci??gli- 


100 Zob. K. Koch, Eschatologia chrze??cija??ska w krzy??owym ogniu apokaliptyki, 
"Communio" XX (2000), nr 4, s. 87-88. 


171
		

/p0172.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


wo???? wobec Apokalipsy utrzymuje si?? w teologii protestanckiej a?? do 
dzisiaj. Dlatego Rudolf Bultmann uzna?? za mityczn?? pr??b?? budowania 
eschatologii na Apokalipsie 101 . Powodem owego odrzucenia mo??liwo- 
??ci budowania eschatologii na Apokalipsie by??o jej nadu??ywanie na grun- 
cie eschatologii. Z obraz??w zawartych w Apokalipsie pr??bowano stwo- 
rzy?? reporta?? o wydarzeniach eschatologicznych. Przyk??adem takiego 
reporta??u mo??e by?? sekwencja Dies irae: 
"Dzie?? to gniewu - z jego chwil?? 
??wiat p??omienie w popi???? spyl??: 
??wiadkiem Dawid ze Sybill??! 
Jaki?? przestrach zbieli twarze, 
Kiedy s??dzia w ??un po??arze 
Na s??d ??cis??y si?? uka??e! 
Tr??ba, dziwnym grzmi??ca tonem 
Nad cia?? pr??chnem, w gr??b zwalonem, 
Stawi wszystkich wraz przed tronem! 
??mier?? z natur?? przejmie mrowie, 
Gdy proch stworze?? w ??ywej mowie 
Na s??dziego g??os odpowie! [...] 
Ksi??g?? ka??e wnie???? kr??l chwa??y, 
W kt??rej wieki zapisa??y, 
Z czego s??dzi?? ma ??wiat ca??y! 
Gdy wi??c s??dzia tron zasi??dzie, 
Co si?? skry??o - jawnym b??dzie, 
S??uszna pomsta dotrze wsz??dzie". 
W zwi??zku z takimi reporta??ami s??owo apokalipsa sta??o si?? synoni- 
mem katastrofY. S??usznie wi??c pisze Gerhard Sauter, ??e "Apokalipty- 
ka, kt??r?? przeinterpretowano na przepowiednie nieuchronnie zbli??aj??- 
cej si?? katastrofy [...], pad??a ju?? dawno ofiar?? dziennikarskiego pirac- 
twa"102. Pr??ba reapokaliptyzacji eschatologii mo??e wi??c by?? krytycz- 
nie przyj??ta przez teolog??w lutera??skich i reformowanych. W pracach 
tych teolog??w, dotycz??cych eschatologii, dominuj?? dwie tendencje, 


101 Tam??e, s. 99. 
102 G. Sauter, ??ywa nadzieja, Warszawa 1999, s. 35. 


172
		

/p0173.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


kt??re Jurgen Moltmann okre??la jako uczasowienie 103 lub uwiecznie- 
nie 104 eschatologii. 
Jako przyk??ad uczasowienia eschatologii mo??e s??u??y?? koncepcja 
O. Cullmanna, wed??ug kt??rej w Chrystusie jest pe??nia czasu. Czas po 
Chrystusie jest ju?? wype??niony, ale jeszcze nie jest doskona??y. Dlatego 
chrze??cijanin egzystuje pomi??dzy ju?? ajeszcze nie 105 . Niejako z pozycji 
teologii historii zbawienia Oscar Cullmann krytykuje apokaliptyk??, 
w kt??rej widzi opis przysz??o??ci jako owoc czystych spekulacji s??u????cy 
zaspokojeniu ludzkiej ciekawo??ci. W przeciwie??stwie do eschatologii, 
apokaliptyka ukazuje tylko plan na przysz??o????, bez ??adnego powi??zania 
z histori?? zbawienia. Lepiej wi??c nie pos??ugiwa?? si?? s??owem apokalip- 
tyka, bo jest ono karykatur?? eschatologii. Tego krytycyzmu w stosunku 
do apokaliptyki nie odnosi O. Cullmann do Apokalipsy ??w. Jana, kt??ra 
jest powi??zana z histori?? zbawienia, co jest widoczne zw??aszcza w jej 
dwunastym rozdziale 106 . 
Uwiecznienie eschatologii dochodzi do g??osu w koncepcji Paula 
Althausa. Tak jak ka??da fala morska uderza w piaszczysty brzeg, tak 
samo ka??da chwila czasu uderza w wieczno???? 107. Z kolei dla Karla Bartha 
tera??niejszo???? jest atomem wieczno??ci, bo w niej przysz??o???? staje si?? 
przesz??o??ci??. Ta chwila, w kt??rej przysz??o???? staje si?? przesz??o??ci??, nie 
jest momentem czasu 108 . 
Powy??szemu uczasowieniu i uwiecznieniu eschatologii J. Moltmann 
przeciwstawia w??asn?? koncepcj?? eschatologii, kt??ra jest eschatologi?? 
przychodz??cego Boga 109 . Kiedy B??g przyjdzie w swojej chwale, w??w- 
czas nape??ni ca??y kosmos jej blaskiem i wszyscy Go zob acz?? llo. To przyj- 
??cie Boga w chwale oznacza paruzj?? Chrystusa, ale nie t?? w ciele ani 
w Duchu, lecz w??a??nie w chwale. J. Moltmann chwali Marcina Lutra za 


103 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 22. 
104 Tam??e, s. 30. 
105 Zob. O. Cullmann, Heil aIs Geschichte, Tlibingen 1965, s. 208-214. Zob. tak??e: 
K. G????d??, Teologia historii zbawienia wed??ug Oscara Cullmanna, Lublin 1996, s. 64-72. 
106 Zob. O. Cullmann, Heil aIs Geschichte, dz. cyt., s. 61-65. 
107 P. Althaus, Die letzten Dinge, dz. cyt., s. 64. 
108 K. Barth, Der Romerbriej, Mlinchen 1922, s. 481. 
109 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 39. 
110 Tam??e, s. 41. 


173
		

/p0174.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


to, ??e s??owo paruzja przet??umaczy?? nie jako powt??rne przyj??cie, lecz 
jako przysz??o???? ChrystusalII . Zwrot "powt??rne przyj??cie" sugeruje, ??e 
paruzja dokona si?? w czasie. Tymczasem na p??aszczy??nie fenomenalnej 
mamy przesz??o????, tera??niejszo???? i przysz??o????. Przysz??o???? staje si?? 
przesz??o??ci??, ale przesz??o???? nie staje si?? przysz??o??ci??. Z kolei na p??asz- 
czy??nie transcendentalnej przysz??o???? jest moc?? Boga w czasie i dlatego 
jest ??r??d??em czasu 112. Przysz??o???? nie likwiduj e wi??c czasu, lecz jest now?? 
jako??ci?? czasu; nie jest to ani uczasowiona wieczno????, ani uwieczniony 
czas, lecz czas przemieniony. Ten przemieniony czas wyja??nia J. Molt- 
mann za pomoc?? kategorii novum. Nie jest ono now?? postaci?? tego, co 
stare, lecz nowym stworzeniem. Mo??na je wyja??ni?? przez analogi?? do 
chrystofanii. Chrystofanie nie maj?? analogii w historii, ale nie s?? te?? 
ca??kiem pozbawione analogii. Gdyby nie mia??y ??adnej analogii, to nie 
mo??na by o nich m??wi??. Zmartwychwsta??y Chrystus jest Ukrzy??owa- 
nym, a nie jakim?? innym. Jest jednak Ukrzy??owanym w przemienionej 
postaci. Podobnie stare stworzenie nie zostaje zast??pione nowym, lecz 
"Trzeba, a??eby to, co zniszczalne, przyodzia??o si?? w niezniszczalno????, 
a to, co ??miertelne, aby si?? przyodzia??o w nie??miertelno????" (1 Kor 15, 53). 
Przychodz??cy B??g nie jest jakim?? nowym Bogiem, lecz Bogiem wier- 
nym swoim stworzeniom 113 . Koncepcja J. Moltmanna wykazuje podo- 
bie??stwa do eschatologii apokaliptycznej, gdy?? operuje tym samym po- 
j??ciem chwa??y Bo??ej, a wydarzenia eschatologiczne, dokonuj??c si?? na 
p??aszczy??nie transcendentalnej, maj?? wed??ug teologa z Tybingi jednak 
swoj?? stron?? czasow??. R????nica pomi??dzy moltmanowsk?? koncepcj?? 
eschatologii a eschatologi?? apokaliptyczn?? sprowadza si?? do tego, ??e 
eschatologiajako przychodzenie Boga sugeruje ruch katabatyczny: B??g 
przychodzi do swojego stworzenia; natomiast apokaliptyczna eschato- 
logia sugeruje ruch anabatyczny: B??g podnosi swoje stworzenie do sie- 
bie. Obydwie koncepcje eschatologii nie s?? przeciwstawne, ale wza- 
jemnie si?? dope??niaj??. Eschatologia apokaliptyczna powinna wykorzy- 
sta?? kategori?? novum, kt??ra mo??e by?? pomocna w opisie przeb??stwie- 
nia. Przeb??stwiony cz??owiek jest dawnym cz??owiekiem, a nie jakim?? 


111 Tam??e, s. 43. 
112 Tam??e, s. 43-44. 
113 Tam??e, s. 44-45. 


174
		

/p0175.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


innym; jest dawnym cz??owiekiem, ale w przemienionej postaci. Ta prze- 
mieniona posta?? cz??owieka b??dzie dzie??em Chrystusa, "kt??ry przekszta??ci 
nasze cia??o poni??one na podobne do swego chwalebnego cia??a" (Flp 
3, 21). Koncepcja eschatologii J. Moltmanna wskazuje, ??e eschatologia 
apokaliptyczna nie musi by?? czynnikiem dziel??cym eschatologi?? refor- 
mowan?? i katolick??. Zazwyczaj czynniki sporne tkwi?? w niuansach, tym- 
czasem eschatologia apokaliptyczna koncentruje si?? g????wnie na paruzji 
i przeb??stwieniu, unikaj??c szczeg??????w. 
W eschatologii lutera??skiej i reformowanej pojawia si?? problem op????- 
nienia paruzji. W szczeg??lno??ci odzywa si?? on u A. Schweitzera. Jezus 
mia?? oczekiwa?? bliskiego nadej??cia kr??lestwa Bo??ego i dlatego siedem- 
dziesi??ciu dw??m uczniom poleci?? g??osi??: "bliskie jest kr??lestwo Bo??e" 
(??k 10, 11). Gdy jednak kr??lestwo Bo??e nie nadesz??o, Jezus uda?? si?? do 
Jerozolimy w nadziei, ??e Jego ??mier?? sprawi nadej??cie kr??lestwa Bo??ego. 
Poniewa?? ??mier?? Jezusa nie spowodowa??a nadej??cia kr??lestwa 
Bo??ego, wi??c okaza??a si?? ona drugim historycznym rozczarowaniem. 
Z kolei wielkanocne chrystofanie zrodzi??y u uczni??w Jezusa now?? na- 
dziej?? na bliskie nadej??cie kr??lestwa Bo??ego. Gdy i te nadzieje si?? nie 
spe??ni??y, uczniowie Jezusa nadali Jego religii posta?? ko??cielno-sakra- 
mentaln??. Utrzymuj??ce si?? ju?? dwa tysi??ce lat op????nienie paruzji czyni 
niemo??liw?? chrze??cija??sk?? eschatologi ?? 1l4. Podnoszony przez eschato- 
logi?? protestanck?? problem op????nienia paruzji mo??e rozwi??za?? escha- 
tologia apokaliptyczna. Traktuj??c paruzj?? jako objawienie, podkre??la 
ona, ??e paruzja dokona si?? nagle. To nie ostatni dzie?? kalendarza przy- 
niesie paruzj??, ale owo nag??e objawienie si?? paruzji przyniesie ostatni 
dzie?? kalendarza. To nag??e objawienie si?? paruzji rodzi postulat, aby 
??y?? ka??dego dnia tak, jakby by?? to dzie?? ostatni. Eschatologia apokalip- 
tyczna wyja??nia nadziej?? pierwszych chrze??cijan na bliskie nadej??cie 
paruzji. ??yli oni eschatologi?? apokaliptyczn??, co wyra??a??o si?? w modli- 
twie: Maranatha! (1 Kor 16, 22). Taka modlitwa nie by??a inspirowana 
l??kiem przed katastrof??, lecz s??owami Jezusa: "A gdy si?? to dzia?? za- 
cznie, nabierzcie ducha i podnie??cie g??owy, poniewa?? zbli??a si?? wasze 
odkupienie" (??k 21, 28). 


114 A. Schweitzer, Geschichte der Leben-Jesu-Forschung, Tlibingen 1951, s. 437. 


175
		

/p0176.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Czasow?? stron?? eschatologii apokaliptycznej jest eschatologia rozu- 
miana jako eksodon, w kt??rej mo??na wyr????ni?? takie etapy, jak stan piel- 
grzymowania, stan po??redni i paruzj?? rozumian??jako epifania. R????nice 
pomi??dzy eschatologi?? katolick?? a protestanck?? dotycz?? przede wszyst- 
kim stanu po??redniego. W teologii protestanckiej mo??liwe s?? trzy stano- 
wiska wobec stanu po??redniego. 
Gerhard Sauter redukuje stan po??redni do hipnopsychityzmu, o czym 
??wiadczy nast??puj??ca wypowied??: "M??wi??em na wst??pie o rozpowszech- 
nionym ??yczeniu, aby m??c umrze?? podczas snu, gdy?? dzi??ki temu unika 
si?? beznadziejnego zmagania si?? ze ??mierci??. W przeciwie??stwie do tego 
nadzieja na zmartwychwstanie pos??uguje si?? obrazem, kt??ry ukazuje, ??e 
??mier?? jest snem. W pie??ni Marcina Lutra Z pokojem i rado??ci?? udaj?? 
si?? tam wyst??puj?? s??owa: ????mier?? sta??a si?? moim snem??. Jest to ca??kiem 
inny spos??b m??wienia ni?? ten, kt??ry wyra??a si?? w ??yczeniu, by umrze?? 
podczas snu. Luter w kazaniu z 1525 r. na tekst Ewangelii ??w. Jana 8, 
46-59 powiada: ??Chrze??cijanin ??pi w ??mierci, przechodz??c przez to do 
??ycia??. Po zako??czonym ??nie, niezale??nie od tego, czy mieli??my dobre 
lub z??e marzenia senne, nie wiemy, jak ??e??my przez niego przeszli. 
Przebudzenie si??jest zawsze cudem. ??Podobnie jak kto??, kto zasn???? i obu- 
dzi?? si?? rano znienacka, nie wie, co si?? z nim dzia??o, tak b??dzie i z nami 
w Dniu S??du Ostatecznego, gdy nagle powstaniemy z umar??ych i nie 
b??dziemy wiedzieli, jak weszli??my w ??mier?? i jak przez ni?? przeszli- 
??my??"115. 
Z kolei Oscar Cullmann nie zostawia w og??le miejsca dla stanu po- 
??redniego. Opowiada si?? za tez??, ??e ca??y cz??owiek umiera i ca??y cz??o- 
wiek zmartwychwstanie. Wyja??nia to na przyk??adzie Sokratesa i Jezusa. 
Sokrates przed ??mierci?? ze spokojem m??wi?? o nie??miertelno??ci duszy, 
bo ??mier?? by??a dla niego uwolnieniem duszy z wi??zienia cia??a. Natomiast 
Jezus umiera?? "z g??o??nym wo??aniem i p??aczem" (Hbr 5, 7), ze s??owami 
Psalmu 22: "Bo??e m??j, Bo??e m??j, czemu?? Mnie opu??ci???" (Mk 15, 34); 
i zjakim?? innym nieartyku??owanym krzykiem (Mk 15,37). Wszystko to 
??wiadczy o tym, ??e ??mier?? jest "ostatnim wrogiem" (1 Kor 15,26). Ona 
bowiem oddziela od Boga, Stw??rcy wszelkiego ??ycia. Konfrontacja 


115 G. Sauter, ??ywa nadzieja, dz. cyt., s. 90-91. 


176
		

/p0177.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Sokratesa z Jezusem ukazuje r????nic?? pomi??dzy greck??ide??nie??miertel- 
no??ci duszy i chrze??cij a??sk?? ide?? zmartwychwstania cia??. Wed??ug chrze- 
??cija??skiej idei zmartwychwstania cia?? ??mier?? mo??na zwyci????y?? tylko 
wtedy, gdy si?? faktycznie umrze. Wtedy mo??liwy jest nowy stw??rczy 
akt Boga, kt??ry przywraca do ??ycia - nie tylko jedn?? cz?????? cz??owieka, 
ale ca??ego cz??owieka. Ca??y bowiem cz??owiek zosta?? stworzony przez 
Boga i ca??y zosta?? zniszczony przez ??mier?? l16 . 
Jeszcze inne stanowisko wobec stanu po??redniego zajmuje 
H. G. P6hlmann, kt??ry uwa??a, ??e prawda o powszechnym zmartwych- 
wstaniu umar??ych nie wyklucza, lecz implikuje jaki?? modus wiary 
w nie??miertelno????. Nie??miertelno???? i zmartwychwstanie s?? w sobie za- 
warte takjak pocz??tek i koniec. Mo??na wi??c przyj???? status intermedius, 
w kt??rym cz??owiek pozostaje w r??kach Boga, swojego Stw??rcy i Zba- 
wiciela, a nie w jakiej?? nihilistycznej pr????ni bez Boga. Status interme- 
dius ustanawia ca??kiem now?? relacj?? pomi??dzy cz??owiekiem a Jego 
Stw??rc?? i Zbawicielem. W ??mierci cz??owiek nie pogr????a si?? w nico??ci, 
ale jest w Chrystusie (por. Flp 1, 23), od kt??rego mi??o??ci nie mo??e od- 
dzieli?? go nawet sama ??mier??. Teza g??osz??ca ??mier?? ca??ego cz??owieka 
jest materialistyczna, a nie chrze??cija??ska l17 . R??wnie?? Jurgen Moltmann 
przyjmuje stan po??redni, kt??ry obejmuje czas pomi??dzy zmartwychwsta- 
niem Chrystusa a powszechnym zmartwychwstaniem umar??ych. Chrystus 
sam jest drog?? (J 14, 6). Jako Zmartwychwsta??y obejmuje On wszyst- 
kich: ??ywych i umar??ych, i jest dla nich drog?? do pe??ni kr??lestwa Bo??e- 
go. Zmarli s?? wprawdzie zmar??ymi i nie zmartwychwstali jeszcze, ale s?? 
przecie?? w Chrystusie i wraz z Nim na drodze do Jego przysz??o??ci. Egzys- 
tencja zmar??ych we wsp??lnocie z Chrystusem nie jest jeszcze zmartwych- 
wstaniem umar??ych, ale byciem w Chrystusie (por. Flp 1, 23). Zmarli 
nie s?? oddzieleni od Boga ani te?? nie ??pi??, ale te?? jeszcze nie zmar- 
twychwstali - s?? w Chrystusie. Oznacza to, ??e maj?? oni sw??j czas, kt??ry 
jest jednak inny ni?? wiod??cy do ??mierci czas ??ycia. Jest to czas Chrystu- 
sa, czas mi??o??ci, kt??ra przyjmuje, oczyszcza i usprawiedliwia, prowa- 


116 O. Cullmann, Unsterblichkeit der Seele und Auferstehung der Toten, "Theologi- 
sche Zeitschrift" XII (1956), s. 134-136. 
117 H. G. P6hlmann, Abrij3 der Dogmatik, dz. cyt., s. 365. 


177
		

/p0178.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


dz??c do ??ycia wiecznego. To jest jedyny prawdziwy element nauki 
o czy????cU l18 . 
Jurgen Moltmann nie wyklucza r??wnie?? wsp??lnoty ??ywych ze zmar- 
??ymi. Mo??najej do??wiadczy?? we wsp??lnocie z Chrystusem, kt??ry jest 
obecny w Ewangelii, w Eucharystii oraz we wsp??lnocie z bra??mi i sio- 
strami. Reformowany teolog przyjmuje r??wnie?? mo??liwo???? modlitwy 
za zmar??ych. Jej celem nie jest jednak pomoc duszom w czy????cu, bo 
Chrystus wystarczaj??co du??o dla nich zrobi?? i s?? one ukryte w Jego 
mi??o??ci. Modlitwa aktualizuje pami???? o zmar??ych i wyra??a solidar- 
no???? z nimi ??yj??cych. Ma wi??c ona cel anamnetycznyl19. Takie 
stanowisko J. Moltmanna jest wielkim zbli??eniem do katolickiej na- 
uki o czy????cu, kt??ra reinterpretuje czy??ciec jako mi??o???? oczyszcza- 
j ??C?? 120. Opr??cz tego zbli??enia odno??nie do czy????ca, do przyj??cia jest 
dla eschatologii katolickiej ujmowanie stanu po??redniego jako drogi 
w Chrystusie i z Chrystusem do pe??ni kr??lestwa Bo??ego. Koresponduje 
to z eschatologi??rozumian??jako eksodon, dla kt??rej stan po??redni te?? 
jest etapem drogi. T?? drog??jest sam Chrystusa. W Nim, jako ??wiat??o??ci 
??wiata, zmarli dojrzewaj?? do ogl??dania Boga, kt??ry jest ??wiat??o??ci??. 
Stan po??redni jest wi??c etapem drogi do kr??lestwa Bo??ego. Ten etap 
zwi??zany jest z do??wiadczeniem ??wiat??a Taboru, podobnym do do- 
??wiadczenia ??w. Paw??a pod Damaszkiem. To ??wiat??o oczyszcza, aby 
w ??wiat??o??ci ??wiata ujrze?? Boga, kt??ry jest ??wiat??o??ci??. Stanowisko 
J. Moltmanna, ale tak??e H. G. P6hlmanna, przyjmuj??cego stan po- 
??redni, zbli??a wzajemnie eschatologi?? katolick?? i protestanck??. 
R????nice co do stanu po??redniego rzutuj?? niejako na sam spos??b do- 
konania zmartwychwstania umar??ych i reintegracji kosmosu. Marcin 
Luter, odrzucaj??c stan po??redni, g??osi??, ??e zmartwychwstanie i reinte- 
gracja kosmosu b??d?? nowym stworzeniem ex nihilo 121 . Stary ??wiat zo- 
stanie zniszczony i B??g stworzy ca??kiem nowy ??wiat 122 . To samo utrzy- 
mywa??a staroortodoksja lutera??ska. Jej przedstawiciel, Johann Gerhard 


118 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 127. 
119 Tam??e, s. 129. 
120 Zob. A. Skwierczy??ski, Mi??o???? oczyszczaj??ca, Warszawa 1992. 
121 P. Althaus, Die letzten Dinge, dz. cyt., s. 351-352. 
122 Tam??e, s. 353. 


178
		

/p0179.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


(1582-1637), m??wi?? o zniszczeniu przez ogie?? kosmosu, z wyj??tkiem 
anio????w i ludzi 123. 
Odmienne stanowisko prezentuje wsp????czesny lutera??ski teolog 
H. G. P6hlmann, wed??ug kt??rego zmartwychwstanie nie b??dzie creatio 
ex nihilo, lecz creatio ex creatione; podobnie i kosmos nie b??dzie jakim?? 
"kosmosem nr 2"124. Z kolei dla J. Moltmanna zmartwychwstanie 
umar??ych b??dzie transJormatio: "b??dziemy odmienieni" (1 Kor 15, 52), 
i r??wnocze??nie transfiguratio: "przekszta??ci nasze cia??o poni??one 
w podobne do swego chwalebnego cia??a" (Flp 3, 21 )125. Podobnie rein- 
tegracja kosmosu b??dzie r??wnocze??nie transJormatio i transfiguratio. 
??w. Jan napisa??: "Oto czyni?? wszystko nowe" (Ap 21, 5), a nie: "Oto 
stwarzam wszystko nowe". To Bo??e czyni?? jest form?? i postaci?? tego, co 
stworzone 126. 
Pogl??dy P6hlmanna i Moltmanna mo??na uzgodni?? z pogl??dami wsp????- 
czesnych teolog??w katolickich, kt??rzy pr??buj??reinterpretowa?? orzecze- 
nie IV Soboru Latera??skiego, wed??ug kt??rego "wszyscy [zmarli] 
powstan?? w swoich w??asnych cia??ach, kt??re teraz maj??"127. W reinter- 
pretacji tej formu??y nale??y unika?? dw??ch skrajno??ci: zmartwychwstanie 
umar??ych nie mo??e by?? ujmowane ani jako kontynuacja dawnego ??ycia 
przed ??mierci??, ani jako nowe stworzenie ex nihilo. Kontynuacja ??ycia 
przed ??mierci?? po zmartwychwstaniu oznacza??aby ??ycie, kt??re znowu 
jest biegiem ku ??mierci. Natomiast ujmowanie zmartwychwstania jako 
creatio ex nihilo by??oby odmian??reinkarnacji. Rozwi??zanie powy??sze- 
go problemu mo??e dokona?? si?? na bazie chrystologii. Zmartwychwsta??y 
Chrystus jest identyczny z Ukrzy??owanym, ale Jego cia??o jest inne - 
przemienione i chwalebne 128 . Zmartwychwsta??y ma to samo cia??o, 


123 J. Gerhard, Loci theologici, XXX, cap. 11 & 107. Podobna my??l przebija si?? 
w Dies irae: 
"Dzie?? to gniewu - z jego chwil?? 
??wiat p??omienie w popi???? spyl??: 
??wiadkiem Dawid ze Sybill??!". 
124 H. G. P6hlmann, Abrij3 der Dogmatik, dz. cyt., s. 375. 
125 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 87-88. 
126 Tam??e, s. 298-299. 
127 Sob??r Latera??ski IV, O wierze katolickiej, 1, 8. 
128 A. Ziegenaus, Die Zukunft der Schopfung in Gott, dz. cyt., s. 258. 


179
		

/p0180.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


co Ukrzy??owany, ale nie jest to jednak cia??o takie samo. T?? to??samo???? 
i zarazem inno???? Ukrzy??owanego i Zmartwychwsta??ego pr??buje si?? 
wyja??ni?? za pomoc?? formu??y creatio ex creatione. Cia??o zmartwych- 
wsta??ego Chrystusa, podobnie jak i cia??a zmartwychwsta??ych ludzi, by??o 
stworzone, ale nie ex nihilo, bo by??oby to odmian?? reinkarnacji, lecz ex cre- 
atione. Za pomoc?? formu??y creatio ex creatione mo??na r??wnie?? wyja??ni?? 
reintegracj?? kosmosu. Odnowiony kosmos b??dzie tym samym kosmosem, 
ale r??wnocze??nie nie takim samym. TransJormatio i transfiguratio ko- 
smosu dokona si?? na drodze creatio, ale nie ex nihilo, lecz ex creatione. 
Eschatologia protestancka zachowuje wielk?? rezerw?? wobec przeb??- 
stwienia 129. Mog??y na to wp??yn???? pogl??dy ??l??skiego reformatora Kaspera 
Schwenckfelda (1490-1542), kt??rego zwalcza?? Marcin Luter. Wed??ug 
Schwenckfelda zbawienie jest przeb??stwieniem. Theosis jest ostatecz- 
nym celem stworzenia i wcielenia, dlatego i bez upadku Adama wciele- 
nie by??oby potrzebne. By??o ono przewidziane ju?? od wieczno??ci. Dzi??ki 
wcieleniu nast??pi wyzwolenie cz??owieka nie tylko ze status peccati, ale 
nawet ze status creaturae. Ze wzgl??du na theosis Chrystus powinien 
by?? cz??owiekiem, ale cz??owiekiem niestworzonym. Gdyby Chrystus by?? 
cz??owiekiem stworzonym, nie m??g??by przeb??stwi?? cz??owieka. Chrystus 
jako niestworzony nie ma cia??a por??wnywalnego z cia??em cz??owieka, 
cho?? z drugiej strony nie jest tak??e czystym duchem. Jest duchem 
doskonale cielesnym. W Chrystusie B??g realizuje si?? w cz??owieku, 
a cz??owiek realizuje si?? w Bogu. B??g i cz??owiek zawieraj?? si?? w sobie 
wzajemnie ju?? przed stworzeniem. Chrystus jest wi??c cz??owiekiem nie- 
stworzonym. Z kolei cz??owiek stworzony jest niedoskona??y. Majednak 
doj???? do stanu doskona??ego, czyli theosis. Ze wzgl??du na theosis nast??- 
pi??o wcielenie Chrystusa, cho?? nie da??o Mu ono cia??a stworzonego. 
Wcielenie wskazuje na to, ??e pomi??dzy cia??em a duchem, cz??owiekiem 
a Bogiem nie ma sprzeczno??ci. Cz??owiek ma natur?? mog??c?? uczestni- 
czy?? w bosko??ci. Gdyby tak nie by??o, to Chrystus nie m??g??by si?? wcieli??, 
a cz??owiek nie m??g??by do??wiadczy?? theosis. Ludzko???? jest koniecznym 
momentem bosko??ci, na tej podstawie mo??na wi??c m??wi?? o boskim 
charakterze ludzko??ci 130. Theosis rzutuje na chrystologi?? Schwenckfelda, 


129 L. Scheffczyk, Die Heilsverwirklichung in der Gnade, dz. cyt., s. 484-485. 
130 Zob. A. Koyre, Mistycy, spirytuali??ci, alchemicy niemieccy XVI wieku, Gda??sk 
1995, s. 24-28. 


180
		

/p0181.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


kt??ra ????czy w Chrystusie natur?? bosk?? z ludzk??, inaczej jednak, ni?? to 
czyni?? Eutyches, dla kt??rego natura ludzka zosta??a wch??oni??ta przez 
bosk??. Pogl??dy K. Schwenckfelda zosta??y pot??pione w Formule zgody, 
kt??ra ujmuje je nast??puj??co: "Cia??o Chrystusa przez wywy??szenie przy- 
j????o tak bardzo wszystkie w??a??ciwo??ci Boga, i?? On, Chrystus, jako cz??o- 
wiek jest pot??g??, moc??, majestatem i chwa???? Ojca i S??owem we wszyst- 
kim, rang?? i stopniem istoty, ca??kowicie r??wny Bogu, tak ??e teraz jedna 
jest istota, w??a??ciwo????, wola, chwa??a, a cia??o Chrystusa nale??y do istoty 
Tr??jcy ??wi??tej"131. Luter, zwalczaj??c chrystologi?? Schwenckfelda, po- 
??rednio odrzuci?? theosis, kt??ra stanowi??a jej za??o??enie, a przynajmniej 
uczyni?? t?? kategori?? do???? obc?? dla swojej teologii. 
N a teologi?? lutera??sk??, tak??e na eschatologi??, wp??ywa nauka o uspra- 
wiedliwieniu. Bez zwi??zku usprawiedliwienia z eschatologi?? nie spo- 
s??b zrozumie?? eschatologii lutera??skiej 132. Dzi??ki usprawiedliwieniu 
??mier?? zmienia sw??j charakter. Mo??naj??por??wna?? z narodzinami. Dla- 
tego zdanie: "W ??rodku ??yciajeste??my obejmowani przez ??mier??" mo??- 
na odwr??ci?? i powiedzie??, ??e "w ??mierci jeste??my obejmowani przez 
??ycie"133. Usprawiedliwienie otrzymuje si?? ju?? teraz, ale jego urzeczy- 
wistnienie nast??pi w godzinie s??du. Dzi??ki usprawiedliwieniu s??d b??- 
dzie godzin?? ??aski, bo s??dzi?? b??dzie mi??osierny Chrystus, kt??ry umar?? za 
grzesznik??w i w ten spos??b sta?? si?? ich usprawiedliwieniem (1 Kor 1, 30)134. 
Usprawiedliwienie grzesznika ????czy si?? r??wnie?? z chwa????: "kt??rych 
usprawiedliwi?? - tych te?? obdarzy?? chwa????" (Rz 8, 30). To obdarzenie 
chwa????jakby ociera si?? o theosis. Teologia lutera??ska nie rozwija jed- 
nak tego tematu. 
Z kolei podr??czniki eschatologii reformowanej ko??cz?? si?? rozdzia- 
??em o chwale Bo??ej. Takim rozdzia??em: Herrlichkeit. Gottliche Escha- 
tologie 135 ko??czy J. Moltmann swoj??prac?? Das Kommen Gottes. Jurgen 
Moltmann zna nawet poj??cie ??wiat??o Taboru (Taborlicht)136, cho?? nie 


131 Formu??a zgody, I, XII, 21, w: Ksi??gi "UjJznaniowe Ko??cio??a Lutera??skiego, Biel- 
sko-Bia??a 1999, s. 425. 
132 B. Lohse, Luthers Theologie, G6ttingen 1995, s. 345. 
133 Tam??e, s. 352-353. 
134 Tam??e, s. 346. 
135 J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 350. 
136 Tam??e, s. 300. 


181
		

/p0182.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


jest to dominuj??ca kategoria w jego pracy. W Das Kommen Gottes mo??na 
spotka?? wiele element??w, kt??re ????cz?? si?? ze ??wiat??em Taboru objawio- 
nym w misterium Przemienienia, jak np. szabat, chwa??a Bo??a, Szechina. 
Te elementy zosta??y wykorzystane w niniej szej pracy, co po??rednio wska- 
zuje, ??e eschatologia reformowana jest otwarta na kategori?? theosis, i to 
bardziej ni?? lutera??ska. Nie jest to na pewno temat dziel??cy eschatologi?? 
lutera??sk??, reformowan??, prawos??awn?? i katolick??. Pozycja przeb??stwie- 
nia w tych eschatologiach zale??y od roz??o??enia akcent??w w rozumieniu 
Misterium Paschalnego. Wed??ug J. Moltmanna akcentowanie przez 
teologi?? wschodni?? przeb??stwienia wynika z tego, ??e Wsch??d k??adzie 
akcent na zmartwychwstanie Chrystusa. Z kolei lutera??ska nauka o znisz- 
czeniu pierwszego stworzeniajest konsekwencj?? teologii krzy??a. Nato- 
miast teologia reformowana ????czy krzy?? oraz zmartwychwstanie, i dla- 
tego m??wi o transJormatio i transfiguratio 137 . Pod adresem wschodniej 
teologii przeb??stwienia J. Moltmann kieruje zarzut doketyzmu, kt??ry 
sprowadza si?? do tego, ??e przeb??stwiony cz??owiek i kosmos maj?? ciele- 
sno???? pozom??138. Teologia wschodnia broni si?? przed tym zarzutem 
nast??puj??co: "W teologii wsp????czesnej ci??gle istnieje tendencja do 
dyskredytowania poj??cia przeb??stwienia (gr. theosis) przez zast??pienie 
poj??ciem humanizacji. W celu poparcia tej tezy przywo??uje si?? trzy 
zastrze??enia w odniesieniu do poj??cia przeb??stwienia. Po pierwsze, 
uwa??a si??, ??e chodzi w tym wypadku o poj ??cie typu helle??skiego, de Jacto 
likwiduj??ce cz??owieka w jego naturalnej kondycji, co prowadzi do 
negowania cz??owieka jako takiego. Po drugie, uwa??a si??, ??e przeb??- 
stwienie jest poj??ciem soteriologicznym, zapo??yczonym z greckich religii 
orientalnych, kt??re zak??ada podobie??stwo mi??dzy natur?? ludzk?? i natur?? 
Bosk??. Po trzecie, uwa??a si??, ??e poj??cie przeb??stwienia likwiduje dy- 
stans mi??dzy Bogiem i cz??owiekiem, faworyzuj??c pomieszanie r????nic 
mi??dzy tym, co Boskie, i tym, co ludzkie. Wychodz??c z za??o??enia, ??e 
zbawienie dokonane przez Chrystusa Zbawiciela nie sugeruj e zast??pienia 
natury ludzkiej przez Bosk??, co ma si?? jakoby dokona?? w przeb??stwie- 
niu, aj edynie j ej wzmocnienie i udoskonalenie w naturalnym stworzeniu, 


137 Tam??e, s. 301. 
138 Tam??e. 


182
		

/p0183.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


proponuje si?? zast??pienie poj??cia przeb??stwienia poj??ciem humanizacji 
[.. .]. Jednak wszystkie te tendencje nie bior?? pod uwag?? rekonstrukcji 
kosmologicznej, kt??rej dokona?? ??w. Atanazy Wielki na pocz??tku IV wieku 
w celu przezwyci????enia dychotomii mi??dzy ??wiatem przyrodzonym 
i nadprzyrodzonym, bior??c pod uwag?? zst??pienie Boga do ludzi w ??wiat 
przyrodzony, aby podnie???? cz??owieka do wsp??lnoty z ??yciem Tr??jcy 
??wi??tej [...]. Fakt, ??e S??owo Bo??e o??wieca, wi????e i jednoczy wszystkie 
rzeczy widzialne i niewidzialne przez swoj??moc, ??e nic nie pozostawia 
poza swoj?? moc??, pokazuj??c, i?? nie znajdujemy si?? wobec dw??ch r????- 
nych ??wiat??w, przyrodzonego i nadprzyrodzonego, ale wobec jednego 
??wiata, kt??ry harmonijnie ????czy sw?? stron?? przyrodzon?? z nadprzyro- 
dzon?? [... ]"139. Teologia wschodnia, podobnie jak teologia katolicka, 
zna dwuznaczno???? terminu theosis. Obie teologie: prawos??awna i kato- 
licka,jak r??wnie?? reformowana i lutera??ska, powinny zgodzi?? si?? z tez??, 
??e "jak wcielenie nie zmienia ani nie niszczy Boskiej natury S??owa, tak 
B??stwo nie zmienia ani nie niszczy ludzkiej natury Jezusa Chrystusa, 
ale umacniaj??i czyni doskona???? w jej pierwotnej kondycji stworzenia"140. 
Zw??aszcza dla protestant??w wa??ne b??dzie u??ci??lenie, ??e "Asymilacja prze- 
b??stwiaj??ca cz??owieka nie dokonuje si?? bez ??aski Jezusa Chrystusa"141. 
W tym dyskursie o przeb??stwieniu celem wcale nie jest przekonywanie 
protestant??w do theosis, ale wykazanie, ??e kategoria ta nie jest czynni- 
kiem dziel??cym poszczeg??lne eschatologie. Theosis pozostaje natomiast 
wa??n?? kategori?? dla eschatologii apokaliptycznej, kt??ra jest rezultatem 
reinterpretacji eschatologii w ??wietle misterium Przemienienia. Nie jest 
to oczywi??cie jedyna mo??liwa reinterpretacja eschatologii, a tym mniej 
jedynie s??uszna. W centrum apokaliptycznej eschatologii znajduje si?? 
paruzja, kt??ra objawi chwa???? Chrystusa, objawion??ju?? na Taborze, i da 
udzia?? w tej chwale ca??emu stworzeniu, co oznaczajego przeb??stwienie. 
Nie b??dzie ono wch??oni??ciem tego, co stworzone, przez to, co boskie, 
przez analogi?? do chrystologii Eutychesa, ani te?? powstaniem boskiej 
stworzono??ci, jak chcia?? Schwenckfeld. Do przeb??stwienia trzeba od- 


139 D. Popescu, Aspekty dogmatyczne liturgii prawos??awnej, "EAllIL" IV 2002, z. 6, 
s. 116-117. 
140 Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Teologia, chrystologia, antropologia, s. 142. 
141 Tam??e. 


183
		

/p0184.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


nie???? przez analogi?? sformu??owanie Chalcedonu: "Nigdy nie zanik??a 
r????nica natur przez ich zjednoczenie, ale zosta??y zachowane cechy 
w??a??ciwe obu natur"142. Przeb??stwienie nie b??dzie wi??c zamian?? natury 
ludzkiej w bosk??, tak jak to g??osi?? Schwenckfeld: "cia??o Chrystusa przez 
wywy??szenie przyj????o tak wszystkie Boskie w??a??ciwo??ci, i?? Chrystus, dla 
swojego cz??owiecze??stwa, co do stopnia i istoty pot??g??, moc??, Majestatem 
i chwa????, ju?? teraz zupe??nie r??wny Ojcu i Wiecznemu S??owu, tak ??e 
w Chrystusie jest ta sama istota obu natur, s?? te same w??a??ciwo??ci, ta 
sama wola, ta sama chwa??a, i ??e wreszcie cia??o Chrystusa nale??y do istoty 
??wi??tej Tr??jcy"143. 
Eschatologii apokaliptycznej nie mo??na por??wnywa?? z tragiczno-fata- 
listycznymi i kasandrycznymi apokalipsami historycznymi. J. Moltmann 
m??wi wprost o apokaliptyce ??wieckiej, wed??ug kt??rej si??y zniszczenia s?? 
obecne w ??wiecie i mog?? ujawni?? si?? nagle. Od Hiroszimy koniec ??wiata 
jest mo??liwy dzi??ki nuklearnej zag??adzie. Od Czarnobyla koniec ??wiata 
mo??liwy jest na drodze zag??ady ekologicznej. Od czas??w gospodarczej 
globalizacji koniec ??wiata mo??e przyj???? z powodu uniwersalnej katastro- 
fy ekonomicznej 144. Barw?? takiej ??wieckiej apokaliptyki jest ciemno???? - 
w przeciwie??stwie do eschatologii apokaliptycznej, kt??rej barw?? jest 
??wiat??o Taboru. Dlatego te?? eschatologia apokaliptyczna niesie nadziej?? 
w??r??d niebezpiecze??stw. Apokalipsa ??w. Jana nie mia??a przecie?? zamiaru 
opowiada?? zastraszaj??cej historii, ale mia??a nie???? nadziej??, ??e B??g objawi 
??wietlan?? przysz??o????, kt??ra ju?? u Niego istnieje. Nie mo??na jednak 
wnioskowa??, ??e eschatologia apokaliptyczna oznacza jaki?? happy end dla 
historii cz??owieka i kosmosu. Obrazy katastrofy maj?? swoj?? teologi??. 
Dlatego J. Moltmann stawia pytanie: "Czy historyczna katastrofa ko??ca 
??wiata przyniesie paruzj??, czy te?? paruzja przyniesie koniec ??wiata?"145. 
Wed??ug J. Moltmanna ko??cowa sytuacja b??dzie odwzorowaniem Paschy 
Chrystusa, kt??ra by??a przej??ciem przez ??mier?? do zmartwychwstania. Ca??e 
stworzenie we??mie udzia?? w tym odwzorowaniu Paschy Chrystusa 146 . 


142 Sob??r Chalcedo??ski, Definicja wiary, 15; por. Breviarum fide i, VI, 8. 
143 Formu??a zgody, II, XII, 29, w: w: Ksi??gi "UjJznaniowe Ko??cio??a Lutera??skiego, dz. 
cyt., s. 527. 
144 Zob. J. Moltmann, Das Kommen Gottes, dz. cyt., s. 229-244. 
145 Tam??e, s. 258. 
146 Tam??e, s. 260. 


184
		

/p0185.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Na pytanie J. Moltmanna mo??na odpowiedzie?? w duchu eschatologii apo- 
kaliptycznej, kt??ra wyr????nia paruzj??, b??d??c?? objawieniem chwa??y Chry- 
stusa na p??aszczy??nie transcendencji, oraz odpowiadaj??c??jej w czasie 
paruzj??, rozumian??jako epifani??, a b??d??c?? przej??ciem - na wz??r Paschy 
Chrystusa - przez krzy?? do zmartwychwstania. W takim uj ??ciu apokalip- 
tyczne obrazy b??d??ce zwiastunami ko??ca ukrywaj?? nowy pocz??tek, tak 
jak ??mier?? Chrystusa sta??a si?? pocz??tkiem nowego ??ycia. 


Podsumowanie 
Eschatologia re interpretowana w ??wietle misterium Przemienienia 
Pa??skiego postuluje model eschatologii apokaliptycznej na p??aszczy??- 
nie transcendencji i odpowiadaj??cy mu model eschatologii jako eksodonu 
na p??aszczy??nie zjawisk. Takie uj??cie eschatologii pomaga w rozwi??zy- 
waniu stoj??cych przed ni?? problem??w. 
Jednym z nich jest zagadnienie relacji czasu do wieczno??ci. W ??wie- 
tle eschatologii apokaliptycznej mo??na m??wi?? o jakiej?? formie czasu 
w wieczno??ci dla byt??w temporalnych. Jest to przemieniony czas zsyn- 
chronizowany z wieczno??ci??. 
Eschatologia apokaliptyczna zachowuje r??wnowag?? pomi??dzy escha- 
tologi?? indywidualn?? a eschatologi?? uniwersaln??, nie pozwalaj??c na 
wch??oni??cie eschatologii indywidualnej przez uniwersaln??, i odwrotnie 
- uniwersalnej przez indywidualn??. Eschatologia apokaliptyczna ma 
bowiem sens zar??wno indywidualny, jak i uniwersalny, co z kolei uwy- 
pukla antropologiczny maksymalizm eschatologii. 
Eschatologia apokaliptyczna m??wi o podniesieniu cz??owieka do po- 
ziomu boskiego, z kt??rego dokona?? si?? upadek cz??owieka. Ten maksyma- 
lizm antropologiczny uwarunkowany jest chrystologi?? skondensowan?? 
w atanazja??skim adm ira b ile commertium: "B??g sta?? si?? cz??owiekiem, by 
cz??owiek sta?? si?? bogiem". 
Eschatologia apokaliptyczna jest pewnym wnioskiem wyprowadzo- 
nym z chrystologii. Kluczem do tej eschatologii jest sob??r w Chalcedonie, 
kt??ry wyra??a podstawowe ??wiadectwo Nowego Testamentu, ??e Jezus 
Chrystus jest pocz??tkiem, ??rodkiem i kresem wszystkiego. Eschatologi?? 
trzeba wi??c ujmowa?? w perspektywie stworzenia, Wcielenia i Paschy - 
od stworzenia do przeb??stwienia poprzez Wcielenie i Pasch??. Chrystus 


185
		

/p0186.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Wcielony, na obraz kt??rego zosta?? stworzony cz??owiek, przez swoj?? 
Pasch?? prowadzi cz??owieka ku przeb??stwieniu. 
Eschatologia apokaliptyczna da si?? prze??o??y?? na lex orandi, co wska- 
zuje na to, ??e wynika z lex credendi. Pierwsi chrze??cijanie zwracali si?? 
w modlitwie ku wschodowi, bo we wschodz??cym s??o??cu widzieli znak 
"S??o??ca, kt??re nie zna zachodu" - Chrystusa zmartwychwsta??ego, ale 
i Chrystusa w ??wietle Taboru, kt??rego chwa???? objawi paruzja. Ku tej 
chwale Chrystusa podnosi ju?? Eucharystia, b??d??ca wst??powaniem cz??o- 
wieka i zwi??zanego z nim kosmosu ku uwielbionemu Chrystusowi. 
Ze wzgl??du na to wst??powanie - podniesienie jest ona misterium zmar- 
twychwstania i paruzji. 
Eschatologia apokaliptyczna posiada walor ekumeniczny. Pozwala 
na zrozumienie wschodniej nauki o energiach, do kt??rych nale??y ??wia- 
t??o Taboru. Nauka o energiach pragnie wyja??ni?? relacj?? cz??owieka zba- 
wionego z Bogiem. Opisuj??c t?? relacj??, Wsch??d m??wi o niestworzo- 
nym ??wietle Taboru, a Zach??d o stworzonym ??wietle chwa??y. Nie ma 
powod??w, aby przeciwstawia?? sobie te dwa odmienne stanowiska na 
temat relacji zbawionych do Boga. Wynikaj?? one z innego po??o??enia 
akcent??w na admirabile commertium. Zach??d akcentuje sugerowany 
przez t?? zasad?? ruch katabatyczny: "B??g sta?? si?? cz??owiekiem", za?? 
Wsch??d - ruch anabatyczny: "by cz??owiek sta?? si?? bogiem". Obydwa 
modele wyja??niaj??ce relacje pomi??dzy zbawionymi a Bogiem nale??y 
uzna?? za komplementarne. 
Eschatologia apokaliptyczna umo??liwia zbli??enie do eschatologii lu- 
tera??skiej i reformowanej przy rozpatrywaniu stanu po??redniego oraz 
samego sposobu dokonania si?? transformacji eschatologicznej. Bliskie 
s??jej te uj??cia teologii lutera??skiej i reformowanej, kt??re nie wyklu- 
czaj?? stanu po??redniego, a nawet widz?? w nim etap drogi z Chrystusem 
ku pe??ni Jego kr??lestwa. Eschatologia apokaliptyczna mo??e si?? wzbo- 
gaci?? przez obecn?? w eschatologii protestanckiej kategori?? novum oraz 
formu???? creatio ex creatione. 
Eschatologia apokaliptyczna mo??e jednak budzi?? pewne zastrze??e- 
nia, np. ju?? co do samej nazwy: apokaliptyczna. To zastrze??enie stanie 
si?? bezprzedmiotowe, je??eli si?? podkre??li, ??e przez apokalips?? rozumie 
si?? objawienie. W eschatologii apokaliptycznej rozpatruje si?? objawie- 


186
		

/p0187.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


nie chwa??y przeb??stwionego Chrystusa w paruzji i udzia?? zbawionych 
w tej chwale, co oznacza ich przeb??stwienie. 
Kolejne zastrze??enie mo??e dotyczy?? samego przeb??stwienia. Prze- 
ciwko temu zastrze??eniu trzeba przywo??a?? orzeczenia Chalcedonu. Prze- 
b??stwienie cz??owieka jest odpowiednikiem wcielenia Boga. W samym 
Chrystusie dokona??o si?? ucz??owieczenie Boga i przeb??stwienie cz??owie- 
ka, przy czym cz??owiecze??stwo nie zosta??o wch??oni??te przez b??stwo. 
G??oszony przez Eutychesa pogl??d o wch??oni??ciu cz??owiecze??stwa przez 
b??stwo zosta?? przez Chalcedon odrzucony. B??g, kt??ry sta?? si?? cz??owie- 
kiem, pozostaje nim na zawsze. Wskazuje na to chalcedo??skie bez zmie- 
szania, kt??re podkre??la, ??e cz??owiecze??stwo nie zosta??o wch??oni??te przez 
b??stwo. Podobnie przeb??stwienie cz??owieka nie jest zlikwidowaniem 
cz??owiecze??stwa ani uczynieniem go pozornym. 
Kolejne zastrze??enie mo??na wyrazi?? pytaniem o personalizm escha- 
tologii apokaliptycznej. Podejrzenie o apersonalizm mo??e rodzi?? kate- 
goria ??wiat??o Taboru, kt??r?? pos??uguje si?? eschatologia apokaliptyczna. 
??wiat??o Taboru jest ??wiat??em Ojca, Syna i Ducha ??wi??tego. Mo??na to 
wyja??ni??, odwo??uj??c si?? do ??w. Tomasza z Akwinu. Wprawdzie nauka 
o energiach by??a mu obca, a nawet sprzeczna z jego pogl??dami o abso- 
lutnej niez??o??ono??ci boskiej natury i o tym, ??e zbawieni b??d?? ogl??da?? 
Boga w Jego istocie, jednak??e podj???? si?? on skomentowania nast??puj??- 
cej wypowiedzi ??w. Epifaniusza, biskupa Cypru: "Duch ??wi??ty jest 
Duchem prawdy, trzecim ??wiat??em po Ojcu i Synu". ??w. Tomasz uznaje 
t?? wypowied?? za obelg??, bo tam, gdzie jest jedno???? natury, tam nie mo??e 
by?? pierwszego, drugiego i trzeciego Boga, a zatem tak??e pierwszego, 
drugiego i trzeciego ??wiat??a. "Ojciec i Syn, i Duch ??wi??ty s?? jednym 
??wiat??em", tak jak s?? jednym Bogiem l47 . Jednak ze wzgl??du na to, ??e 
Ojciec, Syn i Duch ??wi??ty posiadaj?? jedn?? bosk?? natur??, a zatem te?? 
jedno ??wiat??o, mo??na powiedzie??, ??e Ojciec jest ??wiat??em, Syn jest ??wia- 
t??em i Duch ??wi??ty jest ??wiat??em, tak jak mo??na powiedzie??, ??e Ojciec 
jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch ??wi??ty jest Bogiem. Na tej 
zasadzie mo??na r??wnie?? powiedzie??, ??e skoro ??wiat??o Taboru jest 


147 Tomasz z Akwinu, Sprostowanie b????d??w greckich, I, 3, w: Dzie??a wybrane, K??ty 
1999. 


187
		

/p0188.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


promieniowaniem jednej boskiej natury, to jest ono ??wiat??em Ojca, 
??wiat??em Syna i ??wiat??em Ducha ??wi??tego. W misterium Przemienienia 
??wiat??o Taboru objawi??o b??stwo Syna, kt??re posiada On wsp??lnie z Oj- 
cem i Duchem. Powi??zanie ??wiat??a Taboru z osobami Tr??jcy ??wi??tej 
??agodzi zastrze??enie o apersonalizmie tej kategorii, kt??r?? pos??uguje si?? 
eschatologia apokaliptyczna. To, o czym m??wi eschatologia apokalip- 
tyczna, jest dzie??em Tr??jcy ??wi??tej, a nauka o Tr??jcy ??wi??tej jest 
teologiczn?? podstaw?? chrze??cija??skiego personalizmu. Gdyby jednak 
w eschatologii apokaliptycznej pomini??to kategori?? ??wiat??o Taboru, to 
nie przynios??oby to wi??kszego uszczerbku reinterpretacji eschatologii 
dokonanej w ??wietle misterium Przemienienia. Podstaw?? eschatologii, 
zreinterpretowan?? w ??wietle misterium Przemienienia, jest paruzja, b??- 
d??ca objawieniem chwa??y Chrystusa, i udzia?? w tej chwale zbawionych, 
co oznacza ich przeb??stwienie. Niemniej pos??ugiwanie si?? kategori????wia- 
t??o Taboru czyni eschatologi?? apokaliptyczn?? bardziej ekumenicznie 
otwart?? w kierunku eschatologii prawos??awnej. 
Przyjmuj??c za W. ??osskim potr??jne ??wiat??o: zmys??owe, rozumu i nie- 
stworzone, mo??na zauwa??y??, ??e niestworzone ??wiat??o Taboru, jako przed- 
miot refleksji teologicznej, otwiera ??wiat??o ludzkiego rozumu na g????bi?? 
tajemnicy tego fragmentu objawienia, kt??ry dotyczy wype??nienia historii 
zbawienia. Dzi??ki temu ??wiat??o Taboru jest ??wiat??em dla eschatologii. 


188
		

/p0189.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


ZAKO??CZENIE 


Wed??ug Miko??aja Afanasjewa skutki przyj??cia chrze??cija??stwa przez 
cesarza Konstantyna odzwierciedla??y si?? w ka??dej niemal sferze ??ycia 
ko??cielnego, nie wy????czaj??c teologii, a w jej ramach r??wnie?? eschatolo- 
gii. Eschatologiczne oczekiwania chrze??cijan mog??y by?? jednym z po- 
wod??w okazywanej im wrogo??ci. G??osz??c koniec wszystkiego, chrze- 
??cijanie g??osili r??wnocze??nie koniec samego Imperium Rzymskiego. 
Mogli wi??c by?? podejrzewani o "nienawi???? do rodzaju ludzkiego" 
(Tacyt). Skoro jednak Cezar zosta?? chrze??cijaninem, to oznacza??o, ??e 
Chrystus panuje nad jego Imperium, a zatem nie mo??na g??osi?? bliskiego 
ko??ca Rzymu. W rezultacie "Pe??ne urzeczywistnienie eschatologii prze- 
noszone jest w dalece nieokre??lon??przysz??o????. W centrum uwagi my??li 
teologicznej pojawia si?? eschatologia indywidualna, kt??ra zajmuje si?? 
tym, co czeka dusz?? po ??mierci"l. Wsp????cze??nie mo??na zauwa??y?? pro- 
ces odwrotny, polegaj??cy na tym, ??e refleksja teologiczna ci????y ku escha- 
tologii uniwersalnej. Do takiego przestawienia akcent??w przyczyni?? si?? 
II Sob??r Watyka??ski, kt??ry wypowiedzia?? si?? na temat autonomii rzeczy 
stworzonych i spo??eczno??ci ludzkich: "Wszystkie rzeczy bowiem z sa- 
mego faktu, ??e s?? stworzone, maj?? w??asn?? trwa??o????, prawdziwo????, do- 
bro?? i r??wnocze??nie w??asne prawa i porz??dek, kt??re cz??owiek winien 
uszanowa??" (KDK 36). Takie podkre??lanie autonomii rzeczy ziemskich, 
w tym tak??e pa??stwa, nie mog??o pozosta?? bez wp??ywu ma eschatologi??. 
W podkre??laniu autonomii rzeczy ziemskich nale??y widzie?? jeden z po- 
wod??w przebudowy eschatologii w katolickiej teologii posoborowej. 
Nieprzypadkowo jedn?? z wyst??puj??cych w dzisiejszej eschatologii ten- 
dencji okre??la si?? nast??puj??co: "od eschatologii indywidualnej do escha- 
tologii uniwersalnej"2. 


l M. Afanasjew, " Przyjd??, Panie Jezu". Problem eschatologii i historii, w: W drodze 
ku wieczno??ci, red. K. Le??niewski, W. Misijuk, Lublin 2004, s. 51. 
2 L Bokwa, Eschatologia znaczy pe??nia, dz. cyt., s. 21. 


189
		

/p0190.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Niniejsza praca w zamierzeniu ma stanowi?? przyczynek do procesu 
przebudowy wsp????czesnej eschatologii dzi??ki ukazaniu eschatologicz- 
nych tre??ci misterium Przemienienia Pa??skiego. U jej podstaw le??y pro- 
blem wyra??ony w nast??puj??cych pytaniach: Jakie s?? eschatologiczne 
tre??ci misterium Przemienienia Pa??skiego? Jak w ??wietle tego miste- 
rium mo??na zreinterpretowa?? eschatologi??? Co tak zreinterpretowana 
eschatologia wnosi do wsp????czesnej eschatologii? 
Eschatologiczne znaczenie Przemienienia Pa??skiego dostrzegano 
w dawnej i nowej teologii, cho?? nigdy go nie potraktowano ca??o??ciowo. 
W ramach systematycznego opisu eschatologicznej p??aszczyzny miste- 
rium Przemienienia ukazano wydarzenie Taboru jako prefiguracj?? po- 
wszechnego zmartwychwstania, preludium do paruzji i do??wiadczenie 
nieba. Zw??aszcza teologia wschodnia widzi w tym misterium przysz??e 
przeb??stwienie cz??owieka i zwi??zanego z nim kosmosu. Wydarzenie 
Przemienieniajawi si??jako misterium eschatologiczne tak silnie, ??e mo??- 
na m??wi?? o eschatologii Taboru. T?? eschatologi?? Taboru mo??na opisa?? 
jako eschatologi?? ??wiat??a. B??g sam jest ??wiat??o??ci?? (1 J 1, 5) i w tej 
??wiat??o??ci daje udzia?? cz??owiekowi oraz ca??emu stworzeniu. Mo??na to 
wyrazi?? w s??owach Psalmu 36: "w Twej ??wiat??o??ci ogl??damy ??wiat??o????" 
(Ps 36, 10). 
Nast??pnie w ??wietle eschatologii Taboru pr??bowano zreinterpreto- 
wa?? tradycyjn?? eschatologi??. Misterium Przemienienia rzuca ??wiat??o 
przede wszystkim na eschatologi?? powszechn??, uwypuklaj??c wydarze- 
nie paruzji, kt??ra - tak jak Tabor - objawi b??stwo Chrystusa, z tym ??e 
objawi go wszystkim ludom. Chrystus stanie ju?? nie przed wybranymi 
uczniami, lecz przed wszystkimi lud??mi jako B??g, kt??ry jest "??wiat??em 
okryty jak p??aszczem" (Ps 104, 2). To ??wiat??o prze??wietli ciemno??ci, 
kt??re s?? w cz??owieku, i dokona jego przemiany oraz ca??ego kosmosu. 
B??dzie to nie tylko Verwandlung - w znaczeniu metamorfozy, ale tak??e 
verkliirung - w znaczeniu promieniowania ??wiat??em Taboru. Ta prze- 
miana i Przemienienie ludzko??ci i otaczaj??cego j?? wszech??wiata s??r??w- 
no znaczne z przeb??stwieniem. Misterium Przemienienia zdecydowanie 
mniej skupia si?? na eschatologii indywidualnej. Nie przeczy jednak 
istnieniu stanu po??redniego, a nawet pozwala na pog????bienie zagadnie?? 
z zakresu eschatologii indywidualnej. 


190
		

/p0191.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Kolejny etap drogi wiod??cej do rozwi??zania problemu pracy ukaza??, 
??e Tabor jest nie tylko objawieniem rzeczywisto??ci eschatologicznej, 
ale tak??e objawieniem Tr??jcy ??wi??tej. Rzeczywisto???? eschatologiczna 
jest bowiem dzie??em Tr??jcy ??wi??tej, a nawet Jej samoobjawieniem. 
Na Taborze dokona??a si?? bowiem perychoreza Tr??jcy ??wi??tej i stwo- 
rze??: Moj??esza, Eliasza, Piotra, Jakuba i Jana oraz kosmosu reprezento- 
wanego przez g??r?? Tabor. Jest to preludium przysz??ej perychorezy Tr??j- 
cy ??wi??tej i Jej stworze??. Otwarcie wewn??trztrynitamej perychorezy 
dla stworze?? oznacza trynitaryzacj?? wydarze?? eschatologicznych. Escha- 
tologiczne wype??nienie dzie??a stworzenia i odkupienia b??dzie ??yciem 
w Tr??jcy ??wi??tej i z Ni??. 
Ostatnim etapem drogi jest ukazanie znaczenie eschatologii Taboru 
dla eschatologii wsp????czesnej. Misterium Przemienienia postuluje model 
eschatologii apokaliptycznej na p??aszczy??nie transcendencji i odpowia- 
daj??cy mu model eschatologii jako eksodonu na p??aszczy??nie zjawisk. 
Takie uj??cie eschatologii przyczynia si?? do rozwi??zaniu stoj??cych przed 
ni?? problem??w. Jednym z nich jest zagadnienie relacji czasu do wiecz- 
no??ci. W ??wietle eschatologii apokaliptycznej mo??na m??wi?? o jakiej?? 
formie czasu w wieczno??ci dla byt??w temporalnych. Jest to przemienio- 
ny czas zsynchronizowany z wieczno??ci??. Eschatologia apokaliptyczna 
zachowuje r??wnowag?? pomi??dzy eschatologi?? indywidualn?? a eschato- 
logi?? uniwersaln??, nie pozwalaj??c na wch??oni??cie ??adnej z nich przez 
drug??. Eschatologia apokaliptyczna ma bowiem aspekt zar??wno 
indywidualny, jak i uniwersalny, co z kolei podkre??la antropologiczny 
maksymalizm eschatologii. W eschatologii chodzi przede wszystkim 
o cz??owieka. Chrystus Wcielony, na obraz kt??rego zosta?? stworzony 
cz??owiek, przez swoj?? Pasch?? prowadzi cz??owieka ku przeb??stwieniu. 
Pragnienie przeb??stwienia cz??owieka, kt??re by??o przyczyn??jego upad- 
ku, wype??ni si?? w rzeczywisto??ci eschatologicznej. Eschatologia 
apokaliptyczna posiada walor ekumeniczny. Pozwala na zrozumienie 
wschodniej nauki o energiach, do kt??rych nale??y ??wiat??o Taboru. Nauka 
o energiach ma na celu opisanie relacji cz??owieka zbawionego z Bo- 
giem. Wyja??niaj??c t?? relacj??, Wsch??d m??wi o niestworzonym ??wietle 
Taboru, a Zach??d o stworzonym ??wietle chwa??y. Nie ma powod??w, aby 
przeciwstawia?? sobie te dwa odmienne sposoby wyja??niania relacji 


191
		

/p0192.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


zbawionych do Boga. Wynikaj?? one z odmiennego po??o??enia akcent??w 
na admirabile commertium. Zach??d akcentuje sugerowany przez t?? za- 
sad?? ruch katabatyczny: "B??g sta?? si?? cz??owiekiem", natomiast Wsch??d 
- ruch anabatyczny: "by cz??owiek sta?? si?? bogiem". Obydwa modele 
wyja??niaj??ce relacje pomi??dzy zbawionymi a Bogiem nale??y uzna?? za 
komplementarne. Eschatologia apokaliptyczna umo??liwia zbli??enie do 
eschatologii lutera??skiej i reformowanej. To zbli??enie dotyczy stanu 
po??redniego oraz samego sposobu dokonania si?? transformacji eschato- 
logicznej. Eschatologii apokaliptycznej bliskie s?? te uj ??cia teologii 
lutera??skiej i reformowanej, kt??re nie wykluczaj?? stanu po??redniego, 
a nawet widz?? w nim etap drogi z Chrystusem ku pe??ni Jego kr??lestwa. 
Eschatologia apokaliptyczna mo??e si?? wzbogaci?? dzi??ki obecnej wescha- 
tologii protestanckiej kategorii novum oraz formule creatio ex creatione. 
Tabor jest jakby enklaw?? rzeczywisto??ci eschatologicznej w docze- 
snym ??wiecie, co czyni go niejako obserwatorium wydarze?? eschatolo- 
gicznych. Eschatologia b??dzie objawieniem, takjak by??o nim samo Prze- 
mienienie. To eschatologiczne objawienie dokona si?? nagle w czasie 
paruzji, tak jak nagle dokona??o si?? Przemienienie. B??dzie to objawienie 
b??stwa Chrystusa i zarazem przeb??stwienie cz??owieka na wz??r przeb??- 
stwionej ludzkiej natury Chrystusa. Do tego wydarzenia wszystkie inne 
wydarzenia eschatologiczne, o kt??rych m??wi tradycyjna eschatologia, 
maj?? si?? tak, jak cz?????? do ca??o??ci. Co wi??cej, ca??e dzie??o stworzenia 
i odkupienia ma perspektyw?? eschatologiczn??. Eschatologia nie stoi na 
ko??cu tych wydarze??, ale ju?? na samym ich pocz??tku. Ma ona bowiem 
pocz??tek bez pocz??tku w Tr??jcy ??wi??tej. Eschatologia nie jest wi??c 
czym??, co dopiero ma nast??pi??, ale ona ju?? jest. 
Eschatologia ma znaczenie nie tylko trynitame, ale tak??e antropolo- 
giczne. T?? antropologiczn?? perspektyw?? eschatologii mo??na odda?? s??o- 
wami nast??puj??cej wypowiedzi Jana Paw??a II: "Ot???? w cz??owieku, jako 
bycie stworzonym na obraz i podobie??stwo Boga, odkupionym z grze- 
chu przez Chrystusa, winno si?? znajdowa?? dobro uczestnictwa w natu- 
rze i ??yciu Boga samego - nies??ychany przywilej, kt??ry wys??u??y?? mu 
Chrystus przez tajemnic?? wcielenia i odkupienia. Pozbawienie cz??owie- 
ka tego dobra jest - m??wi??c j??zykiem ewangelicznym - oderwaniem od 
winnego krzewu. Na skutek tego ludzka ??latoro??l?? nie mo??e si?? rozwin???? 


192
		

/p0193.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


ku tej pe??ni, jak?? dla niej zamierzy?? ??gospodarz winnicy??, czyli Stw??r- 
ca"3. Cz??owiek jest wi??c latoro??l?? zasadzon?? w Chrystusie - winnym 
krzewie, ju?? w dziele stworzenia na Jego obraz i podobie??stwo. Dlatego 
miar?? pragnie?? cz??owieka jest przeb??stwienie. Jednak cz??owiek chcia?? 
si?? przeb??stwi?? sam, niezale??nie od Stw??rcy, co oznacza??o oderwanie 
si?? od winnego krzewu i uschni??cie latoro??li. Chrystus przez odkupie- 
nie na nowo zasadzi?? cz??owieka w sobie. Trwaj??c w Chrystusie, win- 
nym krzewie, cz??owiek mo??e osi??gn???? kres swoich pragnie?? - przeb??- 
stwienie. Jego objawieniem b??dzie paruzja. 
Eschatologia Taboru pomy??lnie przechodzi przez test, kt??rym s??pro- 
blemy wsp????czesnej eschatologii. Przyjmuje ona model eschatologii 
apokaliptycznej, kt??ry obowi??zywa?? na pocz??tku chrze??cija??stwa. Sko- 
ro paruzja objawi si?? nagle, to ka??dy moment jest odpowiedni dla tego 
objawienia i dlatego nale??y czuwa??. Eschatologia Taboru rzuca nowe 
??wiat??o na relacj?? czasu do wieczno??ci, pozwalaj??c przyj???? jak???? prze- 
mienion?? form?? czasu w wieczno??ci. Eschatologia Taboru zachowuje 
r??wnowag?? pomi??dzy eschatologi?? uniwersaln?? a indywidualn??. Nie 
pog????bia r????nic pomi??dzy eschatologi?? katolick?? i prawos??awn??, a na- 
wet lutera??sk?? i reformowan??, lecz umo??liwia wzajemne zbli??enie sta- 
nowisk. 
Niekt??re zagadnienia zwi??zane z eschatologi?? Taboru z konieczno??ci 
potraktowano powierzchownie. Osobnego opracowania domaga??by si?? 
temat: eschatologia i mistyka. Mistyka jest "bezpo??rednim zjednocze- 
niem Boga z chrze??cijaninem, do??wiadczanym w centrum osobowym 
bytu mistyka i dokonuj??cym si?? pod habitualnym wp??ywem dar??w Ducha 
??wi??tego"4. Mistyka, b??d??c bezpo??rednim zjednoczeniem z Bogiem, ju?? 
teraz daje udzia?? w rzeczywisto??ci eschatologicznej, a owa rzeczywi- 
sto???? b??dzie oznacza??a szczyt mistyki. To wej??cie w bezpo??rednie nieja- 
ko zjednoczenie z Bogiem dokonuje si?? na modlitwie. Misterium Prze- 
mienienia dokona??o si?? podczas modlitwy Jezusa: "Gdy si?? modli??, wy- 
gl??d Jego twarzy si?? odmieni??, a Jego odzienie sta??o si?? l??ni??co bia??e" 
(??k 9, 29). Maj??c na uwadze ten zwi??zek modlitwy Jezusa z Jego Prze- 


3 Jan Pawe?? II, Pami???? i to??samo????, dz. cyt., s. 104. 
4 M. Chmielewski, Mistyka, w: Leksykon duchowo??ci katolickiej, Krak??w - Lublin 
2002, s. 536. 


193
		

/p0194.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


mienieniem, Jan Pawe?? II opar?? adhortacj?? Vita consecrata na wydarzeniu 
z g??ry Tabor, pisz??c: "Warto wpatrze?? si?? przede wszystkim w ja??niej??- 
ce oblicze Chrystusa w tajemnicy Przemienienia. Do tej ??ikony?? odwo- 
??uje si?? ca??a staro??ytna tradycja duchowa, kt??ra ????czy ??ycie kontempla- 
cyjne z modlitw?? Jezusa ??na g??rze??" (nr 14). Misterium Przemienienia 
ukazuje wi??c zwi??zek eschatologii z mistyk??. Nieprzypadkowo wi??c 
Grzegorz Palamas, broni??c hezychast??w, kt??rzy twierdzili, ??e uczest- 
nictwo w ??yciu Bo??ym jest realne ju?? w ??yciu doczesnym, rozwin???? 
eschatologiczny aspekt misterium Przemienienia. Temu tematowi mo??- 
na by nada?? wymiar ekumeniczny, por??wnuj??c np. zwi??zek eschatolo- 
gii z mistyk?? u Grzegorza Palamasa i ??w. Jana od Krzy??a. 
Rok Eucharystii m??g??by sta?? si?? bod??cem do ukazania zwi??zk??w 
misterium Przemienienia z Eucharysti??. Na ten zwi??zek wskazuje Jan 
Pawe?? II w Mane nobiscum) Domine 5 : "Jezus sam nazwa?? siebie ????wia- 
t??o??ci?? ??wiata?? (J 8, 12), a na t?? Jego cech?? wyra??nie wskazuj?? takie 
momenty Jego ??ycia, jak Przemienienie i Zmartwychwstanie, w kt??rych 
pe??nym blaskiem ja??nieje Jego Boska chwa??a. W Eucharystii natomiast 
chwa??a Chrystusajest przys??oni??ta" (nr 11). Wed??ug Josepha Ratzingera 
w zwi??zku z Eucharysti?? mo??na m??wi?? o pi??ciu przemianach. S?? to: 
przemiana aktu przemocy dokonanego na Jezusie w akt oddania si?? 
Jezusa Ojcu, przemiana Jego ??miertelnego cia??a w cia??o zmartwychwsta- 
??e, przemiana dar??w chleba i wina w Cia??o i Krew Chrystusa, przemiana 
tych, kt??rzy przyjmuj?? Cia??o i Krew Chrystusa, w communio z Jego 
przemian?? oraz przemiana ca??ego stworzenia w miejsce obecno??ci Boga, 
kt??ry b??dzie wszystkim we wszystkich (1 Kor 15, 28)6. Eucharystia 
zapocz??tkowuje wi??c proces przemian, kt??rych fina??em b??dzie to, co 
objawi?? Chrystus na g??rze Tabor. R??wnie?? i ten temat m??g??by by?? 
realizowany ekumenicznie poprzez ukazanie zwi??zk??w Eucharystii 
z Przemienieniem na podstawie teologicznego dorobku Grzegorza 
Palamasa 7 . 


5 Zob. ??wiat??o s??o??ca, kt??re nie zna zachodu. Eucharystia jako tajemnica ??wiat??a, 
red. J. Lipniak, ??widnica 2005. 
6 Zob. J. Ratzinger, W drodze do Jezusa Chrystusa, Krak??w 2004, s. 137-139. 
7 Zob. J. van Rossum, Eucharystia w teologii ??w. Grzegorza Palamasa, art. cyt., 
s. 144-154. 


194
		

/p0195.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Tabor objawia Chrystusa jako Boga "okrytego ??wiat??em jak p??asz- 
czem". On ze swojej natury jest "??wiat??o??ci?? ze ??wiat??o??ci". Tabor obja- 
wia r??wnie?? prawd?? o cz??owieku. Dzi??ki lumen gratiae stanie si?? on 
??wiat??o??ci??ze ??wiat??o??ci. Cz??owiek wyszed?? od ??wiat??o??ci i dlatego pra- 
gnienia cz??owieka przekraczaj??jego natur??. S?? to pragnienia przemia- 
ny, kt??re znalaz??y sw??j wyraz w Przemianach Owidiusza czy te?? w ry- 
tach inicjacji religii niechrze??cija??skich 8 . Dante w swojej literackiej wi- 
zji wskazywa?? na ich wype??nienie w Chrystusie - S??o??cu otoczonym 
niezliczonymi iskrami. T?? literack?? wizj?? autora Boskiej Komedii mo??- 
na wyrazi?? j??zykiem teologii za pomoc?? s????w Jana Paw??a II z Vita con- 
secrata: " Wcielony Syn Bo??y jest eschatologicznym celem, ku kt??remu 
wszystko zmierza, blaskiem, przy kt??rym blednie wszelkie inne ??wia- 
t??o, niesko??czonym pi??knem, kt??re samo zdolne jest zaspokoi?? wszyst- 
kie pragnienia ludzkiego serca" (nr 16). Onjedenjako ??wiat??o???? ??wiata 
daje ??wiatu ??wietlan??przysz??o????, kt??r??ju?? objawi?? na g??rze wybranym 
uczniom i powt??rnie objawi, takjak na Taborze, ale ju?? nie tylko wybra- 
nym uczniom, lecz wszystkim. Ta ??wietlana przysz??o???? b??dzie przemian?? 
i Przemienieniem. W niej ontologicznie normatywne stan?? si?? s??owa: 
"M??drzy b??d?? ??wieci?? jak blask sklepienia, a ci, kt??rzy nauczyli wielu 
sprawiedliwo??ci, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze" (Dn 12, 3). 


8 Zob. H. Blirkle, Die Sehnsucht nach Verwandlung - Initiation in den Religionen, 
"Communio" XXXIV (2005), s. 76-89. 


195
		

/p0197.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


SUMMARY 


The present text is to be a contribution to the process of rebuilding 
the modem eschatology by presenting eschatological contents of the 
mystery of the Transfiguration. The problem is marked by following 
questions: What are eschatological contents ofthe mystery ofthe Trans- 
figuration? How eschatology can be interpreted in light ofthis mystery? 
What does eschatology interpreted in this way bring to the modem escha- 
tological theology? 
Eschatological aspect of the Transfiguration was being already 
analyzed in theology in the past and is its point of interest now, though 
it has never been presented in a systematic way. In our study, by syste- 
matizing the eschatological aspect of the mystery of the Transfigura- 
tion, the event of Tabor has been presented as a pre-figuration of the 
universal resurrection, a prelude to parousia and xperience ofheaven. 
Eastem Theology sees in this mystery the future deification both 
ofhuman beings and ofthe cosmos connected with them. The event of 
Tabor seems to be an eschatological mystery to such an extent that we 
can speak about the eschatology ofTabor. This eschatology ofTabor can 
be described as an eschatology ofligh1. God himselfis light (1 John 1, 5) 
and He allows human beings and cosmos connected with them to share 
in this ligh1. It may be expressed by means ofPsalm 36: "in thy light do 
we see light" (Ps 36, 10). 
Next, in the light of eschatology ofTabor we have tried to interpret 
traditional eschatology. Mystery of the Transfiguration casts light first 
of all on the universal eschatology, anticipating the parousia event, which 
like Tabor, will manifest divinity of Christ, but manifest it to all people. 
Christ will stand no longer before chosen disciples alone but before all 
people as the God about whom it is written: "who coverest thyselfwith 
light as with a garment" (Ps 1 04, 2). This light will conquer darkness in 
man and will bring to conversion people and cosmos connected with 
them. Not only will it be Verwandlung, meaning metamorphosis, but 
197
		

/p0198.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


verkliirung as well, meaning radiation with the light ofTabor. This trans- 
formation and transfiguration ofhumankind and ofthe whole cosmos is 
equivalent to deification. The mystery of the Transfiguration throws 
definitely less light on individual eschatology. However, it does not deny 
existence of intermediate state, and even allows for a deeper meditation 
on individual eschatology. 
Next stage of our reflection on the road leading to solution ofthe 
problem discussed here is that Tabor not only reveals some eschatologi- 
cal reality but the reality ofthe Holy Trinity as well. The eschatological 
reality is the work of God, and even His self-revelation. On Tabor took 
place a perichoresis ofthe Holy Trinity and the creatures: Moses, Elias, 
Peter, James, and John and cosmos represented by the Tabor Mountain. 
It is a prelude ofthe future perichoresis ofthe Holy Trinity and creatu- 
res. The opening of inter- Trinity perichoresis means-for the creatu- 
res-trinitarization of eschatological events. The eschatological fulfill- 
ment of the work of creation and redemption will be a life in and with 
the Holy Trinity. 
The last stage of our theological road shows the meaning of Tabor 
eschatology for the modem eschatology. The mystery ofthe Transfigu- 
ration postulates a model of an apocalyptical eschatology at a transcen- 
dence level and relates to it a model of eschatology as exodon. Such 
depiction of eschatology helps in solving problems standing before 
a theologian. One ofthem is a problem ofhow to relate time to eternity. 
In the light of an apocalyptical eschatology we may speak about a certain 
form of time in eternity for temporaI beings. It is a transformed time 
synchronized with the eternity. 
Apocalyptical eschatology keeps balance between the individual and 
universal eschatology not allowing to absorb individual eschatology by 
the universal one or inversely-universal by the individual one. The 
apocalyptical eschatology has both aspects, individual and universal, 
which in tum emphasize anthropological maximization of eschatology. 
The main problem in eschatology is man. Christ impersonated, in who- 
se image human beings were created, by His Passover leads humans to 
deification. A desire for deification of humans which was a reason of 
their downfall will be satisfied in the eschatological reality. Apocalyptical 


198
		

/p0199.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


eschatology has also an ecumenical value. It allows us to understand the 
teaching ofthe Eastem Christianity on energies (the light ofTabor being 
one ofthose energies). Teaching on energies tends to explain relation of 
the redeemed humanity to God. When explaining this relation the Eastem 
Church speaks about non-created light oJ Tabor, and the West about 
created light oJ glory. There are no reasons to contrast these two diffe- 
rent ways of explanation. They re suIt from a distinct emphasis on admi- 
rabile commertium. The West emphasizes the catabatic movement: God 
became human, and the East emphasizes anabatic movement-in order 
for a human to become God. Both models explaining relations between 
the salvation and God should be recognized as complementary. 
Apocalyptical eschatology enables closer relations to Lutheran and 
Reformed eschatology. This closer relations refer to an intermediate sta- 
te and to the way the eschatological transformation comes abou1. These 
aspects ofLutheran and Reformed theology are close to the apocalyptic 
eschatology and they do not exclude an intermediate state, and may even 
recognize in it a stage of pilgrimage with Christ to the fullness of His 
kingdom. Apocalyptical eschatology may be enriched by the category 
of novum, the formula of creatio ex creatione being present in the Prote- 
stant eschatology. 
Tabor is like an enclave ofthe eschatological reality in this earth and 
makes it an observatory of eschatological events. Eschatology will be 
revelation like it was the Transfiguration. This eschatological revelation 
will be made suddenly during parousia, like suddenly Transfiguration 
took place. It will be a revelation of divinity of Christ and at the same 
time deification of humans according to the model of the glorified hu- 
man nature of Chris1. Up to this event all other eschatological events, 
about which traditional eschatology speaks, are like parts to the whole. 
Even more, the whole work of creation and redemption has an eschato- 
logical aspec1. Eschatology is not only at the end of these events but 
already at the beginning, since it has a beginning without a beginning in 
the Holy Trinity. Eschatology is not something that is going to be, but it 
already is. 
Eschatology has not only a Trinitarian aspect but an anthropological 
one as well. In the moment of creation in His image and likeness man 


199
		

/p0200.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


was already planted in Christ (a vine bush). Therefore a measure of 
human desires is deification. However, man wanted to glorify himself 
independently from the Creator, which meant being cut offthe grapevi- 
ne and become dry. Christ through redemption planted man into Him- 
self again-into the grapevine. By remaining in Christ-in the grapevi- 
ne, man may reach a measure ofhis desires-deification. His revelation 
will be parousia. 
Eschatology of Tabor goes through the test of problems of modem 
eschatology. It puts the model of apocalyptic eschatology at the begin- 
ning ofthe Christianity. As parousia will come about suddenly, so each 
moment is suitable for that revelation and that is why one should be 
watchful. Eschatology of Tabor throws new light on relation of time to 
eternity allowing us to accept some transformed form of time in the 
eternity. Eschatology ofTabor keeps balance between the universal escha- 
tology and the individual one. It does not deepen differences between 
Catholic eschatology and an Orthodox and even Lutheran and Refor- 
med ones, but enables reciprocal close relations of standpoints. 
Tabor manifests Christ as God "who coverest thyself with light as 
with a garment". He ofHis nature is "light from light". Tabor manifests 
also the tmth about human beings. Thanks to lumen gratiae they beco- 
me light from ligh1. Man went away from the Light and that is why 
human desires exceed human nature. They are desires oftransformation 
which found their expression in Ovid's TransJormations or in the rites 
of initiation in non-Christian religions. Dante in his poetic vision indi- 
cated their fulfillment in Christ-the Light surrounded by numerous 
sparks. This poetic vision ofDante may be expressed by the theological 
language. Christ as Light ofthe world gives to the world a bright future, 
already manifested on Tabor to his chosen disciples; it will be manife- 
sted again, like on Tabor, but then not only to some chosen disciples but 
to everybody. This bright future will be transformation and Transfigura- 
tion. In it, ontologically normative will be the words: "And they that are 
wise shall shine as the brightness of the firmament; and they that tum 
many to righteousness as the stars for ever and ever" (Daniel 12, 3). 


200
		

/p0201.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


BIBLIOGRAFIA 


Dokumenty Magisterium Ko??cio??a 


Benedykt XII, Benedictus Deus, w: Breviarium fide i, VIII, 108-110. 
Breviarum fidei. Wyb??r doktrynalnych wypowiedzi Ko??cio??a, oprac. 
S. G??owa, I. Bieda, Pozna?? 1989. 
Jan Pawe?? II, Encyklika" Veritatis splendor", Watykan 1993. 
Jan Pawe?? II, List apostolski" Mane nobiscum) Domine ", Krak??w 2004. 
Jan Pawe?? II, Posynodalna adhortacja apostolska" Vita consecrata", 
Watykan 1996. 
Katechizm Ko??cio??a Katolickiego, Pozna?? 1994. 
Kongregacja Nauki Wiary, List do Biskup??w o niekt??rych zagadnieniach 
dotycz??cych eschatologii, w: W trosce o pe??ni?? wiary, Tarn??w 1995. 
Pismo ??wi??te Starego i Nowego Testamentu w przek??adzie z j??zyk??w 
oryginalnych (Biblia Tysi??clecia), Pozna?? 2000, wyd. 5. 
Sob??r Chalcedo??ski, Definicja wiary, w: Dokumenty Sobor??w Powszech- 
nych, t. I, Krak??w 2002, s. 215-225. 
Sob??r Florencki, Bulla unii z Grekami "Laetentur caeli", w: Dokumen- 
ty Sobor??w Powszechnych, t. III, Krak??w 2003, s. 459-477. 
Sob??r Latera??ski IV, O wierze katolickiej, w: Dokumenty Sobor??w Po- 
wszechnych, t. II, Krak??w 2002, s. 221-225. 
Sob??r Trydencki, Nauka o ??wi??tych sakramentach pokuty i ostatniego 
namaszczenia, w: Dokumenty Sobor??w Powszechnych, t. IV, Kra- 
k??w 2004, s. 483-505. 
Sob??r w Vienne, B????dy begard??w i beginek, w: Dokumenty Sobor??w 
Powszechnych, t. II, Krak??w 2002, s. 593-595. 
Sob??r Watyka??ski I, Konstytucja dogmatyczna o wierze katolickiej" Dei 
Filius ", w: Dokumenty Sobor??w Powszechnych, t. IV, Krak??w 2004, 
s. 889-911. 
Sob??r Watyka??ski II, Konstytucja dogmatyczna o Ko??ciele" Lumen gen- 
tium", w: Sob??r Watyka??ski II Konstytucje. Dekrety. Deklaracje, 
Pozna?? 2002, s. 104-166. 


201
		

/p0202.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Sob??r Watyka??ski II, Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bo??ym 
"Dei verbum ", w: Sob??r Watyka??ski II Konstytucje. Dekrety. De- 
klaracje, Pozna?? 2002, s. 350-363. 
Sob??r Watyka??ski II, Konstytucja duszpasterska o Ko??ciele w ??wiecie 
wsp????czesnym" Gaudium et spes ", w: Sob??r Watyka??ski II Konsty- 
tucje. Dekrety. Deklaracje, Pozna?? 2002, s. 526-606. 
Synod w Valence III, w: Breviariumfidei, VII, 39-40. 


Literatura podstawowa 


Ambro??y Autpert, De Transfiguratione, w: J. Leclerq, Chrystus w oczach 
??redniowiecznych mnich??w, Krak??w 2001, s. 98-101. 
Ambro??y Autpert, Komentarz do Apokalipsy, w: J. Mizio??ek, Sol verus. 
Studia nad ikonografi?? Chrystusa w sztuce pierwszego tysi??clecia, 
Wroc??aw - Warszawa - Krak??w 1991, s. 122-123. 
Apokalipsa Piotra, w: ApokryfY Nowego Testamentu. Listy i apokalipsy 
chrze??cija??skie, red. M. Starowieyski, Krak??w 2001, s. 214-224. 
Bazyli Wielki, O Duchu ??wi??tym, Krak??w 1999. 
Berger K., Wie kommt das Ende der Welt, Giitersloh 1999. 
Cantalamessa R., Tajemnica Przemienienia, Krak??w 2002. 
Czerski J., Jezus Chrystus w ??wietle Ewangelii synoptycznych, Opole 
2000. 
Eichinger M., Die Verkliirung Christi bei Origenes, Wien 1969. 
Fisichella R., Teologiczny walor Przemienienia, "Communio" XXIII 
(2003), nr 133, s. 107-117. 
Grzegorz Palamas, The Triads, New Jersey 1983. 
Grzegorz z Nazjanzu, Mowa XL: O ??wi??tym chrzcie, w: Mowy wybrane, 
Warszawa 1967, s. 436-463. 
Grzegorz z Nyssy, Dialog z siostr?? Makryn?? o duszy i zmartwychwsta- 
niu, w: Pisma starochrze??cija??skich pisarzy, t. XIV, Warszawa 1974, 
s. 27-87. 
Grzegorz z Synaju, Rozdzia??y bardzo po??yteczne, w: Wypisy z Filokalii, 
t. I, Warszawa 2002, s. 43-83. 
Ireneusz z Lyonu, Wyk??ad nauki apostolskiej, Krak??w 1997. 
Ireneusz z Lyonu, Zdemaskowanie i odparcie Ja??szywej gnozy, w: M. Mi- 
chalski, Antologia literatury patrystycznej, Warszawa 1975, s. 160-1 70. 


202
		

/p0203.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Kasi??owski P., Przemienienie Jezusa (Mk 9) 2-9), "Studia Bobolanum" 
2/1 (2002), s. 25-44. 
Kudasiewicz J., ??ycie ukryte i dzia??alno???? Jezusa Chrystusa, w: Jezus 
Chrystus. Historia i tajemnica, Lublin 1982, s. 100-175. 
Leon Wielki, Mowa LI, czyli homilia na Ewangeli?? o Przemienieniu 
Pa??skim, w: Mowy, Pozna?? - Warszawa - Lublin 1957, s. 229-236. 
Maksym Wyznawca, Ksi??ga o??wieconych, w: Maksym Wyznawca, Dzie- 
??a, Pozna?? [b. r.], s. 320-360. 
Mantzaridis G., Przeb??stwienie cz??owieka, Lublin 1997. 
McGuckin J. A., The Transfiguration oJChrist in Scripture and Tradi- 
tion, Lewiston 1986. 
Metody z Olimpu, Uczta, w: Pisma starochrze??cija??skich pisarzy, 
t. XXIV, Warszawa 1980, s. 27-108. 
Moltmann J., B??g w stworzeniu, Krak??w 1995. 
Moltmann J., Das Kommen Gottes, Gutersloh 1995. 
Moltmann J., Der Weg Jesu Christi, Munchen 1989. 
Moltmann J., Wissenschaft und Weisheit, Gutersloh 2002. 
New Testament Theology) red. C. Brown, Michigan 1978. 
Ormanty S., Przemienienie Chrystusa jako zapowied?? zmartwychwsta- 
nia, "Kaliskie Studia Teologiczne" 2002, t. I, s. 153-159. 
Ormanty S., Przemienienie Pa??skie na tle ??wi??ta Namiot??w, "Pozna??skie 
Studia Teologiczne" X (2001), s. 41-53. 
Orygenes, Homilia in Genesim, Warszawa 1984. 
Orygenes, Komentarz do Ewangelii wed??ug Mateusza, Krak??w 1998. 
Orygenes, Przeciw Celsusowi, Warszawa 1986. 
Pseudo-Dionizy Areopagita, Hierarchia niebia??ska, w: Pseudo-Dioni- 
zy Areopagita, Pisma teologiczne, Krak??w 2005, s. 71-136. 
Pseudo-Dionizy Areopagita, Imiona boskie, w: Pseudo-Dionizy Areopa- 
gita, Pisma teologiczne, Krak??w 2005, s. 215-321. 
Pseudo-Dionizy Areopagita, List III do tego samego Gajusa, w: Pseu- 
do-Dionizy Areopagita, Pisma teologiczne, Krak??w 2005, s. 336. 
Ramsey A., Doxa. Gottes Herrlichkeit und Christi verkliirung, Einsie- 
deln 1969. 
R??czka I., Eschatologiczne tre??ci Przemienienia Chrystusa na g??rze 
Tabor w tradycji bizanty??skiej pierwszego tysi??clecia, "Studia Reli- 
giologica" 1995, z. 28, s. 113-122. 


203
		

/p0204.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Scheeben M. J., Die Mysterien des Christentums, Munster 1941. 
Schutz Ch., Die Mysterien des offentlichen Lebens und Wirkens Jesu, 
w: Mysterium Salutis. Grundrij3 heilsgeschichtlicher Dogmatik, 
t. III/2, Einsiedeln - Zurich - K61n 1969, s. 58-123. 
Symeon Nowy Teolog, Rozdzia??y praktyczne i teologiczne, w: Wypisy 
z Filokalii, t. I, Warszawa 2002, s. 113-168. 
Symeon Nowy Teolog, The Discourses, New Jersey 1980. 
Teodoret z Cyru, Do mnich??w z Konstantynopola, w: Teodoret z Cym, 
Listy, Warszawa 1987, s. 242-251. 
Teofil z Antiochii, Do Autolika, w: Pierwsi apologeci greccy, Krak??w 
2004, s. 385-475. 
Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, London 1975-1986. 
Tomasz z Akwinu, Traktat o cz??owieku, K??ty 1998. 


Literatura pomocnicza 


Afanasjew M., "Przyjd??) Panie Jezu ". Problem eschatologii i historii, 
w: W drodze ku wieczno??ci, red. K. Le??niewski, W. Misijuk, Lublin 
2004, s. 41-58. 
Althaus P., Die letzten Dinge, Gutersloh 1922. 
Ancient Christian Commentary on Scipture, t. Ib, red. M. Simonetti, 
Illinois 2002. 
Ancient Christian Commentary on Scripture, t. II, red. T. Oden, Ch. Hall, 
Illinois 1998. 
Ancient Christian Commentary on Scripture, t. III, red. A. Just, Illinois 
2003. 
Anglet K., Der eschatologische Vorbehalt, Paderbom - Munchen - Wien 
- Zurich 2001. 
Ash D., Hewitt P., Ludziejak bogowie, Bydgoszcz 1997. 
Atanazy, Listy do Serapiona, Krak??w 1996. 
Atanazy, O wcieleniu S??owa, Warszawa 1998. 
Augustyn, Pa??stwo Bo??e, K??ty 1998. 
Balter L., Eschatologia ko??ca XX wieku, Siedlce 2001. 
Balthasar H. U. von, Herrlichkeit. Eine theologische Asthetik, t. II, 
Einsiedeln 1961. 


204
		

/p0205.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Balthasar H. U. von, O moim dziele, Krak??w 2004. 
Barth K., Der Romerbriej, Munchen 1922. 
Barth K., Dogmatyka w zarysie, Warszawa 1997. 
Barth K., Kirchliche Dogmatik, t. II/2, Zollikon - Zurich 1959. 
Bartnik Cz., Dogmatyka katolicka, t. I, Lublin 1999. 
Bernard z Clairvaux, Kazania o Naj??wi??tszej Maryi Pannie, Warszawa 
2000. 
Bokwa I., Eschatologia znaczy pe??nia, Sandomierz 2003. 
Bu??gakow S., Prawos??awie) Bia??ystok 1992. 
Burkle H., Die Sehnsucht nach Verwandlung- Initiation in den Religio- 
nen, "Communio" XXV (2005), s. 76-89. 
Congar Y., Chrystus i zbawienie ??wiata, Krak??w 1968. 
Congar Y., Wierz?? w Ducha ??wi??tego, t. III, Warszawa 1996. 
Courth F., B??g tr??Jjedynej mi??o??ci, Pozna?? 1997. 
Crouzel H., Orygenes, Bydgoszcz 1996. 
Cullmann O., Heil aIs Geschichte, Tubingen 1965. 
Cullmann O., Unsterblichkeit der Seele und AuJerstehung der Toten, 
"Theologische Zeitschrift" XII (1956), s. 126-156. 
Czeka??ski M., Jan Pawe?? II w Fatimie, Krak??w 2000. 
Dom K., Wagner H., Zum Thema "Eschatologie ". Tocl, Gericht) Vollen- 
dung, Paderbom 1992. 
E c km ann A., Przeb??stwienie cz??owieka w pismach wczesnochrze??cija??- 
skich, Lublin 2003. 
Eliade M., Historia wierze?? i idei religijnych, t. II, Warszawa 1994. 
Evdokimov P., Poznanie Boga w Ko??ciele Wschodnim, Krak??w 1996. 
Evdokimov P., Prawos??awie, Warszawa 1986. 
Ferdek B., Teologicznajuturologia, Legnica 2001. 
Finkenzeller J., Eschatologia, Krak??w 2000. 
Florenskij P., Ziemska droga Matki Bo??ej. Kazanie na Za??ni??cie Dziewicy 
Bogurodzicy Maryi, w: Teksty o Matce Bo??ej, t. VII, red. S. C. Napi??r- 
kowski, Niepokalan??w 1991, s. 327-328. 
G????d?? K., Teologia historii zbawienia wed??ug Oscara Cullmanna, Lu- 
blin 1996. 
Granat W., Eschatologia, Lublin 1962. 
Granat W., Ku cz??owiekowi i Bogu w Chrystusie, t. I, Lublin 1972. 


205
		

/p0206.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Granat W., O ??asce Bo??ej udzielanej przez Chrystusa Odkupiciela, Lu- 
blin 1959. 
Greshake G., Wierz?? w Boga Tr??Jjedynego, Krak??w 2001. 
Grillmeier A., Christ in Christian Tradition, Atlanta 1975. 
Guardini R., O rzeczach ostatecznych, Krak??w 2004. 
Guitton J., Sens czasu ludzkiego, Warszawa 1989. 
Hryniewicz W., Pascha Chrystusa w dziejach cz??owieka i wszech??wia- 
ta, Lublin 1991. 
Irla S., Ze ??mierci do ??ycia, Tarn??w 2000. 
Jan od Krzy??a, Droga na G??r?? Karmel, Krak??w 2001. 
Jan Pawe?? II, Homilia podczas Statio Orbis na zako??czenie 46. Mi??dzyna- 
rodowego Kongresu Eucharystycznego, w: Ku wolno??ci wyswobodzi?? 
nas Chrystus. Teksty 46. Mi??dzynarodowego Kongresu Eucharystycz- 
nego) Wroc??a
 25 V -1 VI 1997, Wroc??aw 2000, s. 183-190. 
Jan Pawe?? II, Homilia w czasie Mszy ??w. odprawionej na placu Zwyci??stwa, 
w: Jan Pawe?? II Pielgrzymki do Ojczyzny, Krak??w 1997, s. 20-25. 
Jan Pawe?? II, Pami???? i to??samo????, Krak??w 2005. 
Jan Pawe?? II, Tryptyk rzymski, Krak??w 2003. 
Jankowski A., Duch ??wi??ty dokonawc?? zbawienia. Nowy Testament 
o pos??annictwie eschatologicznym Ducha ??wi??tego, Krak??w 2003. 
Johnson E., She Who Is: The Mystery oJ God in Feminist Theological 
Discourse, New York 2002. 
Kabasilas N., Das Buch vom Leben in Christus, Einsiedeln - Freiburg 
1991. 
Kasper W., B??g Jezusa Chrystusa, Wroc??aw 1996. 
Kasper W., Rzeczywisto???? wiary, Warszawa 1979. 
Katechizm Ko??cio??a Prawos??awnego) Krak??w 2001. 
Kehl M., Eschatologie, Wurzburg 1988. 
Kehl M., Undwas kommt nach dem Ende?, Freiburg - Basel- Wien 1999. 
Kijas Z., Niebo, Krak??w 2001. 
Klinger J., O istocie prawos??awia, Warszawa 1983. 
Kobielus S., ??wiat??o i biel w tradycji wyobra??ania chwa??y eschatologicz- 
nej zbawionych, "Communio" XI (1991), nr 1 (61), s. 119-135. 
Koch K., Eschatologia chrze??cija??ska w krzy??owym ogniu apokaliptyki, 
"Communio" XX (2000), nr 4, s. 87-109. 


206
		

/p0207.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Ko??akowski L., Mini-wyk??ady o maxi-sprawach, Krak??w 2004. 
Komisja Teologiczno-Historyczna Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, 
Pe??na jest Ziemia Twego Ducha) Panie, Katowice 1997. 
Kope?? E., Zmartwychwstanie Jezusa Ch rys tusa jako realny Jakt, w: Je- 
zus Chrystus. Historia i tajemnica, Lublin 1982, s. 246-277. 
Koyre A., Mistyc
 spirytuali??ci) alchemicy niemieccy XVI wieku, Gda??sk 
1995. 
Leclercq J., Chrystus w oczach ??redniowiecznych mnich??w, Krak??w 2001. 
Liszka P., Wp??yw nauki o czasie na refleksj?? teologiczn??, Warszawa 1992. 
Lohfink G., Der Tod ist nicht das letzte Wort, Freiburg - Basel- Wien 
1974. 
Lohse B., Luthers Theologie, G6ttingen 1995. 
Luther M., Der Romerbriej, G6ttingen 1963. 
??osski W., Teologia dogmatyczna, Bia??ystok 2000. 
??osski W., Teologia mistyczna Ko??cio??a Wschodniego, Warszawa 1989. 
Macquarrie J., Jesus Christ in Modern Thought, London 1990. 
Maloney G., Chrystus kosmiczny, Warszawa 1986. 
Martelet G., Pierworodny wszelkiego stworzenia, "Communio" II (1982), 
nr 4, s. 17-45. 
Martelet G., Zmartwychwstanie) Eucharystia) cz??owiek, Warszawa 1976. 
Meisner J., Wyk??ad w Hali Ludowej, w: Ku wolno??ci wyswobodzi?? nas 
Chrystus. Teksty 46. Mi??dzynarodowego Kongresu Eucharystyczne- 
go) Wroc??aw) 25 V -1 VI 1997, Wroc??aw 2000, s. 64-65. 
Meyendorff J., A Study oJ Gregory Palamas, New York 1998. 
Meyendorff J., Teologia bizantyjska, Warszawa 1984. 
Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Aktualne problemy eschatolo- 
gii, w: Od wiary do teologii, red. J. Kr??likowski, Krak??w 2000, 
s. 303-340. 
Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Interpretacja dogmat??w, w: Od 
wiary do teologii, red. J. Kr??likowski, Krak??w 2000, s. 273-302. 
Mi??dzynarodowa Komisja Teologiczna, Teologia) chrystologia) antro- 
pologia, w: Od wiary do teologii, red. J. Kr??likowski, Krak??w 2000, 
s. 133-150. 
Miko??aj z Kuzy, O o??wieconej niewiedzy, Krak??w 1997. 
Muller L. G., Katholische Dogmatik, Freiburg - Basel- Wien 2003. 


207
		

/p0208.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Nocke F., Eschatologia, Sandomierz 2003. 
Obrycki K., Los z??ych po ??mierci wed??ug Tertuliana, "Vox Patrom" X 
(1990),z. 19,s. 599-608. 
Oko D., ??aska i wolno????, Krak??w 1997. 
Paprocki H., Dogmat Niepokalanego Pocz??cia. Prawos??awny punkt wi- 
dzenia, "EAllIL" IV (2002) z. 6, s. 253-259. 
Paprocki H., Obietnica Ojca, Bydgoszcz 2001. 
Paw??owski S., Pytanie o czas, "Communio" XXI (2001), nr 6 (126), 
s. 3-23. 
P6hlmann H. G., Abrij3 der Dogmatik, Giitersloh 1990. 
Popescu D., Aspekty dogmatyczne liturgii prawos??awnej, "EAllIL" IV 
(2002), z. 6, s. 111-119. 
Quenot M., Zmartwychwstanie i ikona, Bia??ystok 2001. 
Ratzinger J., W drodze do Jezusa Chrystusa, Krak??w 2004. 
Ravasi G., Kohelet. Najbardziej oryginalna i "skandaliczna" ksi??ga 
Starego Testamentu, Krak??w 2003. 
Rogowski R., ??wiat??o???? i tajemnica, Katowice 1986. 
Rogowski R., Teoekologia, Krak??w 2002. 
Rosenzweig F., Gwiazda zbawienia, Krak??w 1998. 
Rossum J. van, Eucharystia w teologii ??w. Grzegorza Palamasa, 
"EAllIL" IV (2002), z. 6, s. 144-154. 
Rubinkiewicz R., Eschatologia Ksi??gi Apokalipsy, w: Biblia o przysz??o- 
??ci, Lublin 1987, s. 141-151. 
Sauter G., ??ywa nadzieja, Warszawa 1999. 
Sawa Hrycuniak, Sob??r w Chalcedonie i jego dogmat, "EAllIL" IV 
(2000),z.2,s.69-83. 
Scheffczyk L., Die Heilsverwirklichung in der Gnade, w: L. Scheff- 
czyk, A. Ziegenaus, Katholische Dogmatik, t. VI, Aachen 1998. 
Scheffczyk L., Maryja, Krak??w 2004. 
Schmemann A., Eucharystia, Bia??ystok 1997. 
Schnapp J. T., The Transfiguration oJ His to ry at the Center oJ Dante s 
Paradise, Princeton 1986. 
Sch6nbom Ch., B??g zes??a?? Syna swego, Pozna?? 2002. 
Sch6nbom Ch., Ikona Chrystusa, Pozna?? 2001. 
Sch6nbom Ch., Przeb??stwienie) ??ycie i ??mier??, Pozna?? 2001. 


208
		

/p0209.djvu

			ESCHATOLOGIA TABORU 


Schweitzer A., Geschichte der Leben-Jesu-Forschung, Tiibingen 1951. 
Segur L. G. de, Piek??o. Czy istnieje? Czymjest?, Wroc??aw 1993. 
Sesboiie B., Zmartwychwstanie i ??ycie, Pozna?? 2002. 
Skwierczy??ski M., Mi??o???? oczyszczaj??ca, Warszawa 1992. 
Spidlik T., My??l rosyjska. Inna wizja cz??owieka, Warszawa 2000. 
Strzedu??a G., Artyku?? wiary" Zst??pi?? do piekie??" w interpretacji teolo- 
g??w katolickich, "Studia Teologiczno-Historyczne ??l??ska Opolskie- 
go" XII (1987), s. 55-71. 
Szczurek J., Tr??jjedyny, Krak??w 2003. 
??wiat??o s??o??ca) kt??re nie zna zachodu. Eucharystia jako tajemnica ??wia- 
t??a, red. J. Lipniak, ??widnica 2005. 
Teilhard de Chardin P., Cz??owiek, Warszawa 1984. 
Teilhard de Chardin P., Moja wizja ??wiata, Warszawa 1987. 
Teilhard de Chardin P., ??rodowisko Bo??e, Warszawa 1965. 
Teilhard de Chardin P., Zarys wszech??wiata personalistycznego, War- 
szawa 1985. 
TofiJuk J., Hezychazm ijego wp??yw na rozw??j duchowo??ci, "EAllIL" IV 
(2002),z. 6,s. 87-106. 
Tomasz z Akwinu, Ewangelia Ojc??w Ko??cio??a, Pozna?? 2001. 
Tomasz z Akwinu, Sprostowanie b????d??w greckich, w: Dzie??a wybrane, 
K??ty 1999, s. 265-290. 
Trzci??ska I., ??wiat??o i ob??ok. Z bada?? nad bizanty??sk?? ikonografi?? Prze- 
mienienia, Krak??w 1998. 
Volf M., The Final Reconciliation: Reflections on a Social Dimension 
oj the Eschatological Transition, w: Theology and Eschatology at 
the Turn oj the Millennium, Malden 2001, s. 89-111. 
Vorgrimler H., Geschichte der Holle, Miinchen 1994. 
Ware K., Prawos??awna droga, Bia??ystok 1999. 
Wargacki S., New Age, w: Religia w ??wiecie wsp????czesnym, red. H. Zi- 
mo??, Lublin 2001, s. 451-486. 
Zaremba J., "Ja jestem zmartwychwstaniem i ??yciem" ... Teologia ??mierci 
i zmartwychwstania, "Studia Gda??skie" IV (1980), s. 11-96. 
Ziegenaus A., Die Zukunft der SchopJung in Gott, Aachen 1996. 
Ziegenaus A., Jesus Christus. Die FilIle des Heils, Aachen 2000. 
Ziegenaus A., Katholische Dogmatik, t. VIII, Aachen 1996. 


209
		

/p0210.djvu

			KS. BOGDAN FERDEK 


Zi????kowski M., Eschatologia, Sandomierz 1963. 
Zuberbier A., Modele refleksji eschatologicznej we wsp????czesnej teolo- 
gii, w: Cz??owiek we wsp??lnocie Ko??cio??a, red. L. Balter, Warszawa 
1979, s. 449-461. 
??ychli??ski A., ??ycie pozagrobowe, Warszawa 1999. 


210